Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    plany urlopowe

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 19:51
    macie juz jakies plany na urlop, wakacje? mysle tu o wyprawie rowerem w
    daleką trasę.mi marzą się kresy wschodnie
    Obserwuj wątek
      • Gość: tetetka5 Re: plany urlopowe IP: *.lodz.dialog.net.pl 15.01.07, 19:54
        mam nadzieję, że w pierwszej połowie sierpnia zrobię trasę łódź- Odessa.Powrót
        pociągiem. Może ktoś się przyłączy ?
        • robertrobert1 Re: plany urlopowe 15.01.07, 22:43
          Gość portalu: tetetka5 napisał(a):

          > mam nadzieję, że w pierwszej połowie sierpnia zrobię trasę łódź-
          Odessa.Powrót
          > pociągiem.

          Bylem, widzialem...doswiadczylem... Tak wiec mam ostrzezenie, ze z Odessy tak
          latwo sie nie wyjezdza. Ja musialem 2 dni przymusowo spedzic po czym zostalem
          zmuszony do zlapania najbardziej zatloczonego pociagu...pociagu jedynego, ktory
          jechal na zachod.
          • Gość: drogibronislaw Co to znaczy: "musialem 2 dni przymusowo spedzic " IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 18:47
            ...
      • Gość: staryalejary Re: plany urlopowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 21:49
        Ale piękny temat. Planuję wyprawę na Słowację (Słwacki Raj, Niżne Tatry) a
        marzę o wyprawie do Rumunii
        • robertrobert1 Re: plany urlopowe 15.01.07, 22:45
          Gość portalu: staryalejary napisał(a):

          > ... a
          > marzę o wyprawie do Rumunii ze

          Ja tez o tym marze i te marzenia zrealizuje tego lata. Przylaczysz sie?
          • Gość: staryalejary Re: plany urlopowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.07, 17:54
            Dzięki za zaproszenie. Wtym roku góry Rumunii pozostaną jeszcze marzeniem.
            Moje plany wypraw rowerowych nie zależą wyłącznie ode mnie. Nie wszyscy
            członkowie rodziny chorują na "cyklozę" a wakacje i urlopy to szukanie
            kompromisów aby każdy był trochę zadowolony. Powodzenia na trasie
          • mc_pele Re: plany urlopowe 24.01.07, 21:12
            robertrobert1 napisał:

            > Gość portalu: staryalejary napisał(a):
            >
            > > ... a
            > > marzę o wyprawie do Rumunii ze
            >
            > Ja tez o tym marze i te marzenia zrealizuje tego lata. Przylaczysz sie?
            >
            >


            ja co roku jeżdżę na wakacje do Bułgarii przez Rumunię, marzę o tym by wybrać
            się tam kiedyś rowerem... :) niestety zapalonym rowerzystą stałem się dopiero
            na początku zeszłego lata i to całkiem przypadkiem, powiedzmy że ze względów
            finansowych :) Pasja jednak niespodziewanie szybko się narodziła i już nie mogę
            doczekać się wiosny :) Zdaję sobie jednak sprawę że żeby targnąć się na taką
            akcję potrzebuję jeszcze bardzo, bardzo dużo zaprawy a w zime jakoś o formę nie
            chce mi się dbać... Może jednak za kilka lat się uda :)
            • Gość: staryalejary Re: plany urlopowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 22:27
              Witamy w klubie. Czasem przypadkiem odkrywamy jakąś pasję. Ja z powodu poważnej
              kontuzji kolana (jeszcze w średniej szkole) zacząłem jeździć rowerem ponieważ
              nie mogłem jakiś czas sprawnie chodzić. Na rowerach tłukę się już prawie 30 lat
              i ciągle jeszcze mi sie nie znudziło W moim przypadku można powiedzieć że niema
              tego złego co by na dobre nie wyszło.
      • robertrobert1 Re: plany urlopowe 15.01.07, 22:40
        Dobry wybor bo wschod jest niezapomniany.
        • Gość: takasobie Re: plany urlopowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 12:51
          Podróżujecie solo czy w grupie? Jak lepiej? Wybierając się na wyprawę, gdzie
          nocujecie? Pod namiotem? Korzystacie czasem z gościnności tubylców? Ale czasy
          chyba nie te, ludzie bardziej ostrożni, nieufni, co o tym myslicie? Sprawa
          wiktu w czasie drogi to małe piwo, chodzi właśnie o to, by przetrwać
          noce.Podpytuję, bo nigdy nie byłam na dalekiej wyprawie, a mysli w głowie
          kołaczą, oj chciałoby się wyrwać gdzieś dalej.
          • robertrobert1 Re: plany urlopowe 16.01.07, 21:53
            Gość portalu: takasobie napisał(a):

            > Podróżujecie solo czy w grupie? Jak lepiej?

            To zalezy. Po cywilizowanych krajach mozna podrozowac w pojedynke natomiast
            w "dzikich" krajach lepiej jest podrozowac grupa ( wzgledy serwisowe).

            > Wybierając się na wyprawę, gdzie
            > nocujecie? Pod namiotem?

            W krajach zachodniej Europy mozna nie zabierac namiotu gdyz masz dostepne
            wszelkie formy noclegowe od campingu, przez schronisko i kwatery az po hotele
            *****. Na wschodzie zdecydowanie najpewniejszym noclegiem jest namiot.

            > Korzystacie czasem z gościnności tubylców? Ale czasy
            > chyba nie te, ludzie bardziej ostrożni, nieufni, co o tym myslicie?

            Raczej nie. Ludzie sa ufni zwlaszcza jak widza zmeczonego rowerzyste a gdy
            dowiedza sie ile km przejechales to pekaja wszelkie lody. Tak jest u
            oziemblych skandynawow jak i slowian.

            > Sprawa
            > wiktu w czasie drogi to małe piwo, chodzi właśnie o to, by przetrwać
            > noce.Podpytuję, bo nigdy nie byłam na dalekiej wyprawie, a mysli w głowie
            > kołaczą, oj chciałoby się wyrwać gdzieś dalej.

            To proponuje ci aby zrobil kilku dniowa wyprawe po Polsce. Taka zaprawa sprawi,
            ze zobaczysz co ci jest potrzebne a co zupelnie zbedne.
          • Gość: diafora Re: plany urlopowe IP: *.lodz.mm.pl 22.02.07, 15:39
            Zaliczyłam wyprawy rowerowe po Belgii, Francji i po Krymie.
            Pamiętaj, że opowieści o niebezpieczeństwach czyhających na biedne rowerzystki
            oparte są na relacjach telewizyjnych i gazetowych. Czyli są to WYJĄTKOWE
            przypadki, a nie reguła. Jeździłam po Ukrainie pociągami, busikami i rowerem i
            nie znam bardziej przyjaznego kraju i bardziej otwartych i życzliwych ludzi.
            Ukraińcy nie są dotknięci histerycznym strachem o utratę dóbr doczesnych, co
            zdarza się na Zachodzie i coraz częściej u nas - podzielą się z Tobą ostatnią
            kromką chleba i oddadzą Ci własne łóżko, bo gość w dom, to Bóg w dom. Spać
            bezpiecznie na wyprawie można zarówno na campingach jak i na dziko lub u ludzi.
            Wystarczy tylko zachować zdrowy rozsądek. Poza tym jest jeszcze Hospitaliy Club
            czy Coatch Surfing...
      • Gość: staryalejary Re: plany urlopowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.07, 00:21
        Bardzo się dziwię że taki piękny temat przechodzi bez echa.
      • mitrof Re: plany urlopowe 21.01.07, 11:50
        ja planje w najblizsze wakacje samotnie -Frakfurt na nad menem - Santiago de
        Compostela, a moze i lizbona
        • Gość: takasobie Re: plany urlopowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 09:42
          doradźcie jeszcze, jaki rower na dalekie trasy, jakie opony( na tereny nizinne,
          wyżynne), w rozsądnej cenie.I jeszcze jedno, czy będąc w trasie zdarzało wam
          się korzystac z gościnności klasztorów, nocowaliście czasem na plebaniach?
          • o.tisk Re: plany urlopowe 23.01.07, 00:28
            Latem ?!@?!
            A po co ???
            Czy nie wystarczy Tobie piekno natury, ktora Cie w tym momencie otacza ??
            Ja przemmierzajac stepy ukrainskie nie wahalem sie ani chwlili zostac na nocleg
            w namiocie rozbitym gdzies z boku jakiejs fajnej knajpki (oczywiscie rozbijajac
            sie w "nie wyzywajaco-nahalnie " miejscu )

            Po pierwsze "primo" : masz dostep do uciech doczesnych tego swiata - czytaj
            fajnego spedzenia wieczoru przy czyms milym w kuflu, lub lampce ;-)
            Po drugie "primo" : masz dostep do podstawowych zasobow zrodel z higiena (a z
            TYM B A R D Z O ciezko na wschodzie)
            Po trzecie "primo" : jestes wsrod ( w gruncie rzeczy) przyjaznie nastawionych
            ludzi.


            PS
            Mi tez chodzi mysl "podboju" poludniowej Ukrainy w tym roku/

            Aha
            To, co sie mowi o Ukraincach w Polsce wloz miedzy bajki.

            Pzdr. :-)
            • Gość: takasobie Re: plany urlopowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 14:23
              Czyż klasztory nie mają w sobie uroku, swoistego klimatu? Zakonnicy są cennym
              źródłem wiedzy o tutejszej historii,a i rozmowa z nimi jak sądzę zawsze w jakiś
              sposób uduchawia.
              • Gość: diafora Re: plany urlopowe IP: *.lodz.mm.pl 22.02.07, 15:51
                A próbowałaś kiedyś zapytać o nocleg na plebanii, czy w klasztorze? Ja
                trzykrotnie podjęłam tę próbę w Polsce i raczej nie liczę na pomoc z tej strony.
                Raz dowiedziałam się, że plebania to nie hotel i nie miejsce dla kobiety. W
                Jastrzębiej Górze zakonnicy nawet nie wpuścili mnie za drzwi i powiedzieli, że
                mój nocleg to nie ich sprawa - nie chcieli nawet poradzić mi, u kogo w
                miejscowości można o nocleg zapytać - na szczęście przenocowały mnie w swojej
                kaplicy siostry zakonne obsługujące kuchnie tego klasztoru. Ostatnim razem
                dowiedziałam się, że kobieta w moim wieku powinna siedzieć w domu i wychowywać
                dzieci, a nie włóczyć się z rowerem jak jakaś ... To tyle w kwestii miłości
                bliźniego w praktyce. Niestety.
                • Gość: kondor Re: plany urlopowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.07, 20:34
                  Któraś kolejna wypowiedź na ten temat jaką znalazłem w sieci.W większości się
                  to pokrywa. Nie wiem czym to jest spowodowane. Czy strachem przed obcymi czy
                  też z innego powodu.
                  Przecież te wszystkie rezydencje budowane wkoło kościołów to za ludzkie
                  pieniądze i szlak by nikogo nie trafił jakby kilka osobnych pomieszczeń z
                  dostępem do wody i suchego kąta udostępniali pielgrzymom,chociażby rowerowym.`
                  • Gość: takasobie Re: plany urlopowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 21:22
                    a ja łudziłam się, że klasztor i plebania to miejsca, gdzie utrudzonego
                    cyklistę przyjmą z życzliwością,a może tylko z życzliwą wyrozumiałością, o
                    tempora, o mores. ale ten post o życzliwej Litwie pociesza mnie. Tam mi się
                    marzy.
          • Gość: staryalejary Re: plany urlopowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 18:32
            Klasztory, plebanie ? Brrrrrrrrrr. Wolałbym spać na polu na snopku albo na
            sianie. Kiedy zaczynałem przygodę z rowerem miałem obawy jak to będzie wśród
            tak zwanych obcych. Z biegiem czasu przekonałem się że obawiać sie należy
            przede wszystim urzędników i policjantów (milicjantów). Ludzie generalnie są
            przyjaźnie nastawieni do rowerzystów. Pewnie wychodzą ze słusznego założenia że
            jeżeli ktoś przypedałował umordowany to nie po to aby kraść lub mordować.
            Rowerek wybierz w zależności od tego którędy będziesz podróżować. Moje
            doświadczenie wskazuje na " górala " ( takiego żeby można było zamontować
            bagażniki). Wytrzyma w każdych warunkach i nadaje się do każdej nawierzchni.
            Daje prawie całkowitą swobodę w wyborze drogi.
            • Gość: takasobie Re: plany urlopowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 19:26
              dziękuję za radę, widzę, że jesteś zaprawiony w rowerowych eskapadach
          • Gość: Szczep Re: plany urlopowe IP: *.devs.futuro.pl 25.01.07, 08:59
            Hej!

            Fajnie, że pytasz o klasztory bo mam ciekawą historię :-) Pojechałem kiedyś w
            Alpy. Po drodze przejeżdżaliśmy przez Passau i... strasznie się tam
            pogubiliśmy. Ludzie tak nas dziwnie kierowali, że nie mogliśmy znaleźć
            właściwej drogi do Salzburga. Straciliśmy kupę czasu w dodatku jeżdżąc w
            deszczu. Kompletnie wyczerpani znaleźliśmy właściwą drogę ale nie mieliśmy już
            sił żeby dalej jechać - szczególnie, że wyjazd z miasta kończy 20% podjazd. Na
            górze stoi klaszrtor Paulinów. Postanowiliśmy zapytać o nocleg. Wjechaliśmy na
            plac klasztorny a tam kompletna cisza, ciemno już było i dosyć późno. Chodzę po
            wszystkich budynkach a tam żywej duszy nie ma. W końcu spotykam starszą Niemkę
            i próbuję po angielsku zagadać ale ona nic nie kuma. W końcu jakoś wyszło, że
            jesteśmy z Polski a ona się na to podnieciła i zaczęła wesoło nawijać. Coś, że
            tutaj jest jakiś ksiądz Polak. I mówi, że nas chętnie przyjmie:) No to nas
            prowadzi do punktu przyjęć i właśnie ksiądz odpowiedzialny za ewentualne
            przyjmowanie gości to Paulin z Jasnej Góry! Zadzwoniła do niego - nie pokazuje
            się, dzwoni drugi raz i poszła sobie. I wtedy otwiera okienko - a ja mu "dzień
            dobry!". A on mi "i co tak dzwonią!!!". Potem "jestem oburzony", "dowiedzieli
            się, że jest tu jakiś Polak i teraz wszyscy chcą nocować - to już 4 grupa tego
            dnia!!". Ogólnie był trochę zdenerwowany ale potem mu przeszło:) Powiedział, że
            musi się skonsultować z przeorem bo sam nie może zdecydować. Kazał nam zaczekać
            bo przeor na ważnym spotkaniu. No to czekamy już 2 godziny, bramy już zamknęli,
            deszcz leje jak z cebra - to sobie myślimy, że nas nie wyrzucą. I mieliśmy
            rację :-) Przyjęli nas bardzo miło. Ksiądz Polak jeszcze dodał, że nie możemy
            spodziewać się luksusów - bo to klasztor. Jak nas zaprowadził na miejsce to
            trochę nam szczęka opadła. To był pokój ministrantów, ale raczej nie
            pozbawiony luksusów (DVD, TV 32 cale itd..). Na ścianie plakat z Pulp Fiction -
            super wrażenie to na nas zrobiło. Bardzo ciekawa przygoda. Rano podziękowaliśmy
            i pojechali w swoją trasę. Ktoś chce zobaczyć zdjęcia, proszę bradzo:

            www.welnowiec.net/~fatalerror/monast/

            Ktoś ma ciekawą opowieść z noclegu poza domem? Chętnie poczytam!

            Pozdrawiam!
            • donetta Re: plany urlopowe 25.01.07, 14:01
              Zwyczaje zakonników rzeczywiście niezwyczajne, ale jak widać idą z duchem
              czasu.A może by temat rozszerzyć już nie tylko o klasztory, ale o zamki i inne
              niekoniecznie mroczne miejsca, za to z klimatem, wszak utrudzony cyklista tam
              nocuje, gdzie go noc zastanie.Chętnie posłucham jako odwieczna cyklistka
              niezaprawiona w dalekich trasach.
            • turbomini Re: plany urlopowe 01.02.07, 10:11
              Fajnie, że zamieściłeś te zdjęcia. My w tym roku właśnie szykujemy się na
              Czechy i Austrię, a w Passau też będziemy. Dzięki :).
      • Gość: gościanka Re: plany urlopowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 12:49
        a my z mężem planujemy południową Hiszpanię na przełomnie
        września/pażdziernika. Najpierw samochodem do Hiszpani, a potem tydzień lub dwa
        na rowerkach z namiotami.
        Może już ktoś zrobił taką traskę i może podzielić się doświadczeniami???
      • huann Re: plany urlopowe 01.02.07, 12:49
        a może ktoś z Was był na rowerze na bałtyckiej Rugii, albo przejechał pobliskie
        piaszczyste mierzeje półwyspu Fischland-Darss-Zingst?

        ostatnio zalęgła we mnie się taka myśl:
        dojechać pociągiem/rowerem od polskiej granicy w okolice Rostocka, a stamtąd
        wraz z zachodnimi (zazwyczaj ;) wiatrami uderzyć wybrzeżem aż do Świnoujścia,
        zahaczajac po drodze o wyżej wymienione miejsca + takie perełki jak Hiddensee.
        zobaczyć kredowe klify Arkony i Sassnitz, gdzie się da - jechać plażą, lub max
        blisko morza (np. górą klifów) - gdzie się nie da - przeprawić się lokalnymi
        promami (np. wspomniana wyżej Hiddensee) i przez Uznam (Peenemunde!) dojechać do
        Polski.

        wyprawa z namiotem/śpiworem/karimatą i za minimalną kasę, więc pytania podstawowe:
        jak jest z rozbijaniem namiotu na niemieckich plażach (czy nie ścigają) -
        zwłaszcza tam, gdzie bym się ewentualnie wybrał (tereny zazwyczaj chronione o
        różnym reżimie ochronnym).
        także: jakie tam są ceny - np. ewentualne awaryjne spania pod dachem w przypadku
        (kolejnego) deszczowego dnia, jedzenie, ew. opłaty za przeprawy pomiędzy
        wyspami, itd, itp.

        jakby sie udało zgrać czasowo, bardzo wstępnie myślałem o wrześniu (stosunkowo
        długi jeszcze dzień, posezonowy spadek cen w kurortach, brak tłumów plażowiczów,
        ciepłe morze, zazwyczaj znośna pogoda nad Bałtykiem).
      • andrzejcy Re: plany urlopowe 03.02.07, 15:13
        Planuję wyprawę rowerową na Białoruś. Szukam chętnych. Termin: maj-czerwiec.
        Czas trwania: do dwóch tygodni wliczając dojazd/powrót. Orientacyjna trasa: do
        Brześcia pociągiem, później pętla w kierunku ogólnie północnym, dawne polskie
        ziemie, powrót pociągiem lub autobusem z Grodna lub Wilna. Dlaczego tam? Blisko,
        sentymentalnie i egzotycznie - ostatni skansen komuny w Europie. Jechać, póki
        nie za późno. Relacje cyklistów z wypraw w tamte strony są wręcz entuzjastyczne.
        Jeśli chodzi o dalsze Kresy, przejechałem w 2005 roku z grupą Crotos z Polski
        przez Ukrainę i Mołdawię do Odessy. Mogę coś podpowiedzieć.
      • tyrryt Re: plany urlopowe 23.02.07, 09:20
        Litwa jest super na rowerze. Byłem tam dwa razy. Jest pięknie. np okolice
        Ignalina, czy Mierzeja Kurońska, albo Dziukijski Park Narodowy. Pełno tam
        Pogańskich Miejsc... Ale w tym roku jadę na Krym, a w zasadzie wokół Krymu, tyle
        że nie w wakacje, a na przełomie Kwietnia i Maja.
        • tiresias Re: plany urlopowe 23.02.07, 09:40
          opole-częstochowa-kielce-radom-zwierzyniec (browar). kocham roztocze (+ mały
          wypad do zamościa). z powrotem pociągiem.(ok 500 km po polskich drogach!)
          czerwiec. daję sobie tydzień na wszystko bo czasu ni mam.
          kręcę sam bo jestem za szybki.
          • frantuslaw Re: plany urlopowe 25.02.07, 10:47
            Ja mam kilka planów, zacznę od najpoważniejszych.
            1.Wyprawa nad Adriatyk wyłącznie rowerem (przez Słowację, Węgry, Serbię, Bośnię
            i Hercegowinę, Czarnogórę, Chorwację, Słowenię, Włochy, Austrię. Oczywiście
            zamierzamy przejechać przez wiele ciekawych miejsc (durmitor, kanion rzeki Tara,
            byćmoże zdobyć Edelsweizpitze w Alpach i inne). Pokonamy ponad 4000 km w około
            30 dni. Noclegi oczywiście namiot, raczej na dziko lub u dobrych ludzi. Za
            niedługo otworzę stronę internetową i podam tutaj link.
            2. Wyprawa-wycieczka z moją początkującą rowerowo dziewczyną, a mianowicie
            pociągiem na Mazury, tam pokręcić się po Mazurach (szczegolnie w miejscach w
            ktorych nie bylem jachtem), potem dalej na pojezierze Litewskie jak nazwa
            wskazuje na Litwie,z Litwy skierujemy się do Rosji (kalingrad) ad nad morze,
            stamtąd wrócimy do Ełku gdzie wsiądziemy w pociąg powrotny do domu. Plan
            oczywiście może jeszcze ulec wielu zmianom.
            3. Rózne wycieczki 2-3-4 dniowe.
            -W planach ponownie Bieszczady (tym razem bardziej dziko, spędzić kilka dni
            niekoniecznie na tych najbardziej znanych trasach)
            -byćmoże Lubelszczyzna - nigdy tam nie byłem
            -byćmoże 2 dni na Słowacji
            -napewno jakiś wypady w Beskidy (nie tylko kilkudniowe)
            - inne (narazie brak pomysłu)

            Dużą przeszkodą jest jedynie czas, mając mało środków zawsze można sobie jakoś
            poradzić, ale z brakiem czasu jest ciężko. Mam nadzieje, że uda mi się
            zrealizować moje plany. Jako maturzysta mam w tym roku wyjątkowo długie wakacje,
            ale za to muszę poczekać na wyniki rekrutacji na studia.

            Pozdrawiam wszystkich zakręconych wyprawowo ! (zapraszam na forum
            turystyka-prywatne-turystyka rowerowa)
        • Gość: takasobie Re: tyrryt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 11:29
          Skoro byłeś na Litwie, może polecisz mi jakiś dobry przewodnik. Ostatnio
          kupilam Kresy Polska niezwykła, ale chciałabym coś o Litwie ściśle, w tym
          klimacie,i aby zdjęcia nie górowały nad treścią, bo i takie widziałam, i format
          lepiej gdyby był znacznie poręczniejszy,tzn. by z łatwością schował się w
          plecaku. pozdrawiam.
          • robertrobert1 Re: tyrryt 25.02.07, 17:39
            Ja przemierzam Europe z przewodnikiem Pascala. Rowniez Litwe przemierzylem z
            Pascalem. Opisuje wszystko zgodnie z rzeczywistoscia wiec jest ok. Oczywiscie
            nie sugeruj sie proponowana trasa gdyz ona jest ulozona albo dla piechurow albo
            dla samochodziazy. Sam opracuj trase a bedziesz bardzo zadowolona.
          • tyrryt Re: tyrryt 26.02.07, 08:46
            Witaj! Jeśli chodzi o Litwę, to polecam byś się skontaktowała z działającym przy
            ambasadzie Litwy, Centrum Informacji Turystycznej. Mnie bardzo pomogli, dostałem
            dużo materiałów o Litwie i co najważniejsze mapki z zaznaczoną trasą eurovelo
            tylko nie pamiętam który numer ma ta trasa (chyba eurovelo 11). Przewodnik który
            używałem to wydawnictwo Pascala o Litwie , Łotwie, Estonii i Okręgu
            Kaliningradzkim. Miłego Dnia.
            • Gość: takasobie Re: tyrryt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 14:03
              dziękuję, pozdrowienia dla pasjonatów dwóch kółek
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka