Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    proszę o pomoc!

    04.07.07, 12:07
    mam problem z rowerkiem mojej żony. obiecałem jej uruchomić go na wakacje

    No i mam problem z hamulcem tylnym Hamulec typu V brake- nie zaciska się
    wystarczająco mocno żeby zatrzymać koło- po prostu ociera ale nie hamuje
    efektywnie. Przy tym manetka hamulca jest miękka i dogina się do samej
    kierownicy. Nie pomogła regulacja linki. manetka jet miękka nawet gdy
    naciagnąłem linkę tak mocno że szczęki dotykały obręczy. Wymieniłem linkę.
    Co ciekawe identyczny hamulec przedni działa bez zarzutu. Zamieniłem więc je
    miejscami i za każdym razem tylnu hamulec nie działa.

    co ciekawe mam wrażenie, że szczęki nie prostuja sie do końca po zwolnieniu
    haulca. nie pomaga regulacja śrubkami przy szczekach- jedynie minimalnie
    poprawia sztywność szczęk ani regulacja sruby przy samej manetce.

    Zaznaczam, ze ta sama szczęka działa bez zarzutu jeżeli uzyje jej w przednim
    hamulcu. zmieniłem też linkę i pancerzyki na nowe- problem wciąz istnieje.


    Niby przedni hamulec wystarcza ale wiecie jak to jest kiedy trzeba gwałtownie
    zahamować- można wypaść przez kierownicę dlatego wolałbym raczej tylny.

    zazanczam, ze rower to nie jakiś marketowy wynalazek tylko author a hamulce ma
    z logo artek

    Kupiłbym nowe części ale nie mam pojęcia w któryjm miejscu tkwi problem

    Ktoś z forumowiczów ma przećwiczone ustawianie hamulca?

    z góry dziękuję za rady
    mieliście
    Obserwuj wątek
      • Gość: Slav4 Re: proszę o pomoc! IP: 217.70.56.* 04.07.07, 13:13
        Rozumiem że pisząc "manetka" masz na myśli klamkę, tak ?
        Zamieniałeś hample całymi zestawami (klamka + linka w pancerzu + szczęki) czy
        klamek nie ruszałeś ?

        IMHO klamka nie ciągnie linki. Tylko to przychodzi mi do głowy. Przytrzymaj
        palcem linkę w miejscu gdzie nie jest przykryta pancerzem i naciśnij hamulec.
        Linka się przesuwa pod palcem czy nie ???
        Być może to już wykluczyłeś i wyważam "otwarte drzwi", ale w klamce jest
        takie "oczko/zaczep" do którego wchodzi końcówka linki. Ściśnij mocno klamkę to
        zobaczysz o co mi chodzi. Wsadź końcówkę linki gdzie jej miejsce i problem z
        głowy
        • es_steban Re: proszę o pomoc! 04.07.07, 13:37
          Zamieniałem same szczęki- linku mają rózną długośc, klamek też nie ruszałem
          skłaniam się do wniosku, ze coś jest z klamką ale na pierwszy rzut oka obie
          wyglądają identycznie, linka jest załozona w klamce jak trzeba -cięzarek na
          swoim miejscuale z niewyjasnionych powodów nie przesuwa się plynnie szczęki
          zostają do połowy zaciśnięte. Sadziłem że to moze wina utraty przez szczęki
          sprężystości ( zmęczenie materiału) ale po zamianie z przodu funkcjonuja
          prawidłowo a z tyłu nadal to samo.

          pojęcia nie mam. Nie rozbierałem klamki ale wydaje mi sie, ze bnie ma tam żadnej
          częsci, ktora mogłaby za to odpowiadać.

          • Gość: Sławek Rz. Re: proszę o pomoc! IP: *.zeo.pl 04.07.07, 14:02
            Przychodzi mi do głowy:

            1. klamka jest zbyt miękka - do tylnego hamulca jest dużo dalej niż do
            przedniego, czyli trzeba użyć więcej siły by pokonać większe opory układu
            linka-pancerz. Ty ściskasz, a klamka się wygina nie wybierając linki.

            2. śliska (tłusta, np. zaolejona) tylna obręcz - klocki dochodzą do obręczy, ale
            nie ma tarcia - przetrzyj obręcz np. benzyną ekstrakcyjną.
            • es_steban Re: proszę o pomoc! 04.07.07, 14:12
              no dobrze
              tylko czy w pierwszym przypadku, gdyby chodziło o większy opór to powinienem
              czuc ten opór w klamce- tymczasem tak nie jest,klamka jest cały czas luxna, gdy
              uda mi się uzyskać opór to tylko gdy szczęki są zaciśnięte w pozycji wyjściowej
              na obręczy- co uniemozliwia jazdę.

              Poza tym poi puszczeniu klamka wrac do swojej pierwotnej pozycji ale szczęki
              tylko częsciowo a linka jakby lekko zwisa
              nie umiem w tym sensu znaleźć
              • Gość: Jacu Re: proszę o pomoc! IP: *.icpnet.pl 04.07.07, 14:37
                1) Zmasakrowany pancerz (wyrobiona tuleja slizgowa, nasmarowales linke czyms
                gestym albo w jej wnetrzu utkwil kawalek poprzedniej linki) - sprawdz czy linka
                porusza sie lekko, ew przepłucz pancerze wd-40 lub podobnym penetratorem

                2) Zle zalozyles regulator napiecia linki w klamce

                3) klocek zakleszcza sie o opone - sprawdzic czy nie haczy

                4) skopales montaz hamulca - nie ta dziurka dla sprezyny

                Nic innego mi nie przychoidzi do glowy w tej chwili.
                • Gość: Sławek Rz. Re: proszę o pomoc! IP: *.zeo.pl 04.07.07, 14:45
                  Jacu napisał(a):
                  > 1) Zmasakrowany pancerz (wyrobiona tuleja slizgowa, nasmarowales linke czyms
                  > gestym albo w jej wnetrzu utkwil kawalek poprzedniej linki) - sprawdz czy
                  > linka porusza sie lekko, ew przepłucz pancerze wd-40 lub podobnym penetratorem


                  Też o tym pomyślałem, ale es_steban pisał wyżej, że zmienił linkę i pancerzyki
                  na nowe, a problem nadal występuje - więc raczej nie to.
                  Chyba, że przy cięciu pancerza na odcinki zmiażdżył ich krawędzie i tam linka
                  trze...
      • Gość: jantor Re: proszę o pomoc! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 14:51
        A co to za rower?Czy moze jest to damka Unibike-jesli tak to sprawa prosta,jest
        to typowa wada konstrukcyjna tych rowerów,czyli zle poprowadzona linka-trzeba
        ominac ostatnia przelotke i podlaczyc linke z dolu eliminujac ostatni zakret
        pancerza,ten 180 stopni.
        Druga sprawa-zakladaj tylko nowe linki i pancerze,ale nasmaruj lekko linke
        srednio gestym olejem.Prawidlowo spasowany uklad linka+pancerz powinien dzialac
        tak,ze linka w pancerzu powinna spadac sama pod wlasnym ciezarem.
        Ktos tu pisal o wlasciwym naciagu sprezyn w szczekach,tzn.zakotwiczenie sprezyn
        w otworach piwotow-racja.
        Kolejna mozliwosc-jakie to szczeki?Jesli to blaszana tandeta oblana
        plastikiem,to wywal do kosza i kup chocby Accera.
        No i warto posmarowac piwoty przed montazem,a przed zalozeniem linki
        sprawdz ,,recznie" jak odbija szczeka-trzeba namierzyc miejsce niedomagania-czy
        to szczeka,czy linka albo klamka.
        • es_steban Re: proszę o pomoc! 04.07.07, 15:01
          dzięki!

          sprawdzę jeszcze raz po kolei według waszych uwag.
          myslałem o sprężynach ale przy tym samym ustawieniu z przodu dzialaja bez
          zarzutu tylko tyl nie domaga.

          Może być to faktycznie problem źle uciętego pancerza- cieli mi w sklepie ale
          cholera wie. Szczęka bez linki odskakuje az milo- po założeniu linki zaczyna byc
          problem.

          rower to damka outset authora a szczęki są całe metalowe i za spręzynę robi pręcik

          swoja drogą w moim drugim authorze hamulce mają inna konstrukcję- nie ma tego
          blaszanego drucika-myslałem nawet zeby kupic nowy hamulec tyle, ze po co jeżeli
          to np problem tylko linki?

          pozdrawiam

          P.S swoją drogą myślę, że temat ma wartośc nie tylko dla mnie- w końcu hamulce
          to podstawa

          No cóź spróbuję
          • Gość: Jacu Re: proszę o pomoc! IP: *.icpnet.pl 04.07.07, 15:26
            No ok, jaka sprezyna by nie byla trzeba ja wsadzic we wlasciwy otworek w ramie
            (sa 2 mozliwosci wiec mozna wymusic wieksza sile "odskakiwania", po obu stronach
            tak samo) Sile mozna tez zmienic srobka z boku jednego z ramion (o ile jest) -
            tak by odskakiwaly rowno. Sprezyne o ktorej piszesz trzeba zaczepic o wypustke
            na ramieniu hamulca...


            Jesli nie zrobiles jakiegos bledu mocujac hamulec to pewnie cos z pancerzem
            (nie ten smar (za gesty), nie ta dlugosc, zalamany/postrzepiony koniec).

            W ostatecznosci moze wciskasz linke hamulcowa w pancerz od przerzutki (cienszy,
            zbudowany z rownoleglych drucikow wokol plastikowej tulejki zamiast spirali) -
            wtedy tyl bedzie dzialal koszmarnie co bys nie zrobil.
      • ccmat Re: proszę o pomoc! 10.07.07, 08:59
        WYMIEN SOBIE KLOCKI HAMOLCOWE POLECAM SIE NA PRZYSZLOSC .

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka