anduina76
11.07.07, 15:46
Przepraszam wszystkich Forumowiczów, których beznadziejna banalność... moja
niewiedza zbulwersuje i zburzy święty spokój. Ale gdzież pytać, jeśli nie w
gronie tak kompetentnych osób?? :D
Od tygodnia reguluję przedni hamulec (tarczowy), a paskuda nadal wydaje piski
jak potępieńcza dusza... (raz piska sobie cichutko... a raz tak głośno, że
zęby cierpną). Co robię nie tak???
Dodam, że szlag mnie już ciężki trafia... obciach - pomijam... ale wyjazd
takim rowerem do lasu może być ukarany mandatem za zakłócanie spokoju... ;]
Z góry dzięki za wszelkie porady!