Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Northtec Madeira

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 22:13
    Witam!:)
    Mam pytanie do bardziej doświadczonych ode mnie:) Chciałabym kupić rower, mogę
    na to przeznaczyć ok 1000 zł. Jeżdżę raczej rekreacyjnie, ok 30-70 km
    dziennie, po leśnych ścieżkach, niewielkich górkach, po szosach raczej
    niewiele. Spodobał mi się ten rowerek
    www.allegro.pl/item282890208_super_rower_northtec_madeira_28_wyprzedaz_.html
    ale szczerze mówiąc zupełnie nie kojarzę te firmy... jak na mój gust rowerek
    jest całkiem całkiem (przede wszystkim jeśli chodzi o design;))) ale osprzęt
    też chyba nie jest najgorszy? Co o nim sądzicie? Proszę o radę, bo muszę się
    sprężyć z decyzją nim sezon się zacznie i ceny polecą w górę!
    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • dr.krisk Sam nie wiem.... 19.12.07, 22:59
        Tego Northteca "robi" jakaś firma w Czechowicach-Dziedzicach (tak
        znalazłem w google'u). Zapewne skręca z gotowych części.
        Specyfikacja - taka sobie. Ten hamulec tarczowy raczej mnie
        zniechęca: zapewne jakiś mechaniczny, dodany po to aby rower
        wyglądał na bardziej wypasiony. Osprzęt klasy Acera to "dolna półka"
        (nie twierdzę, że się rozpadnie, czy cos takiego, ale to naprawdę
        sam dół cenowy Shimano).
        Za tę samą cenę można kupić podobny rower jakiejś renomowanej firmy
        (no i przed kupnem dokładnie go oglądnąć i wypróbować).
        • yostahoo Re: Sam nie wiem.... 19.12.07, 23:10
          Link do strony tych co robią ;)

          www.northtec-bike.com/
          • Gość: Jacu Re: Sam nie wiem.... IP: *.icpnet.pl 20.12.07, 01:01
            Bierz używany - nowe za 1000pln nie są zbyt ciekawe...

            Omijaj szerokim łukiem hamulce tarczowe, amortyzowane sztyce, nietypowe ramy.
            Tarcze w tej cenie to porażka, amortyzowana sztyca badziew który błyskawicznie
            się rozleci, a fantazyjne ramy są poootwoornie ciężkie.
            • dr.krisk Ano własnie - ta fikuśna rama... 20.12.07, 01:06
              Konia z rzędem temu, kto uzasadni owo fikuśnie wygięcie górnej belki
              ramy. Z punktu widzenia wytrzymałości konstrukcji nie ma to żadnego
              uzasadnienia - wręcz przeciwnie.
              • Gość: iza Re: Ano własnie - ta fikuśna rama... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 06:39
                No a mnie się ta rama właśnie podoba;) pewnie oprócz jakiejś stylistyki to
                żadnego uzasadnienia nie ma, ale wygląda ciekawie:)ale widzę że ten rowerek
                fanów nie ma, no więć chyba rozejrzę sią za innym... a GAIANT BOULDER, albo
                KELYY'S GAMMA?
                • Gość: Super Zgred Re: Ano własnie - ta fikuśna rama... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 10:07
                  Ja moge polecic rowery GIANT. Eksploatuję dwa,średniej klasy :
                  szosówka 07 i XC Rincon. Jak to klasa średnia, nie można mieć
                  wygórowanych wymagań. Ceny tych rowerów też do wygórowanych nie
                  należą. Istotą tych rowerów są ramy-jako podstawa. Osprzęt i inne
                  składowe można zawsze wymienić.
                • dr.krisk Re: Ano własnie - ta fikuśna rama... 20.12.07, 11:17
                  Gość portalu: iza napisał(a):

                  > No a mnie się ta rama właśnie podoba;)
                  Wiemy, wiemy.... rozsądek mówi jedno, a podświadomośc piszczy "ale
                  to jest takie ładne...". Nikt z nas nie jest bez winy.

                  pewnie oprócz jakiejś stylistyki to
                  > żadnego uzasadnienia nie ma, ale wygląda ciekawie:)ale widzę że
                  ten rowerek
                  > fanów nie ma, no więć chyba rozejrzę sią za innym... a GAIANT
                  BOULDER, albo
                  > KELYY'S GAMMA?
                  No właśnie. Obie firmy porządne i znane, modele rowerów sprawdzone.

                  U tego Northcośtam zdegustował mnie ten hamulczyk tarczowy + amorek
                  Suntoura: już lepiej bez amortyzatora, przynajmniej o te kilo wagi
                  mniej!.
                  • Gość: Sławek Rz. Re: Ano własnie - ta fikuśna rama... IP: *.zeo.pl 20.12.07, 14:23
                    dr.krisk napisał:

                    > U tego Northcośtam zdegustował mnie ten hamulczyk tarczowy + amorek
                    > Suntoura: już lepiej bez amortyzatora, przynajmniej o te kilo wagi
                    > mniej!.

                    Przyjrzałem się zdjęciom pozostałych "rowerów" produkowanych przez tą firmę. Jak zobaczyłem prowadzenie linek, to aż mi szczęka opadła:
                    tinyurl.com/27uwkz
                    To dopiero musi być "precyzja i lekkość" zmiany biegów i hamowania...
                    • Gość: Jacu Re: Ano własnie - ta fikuśna rama... IP: *.icpnet.pl 20.12.07, 17:42
                      No faktycznie ktoś się wykazał pomysłowością...

                      Zawsze uważałem, że rowery powinny przechodzić jakieś badanie techniczne przed
                      dopuszczeniem danego modelu do sprzedaży na rynku, taka głupota może kogoś drogo
                      kosztować...
                      • Gość: Morgan Re: Ano własnie - ta fikuśna rama... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 11:57
                        Z tego co wiem to wszystkie ramy northteca mają atesty
                  • Gość: bajbus Re: Ano własnie - ta fikuśna rama... IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.07, 14:03
                    > > No a mnie się ta rama właśnie podoba;)
                    > Wiemy, wiemy.... rozsądek mówi jedno, a podświadomośc piszczy "ale
                    > to jest takie ładne...". Nikt z nas nie jest bez winy.

                    to dlaczego trek m.in. produkuje takie rowery:
                    www.trekbikes.com/int/en/bikes/2008/bike_path/pure/pure/
                    dla kazdego cos milego

                    > U tego Northcośtam zdegustował mnie ten hamulczyk tarczowy + amorek
                    > Suntoura: już lepiej bez amortyzatora, przynajmniej o te kilo wagi
                    > mniej!.

                    p. Iza pisala ze po szosie jezdzi malo, a głównie po lesie mi małych górkach,
                    więc nie rozumiem czemu chcesz ja pozabawić amortyzatora?!!! chyba tylko po to
                    zeby ja mocno wytrzeslo. ten amorek suntoura to prosta konstrukcja ze sprężyna
                    nic wielkiego i swoja funkcje będzie pełnił.

                    > > fanów nie ma, no więć chyba rozejrzę sią za innym... a GAIANT
                    > BOULDER, albo
                    > > KELYY'S GAMMA?
                    > No właśnie. Obie firmy porządne i znane, modele rowerów sprawdzone.

                    spece od marketingu tych firm mogą sobie pogratulować
                    • Gość: Jacu Re: Ano własnie - ta fikuśna rama... IP: *.icpnet.pl 23.12.07, 01:39
                      > to dlaczego trek m.in. produkuje takie rowery

                      A co złego w tym rowerze - nie zrobi krzywdy posiadaczowi...

                      > ten amorek suntoura to prosta konstrukcja ze sprężyna
                      > nic wielkiego i swoja funkcje będzie pełnił.

                      Funkcją amorka jest tłumienie - sprężyna to tylko element opóźniający
                      Można się sprzeczać czy lepiej jeździć bez amorka czy z kiepskim amorkiem - ja
                      wybrałbym sztywny widelec CroMo.

                      > spece od marketingu tych firm mogą sobie pogratulować

                      Jak znasz się na rzeczy to możesz poszukiwać pereł wśród rowerów mniej znanych
                      marek - jeśli nie to wg mnie lepiej nieco przepłacić i zaufać marce niż kupić
                      bubel. Kreacja marki jest b.kosztowna, nikt nie narazi efektów pracy speców od
                      marketingu firmując szmelc - marka to taki typowy kij z dwoma końcami ;)
            • yostahoo Re: Sam nie wiem.... 20.12.07, 19:37
              Ja mam brać??? Raczej Iza...

              Drzewko, drzewko :)
      • Gość: gosc Re: Northtec Madeira IP: *.crowley.pl 20.12.07, 12:41
        > Jeżdżę raczej rekreacyjnie, ok 30-70 km
        > dziennie, po leśnych ścieżkach, niewielkich górkach, po szosach
        raczej
        > niewiele.

        Jazda rekreacyjna w twoim wydaniu jest raczej profesjonalna. 30-70
        km dziennie daje jakieś prawie 20 albo i więcej tysięcy kilometrów
        rocznie. Może coś za bardzo wziąłem dosłownie. Ale przy takich
        przebiegach potrzebny jest raczej porządny sprzęt albo nawet bardzo
        porządny, a nawet w kilku rodzajach w zależności od typu wyprawy.
        Niestety ograniczeniem często bywają finanse i możliwości lokalowe.
        Tak czy inaczej od tego northeca madera trzymałbym się z dala.

        > jak na mój gust rowerek
        > jest całkiem całkiem (przede wszystkim jeśli chodzi o design;)))
        ale osprzęt
        > też chyba nie jest najgorszy?

        Ładny czy brzydki to kwestia gustu, jeśli chodzi o osprzęt, masz
        rację, nie jest najgorszy ;-) Są gorsze

        • Gość: iza Re: Northtec Madeira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 14:29
          Witam:)
          No nie wziąłeś zbyt dosłownie, jeżdżę 30-70 km dziennie, tyle żę właściwie tylko
          przez te 7 miesięcy w roku, a jazda rekreacyjna, bo jeżdżę raczej spokojnie:)
          dla przykładu: mogę zrobić 100 km dziennie (jazdy w moim stylu) i to nie jest
          problemem, ale 30- km wycieczka z moim bratem mnie zabiła;)
          Są gorsze mówisz?;)) hehe no pewnie tak, ale jak już zmieniać to nie na gorszy;)
          Obecnie mam Meridę Kalahari 510 i sprawowała się bez zarzutu, ale przez 4 lata
          już ją "trochę" wyeksploatowałam, a ograniczenia finansowe niestety są -
          zamykają się w 1000 zł...
          • maciux88 Re: Northtec Madeira 20.12.07, 16:18
            Musze przyznac ze jezdzisz calkiem sporo, jestes kurierem czy co:P?
            • Gość: iza Re: Northtec Madeira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 18:22
              Hehe nie;) ale możę nad tym pomyślę, dorobię sobie trochę ;)
          • dr.krisk Re: Northtec Madeira 20.12.07, 16:26
            Gość portalu: iza napisał(a):

            > Obecnie mam Meridę Kalahari 510 i sprawowała się bez zarzutu, ale
            przez 4 lata
            > już ją "trochę" wyeksploatowałam, a ograniczenia finansowe
            niestety są -
            > zamykają się w 1000 zł...
            A może po prostu za ten 1000 zł wymienic osprzęt w Meridzie, koła -
            i będziesz miała dobry sprzęt, zamiast takiego sobie?
            Ja przynajmniej bym tak zrobił.
            • Gość: iza Re: Northtec Madeira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 18:23
              Hm, no może to jest myśl:) tylko musiałabym się zorientować co do niego włożyć...
              • dr.krisk Co włożyć? 20.12.07, 22:56
                1. nowe dobre koła;
                2. kompletny nowy układ przeniesienia napędu: np. Alivio (niska
                cena, skutecznośc w dzialaniu) - obie przerzutki, korba z tarczami,
                tylna kaseta, manetki, łańcuch;
                3. no i jakieś dobre siodełko.

                Pewnie część rzeczy z twojego starego roweru można wykorzystać -
                tutaj należałoby dokonać szczegółowego przeglądu, zweryfikować
                elementy, itp.
                • Gość: quchnia Re: Co włożyć? IP: *.vlan15.corcoran.lubman.net.pl 21.12.07, 09:10
                  Niektóre serwisy rowerowe w okresie zimowym mają niższe ceny na
                  usługi, więc zlecając wymianę części w najbliższym czasie, możesz
                  trochę zaoszczędzić :-) Możesz też zastanowić się nad przemalowaniem
                  ramy, najlepiej u jakiegoś fachowca: lakiernika albo "graficiarza".
              • Gość: bajnus Re: Northtec Madeira IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.07, 13:03
                1.) jeśli chcesz pozostać przy obecnym rowerze to przejedz się do serwisu i tam
                ci powiedzą co należy w nim wymienić a co mozna zostawić
                2.) Jeśli chcesz nowy (bo milo jest miec caszem cos zupełnie nowego) to wybór
                tego roweru nie byłby jakimś błędem zwłaszcza jeśli masz spokojny styl jazdy.
                Stety/niestety to forum jest zdominowane przez ludzi dla których rower musi być
                szybki, wytrzymały, lekki itd ergo drogi a reszta to kompromis (czyli dosadniej
                badziewie) (i w pewnym sensie mają rację, ale świat rowerów nie ogranicza się
                tylko do tego). To tak jakbyś chciała kupić miejski samochód a byś pytała o radę
                na forum maniaków samochodów rajdowych, (albo krytykować limuzynę, za to że nie
                jest tak szybka i zwrotna jak samochód WRC). Jeśli podoba ci się design to
                dlaczego go nie kupić. Dla wielu ludzi to może być priorytetem (fajne miejskie,
                cruzery, beachbajki jest tego wiele) a rower i tak bedzie jeździł. Ja sam będąc
                kiedyś na stypendium przez 10 mc z musu jeździłem na pożyczonym tanim używanym
                góralu i nic się z nim nie działo (co prawda po miescie ale jezdze dosc
                agresywnie)!!! Sam osobiście bym takiego roweru nie kupił, bo sam preferuję
                sportowy styl jazdy, ale jak sobie kupiłem swój rower za ponad 2 tysie i
                powiedziałem siostrze, że i tak będę go chciał w przyszłości ulepszać to się
                postukała w głowę, wsiadła na swój marketowy rower za 400 PLN i pojechała sina w
                dal na piknik ze znajomymi do lasu. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
                jedni: się popukają w głowę jak sobie kupisz tani rower a inni sie popukają jak
                sobie kupisz drogi, ce la vie!
                • Gość: quchnia Re: Northtec Madeira IP: 212.182.117.* 21.12.07, 14:07
                  Koleżanka napisała, że jeździ dosyć dużo, więc nie wydaje mi się, by
                  opinie "maniaków" były w tym przypadku mocno przesadzone.
                  Prawdą też jest, że opinie na forum są często dosyć radykalne, a
                  dyskutanci lubią popadać w zadziwiająco odległe dygresje ;-)
                  • Gość: bajbus Re: Northtec Madeira IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.07, 13:53
                    > Koleżanka napisała, że jeździ dosyć dużo, więc nie wydaje mi się, by
                    > opinie "maniaków" były w tym przypadku mocno przesadzone.

                    p. Iza przejechala 4 sezony jezdzac 30-70 km/dzien na takim osprzecie:
                    www.rowerymerida.com.pl/rowery.php?kol=&gr=1&id=45
                    i wszytsko dzialalo bez zarzutu, to mówi samo za siebie o jej potrzebach.
                    • Gość: quchnia Re: Northtec Madeira IP: *.as.kn.pl 22.12.07, 22:50
                      A ja przez 6 lat jeździłem na Falconach i też wszystko działało. Czy
                      to mówi o moich potrzebach? Nie, bo nie wiedziałem, że mogę wymagać
                      więcej, bo nie miałem porównania, bo się nie interesowałem... Na
                      szczęście od pewnego czasu jest internet, można zapytać i uzyskać
                      odpowiedź. I to nie jedną ;-)
                • dr.krisk A nieprawda! 22.12.07, 00:44
                  Gość portalu: bajnus napisał(a):

                  > Stety/niestety to forum jest zdominowane przez ludzi dla których
                  rower musi być
                  > szybki, wytrzymały, lekki itd ergo drogi
                  Nieprawda - nikt z wypowiadających się w tym wątku nie kazał nabyć
                  karbonowego roweru za kupę pieniędzy. Wręcz przeciwnie,
                  kombinowaliśmy jakby w tych 1000 zł się zmieścić.

                  Nasze negatywne opinie o Northtecu biorą się z tego, że cenowo
                  (nawet po przecenie) żadna rewelacja, a zestawienie... hmm. Naprawdę
                  uważasz, że bezpiecznie jest jeździć na każdym wynalazku mającym dwa
                  koła? Było tu już wiele wątków o tzw. rowerach z hipermarketu - a
                  chcesz dziewczynie wtrynić coś podobnego. Nieładnie!
                  • Gość: iza Re: A nieprawda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 13:44
                    A może Kross Hexagon V5? Wprawdzie to nie damka, ale ma obniżoną górną rurę,
                    więc mogłabym przeżyć taka ramę:)
                    • Gość: bajbus Re: A nieprawda! IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.07, 14:05
                      Wspominalas co s o kelly's gamma wice moze to: wysylka gratis i atrakcyjna cena:
                      www.allegro.pl/item282802352_kelly_s_gamma_wysylka_gratis_kellys_gratisy.html
                      • Gość: iza Re: A nieprawda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 14:13
                        :)))) No właśnie mam go w obserwowanych i zastanawiam się nad nim poważnie:)
                        tylko się teraz zastanawiam czy ten, czy Giant boulder czy może Hexagon V5?
                        • Gość: bajbus Re: A nieprawda! IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.07, 14:27
                          Myślę że do twojego stylu jazdy to raczej ten kelly's tamte są górskie (raczej z
                          nazwy bo na wyczyn to im dużo brakuje, ale rozumiem ze nie o tym tu mówimy) i
                          niby do bardziej agresywnej jazdy (ale za taką cenę to wiadomo jak to sie moze
                          skonczyc)
                          wg mnie kellys zapewni ci bardziej komfortowe podrózowanie zwłaszcza jezli
                          lubisz długą i spokojną jazdę (wieksze koła, opony węższe, bardziej wyprostowana
                          i komfortowa sylwetka podczas jazdy (nie męczy rąk) i tak naprawdę to jest
                          bardzo podobny do tego norteca)
                          giant boulder rozumiem że damka ale to i tak nie wiele zmienia.
                          No i sprawdz rozmiar ramy żeby pasowal do wzrostu, choć w przypadku damek to ma
                          mniejsze znaczenie.
                          • Gość: iza Re: A nieprawda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 14:41
                            Dzięki bardzo:) No to jeszcze podejmę ostateczną decyzję i czas na zakupy:) A
                            ramę potrzebuje 17" bo mam 163 cm wzrostu, ale ten Kelly's myślę byłby ok:)
                • Gość: Jacu Re: Northtec Madeira IP: *.icpnet.pl 22.12.07, 02:02
                  > Jeśli podoba ci się design to dlaczego go nie kupić.

                  Producent popełnia ewidentne błędy konstrukcyjne, Slav w pare minut zauważył
                  dyskwalifikujący firmę błąd w sztuce (co prawda w innym modelu ale wiele mówiący
                  o "kontroli jakości" i kunszcie "projektantów").

                  Rower ma być przede wszystkim bezpieczny - skoro prawo nie dba o stan techniczny
                  rowerów, to zagrażające zdrowiu produkty należy omijać samodzielnie -
                  domniemanie że jeśli coś jest w sprzedaży to jest bezpieczne nie jest uzasadnione.

                  Nikt nie polecał zaciągania hipoteki i zakupu 8kg MTB ani 6,8kg szosówki - wręcz
                  przeciwnie, sugerowali niskonakładowe metody jak stać się posiadaczem możliwie
                  dobrego roweru za podaną kwotę.

                  Co do bzdury, że dobry rower musi kosztować - tylko nowy dobry rower musi kosztować.

                  Sam nieraz uzdatniałem do użytku tandetne rowery znajomych - w Poznaniu jest
                  gość który zawodowo remontuje "gruchoty" doprowadzając je do idealnego stanu
                  technicznego (ma ogromne doświadczenie w serwisowaniu sportowych maszynek za
                  kupę kasy i bez obaw powierzyłbym mu serwis najdroższej maszyny) - ze szrotu
                  potrafi zmontować <8kg szosę za tysiaka na starych komponentach DA i klasyka za
                  kilka setek.

                  Żeby nie być gołosłownym: bikepark.com.pl
                  • Gość: maniak Re: Northtec Madeira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 12:05
                    Te rowery posiadają atesty na ramy, więc nie ma tu mowy o niebezpieczeństwie.
                    Części są dobre a jak za tą cenę ten rower jest idealny do jazdy miejskiej.
                    Zgadzam się z przedmówcami że dyskutanci na forach popadają czasem w różne
                    skrajności. Ludzie kobieta chce normalny rower do jazdy miejskiej, a nie rower
                    wyczynowy do downhillu na XT.
                    Jeśli chcecie odpowiadać to wczujcie się w potrzeby pytającego.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka