Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    przez wisłę w Krakowie?

    IP: *.telnet.krakow.pl 31.07.07, 10:12
    Może ktoś wie, czy można przejechać przez most na obwodnicy krakowa (w rejonie tyńca) rowerem. To jedyny most w tej okolicy, ale generalnie na autostrady rowerem się nie wjeżdża? Niestety nie mam dobrze oznakowanej mapy...
    Obserwuj wątek
      • tiresias Re: przez wisłę w Krakowie? 31.07.07, 10:20
        nie jestem pewien czy ten odcinek to jeszcze autostrada czy droga szybkiego ruchu...
        ale nigdy tam rowerzysty nie widziałem.
        poza tym to dość niebezpieczne miejsce, wszyscy pędzą jak wariaci, żeby jak
        najszybciej do skrętu na zakopiankę ustawić się w długiej kolejce...
      • Gość: przerzutka Re: przez wisłę w Krakowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 13:36
        Czołem,

        da się, ale jest problem: most autostradowy (to JEST autostrada) obecnie jest w
        generalnym remoncie i sytuacja zmienia się dynamicznie. Po moście dawało się
        przejechać przesmykami oddzielonymi od jezdni metalową bandą. Korzystali z tego
        nie tylko rowerzyści, ale piesi a nawet jeźdźcy konni. Teraz się to skomplikowało.

        Ostatnio było tak, ze jadąc od Krakowa Trasą Tyniecką (ścieżka rowerowa na
        prawym brzegu Wisły) trzeba zjechać ze ścieżki na wale powodziowym tuż przed
        torem kajakowym w lewo i asfaltową ulicą/szosą dojechać do starego wału
        przeciwpowodziowego jakieś 0,5-1 km od Wisły. Tam (nie dojeżdżając do głównej
        ul. Tynieckiej) na skrzyżowaniu trzeba odbić w prawo i skręcić pod wiadukt
        autostradowy nad starorzeczem Wisły. (Można też minąć tor kajakowy i dojechać
        wałem do autostrady i skręcić w lewo drogą budowy - ale tam jeżdżą ciężarówki
        budowlane, byłem w łikend, nie wiem, jak w dzień roboczy).

        Po drugiej stronie autostrady od strony Tyńca wąskim asfaltem dojeżdżasz do
        mostu autostradowego, polną drogą wjeżdżasz na nasyp i wąskim przesmykiem
        oddzielonym od jezdni przejeżdżasz mostem na drugą stronę. Za mostem w lewo w
        dół prowadzi dosc stroma polna dróżka między gęstymi krzakami do szosy na
        Piekary. Wystarczy się trzymać śladów opon - dużo rowerów tamtędy jeździ.

        Pamiętaj, że to jest budowa - czyli wszystko się może zmienić.

        Jakby co, to jakieś dziesięć kilometrów dalej, za Skawiną jest przeprawa promowa
        w miejscowości bodaj Kopanka. Do Skawiny z Tyńca najlepiej jechać szosą. Da się
        też wałem przeciwpowodziowym, ale trzeba odbić jednak od Wisły za lesistymi
        wzgórzami za Tyńcem, bo ujście Skawy do Wisły jest nieprzekraczalne. Najbliższy
        mostek na Skawie jest jakiś kilometr od Wisły.

        PS. W ramach remontu mostu autostradowego wzdłuż niego ma powstać w przyszłym
        roku specjalna kładka dla pieszych i rowerzystów.
        • tuya Re: przez wisłę w Krakowie? 04.08.07, 15:06
          Nie ma żadnego problemu - jedzie się do toru kajakowego, za torem przejeżdża się
          pod mostem wjeżdża pod górkę i przez most, ta oddzieloną częścią dla pieszych.
          Na końcu jest zjazd do Piekar albo można pojechać kawałek dalej i zjechać do
          Kryspinowa.
          Dużo ludzi tamtędy jeździ.
          • Gość: iksiński z Krakowa Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 17:59
            Przeczytaj post, na który odpisałeś.

            Tak jak piszesz było parę miesiecy temu.

            Teraz jest remont i przejazdu nie ma.
            • tuya Re: Bzdura 07.08.07, 16:04
              > Tak jak piszesz było parę miesiecy temu.
              > Teraz jest remont i przejazdu nie ma.

              Przejeżdżałam tam w ubiegłym tygodniu. A ty kiedy tam byłeś ostatnio? Pewnie
              mogło się zmienić ale może nie zarzucaj innym kłamstwa tak bezmyślnie. No chyba
              że jeździsz tamtędy codziennie albo pracujesz na budowie;)
              • marzena.sa Re: Bzdura 13.08.07, 00:00
                heh, ja jeżdże prawie codziennie ... jak tylko jest pogoda, do
                Kryspinowa
                tuya ma rację :)
                jest tablica "prace... zakaz ... itd"
                wszyscy jeżdżą, albo ...przeprowadzają, bo i takich widziałam
                • Gość: trek Re: Bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 20:07
                  Prawie codziennie jeżdżę na rowerze przez most od paru lat. Nic się
                  nie zmieniło. Remont nawierzchni nie ma nic wspólnego z przejazdem
                  dla rowerzystów. Jak było parę lat temu, tak jest dzisiaj - tak jak
                  tuya napisał.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka