Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    przerzutka tylna

    IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.11.07, 22:27
    może ktoś doradzi w kwestii wyboru nowej przerzutki tylnej do roweru
    turystycznego, używanego głównie na wyprawy z sakwami i jednodniowe wycieczki
    na asfaltowych drogach. Przejeżdżam na nim od wiosny do jesieni około 4000km.
    Do tej pory była w nim starożytna przerzutka 700CX, ale niestety już dokonała
    żywota. Waham się między LX a XT, ale czy do jeżdżenia po szosie, głównie przy
    ładnej pogodzie jest sens kupować XT czy może spokojnie wystarczy LX ?
    Obserwuj wątek
      • uruk-hai Re: przerzutka tylna 13.11.07, 22:42
        LX nieczego sobie ale jeśli masz kasę bież XT - nie pożałuszjesz ;)
        • Gość: Jacu Re: przerzutka tylna IP: *.icpnet.pl 13.11.07, 23:49
          Różnica w cenie jest dość niewielka - jeśli chcesz oszczędzić, lepiej bierz
          starszy model... RD-M760 jest całkiem tania, poniżej 120pln.

          Starsze mają cieńsze sworznie i odczuwalnie szybciej łapią luzy, późniejsze
          pomijając najnowsze "shadow" są z technicznego punktu identyczne.
        • Gość: Mark3 Re: przerzutka tylna IP: 194.39.141.* 14.11.07, 07:36
          > LX nieczego sobie ale jeśli masz kasę bież XT - nie pożałuszjesz ;)
          Idąc tym torem to dlaczego nie XTR, na pewno nie będziesz żałował. =)

          Mark3
          • Gość: jantor Re: przerzutka tylna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 12:07
            Bierz LX,zupelnie wystarczy,to naprawde dobra rzecz,a XT nie wnosi
            tu zadnych rewolucyjnych roznic w dzialaniu.Przy przebiegu rocznym
            ok.4000km dlugo posluzy.Oczywiscie argumentem na korzysc XT jest
            mala roznica w cenie,wiec z ekonomicznego punktu widzenia mozna
            uznac,ze warto.Dwa lata temu pomoglem koledze zlozyc rower-dawca
            czesci byl inny-niekompletny.Pobralismy z "dawcy"wlasnie starego
            LX.Naprawde starego,bo jeszcze na 7 rzedowa kasete.A teraz zlozylem
            innemu kumplowi bike na nowym LX i wiesz co?Poza tym,ze nowy pracuje
            ze wspolczesnymi kasetami,to w dzialaniu nie ma najmniejszej roznicy
            jesli chodzi o sprawnosc i szybkosc zmiany.Naprawde trzeba rozsadnie
            podchodzic do "najnowszych nowosci",bo w wiekszosci sa to
            marketingowe bajki dla mitomanów.
            • Gość: tetetka5 Re: przerzutka tylna IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.11.07, 15:40
              wielokrotnie przekonałem się, że to o czym piszesz na temat starszego osprzętu
              jest prawdą. Rower, o którym piszę to "składak", który został złożony 5 lat
              temu. Duża część osprzętu (przerzutka tył, przód, klamkomanetki, korba )to
              700CX, która nie jest produkowana już chyba ze 12 lat, ale spisywała się
              rewelacyjnie, choć część z tego osprzętu z powodu zużycia została wymieniona. W
              rowerze tym mam również starą piastę tylna xt (ze zgrubieniem od strony
              kasety)Przerzutka tylna do niedawna chodziła jak marzenie, ale w końcu zaczęła
              odmawiać posłuszeństwa.W innym rowerze używam blisko 11 letnie klamkomanetki
              oraz przednią piastę stx- działają bez zarzutu. Myślę, że współcześnie
              produkowany osprzęt nie jest tak dlugowieczny.
              • Gość: jantor Re: przerzutka tylna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 16:40
                Alez oczywiscie!Moj brat w starym rowerze ma jeszcze stx i nie moze
                go zajezdzic,tyyyyle lat,a tez jezdzi duzo.Co wiecej ten osprzet nie
                wykazuje niedomagan,wszystko dziala cacy.Ja z kolei milo wspominam
                przerzutke rx100-zrobila 36.000tys.km!To jest teoretycznie
                niemozliwe.Teraz sie troche dorobilem sprzetu,ale zawsze najmilej
                wspominam mojego nieistniejacego juz pierwszego trekkinga-zrobiony
                za grosze(800zl)z uzywanego roweru-to na nim zrobilem prawie cale
                okrazenie Ziemi(to pierwsze).Nie ma czegos takiego,ze technologia
                postepuje az tak szybko,zeby co roku pojawiala sie nowa edycja danej
                grupy i byla jednoczesnie rewolucja w odniesieniu do
                zeszlorocznej.Troche zmienia ksztalt i tyle.No dobra,co pare lat to
                co bylo cecha najwyzszych grup pozniej trafia do tanszych,dodadza
                jeszcze jakis teflonowany sworzen lub inna pie.. i wielkie halo w
                katalogach.A ludzie to lykaja jak malpa kit.Mysle(obserwuje to od
                pewnego czasu),ze celowo jest troche obnizona jakosc,zeby napedzac
                rynek-szybciej padnie,szybciej kupisz nowe.Nie to co kiedys.Tak samo
                z autami-troche je kolekcjonuje i 13 lat temu wyciagnalem z krzakow
                starego Chryslera z 1975 roku.Stal tam 8 lat bez odpalania i po
                dwoch godzinach grzebania uruchomilem silnik.Chodzi do dzis
                (oczywiscie byl pozniej kontrolnie rozebrany,ale nie wymagal zadnej
                naprawy).Teraz juz takich nie robia i tak samo w rowerach-pewnie,ze
                ladnie dziala,ale nie sadze aby wytrzymalo tyle co te kultowe,stare
                grupy.Po prostu jeszcze sie nie przekonalem,bo na Dura Ace zrobilem
                dopiero 9.500km,a dla szczytowej grupy szosowej to zaden wyczyn.
                • dobiasz Re: przerzutka tylna 14.11.07, 17:17
                  Gość portalu: jantor napisał(a):

                  > Mysle(obserwuje to od
                  > pewnego czasu),ze celowo jest troche obnizona jakosc,zeby napedzac
                  > rynek-szybciej padnie,szybciej kupisz nowe.Nie to co kiedys.

                  To działa we wszystkich dziedzinach na zasadzie sprzężenia zwrotnego. Ludzie
                  częściej zmieniają sprzęt (np. w niektórych regionach Niemiec praktycznie nikt
                  nie ma samochodu starszego niż 2-3 lata) -> nie oczekują takiej trwałości jak
                  kiedyś -> można produkować rzeczy mniej trwałe -> cena spada -> ludzi stać żeby
                  wymieniać jeszcze częściej -> i kółeczko się zamyka.

                  Porównaj sobie choćby stan zużycia dziesięcioletniego minidiscu z tym jak po
                  dwóch latach wygląda współczesny iPod... A ubrania? Kiedyś buty nosiło się po
                  parę lat...

                  Trzeba będzie jakiegoś poważnego kryzysu energetyczno-gospodarczego, żeby ten
                  trend konsumpcyjny zahamować. Albo duuużego wzrostu świadomości ekologicznej.

                  Z drugiej strony - ja od momentu zarażenia cyklozą zmieniam rower regularnie co
                  dwa lata, więc chyba nie powinienem psioczyć ;-)
                  • marzena.sa Re: przerzutka tylna 14.11.07, 20:59
                    hehe, wpisałeś się więc świadomie i dobrowolnie w ten trend ...
                    gratuluję ... :(
                    • Gość: Jacu Re: przerzutka tylna IP: *.icpnet.pl 14.11.07, 21:26
                      Bo ja wiem czy dobrowolnie...

                      gdy 20lat temu mój staruszek golił się maszynką gilette z podwójnym ostrzem,
                      jedna głowica wystarczała mu prawie na rok - teraz identycznie wyglądająca
                      wytrzymuje z trudem 2 miesiące...

                      W interesie korporacji nie jest sprzedawanie trwałych i niezawodnych produktów -
                      taki "mały" skutek uboczny nasycenia rynku.
                    • dobiasz Re: przerzutka tylna 14.11.07, 21:32
                      marzena.sa napisała:

                      > hehe, wpisałeś się więc świadomie i dobrowolnie w ten trend ...
                      > gratuluję ... :(

                      Gdyby 5 lat temu było mnie stać na rower, który kupiłem w sierpniu b.r. to
                      robiłbym na nim już piąty sezon. Albo gdyby już dzisiaj było mnie stać na rower,
                      na który będzie mnie stać za 10 lat to wierz mi - z największą przyjemnością bym
                      się z tego trendu wypisał i przejeździł te 10 lat nie zmieniając go ;-PPP
              • dr.krisk Stare graty... 14.11.07, 22:59
                Gość portalu: tetetka5 napisał(a):

                > wielokrotnie przekonałem się, że to o czym piszesz na temat
                starszego osprzętu
                > jest prawdą.
                Ano - z 15 lat temu kupiłem sobie rower trekkingowy marki Sprick.
                Nic wielkiego: jakieś shimanowskie tanie manetki, stalowa rama..
                calość dośc ciężka i bez żadnych bajerów. Od 15 lat jeżdże nim do
                pracy.. i nic się nie dzieje. Przerzutka przerzuca, raz chyba tylko
                musiałem podciągnąć luzy w suporcie korby. Oczywiście, mam już
                trzeci komplet kół (klocki przetarły obręcze), zmieniam łańcuch i
                wielotryb z tyłu. Ale nic poza tym!
                Nawet mnei to wkurza - tyle jest fajnych, lżejszych i wygodniejszych
                bicykli w handlu.. ale co poradze jak się nie chce zużyć???
            • Gość: Jacu Re: przerzutka tylna - LX a XTR IP: *.icpnet.pl 14.11.07, 21:17
              Różnic między LX a XTR jest przynajmniej kilka:
              1) im droższe tym lżejsze
              (w sportowych zastosowaniach to ważne)
              2) droższe lepiej zmieniają pod obciążeniem
              (w sportowych zastosowaniach to ważne)
              3) droższe występują mniej pospolicie
              (dla niektórych to ważne)

              Nie ma żadnej wartości krytyka sprzętu dla zawodników dokonana przez
              "przeciętnego" bikera który nigdy nie przegrał długiego wyścigu o centymetry czy
              nie został z tyłu bo łańcuch nie przeskoczył. Te drobne, prawie niezauważalne
              różnice się kumulują... Dla niektórych te drobne różnice są warte swojej ceny,
              dla innych nie - nie ma jednak sensu twierdzenie że tych różnic nie ma.

              Typowo większość komponentów w nowej grupie różni się od starszej generacji
              jedynie wizualnie, niemniej zawsze kilka komponentów jest zmienionych - często
              na lepsze. Zwykle lepiej kupić starszy rocznik wyższej grupy niż nowość z niższej.
          • uruk-hai Re: przerzutka tylna 15.11.07, 09:48
            Gość portalu: Mark3 napisał(a):

            > > LX nieczego sobie ale jeśli masz kasę bież XT - nie
            pożałuszjesz ;)
            > Idąc tym torem to dlaczego nie XTR, na pewno nie będziesz żałował.
            =)
            >
            > Mark3

            To nie ten tor: XTR jest za droga ;)
            • Gość: okeciak Re: przerzutka tylna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 20:33
              Wg mnie zupelnie wystarczy stare dobre deore ktore teraz naprawde niewiele kosztuje.
              Oczywiscie ze jak kogos stac to nei ma sie co szczypac tylko kupowac XT .XTR
              jest juz dla maniakow i dla mocno zaawansowanych bajkerow
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka