skeler
08.03.07, 10:42
Dzien 1 - Berlin
Dawno juz w tym miescie nie bylem i conieco sie zmienilo od ostatniej wizyty -
zdecydowanie przybylo rowerow, chociaz juz ostatnio bylo ich tam pelno :),
widac wiecej kamizelek odblaskowych uzywanych przez rowerzystow i kazdy ma
oswietlony rower /poza jednym, ktorego stan techniczny usprawiedliwial brak
lampek ;->
Jak zwykle przy moich wizytach w tym miescie, pol centrum jest rozkopane :>
Nie zmienily sie tez sciezki rowerowe - waskie, ale rowne - z wielu z nich
zdjeto jedynie oznakowanie pionowe, aby mozna bylo legalnie jechac jezdnia, o
czym ostrzegaja kierowcow odpowiednie znaki.
Dzis jestem w Belgii - rowerowo tez jest milo dla oka - wieczorem moze
napisze cos wiecej... a jutro bedzie Holandia :-D