Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rower - prosba o pomoc w wyborze

    IP: *.plwaw.energis.pl 07.01.08, 15:15
    Witam,
    Mam prosbe o podpowiedz w wyborze roweru dla Żony.
    Przeznaczenie:
    teren pagórkowaty, z odcinkami terenu górzystego, możliwość
    dłuższych podjazdów, nawierzchnia gładka, niekiedy szutrowa lub
    drogi polne, czestotliwosc korzystania: 4-5 x w miesiacu;
    odległości: 40 - 50 km
    Zdecydowanie w strone podziwiania swiata i okolicy niz szalenstwa.
    Na moja ocene bardziej w strone trekkingowego niz crossowego. Prosba
    o korekte jesli sie myle.
    Zastanawialem sie nad 3 modelami:
    1) Kelly's Voyage
    www.kellys-bicycles.com/index.php?module=catalog&country=pl&cPath=1_213_221&pID=15427
    2) Kelly's Mist
    www.kellys-bicycles.com/index.php?module=catalog&country=pl&cPath=1_213_221&pID=15445
    3) Giant Custom SL 2.0
    www.giant-bicycles.com/pl-PL/bikes/lifestyle/1013/28360/
    Czy z Waszego doswiadczenia mozecie polecic inne modele godne
    rozwazenia?
    Dzieki i pozdrawiam,
    Michal

    Obserwuj wątek
      • Gość: Jacu Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.icpnet.pl 07.01.08, 15:49
        Treking czy cross - przy takiej eksploatacji na jedno wyjdzie a przy częstych
        postojach bagażnik może się przydać...
        więc pewnie masz rację co do trekkinga ;)


        Można jeszcze poszukać rowerów z przerzutką w piaście...
        np rodzimej produkcji: www.biobike.com.pl/trekking-Alivio

        Może to nieco ułatwić małżowince żonglerkę biegami (jedna manetka, można
        zmieniać na postoju, mniej problemów z konserwacją itp)

        W tej cenie można nabyć bardzo porządny rower, który wystarczy na wiele lat
        letnich weekendowych wypadów.
        • Gość: Michael Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.aster.pl 07.01.08, 22:53
          Witam,
          Dzieki za podpowiedz. Ktory z tych modeli ocenilbys jako w miare
          rozsadny wybor i odpowiedni rower za te cene?
          Co do tej przerzutki w piascie - czy wiesz moze jak wyglada wymiana
          detki? Czy mozna to zrobic we wlasnym zakresie w warunkach polowych
          czy tylko w jakims serwisie gdzie potem reguluja przerzutke?
          pzdr
          Michael
          • Gość: bajbus Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 23:30
            Ten tanszy chyba by wystaczyl, zreszta na tych linkach sa ceny katalogowe, a
            mozliwe ze udalo by sie gdzies kupic okazyjnie na posezonowej obnizce model z
            2007 roku. Zreszta kazdy markowy rower w tej klasie jest ok i kosztuje podobnie.
            Mysle ze do tych zastosowan wystarczyl by nawet taki ponizej 2000.

            Co do zmiany dętki to w przypadku przerzutki w piascie to jest ona nawet
            łatwiejsza, bo troszkę łatwiej wyjac koło, a regulować tez jej nie trzeba, nawet
            zwykłej przerzutki nie trzeba regulować po zdjeciu i włozeniu koła (Tylko przed
            zdjeciem kola trzeba pamietac aby łańcuch się znalazł na najmniejszej zębatce)
            • Gość: bajbus Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 23:46
              sorry, jeszcze poprawka co do wymiany detki z wewnetrzna przerzutka:
              rzeczywiscie jest ona bardzie pracochłonna, bo trzeba wiecej srubek poodkrecac
              (ramie hamulca, naciąg łańcucha) i to raczej zwykłym kluczem bo w tego typu
              piastach nie stosuje sie zacisków, wiec raczej lepiej wybrac rower z zewnetrzna
              przerzutka. W przypadu awarii na bezdrozu łatwiej bedzie dokonac reperacji:
              odciaga sie zacisk i kolo zdjete. dlatego wewnetrze przerzutki stosuje sie w
              rowerach miejskich (w przypadku awarii zawsze jest autobus) a trekkingach juz
              tylko zewnetrzne.
              • Gość: Jacu Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.icpnet.pl 08.01.08, 00:52
                Nie tragizujmy.

                1) Nexus'y nie koniecznie posiadają hamulec - polecam wersje 7 lub 8 pod Vki
                (bez hamulca "w pedałach").

                2) Zdjęcie koła wymaga posiadania klucza płaskiego - odczepienie linki
                przerzutki jest dość trywialne, odkręcenie nakrętek po obu stronach i po
                robocie. Jeśli demontaż tylnego koła na szybkozamykaczu trwa <10sek to tu zajmie
                1min. Przy zakupie można nakłonić sprzedawce żeby zaprezentował jak to się robi...

                3) "dlatego wewnetrze przerzutki stosuje sie w rowerach miejskich"
                Bzdura, piasty wielobiegowe rohloffa stosuje się nawet w rowerach górskich... są
                nawet wersje z szybkozamykaczem.

                4) naprawa klasycznej urwanej przerzutki w warunkach polowych jest niezwykle
                trudna, jak się ma pecha to nic nie pomoże...

                5) jak kogoś przerasta łatanie dętki to może wozić uszczelniacz w płynie...
                • Gość: bajbus Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 10:48
                  > 2) Zdjęcie koła wymaga posiadania klucza płaskiego - odczepienie linki
                  > przerzutki jest dość trywialne, odkręcenie nakrętek po obu stronach i po
                  > robocie. Jeśli demontaż tylnego koła na szybkozamykaczu trwa <10sek to tu z
                  > ajmie
                  > 1min. Przy zakupie można nakłonić sprzedawce żeby zaprezentował jak to się robi

                  Najpierw piszesz, że by kobieta wybrała wewnętrzną przerzutkę, żeby umiała
                  zmieniać biegi (choć nie wiem co jest trudnego przy zmienianiu biegów przy
                  zwykłej przerzutce) a więc zakładasz, że nie jest "techniczna", a potem karzesz
                  jej wziąć klucz do ręki i odkręcać koło kluczem, usuwać linkę przerzutki,
                  następnie założyć koło tak żeby naciągać łańcuch itd - iście marsjańska logika



                  3) "dlatego wewnetrze przerzutki stosuje sie w rowerach miejskich"
                  > Bzdura, piasty wielobiegowe rohloffa stosuje się nawet w rowerach górskich... s
                  > ą
                  > nawet wersje z szybkozamykaczem.

                  To znajdz Michaelowi rower spełniający takie warunki

                  A takie cudo techniki jak piasta rohlhoffa kosztuje kolo 3 tyś - w każdej
                  dyskusji mogę się powołac na jakąs kosmiczną technikę i co z tego.


                  > 4) naprawa klasycznej urwanej przerzutki w warunkach polowych jest niezwykle
                  > trudna, jak się ma pecha to nic nie pomoże...

                  najlepiej w ogóle nie wychodzić na rower bo nigdy nie wiadomo co się może stać
                  (kolejny durny argument)

                  > 5) jak kogoś przerasta łatanie dętki to może wozić uszczelniacz w płynie...

                  a najlepiej żeby jechał z tylu wóz techniczny
                  • Gość: Jacu Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.icpnet.pl 08.01.08, 16:22
                    Nie zakładam że nie jest "techniczna" - po prostu przerzutki w piaście są mniej
                    kłopotliwe, nie wymagają regulacji, mniej do czyszczenia, jest jedna manetka
                    więc obsługa jest oczywista i wygodna. Do odkręcania śrubek można użyć faceta
                    jeśli trzymać się stereotypów.

                    > A takie cudo techniki jak piasta rohlhoffa kosztuje kolo 3 tyś - w każdej
                    dyskusji mogę się powołac na jakąs kosmiczną technikę i co z tego.

                    Nie kosmiczną tylko planetarną ;)

                    To z tego, że obala tezę o zagrożeniu związanym z oddalaniem się poza zasięg
                    komunikacji miejskiej. W trekingach używa się przekładni planetarnych, choć
                    oczywiście są mniej popularne. Podobny bzdurny argument o nienaprawialności był
                    niedawno popularny w przypadku hydraulicznych hamulców.

                    > (kolejny durny argument)

                    Dlaczego durny? Przerzutka w piaście jest mniej zawodna, eliminuje ryzyko
                    zamiany roweru w hulajnogę z powodu zerwania łańcucha czy zmielenia przerzutki.

                    > a najlepiej żeby jechał z tylu wóz techniczny

                    Jest to niewątpliwe wygodne rozwiązanie. Jednak lepiej jak wóz jedzie z przodu.
                    • Gość: bajbus Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 17:42
                      Michael napisał:
                      >Przeznaczenie:
                      >teren pagórkowaty, z odcinkami terenu górzystego, możliwość
                      >dłuższych podjazdów,
                      Jacu ty też jeżdżąc po terenie górzystym używasz tylko tylnej przerzutki? Wątpię.


                      > > A takie cudo techniki jak piasta rohlhoffa kosztuje kolo 3 tyś - w każdej
                      > dyskusji mogę się powołac na jakąs kosmiczną technikę i co z tego.
                      >
                      > Nie kosmiczną tylko planetarną ;)
                      >
                      > To z tego, że obala tezę o zagrożeniu związanym z oddalaniem się poza zasięg
                      > komunikacji miejskiej. W trekingach używa się przekładni planetarnych, choć
                      > oczywiście są mniej popularne.

                      to podaj konkretny model dostępny w Polsce który Michael mógłby nabyć.

                      > Podobny bzdurny argument o nienaprawialności był
                      > niedawno popularny w przypadku hydraulicznych hamulców.

                      nie potrafisz dyskutować, przytaczanie ni z tego ni z owego argumentów z
                      zupełnie innej beczki jest bez sensu (co ma hamulec do przerzutki). Poza tym
                      gdzie pisałem że coś jest nienaprawialne? To akurat Ty coś wspominałeś o
                      nienaprawialności.
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=372&w=63850233&a=63856204

                      > > (kolejny durny argument)
                      >
                      > Dlaczego durny? Przerzutka w piaście jest mniej zawodna, eliminuje ryzyko
                      > zamiany roweru w hulajnogę z powodu zerwania łańcucha czy zmielenia przerzutki.

                      To że coś sie psuje jest durnym argumentem bo nic nie mówiącym, Wszystko się
                      psuje, albo może się popsuć. Jakbyś napisał, np że ryzyko wystąpienia awarii
                      przerzutki zewnętrznej jest 10 razy większe , niż wewnętrznej to byłby to
                      normalny argument, tylko musiał by być jeszcze czymś poparty. Natomiast od
                      światowych zawodów po zapyziałe podwórka rowery w zdecydowanej większości
                      wypadków mają zewnętrzne przerzutki i jakoś serwisy rowerowe nie są zapełnione
                      rowerzystami z zepsutymi przerzutkami, więc chyba ich zawodność nie jest jakaś
                      tragiczna. Na zawodach też nie widziałem żeby zawodnicy masowo nie dojeżdżali do
                      mety z powodu awarii przerzutki (o szosowych nie mówiąc)

                      Ja się w pełni z Tobą zgadzam co do niektórych zalet przerzutki w piaście, ale
                      przerzutka służy do czegoś a nie jest bytem samym w sobie, dlatego uważam, że
                      przerzutka zewnętrzna będzie lepsza, bo łatwiej dokonać wymiany koła o której
                      pisał Michael i daje lepsze przełożenia w poruszaniu się w terenie górzystym i
                      to z nie najlżejszym rowerem, o czym też pisze Michael. A jak ktoś potrafi
                      zmienić dętkę to też od czasu do czasu może poświęcić się konserwacji
                      przerzutki, bo jak ma jeździć po bezdrożach to i tak będzie musiał konserwować
                      czasem napęd - to nie jest miejska gazella gdzie ma się cały napęd zabudowany.
                      • Gość: Jacu Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.icpnet.pl 09.01.08, 13:26
                        > to podaj konkretny model dostępny w Polsce który Michael mógłby nabyć.

                        wyżej znajdziesz bodaj dwa, z czego jeden rodzimej produkcji...

                        > co ma hamulec do przerzutki

                        To, że hydraulika i planetarnej przekładni nie naprawisz poza warsztatem. W obu
                        przypadkach awarie są tak rzadkie że nikomu to nie przeszkadza - praktycznie
                        nikt nie wozi części zamiennych więc jeśli nie masz zdolności MacGyver'a na
                        jedno wychodzi.

                        > nie potrafisz dyskutować,

                        Patrz temat wątku - "Rower - prosba o pomoc w wyborze"

                        > Natomiast od światowych zawodów po zapyziałe podwórka rowery w zdecydowanej
                        większości wypadków mają zewnętrzne przerzutki

                        Warto zauważyć że taki pogląd wyklucza wszelkie zamiany.
                        Sachs robi takie piasty od bardzo dawna - planetarne przekładnie były nawet w
                        składakach i innych prostych wozidłach/amsterdamskich. Wbrew temu co piszesz
                        większość rowerów to singlespeed'y.

                        > daje lepsze przełożenia

                        (drzazgę w oku bliżnioego dostrzegasz...)
                        Przełożenia to przełożenia, nexus8 ma zakres 300% co wystarcza do turystycznej
                        jazdy, czy sprawdzi się w górach zależy od użytych zębatek.

                        > przerzutka zewnętrzna będzie lepsza, bo łatwiej dokonać wymiany koła

                        Skoro waga nie stanowi problemu można założyć odpowiednie "pancerne" ogumienie i
                        potrzeba zdejmowania koła znika. Ludzie radzili sobie bez szybkozamykaczy, nadal
                        sobie radzą... jest to pewien minus, ale nie tragedia.
                        • Gość: bajbus Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 15:05
                          > Skoro waga nie stanowi problemu można założyć odpowiednie "pancerne" ogumienie
                          > i
                          > potrzeba zdejmowania koła znika. Ludzie radzili sobie bez szybkozamykaczy, nada
                          > l
                          > sobie radzą... jest to pewien minus, ale nie tragedia.

                          rower z zewnętrzną przerzutką też nie będzie żadną tragedią
          • Gość: Jacu Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.icpnet.pl 08.01.08, 01:25
            Co do ceny to zależy od ceny ;) - roweru nie kupuje się po cenie katalogowej ;)
            Nie śledzę cen trekingów, te z linków są raczej zwyczajne.

            Rowery które wybrałeś są raczej z górnej półki w segmencie rekreacyjnym -
            najdroższy KTM tego typu w katalogu kosztuje 3500 ale to jak dla mnie
            przegiecie. 2000-2500 to optymalna cena za nowy rower rekreacyjny (działa, nie
            rozpada się a części zamienne nie kosztują majątku).

            Jeśli to rower dla żony to musi się jej podobać, co z tego że będzie miał lepszą
            korbę jeśli kolor nie taki ;) Markowe rowery można śmiało wybierać wedle gustu.

            Poszperaj za przerzutką w piaście, np KTM Veneto 8
            (nie wiem czy dostepny w polsce). Tej przerzutki sie nie reguluje - ona po
            prostu działa... do zastosowań o których piszesz nexus 7 czy 8 bedzie idealny.
          • Gość: quchnia Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.vlan15.corcoran.lubman.net.pl 08.01.08, 08:38
            Poniżej linki do dyskusji na temat przerzutek w piaście

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=372&w=63850233&a=63850233
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=372&w=66971163
      • Gość: wwwwwww Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.ydp.com.pl 08.01.08, 13:20
        sprawa wyglada tak:
        - te rowery sa dość cieżkie (błotnik, bagażniki, lampki, prądnica)
        - ogólnie nie polecam takich błotników jeśli chce sie jezdzić nie po asfalcie - byle patyk (patyczek) zaplątany w szprychy zpowoduje ich połamanie
        • Gość: mercier Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 14:00
          > sprawa wyglada tak:
          > - te rowery sa dość cieżkie (błotnik, bagażniki, lampki, prądnica)
          > - ogólnie nie polecam takich błotników jeśli chce sie jezdzić nie po asfalcie -
          > byle patyk (patyczek) zaplątany w szprychy zpowoduje ich połamanie

          też myślę że można by się zastanowić na crossowym.
          1. Jeśli ma to być wycieczka na piknik rodzinny w "cywilnym ubraniu" to trekking
          bedzie ok, bagażnik żeby mieć gdzie upchąć wiktuały i inne, błotniki też się
          czasem przydadzą, a że te ok 3 k. wiecej to trudno cos za coś, jak się nie
          ścigamy to nie ma większego problemu (będzie tylko troche lepsza gimanstyka)
          ale
          2. Jeśli to ma być bardziej sportowa wycieczka, a wszystko co potrzebne zmieści
          się do plecaka, i ew. torebek pod ramę lub siodełko to może warto pomyśleć o
          crossie.
          zresztą wiadomo, że wszystkie części są wymienne, więc z trekkinga zawsze można
          coś zdjąć, a do crossa dołożyć i tyle.
          palenie albo zdrowie wybór należy do ciebie...
          • Gość: Jacu Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.icpnet.pl 08.01.08, 16:33
            > byle patyk (patyczek) zaplątany w szprychy zpowoduje ich połamanie

            ale kosztują <30pln więc tragedii nie ma... za to w odróżnieniu od dużo
            droższych błotników MTB chronią przed zabrudzeniem a nie tylko ograniczają ilość
            błota na twarzy i plecach.
            • Gość: quchnia Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.as.kn.pl 08.01.08, 20:10
              Oj, prawda: hammery, które mam przy rowerze, to tylko teoretyczna
              ochrona. Natomiast do zimówki mam zamontowane błotniki aluminiowe,
              które doskonale się sprawdzają. Mają już chyba 8 lat, są pogięte,
              faba z nich obłazi, ale są skuteczne i wcale nie takie delikatne.
              Tylko zawsze trochę brzęczą ;-)
            • Gość: wwwwwwww Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.nsm.pl 08.01.08, 21:03
              Nie chodzi o cene ale upierdliwość.
              Po drugie - gorzej jak połamany błotnik zakleszczy sie np. w przednim kole.

              nie przecze ze tylko takie naprawde chronią przed wodą i błotem ale do jazdy w terenie to sie one nie nadają.
              • Gość: Jacu Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.icpnet.pl 09.01.08, 13:34
                >do jazdy w terenie to sie one nie nadają.

                Tyle że "teren" o którym tu jest mowa to szeroka leśna ścieżka ;)
                Oczywiście to MTB bym nie założył, ale tu będzie ok.

                > Po drugie - gorzej jak połamany błotnik zakleszczy sie np. w przednim kole.

                Błotnik jaki teraz montuje się w trekingach jest kruchy - łatwo zmielisz (zwykle
                rozwala się jedynie mocowanie, kilka trzasków i tyle), a dobra gałąź zatrzyma
                nawet MTB bez błotników.

                Może ktoś dla odmiany coś napisze na temat, kompletny OT się zrobił ;)
                • Gość: wwwww Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.ydp.com.pl 09.01.08, 14:54
                  > >do jazdy w terenie to sie one nie nadają.
                  >
                  > Tyle że "teren" o którym tu jest mowa to szeroka leśna ścieżka ;)
                  > Oczywiście to MTB bym nie założył, ale tu będzie ok.

                  teren to zawsze jakaś scieżka - zasadniczo nie jezdzi się po sciółce, polu czy łace
                • Gość: bajbus Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 15:20
                  > Może ktoś dla odmiany coś napisze na temat, kompletny OT się zrobił ;)

                  a co tu tak naprawdę doradzać, facet chce kupić trekinga za >2 tys dla kobiety =
                  jest bardzo mala szansa ze kupi cos z czego nie byłby zadowolony. (czy to z
                  przerzutką zew. czy wew.;) )
      • Gość: quchnia Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.vlan15.corcoran.lubman.net.pl 09.01.08, 10:15
        Coś mi sie przypomina, że ktoś zasugerował kiedyś na forum, że może
        lepiej żonie kupić nieco tańszy rower, a różnicę w cenie przeznaczyć
        na ciuszki rowerowe, które i tak trzeba będzie kobiecie kupić :-) A
        strój rowerowy kosztuje raczej sporo, łatwo to sprawdzić w necie.
        Wydaje mi się, że przy waszym sposobie jazdy możecie kupić tańszy
        rower, nawet bez przedniego amortyzatora, np. Kellys Visage.
        Przyjrzyj się też rowerom: Author Dynasty i Centurion Milono Lady.
        To nie jest klasa Voyaga czy Misty, ale chyba są zdecydowanie
        ładniejsze ;-)
        • Gość: wwwwwww Re: Rower - prosba o pomoc w wyborze IP: *.net2u.pl 09.01.08, 15:01
          to prawda - zasadniczo można kupić sprzęt o kilka stów tańszy który wcale nie bedzie zauważalnie gorszy.

          zobacz oferte krossa czy unibike.

      • Gość: quchnia A może TREK? IP: *.as.kn.pl 09.01.08, 21:20

        www.freesport.pl/rowery.php
        • matygrys GF lub być może Author 11.01.08, 14:18
          Gary Fisher robi dobre rowery wszystkich rodzajów, sprawdzają się.
          Duży wybór trekingowych ma też Author (w Warszawie przy Racławickiej 99)
      • Gość: Do-ktor A dlaczego trekkingowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.08, 20:07
        Hej,

        odradzałbym rower trekkingowy, ponieważ osprzęt który posiada waży swoje. Po co
        żona ma się męczyć targając te wszystkie lampki, błotniki i bagażnik (przecież
        na 50km wycieczkę nie będziecie zabierali bagaży)? Oprócz wagi dochodzi jeszcze
        kwestia praktyczna, a co jak traficie na błoto? Błotniki montowane w trekkingach
        uchronią Cię od ochlapania podczas jazdy mokrym chodnikiem, ale błoto spotkane
        poza miastem się po prostu pod tym błotnikiem zaklinuje.
        Trekking uzasadniony byłby tylko w przypadku gdy trzymalibyście się dróg
        utwardzonych i planowali kilkudniowe wypady rowerowe.
        Spróbuj rozważyć crossa przed podjęciem ostatecznej decyzji.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka