es_steban
04.07.07, 12:07
mam problem z rowerkiem mojej żony. obiecałem jej uruchomić go na wakacje
No i mam problem z hamulcem tylnym Hamulec typu V brake- nie zaciska się
wystarczająco mocno żeby zatrzymać koło- po prostu ociera ale nie hamuje
efektywnie. Przy tym manetka hamulca jest miękka i dogina się do samej
kierownicy. Nie pomogła regulacja linki. manetka jet miękka nawet gdy
naciagnąłem linkę tak mocno że szczęki dotykały obręczy. Wymieniłem linkę.
Co ciekawe identyczny hamulec przedni działa bez zarzutu. Zamieniłem więc je
miejscami i za każdym razem tylnu hamulec nie działa.
co ciekawe mam wrażenie, że szczęki nie prostuja sie do końca po zwolnieniu
haulca. nie pomaga regulacja śrubkami przy szczekach- jedynie minimalnie
poprawia sztywność szczęk ani regulacja sruby przy samej manetce.
Zaznaczam, ze ta sama szczęka działa bez zarzutu jeżeli uzyje jej w przednim
hamulcu. zmieniłem też linkę i pancerzyki na nowe- problem wciąz istnieje.
Niby przedni hamulec wystarcza ale wiecie jak to jest kiedy trzeba gwałtownie
zahamować- można wypaść przez kierownicę dlatego wolałbym raczej tylny.
zazanczam, ze rower to nie jakiś marketowy wynalazek tylko author a hamulce ma
z logo artek
Kupiłbym nowe części ale nie mam pojęcia w któryjm miejscu tkwi problem
Ktoś z forumowiczów ma przećwiczone ustawianie hamulca?
z góry dziękuję za rady
mieliście