Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    sztyca - kręcę się na boki

    29.05.07, 08:52
    Zześć,

    Mam ostatnio problem z siedzeniem ;) - od około tygodnia kręcę się na
    siodełku na boki, jak na fotelu obrotowym w pracy. Jazda ani nie jest
    przyjemna, anie bezpieczna.

    Sztyca to ZOOM, mocowanie siodełka standard (brak jarzemka, które mogłoby być
    przyczyną). Sztyca jest mocno umocowana do ramy (Gary Fisher Tarpon), nie
    zjeżdżam w dół (mimo, że jestem dużej wagi - ok. 115kg, więc zacisk jest
    naprawdę mocny).

    Czy możecie mi wskazać, co może być powodem tak dziwnego zachowania?
    Obserwuj wątek
      • Gość: k Re: sztyca - kręcę się na boki IP: *.acn.waw.pl 29.05.07, 10:59
        ladyroot napisała:

        brak jarzemka, które mogłoby być przyczyną

        nie rozumiem, jakiego jarzemka?

        sztyca jest standardowa, czy była wymieniana? może ma za małą średnicę?

        zacznij od oczyszczenia i odtłuszczenia sztycy i wnętrza rury podsiodłowej; może
        zacisk jest kiepski...

        • stefan4 Re: sztyca - kręcę się na boki 29.05.07, 11:33
          ladyroot:
          > brak jarzemka, które mogłoby być przyczyną

          k:
          > nie rozumiem, jakiego jarzemka?

          Chyba chodzi o taką starą konstrukcję, gdzie górna część sztycy kończyła się
          prostą otwartą do góry trochę zwężoną rurą, na którą nakładało się siodełko
          wyposażone w element łączący (jarzemko). Jak się potem nie dokręciło tego
          jarzemka, to siodełko mogło się kręcić na boki (mimo, ze sztyca stała jak
          wmurowana w ramę) a także obniżać i podnosić dziób.

          k:
          > sztyca jest standardowa, czy była wymieniana? może ma za małą średnicę?

          Przecież Ladyroot mówi, że sztyca siedzi stabilnie w ramie, tylko siodełko się
          na niej kręci.

          ladyroot:
          > Sztyca to ZOOM

          No to podejrzewałbym ten amortyzator, ale to tak w ciemno. Nie znam się na
          amorach, bo sam mam sztywniaka.

          Ale jeśli to siodełko tak Cię kręci, to powinno być możliwe wzięcie go w ręce i
          pokręcenie. Jednocześnie niech kumpel trzymający Ci rower stara się przyuważyć,
          GDZIE to się obraca.

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
          • ladyroot Re: sztyca - kręcę się na boki 29.05.07, 12:17

            > k:
            > > nie rozumiem, jakiego jarzemka?
            >
            > Chyba chodzi o taką starą konstrukcję, gdzie górna część sztycy kończyła się
            > prostą otwartą do góry trochę zwężoną rurą, na którą nakładało się siodełko
            > wyposażone w element łączący (jarzemko). Jak się potem nie dokręciło tego
            > jarzemka, to siodełko mogło się kręcić na boki (mimo, ze sztyca stała jak
            > wmurowana w ramę) a także obniżać i podnosić dziób.

            Dokładnie o to mi chodziło :)

            > k:
            > > sztyca jest standardowa, czy była wymieniana? może ma za małą średnicę?

            Sztyca nie jest od tego roweru, gdyż to "składak". Nowa, ma jakiś miesiąc. Jest
            w sam raz.

            > No to podejrzewałbym ten amortyzator, ale to tak w ciemno. Nie znam się na
            > amorach, bo sam mam sztywniaka.

            Nie mam amortyzatora:
            www.allegro.pl/item196019037_wspornik_siodla_aluminiowy_zoom_27_2_42cm_.html


            > Ale jeśli to siodełko tak Cię kręci, to powinno być możliwe wzięcie go w ręce
            i
            > pokręcenie. Jednocześnie niech kumpel trzymający Ci rower stara się
            przyuważyć
            > ,
            > GDZIE to się obraca.

            No obraca się sztyca. Tylko, że na prawo i lewo. Gdyby miała za małą średnicę,
            to przy mojej wadze zjeżdżałabym w dół. Dlatego to dla mnie takie dziwne.


            LR
            • stefan4 Re: sztyca - kręcę się na boki 29.05.07, 13:00
              ladyroot:
              > No obraca się sztyca.

              No to w takim razie stosuje się wszystko, o czym pisał K; i nie ma w tym niczego
              tajemniczego. Myślałem, że sztyca się nie kręci, tylko siodełko na sztycy...

              ladyroot:
              > Tylko, że na prawo i lewo. Gdyby miała za małą średnicę, to przy mojej wadze
              > zjeżdżałabym w dół.

              Niekoniecznie, sztyca może być wewnątrz podparta jakąś nierównością w ramie.
              Albo może mieć już wyryty rowek przy zacisku i dlatego nie dawać się opuścić bez
              jego odkręcenia.

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
      • Gość: Sławek Rz. Re: sztyca - kręcę się na boki IP: *.zeo.pl 29.05.07, 12:11
        Czyli masz siodełko z mocowaniem starego typu.

        Prawdopodobnie poluzowała(y) się śruba(y) za pomocą której mocuje się siodełko
        na sztycy. Wystarczy, po uprzednim ustawieniu siodełka we właściwej pozycji, za
        pomocą dwóch kluczy (niestety nie pamiętam jaki rozmiar) porządnie dokręcić te 2
        nakrętki pod siodełkiem.
        • ladyroot Re: sztyca - kręcę się na boki 29.05.07, 12:14
          To jaki jest "nowy" typ?

          Mam dokładnie taką sztycę, jak tutaj:
          www.allegro.pl/item196019037_wspornik_siodla_aluminiowy_zoom_27_2_42cm_.html


          LR
          • Gość: Sławek Rz. Re: sztyca - kręcę się na boki IP: *.zeo.pl 29.05.07, 12:45
            ladyroot napisała:
            > Mam dokładnie taką sztycę, jak tutaj:
            > www.allegro.pl/item196019037_wspornik_siodla_aluminiowy_zoom_27_2_42cm_.html


            No to jednak MASZ jarzemko (przy sztycy)!... :-)

            Skoro, jak sama piszesz, to sztyca obraca się razem z siodełkiem w ramie, to
            znaczy, że jednak jest jakiś luz.

            Tak jak to już napisał "k", wyjmij sztycę i odtłuść ją oraz wnętrze rury
            podsiodłowej (np. benzyną ekstrakcyjną). Spróbuj dokręcić zacisk podsiodłowy.

            Jeżeli problem nie zniknie, to można jeszcze przeszlifować sztycę (a dokładniej
            koniec który wchodzi w ramę) oraz wnętrze rury podsiodłowej grubym papierem
            ściernym, i BEZ WYCIERANIA opiłków włożyć sztycę do ramy i porządnie dokręcić.

            Gdy i to nie pomoże, to znaczy, że albo zacisk nie trzyma, albo średnica sztycy
            jest zbyt mała...
            • Gość: Jacu Re: sztyca - kręcę się na boki IP: *.icm.edu.pl 29.05.07, 14:38
              Kiepski pomysł z osadzaniem sztycy "na sucho".

              Wyczyścić, odtłuścić (ramę i sztycę) i NASMAROWAĆ gęstym smarem i dokręcić.

              Jeśli wlazł wspornik 27.2 to raczej nie może to być wina złej średnicy, nie ma w
              handlu minimalnie większych rozmiarów(a jeśli są to niepopularne).
              • Gość: Sławek Rz. Re: sztyca - kręcę się na boki IP: *.zeo.pl 29.05.07, 14:57
                Jacu napisał(a):
                > Kiepski pomysł z osadzaniem sztycy "na sucho".

                A to czemu?
                Owszem - mogą z czasem pojawić się kłopoty z wyjęciem sztycy jeśli jest
                aluminiowa, a rama stalowa (lub odwrotnie). Ale jeśli obydwie są aluminiowe...


                > Wyczyścić, odtłuścić (ramę i sztycę) i NASMAROWAĆ gęstym smarem i dokręcić.

                Odtłuszczać po to, żeby za chwilę znowu nasmarować?...


                W moim rowerze i rama, i sztyca są z aluminium. NIGDY nie smarowałem ani jej,
                ani otworu w ramie, a wręcz przeciwnie - zawsze wycierałem do sucha.
                Nie mam najmniejszych kłopotów z regulacją wysokości siodełka :-)



                > Jeśli wlazł wspornik 27.2 to raczej nie może to być wina złej średnicy, nie ma
                > w handlu minimalnie większych rozmiarów(a jeśli są to niepopularne).

                Tak, ale jest jeszcze coś takiego jak dokładność wykonania danego elementu. ZOOM
                nie jest jakąś topową marką...
                • Gość: Jacu Re: sztyca - kręcę się na boki IP: *.et.put.poznan.pl 29.05.07, 16:58
                  > W moim rowerze i rama, i sztyca są z aluminium. NIGDY nie smarowałem ani jej,
                  > ani otworu w ramie, a wręcz przeciwnie - zawsze wycierałem do sucha.

                  choćby dlatego żeby nie skrzypiała. usuwasz zanieczyszczony smar, nakładasz
                  czysty...

                  > Nie mam najmniejszych kłopotów z regulacją wysokości siodełka :-)

                  Tyle że nie zawsze obie części są z tego samego materiału, zabieg czysto
                  prewencyjny - na 100% nie zaszkodzi.

                  > Tak, ale jest jeszcze coś takiego jak dokładność wykonania danego elementu.

                  no bez przesady...
                  • Gość: Sławek Rz. Re: sztyca - kręcę się na boki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 18:20
                    Jacu napisał(a):
                    > choćby dlatego żeby nie skrzypiała

                    Jeśli nie skrzypi, to po co smarować? Ladyroot nic nie wspominała o skrzypieniu...


                    >> Tak, ale jest jeszcze coś takiego jak dokładność wykonania danego elementu.
                    >
                    > no bez przesady...

                    Wybacz, ale jeśli sztyca obraca się w ramie, to są tylko 2 tego przyczyny:
                    * albo nie trzyma zacisk,
                    * albo "fi" sztycy jest dużo mniejsze niż "fi" rury podsiodłowej.

                    Innej możliwości nie ma. I żadne smarowanie tu nie pomoże...
                    • Gość: Jacu Re: sztyca - kręcę się na boki IP: *.et.put.poznan.pl 29.05.07, 23:16
                      > Jeśli nie skrzypi, to po co smarować?

                      to właśnie nazywa się prewencja. To jak zatrzymywanie się przed przejazdem
                      kolejowym, po którym prawie zawsze nic nie jedzie.

                      > Wybacz, ale jeśli sztyca obraca się w ramie, to są tylko 2 tego przyczyny:

                      Wybaczam.
                      skoro nie spada pod ciężarem to raczej nie może być "za mała"
                      (choć ludzie przedziwne rzeczy robią)

                      Bez rzucenia okiem nic się nie wymyśli...
      • ladyroot Re: sztyca - kręcę się na boki 29.05.07, 19:00
        Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

        Kierując się Waszymi sugestiami, poczyniłam:
        1. wyjęłam sztycę z rury i wytarłam część smaru (było go dość sporo)
        2. dokręciłam mocowanie sztycy w ramie (jakkolwiek nazywa się takie plastikowe
        na zacisk a nie na śrubę)

        Próba jazdy wypadła pomyślnie - półtorej godziny po dziurach w wawie i zero
        problemów!

        Jeszcze raz dziękuję wszystkim ;-***


        P.S. A teraz napiszcie, na co zamienić cholerne Kanda Flame, które ślizgają się
        nawet na suchej nawierzchni.... ;)
        • Gość: Jacu Re: sztyca - kręcę się na boki IP: *.et.put.poznan.pl 29.05.07, 23:26
          To już zależy po czym chcesz jeździć...

          dość dobrą oponką na asfalt i prosty teren jest IRC MYTHOS XC 1.95
          (można dostać w bardzo przyzwoitej cenie)
      • Gość: gobo Re: sztyca - kręcę się na boki IP: *.lodz.mm.pl 03.06.07, 21:14
        Witam
        Kup porządną sztycę.
        Gobo
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka