Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rower w zimie?

    IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.07, 12:47
    Zbliza się zima i chciał bym sie spytać jak się należy przygotować żeby także
    wtedy móc jeździć, jesli ma ktos doświadczenie w jeżdżeniu o tej porze roku to
    prosze o rady.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jacu Re: Rower w zimie? IP: *.icpnet.pl 31.08.07, 13:45
        Polar Powerstrech produkcji Kwarka - idealny na temperatury od +5 do -25. Na to
        zwykły Tshirt kolarski, przeciwdeszczówka w rezerwie i jest git. Można używać
        bluzy Softshell, osobiście wole "na cebulkę" - posiadanie 2 zamków
        błyskawicznych na klacie ma ogromne zalety.

        Spodnie kolarskie ocieplane z membraną - wystarczają do -5. Na większe mrozy pod
        spodnie leginsy Powerstrech produkcji Kwarka, na -25 spoko.

        Ciepłe skarpery Rohner - drogie ale warte swojej ceny.
        Zimowe buty albo zwykłe letnie + aluminiowa/styropianowa wkładka w buty i
        zewnętrzny ocieplacz.

        Do tego wszystkiego maska z windstopera na twarz i rękawiczki
        trekingowe/biegówkowe - takie ze wzmocnieniem wewnętrznej strony do trzymania
        kijka (rowerowe zimowe są do d).

        W takim wdzianku można spędzić cały dzionek na mocnym mrozie.
        Oczywiście można taniej - tyle że wtedy na mrozie jak się spocisz i zwolnisz to
        dzwonią zęby...

        Na śnieg opony klockowe, na lód obojętnie - równo ślizga się wszystko oprócz
        kolcowanych. Czyszczenie napędu po każdej jeździe - inaczej sól zrobi swoje - co
        by nie robić wszystko zużywa się duużo szybciej.


        Zimowe ciuchy rowerowe poniżej -10 kapitulują - polecam wizytę w sklepie ze
        sprzętem wysokogórskim - ciuchy do wspinaczki na rowerze sprawdzają się
        znakomicie. Przydają się też na pieszych wyprawach i w górach jeśli ktoś lubi
        takie atrakcje...
        • Gość: Sławek Rz. Re: Rower w zimie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 22:01
          Jacu napisał:
          > Zimowe ciuchy rowerowe poniżej -10 kapitulują...

          Przesadziłeś, albo ja jakiś inny jestem ;-)

          Taki oto zestaw wystarcza mi do ok. -15*C:
          * kominiarka Nalini
          * podkoszulek z długim rękawem Eurobike/R&P
          * kurtka rowerowa zimowa Nalini Base
          * rękawice SixSixOne Storm Watch
          * spodnie Biemme Effect
          * buty rowerowe Sidi
          * ochraniacze neoprenowe na buty Shimano

          Gdy temperatura spada jeszcze bardziej dochodzi do tego
          * czapeczka z Windstoppera pod kask
          * bluza z długim rękawem Author ARP-8A
          * kalesony Eurobike/R&P
          * cienka chusta polarowa na twarz
          * zmieniam rękawice na skórzane "na miśku"

          Mój rekord zimna, przy którym jechałem do pracy, to -26*C
          • Gość: Jacu Re: Rower w zimie? IP: *.icpnet.pl 01.09.07, 01:28
            -15*C to wlasnie temperatura ponizej -10*C :)

            Dosc duza roznica powstaje ze stylu jazdy - jesli planujesz przerwy trzeba miec
            cos wiecej niz dla jazdy "non stop". Inna sprawa ze zmarzluch jestem.

            To ze kapituluja po mojemu znaczy tyle, ze trzeba pod nie cos dodatkowego
            zalozyc - nie chodzi mi bynajmniej o to ze sie nie nadaja.

            Co do jazdy do pracy - jakos straszne wyrzuty sumienia mialem zostawiajac w
            sekretariacie rower uwalony sniegowym blotem. Po niecalej godzinie w miejscu
            gdzie stal widac bylo prace sprzataczki...


            Osobiscie polecac bede alpinistyczne wdzianka - sa bardzo praktyczne nie tylko
            na rowerze. Co prawda niektore rowerowe ciuszki w gorach tez sie sprawdzaja. Do
            dzis pamietam jak 10lat temu smigalem w lecie po tatrach z camelbagiem - ludzie
            ogladali mnie jak jakies ufo, a wlewanie wody wprost do plecaka budzilo niemal
            sensacje ;)
        • chrisu_gd Re: Rower w zimie? 02.09.07, 22:45
          Rowere zimowe kapitulują? Nic podobnego. Do -30 dają radę, tylko
          trzeba wybrać dobre... Styknie koszulka standardowa rowerowa +
          polarowe wdzianko od pawlaka i na to Bora...

          Na nogi Biemme. Dwie pary skarpetek. Na głowę kominiarka od Rudy'ego
          np a na ręce rękawiczki BioControl i luz
        • Gość: Zypcio Re: Rower w zimie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 07:09
          Ociuchach Kwarka czytałem wiele dobrego ale gdzie to kupić? Jakiś
          namiar? - najlepiej w Krakowie. Dzięki!
      • uruk-hai Re: Rower w zimie? 31.08.07, 13:47
        Dla mnie największym zabójcą jest lód i koleiny w asfalcie, bo
        oczywiście pobocza sa pokryte breją po której 'się nie da'

        Jesli nie spadnie ' 3 metry' sniegu to nadal można smigac po lasach

        Ciepło (zbyt) nie masensu się ubierać bo na rowerku robi się
        cipieplutko i i mogą być wręcz problemy z odprowadzeniem ciepła
        (czyli pocimy się nadmiernie od razu...)

        A tak najbardziej to doskwiera mi zimno w stopy , wszystko zniosę
        ale przemarznięte stopy to koszmar - zwykle 'tak mam' po 30-40km i
        mniej więcej tyle zimą 'robię' z tego powodu, raczej nie więcej

        Poniżej -5,-10 stopni C zaczynają zamarzać manetki (Deore LX jak i
        poprzednie STX RC) i trochę jest śmiesznie :P

        Jak sięśnieg dostanie między tylne zębatki to czeka cię walka w
        wydłubywanie tej zmarzniętej brei, bo napęd znika :D

        Jeżdzę na grubch oponach Mythos XC 2,1" - są dosyć 'miękkie' co
        pozwala na opanowanie kursu :)

        Największa przygoda to przejazd miedzy dwoma wsiami kompletnie na
        azymut piękną wieczorową porą po nieco głębokim (jak się w końcu
        okazało) przymarzłym na powierzchni śniegu.

        Poza tym drogi posypywane solą - jak to się dostanie do łożysk to ło
        matko :P
        • Gość: ritter a sa jakies specjalne opony? IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.07, 14:16
          a sa jakies specjalne opony?
          • tiresias Re: a sa jakies specjalne opony? 31.08.07, 14:25
            wszystko (prawie) o rowerze w zimie.

            www.rowery.org.pl/zima.html
        • Gość: Zimowy maniak Re: Rower w zimie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 00:23
          Popieram przedmówce. Nie ma co za ciepło sie ubierać. Ja dopuki temperatura nie
          spadnie poniżej -20 jeżdże w kalesonach i materiałowcyh spodniach(nigdy przy
          mrozie nie zakładam obcisłych). Gróbe skarpety, a na góre koszulka i cieńka
          kurtka na polarze no i oczewiście czapka na łep alebo kominiarka. A na ręce
          ocieplane rekawiczki do downhillu albo zwykłe rękawiczki a na to kolarskie.
      • dr.krisk Re: Rower w zimie? 01.09.07, 01:24
        Jeżeli chodzi o ubranie, to windstopper jest niezastąpiony....
        Mo i największy problem - o którym pisali juz moi przedmówcy -
        marznące stopy. Kilka razy byłem już na granicy odmrożenia, na
        szczęście wożę z sobą takie grzejące poduszeczki żelowe (po zgięciu
        blaszki roztwór w środku stygnie i wydziela dużo ciepła).
        Wystarczają aby rozgrzać zlodowaciałe stopy.

        Sprzęt w zimę rozpada się w tempie niezwykłym - klocki hamulcowe
        nikną w oczach, linki rdzewieją, łańcuch też. tak więc po powtrocie
        z wyprawy trzeba bardzo starannie umyć rower gorącą wodą (nawet w
        mróz), usuwając lód i nabity śnieg z jego zakamarków. Ja co pewien
        czas natryskuję na rower smar silikonowy (nie na cały, tylko
        nasmarowane elementy przerzutki, okolice hamulca (za wyjątkiem
        klocków i obręczy, rzecz jasna..). Śnieg nie przylega do ramy.
        Opony - zwykłe zębate-klockowe, Ja jeżdżę na jakiś tanich CST, i tez
        jest dobrze.

        Ogólnie jazda w zimie to frajda niezwykła, ale wymaga rozsądku i
        pewnych przygotowań. Nigdy natomiast nie przeziębiłem się podczas
        moich zimowych wypraw. Co innego wyskakując z domu aby wyrzucić
        śmieci w mróz...
        • Gość: Super Zgred Re: Rower w zimie? IP: *.dream.net.pl 01.09.07, 08:11
          Do tych wypowiedzi dołączę swoje doświadczenia. Jeżdżę cały rok.
          Trzeba odróznic jazdę po świerzy śniegu i po oblodzonej nawierzchni.
          Do jazdy w zimie mam "rower zimowy". Jest to częściowo
          wyeksploatowany, stary góral, zmodyfikowany do jazdy zimowej, a więc
          -opony Schwalbe z kolcami
          -błotniki.
          Ubieram się tak, gdy duży mróz kominiarka, na to kask, narciarskie
          rękawice, ciepła bielizna Berknera (polecam, sprawdza się),spodnie z
          membraną, ciepła koszulka kolarska z długim rękawem (są takie),
          polar 300, kurtka kolarska ocieplona polarem, ciepłe wełniane
          skarpety, buty zimowe (na po nartach).
          W zimie nie używam pedałów SPD - bo to grozi kalectwem. Reklamowane
          buty kolarskie do SPD - to oprócz tego, że są bardzo drogie, nie
          chronią przed skrajnymi warunkami (zimny wiatr, tem -10 )
          Po powrocie do domu (garażu) nie mam już ochoty na serwis rowera.
          Pozostawim go do dnia następnego. Bywa, że smar robi się gęsty i
          odczuwa się opór materii - ale to jest radość z życia.
          W warunkach pełnego oblodznia asfaltu, co u nas w kraju nie jest
          rzadkością, nie pomagają żadne kolce. Lądujesz na glebie i tyle.
          Bywało, że musiałem wracać "per pedes", gdyż lód na jezdni nie
          pozwalał na jazdę. O samochodach tańczących piruety lepiej nie
          wspominać. Przyjemnych ślizgów !
          • Gość: Sławek Rz. Re: Rower w zimie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 09:44
            Super Zgred napisał:
            > W zimie nie używam pedałów SPD - bo to grozi kalectwem.
            ...
            > W warunkach pełnego oblodznia asfaltu, co u nas w kraju nie jest
            > rzadkością, nie pomagają żadne kolce. Lądujesz na glebie i tyle.

            Nadchodząca zima będzie moją 5 zimą na rowerze. Od 4 lat jeżdżę w SPD również
            zimą. Gdy zaczyna robić się ślisko zakładam opony Schwalbe Ice Spikers. NIGDY
            się jeszcze na nich nie wywróciłem z powodu uślizgu koła.
            A i radochę mam nieziemską, gdy widzę miny pieszych i kierowców patrzących na
            mnie z ogromnym zdziwieniem i zastanawiających sie "Jak on to robi, że się nie
            przewraca?" wówczas, gdy oni robią cuda by się utrzymać na nogach :-)
            • Gość: tom Re: Rower w zimie? IP: *.chello.pl 04.09.07, 22:11
              ja tez lubie te miny, najlepsze byly jak syna ciagalem na sankach, oczywiscie za
              rowerem :)
      • Gość: kondor Re: Rower w zimie? IP: *.interq.pl 01.09.07, 15:23
        Trzeba zacząć od tego że chłód zaczyna się od środka.Co by na siebie
        nie włożyć to i tak nie uchroni przed przemarznięciem.Wiele tego
        próbowałem ale i tak komfortu cieplnego nie czułem.
        Mówię tu o tych co trening zimowy traktują na serio i dają z siebie
        100%mocy.Gdy pot zalewa plecy nie ma takiej siły aby go
        przefiltrować na zewnątrz.
        Pozostało mi jeszcze jeden egzemplarz "zimowego cyklisty"
        przetestować.
        Kufajka,walonki,czapka uszanka,gogle narciarskie no i rękawice z
        baraniej skórki koniecznie jednopalcowe.
        Od dnia gdy solidnie przemroziłem (pewną część ciała o której przez
        szacunek do pań) nie wspomnę.Moje rowerowanie kończę gdy na drodze
        śnieg no i poniżej+5
        • Gość: quchnia Re: Rower w zimie? IP: 212.182.117.* 10.09.07, 10:23
          Słyszałem, że na ogrzanie "pewnej części" ciała rowerzysty
          (mężczyzny), niektórzy polecają trzecią skarpetę. Podobno pomaga ;-)
          • Gość: kondor Re: Rower w zimie? IP: *.interq.pl 10.09.07, 10:31
            Dzięki,ale już w zimie(mrozy)nie kręcę.Może jednak ktoś z tej propozycji skorzysta
      • Gość: tomek lodz Re: Rower w zimie? Nie kupowac opon z kolcami IP: *.toya.net.pl 02.09.07, 21:28
        Jezdzilem w ostatnia zime. Mam piekne Schwalbe z kolcami ( 2*179,00)
        i zalozylem je tylko na tydzien! Cala zima to byla walka glownie z
        woda i plucha. Buty sa najwazniejsze! Albo dobry pomysl na ich
        ochrone. Widzialem bardzo czesto chlopaka w stuptutach ( takie
        gorskie ochraniacze), sam jezdze w butach do snowboardu, wysoka guma-
        nie trzeba o nie specjalnie dbac no i sa bardzo cieple. Moj rekord
        zimna -21, ale czekalem na cos bardziej ekstremalnego, moze w tym
        roku?
        • chrisu_gd Re: Rower w zimie? Nie kupowac opon z kolcami 02.09.07, 22:48
          Dlaczego nie kupować?? Zależy gdzie jedziłeś. Ja mialem przez 3
          miechy...
          • robertrobert1 Re: Rower w zimie? Nie kupowac opon z kolcami 07.10.07, 21:43
            Opony z kolcami sluza do poruszania sie po lodzie albo lodowym
            sniegu. W miescie takiego podloza nie ma a jesli juz jest to
            sporadycznie. Co innego na wsiach zwlaszcza na drogach lokalnych. Do
            jazdy w zimie swobodnie wystarczaja opony z agresywnym bieznikiem i
            to nie te szersze typo 2,1 " lecz wezsze. A i tak ograniczeniem jest
            kopny 30 cm snieg a takze lodowe rynny sniezne.
      • Gość: Olalaoili Re: Rower w zimie? IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.07, 23:33
        a ja znalazłam fajne pokrowce
        zerknijcie: www.pokrowce.multi-finanse.pl
        i już się nie martwię tak bardzo jesienią i zimą
        do tego dobrze zakonserwować i na wiosnę jak nówka
        Polecam ;)
        • chrisu_gd Re: Rower w zimie? 06.09.07, 16:26
          Fajny marketing robicie, ale nie ta grupa. Poza tym najpierw czytajcie treść
          wątku, by nie wrzucać śmiecia nie na temat.

          Po drugie rower w zimie ma jeździć, nie stać w garażu.
      • Gość: grochu Re: Rower w zimie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 01:10
        Witam

        kilka lat przetrenowałem na szosie, również zimą trzeba robić kilometry (max
        1k/miesiąc) więc nie jest tragicznie.
        Standardowy strój to podkoszulka potówka i kurteczka kolarska od środka wyszyta
        polarem, z zewnątrz materiałem oddychającym wodochronnym. Najważniejsze to nie
        spocić się. Taki trening na szosie to około 3 godzinki więc ważne jest
        utrzymanie prawidłowej temperatury.
        Gdy jest zimno (najbardziej newralgiczne są ręce i nogi) biorę rowerek na plecki
        i biegnę jakieś 100-200 m. Jazda szosą w zime jest mocno jednostajna (w
        porównaniu do MTB) więc w taki sposób można poprawić krążenie w zmarźniętych
        częściach ciała.
        Jeżeli chodzi o twarz niczym nigdy nie smarowałem, na głowę zwykła czapka pod
        kask, często zdarzało się że miałem sople 2-3 cm na brodzie po treningu.
        Najgorszy jest zimny wiatr, wtedy trzeba wybrać leśną drogę (a wbrew pozorom na
        szosówce się da po lodzie, kwestia przyzwyczajenia i jakichśtam umiejętności,
        pozatym wyrabia się równowaga i co ważne na wyścigach sposób upadania żeby się
        nie połamać ;)) i w drogę. Dobrze jest mieć termosik z napojem bądź np. płatkami
        owsianymi zalanymi cieplutką wodą.
        Pozdrawiam
        • Gość: grillo ubrania dla narciarzy biegowych najlepsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 11:43
          tak to jest jak sie nie widzi dalej niz czubek swojego kolarskiego nosa, a
          wystarczy popatrzeć na inne dyscypliny, które mają najlepsze rozwiązania dla
          interesujących nas zadań.
          • robertrobert1 Re: ubrania dla narciarzy biegowych najlepsze 07.10.07, 19:31
            Gość portalu: grillo napisał(a):

            > tak to jest jak sie nie widzi dalej niz czubek swojego kolarskiego
            nosa, a
            > wystarczy popatrzeć na inne dyscypliny, które mają najlepsze
            rozwiązania dla
            > interesujących nas zadań.

            Mylisz sie kolego.
            - Do sportow zimowych naleza bobsleje ale przeciez rowerzysci nie
            poruszaja sie z predkoscia 120 km/h przez 1 minute. Dlatego stroj
            bobsleisty odpada.
            - odpada takze stroj hokeisty
            Wyminiesz narciarza biegowego. Niestety to jest bledny przyklad bo
            rowerzysta porusza sie szybciej wiec musi miec lepsza ochrone przed
            wiatrem, rowerzysta wykonuje bardziej statyczny wysilek wiec
            niektore partie ciala musi miec znacznie lepiej zabezpieczone przed
            wychlodzeniem.

            I tak moj stroj zimowy wypracowany przez 5 zim wyglada nastepujaco:
            - glowa - hustka, czapka windstoperowa, kominiarka, maska (w
            zaleznosci od temperatury)
            - tulow - bielizna antypotna, bielizna termiczna, cienki polar,
            kamizelka polarowa, kurtka windstoperowa( w zaleznosci od
            temperatury)
            - nogi - bielizna antypotna, spodnie polarowe, spodnie bojowki,
            spodnie goreteksowe (w zaleznosci od temperatury)
            - dlonie - rekawiczki z dlugimi palcami, rekawiczki windstoperowe,
            rekawiczki narciarskie (w zaleznosci od temperatury)
            - stopy - buty trekingowe, cieple buty zimowe (w zaleznosci od
            temperatury)

            Powyzsza garderoba w zaleznosci od konfiguracji pozwala na jazde w
            temperaturze od +10 do - 25 st C. Przy nizszej temperaturze jeszcze
            nie jezdzilem ale jestem pewien, ze by sie sprawdzila.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka