Gość: jantor
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
30.04.08, 14:09
Chodzi o firme Bio Bike z Torunia(ul.Kosciuszki)
Odradzam wszystkim zainteresowanym współpracy z ta
firma.Oszukują,kręcą,przesuwaja terminy w nieskonczonosc.Zawsze byly
z nimi klopoty,ale mialem najblizej,wiec jakos to znosilem.Przy
ostatnim zamowieniu ramy juz przegieli.Zamowilem ja na poczatku
pazdziernika 2007,miala byc gotowa w miesiac.Ile razy
zadzwonilem,tyle razy wlasciciel(p.Kondej)powtarzal:"no
kierownik,nie dalim rady,jeszcze nic nie ruszone,ale za tydzien..."
I tak zeszlo do polowy stycznia tego roku.W koncu odebralem te rame
i okazalo sie,ze:
1.Wymiary nie zgadzaja sie z moim projektem,zupelnie cos innego.Nie
po to robie projekt zeby otrzymac standardowa rame,ktora moge
wszedzie kupic.
2.Jak zwykle pomylili wzor malowania
3.Rama zawierala az 8 bledow konstrukcyjnych!!!Najistotniejsze to
brak koncowego stopera linki przedniej przerzutki,do tego
nieodpowiednie haki tylnego kola co skutkowalo ocieraniem lancucha o
rame na 9 biegu,dalej-stopery linki tynego hamulca byly wspawane
zaledwie 30 mm od glowki ramy,a drugi tyle samo od rury
podsiodlowej.Za blisko-linka niepotrzebnie pracuje pod zbyt ostrymi
kątami.I tak dalej.Dyskwalifikacja.
Zlozylem od razu reklamacje-w ciagu 2 tygodni miala byc gotowa
zupelnie nowa rama i znowu to samo;"kierownik,nie dalim rady..."
Ostatecznie odebralem te rame 1 marca,tym razem zrobili zgodnie z
projektem,ale trwalo to wszystko w sumie pół roku!!!!
Poprzednie ramy(trzy sztuki)tez byly realizowane bardzo dlugo,a na
koncu okazalo sie ,ze wszystkie trzy sa pomalowane na inne kolory
niz w zamowieniu.Zgroza!
Do tego sprzedali mi sztyce,ktora padla po 10km.Dzwonie do Kondeja
i mowie,ze na sztyce moge wydac do 200zl,wiec niech mi drugi raz nie
wciska dziadostwa.No i przyslal nowa-tą samą!
Ciezko sie porozumiec z Kondejem,on ma jeszcze taki rzemieslniczy
slang w stylu "kierownik,damy rade,sie zobaczy"i potem sie
okazuje,ze kolejna sciema.Nawet jego pracownik(pozdrawiam pana
Andrzeja!)zwolnil sie w koncu,bo mial dosc kontaktow z
rozwscieczonymi klientami i ciaglego tlumaczenia sie.
Moje potrzeby to okolo 15 ram rocznie i teraz przenosze produkcje
do Orłowskiego,do Szczecina-tam mozna wyslac projekt mailem i nie ma
pomylek.Poza tym Orlowski mowi po polsku.
Az dziwne,ze tacy fach'offcy jeszcze sie utrzymuja na rynku...
Olac Bio Bike!