mackofff
16.11.06, 15:50
Wspólnie z Zielonym Mazowszem rozpoczynamy akcję pt: "Rowerzysto -
wykop sobie ścieżkę!"
Zapraszamy na drugą część happeningu - kontynuację odkopywania
zasypanej od dawna ścieżki rowerowej obok estakad bielańskich na
wysokości ul. Dewajtis. Kopiemy już w najbliższy weekend a dokładnie w
NIEDZIELĘ 19.11.06. Start o godzinie 11:00.
Zabierzmy ze sobą łopaty, szufle, grabie.
Po co? Dlaczego? W jakim celu?
Akcję podejmujemy na skutek trzech bezpośrednich przyczyn:
1. Niedotrzymanie przez władze miasta obietnicy, że w październiku
zostanie wytyczony pierwszy kontrapas. Zapowiedział to pełnomocnik
komisarza Marcinkiewicza ds. transportu rowerowego powołany dwa
miesiące temu.
Mimo upływu dwóch miesięcy - nie widać żadnych realnych efektów
działania pełnomocnika.
2. Nieuwzględnienie w planach przebudowy estakad bielańskich
postulatów rowerowych mających kluczowe znaczenie dla jednego z
najważnieszych szlaków rowerowych stolicy. ZDM od prawie DWÓCH LAT nie
raczył nawet odpowiedzieć
Stowarzyszeniu na obszerne pismo
zm.org.pl/?a=estakady_bielanskie. Mimo że rozpisano nowy
przetarg i podjęto prace koncepcyjne dot. połączenia Wisłostrady z ul.
Dewajtis.
3. Skandalicznie niepoważnym podejściem dyrekcji ZOM do transportu
rowerowego. P.o. dyrektora ZOM, Jan Białek zapowiada, że "ścieżki
rowerowe będą czyszczone sporadycznie" i zachęca rowerzystów do...
saneczkarstwa!!!
Przypomnijmy więc, że Uchwała Nr 188/C/96
www.zm.org.pl/?a=uchwala_188c96 nakłada także na ZOM
obowiązki "tworzenia na terenie Warszawy warunków dla komunikacji
rowerowej".
Proponujemy, by zamiast 'naśmiewać się' z roweru jako środka
transportu dyr. ZOM sprawdził, w jakim stanie znajdują się ścieżki
rowerowe przy Wisłostradzie na Bielanach, których oczyszczanie należy
do obowiązków podległych mu służb. Znaczna część ścieżek jest zasypana
i zarośnięta od... lat 80. ubiegłego stulecia.
Tymczasem zamiast zapewnić im przejezdność, ZOM dodatkowo zlikwidował
na wiosnę biegnący skarpą przez Las Bielański równoległy do nich
odcinek szlaku niebieskiego i zakazał wogóle wjazdu na teren lasu.
Inny materiał obrazujący podejście ZOM do transportu rowerowego:
www.zm.org.pl/?a=dosniezanie_sciezek
Zaniedbania Zarządu Oczyszczania Miasta w utrzymaniu przejezdności
ścieżki rowerowej przy estakadach bielańskich zmuszają rowerzystów do
jej uporządkowania w czynie społecznym. Do odkopania pozostało jeszcze
ok 300 metrów ścieżki. Będziemy to robić po trochu i nagłaśniać, aby
ZOM zdał sobie sprawę z obowiązków, jakie na nim ciążą, a Zarząd Dróg
Miejskich zauważył, że przebieg ścieżki (zasypywanej piachem z
estakad) należy przeprojektować, a nie odtwarzać ją w błędny sposób i
marnotrawić publiczne pieniądze z naszych podatków.
Zapraszamy do udziału wszystkich, którym nie są obojętne następujęce sprawy:
- w jakich warunkach odbywa się i będzie odbywać w Warszawie ruch
rowerowy. Czy decydenci zaczną go wreszcie traktować poważnie, czy
nadal jako zabawę w rodzaju "saneczkarstwa".
- czy czołowi politycy pod hasłem "Wizja i skuteczność" naobiecują nam
kolejnych gruszek na wierzbie, czy wykażą się konkretnymi działaniami.
- czy publiczne środki będą wydawane racjonalnie, czy nadal marnowane
na infrastrukturę bezużyteczną i "rowerową" tylko z nazwy.
Decydneci zza szyb samochodów nie widzą tego i wielu innych utrudnień
rowerowych.
Pokażmy im, że 'saneczkarstwo' nie jest alternatywą dla transportu rowerowego!
Pokażmy, w jak opłakanym stanie znajdują się od lat drogi rowerowe na
jednym z najważniejszych szlaków stolicy!
Możliwy dojazd z Mokotowa. W tym celu spotykamy się o godzinie 10:00
na rogu Puławskiej i Dolnej.
Serdecznie Zapraszamy!
ZM & MPR
tekst by MJ