Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    kodeks ścieżko-rowerowy

    08.08.08, 20:22
    czegos nie rozumiem ... jest kodeks drogowy który szczegółowo omawia
    prawa, obowiązki i rózne sytuacje na drodze ... po to zdaje się
    egzamin na prawo jazdy ...
    a gdzie jest kodeks ścieżko-rowerowy???
    to co sie dzieje na drogach rowerkowych to zgroza, zagraża zdrowiu a
    nawet życiu!
    jestem tego przykładem ... hehe, ale jeszcze żyję!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: r Re: kodeks ścieżko-rowerowy IP: *.broadband.pl 08.08.08, 22:05
        Zadek kodeks sciezkowo-rowerowy nie jest potrzebny gdyz na drogach
        dla rowerow obowiazuje ten sam kodeks co na jezdni chociaz nie te
        same zasady, na szczescie.
        • Gość: xxx Re: kodeks ścieżko-rowerowy IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.08, 00:58
          ja po ścieżkach jeżdżę tylko w dni powszednie, lub w brzydką pogodę. W weekendy,
          zwłaszcza gdy jest dobra pogoda i wyjeżdża na nie pełno rowerzystów staram się
          od nich trzymać jak najdalej...
      • staahoo Re: kodeks ścieżko-rowerowy 09.08.08, 11:00
        Jak ognia i morowego powietrza unikam ścieżek rowerowych.
        • marzena.sa Re: kodeks ścieżko-rowerowy 09.08.08, 12:49
          hmmm, teoretycznie nie jest potrzebny, ale:
          TO CO SIĘ DZIEJE na tzw. ścieżkach to jest horror i myślę że co parę
          kilometrów powinny byc widoczne tablice i informacja/może
          piktogramy! jak się poruszać z zachowaniem bezpieczeństwa własnego i
          szacunkiem dla innych uzytkowników ...
          ech! czasem to się nóż w kieszeni otwiera!
          • staahoo Re: kodeks ścieżko-rowerowy 09.08.08, 14:00
            Rzecz nie w piktogramach, na które trzeba sterty pieniędzy, tylko w
            ludziach, ktorzy mają totalnie w nosie elementarne zasady wszelkiego
            prawa. Stawiałbym na edukację poczawszy od przedszkola chociaż i tu
            jestem pesymistą. Obecna młodzież i dorośli po staruszków są wg mnie
            straceni dla edukacji w tym zakresie.
            • Gość: Tośka Re: kodeks ścieżko-rowerowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 14:44
              :D Ostatnio spotkałam dwie panie stojące z rowerami na środku ś.r.
              i podające sobie jakiś przepis kucharski
              Rodziny jadące całą ławą też są dobre, ale najbardziej boję się grup
              rozpędzonych 10-15 latków. Ciśnienie w nich aż kipi. Nie jest potrzebny nikt
              obcy, tak szaleją ,że wpadają na siebie nawzajem:)
              • marzena.sa Re: kodeks ścieżko-rowerowy 09.08.08, 15:53
                no to, ... co kilometr!!
                wielkie! - znaki! - rowero-drogowe!!!
                • Gość: leon keep to the right and you keep things moving IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.08, 16:32
                  keep to the right and you keep things moving
            • rafalsky1977 Re: kodeks ścieżko-rowerowy 09.08.08, 17:27
              staahoo napisał:

              > Rzecz nie w piktogramach, na które trzeba sterty pieniędzy, tylko w
              > ludziach, ktorzy mają totalnie w nosie elementarne zasady wszelkiego
              > prawa. Stawiałbym na edukację poczawszy od przedszkola chociaż i tu
              > jestem pesymistą. Obecna młodzież i dorośli po staruszków są wg mnie
              > straceni dla edukacji w tym zakresie.

              Zgadzam się z tą wypowiedzią w pełni. 8 lat temu miałem wypadek na rowerze,
              zjeżdżałem z dużą prędkością drogą z pierwszeństwem ale kierowca białego
              samochodu o tym zapomniał wbiłem mu się w przedni błotnik, przeleciałem przez
              maskę i wylądowałem na przeciwległym pasie, kierowca zwiał z piskiem opon! Efekt
              rower; rama do prostowania koła do wymiany, kierownica do wymiany, więcej nie
              pamiętam, zresztą i tak mi go niedługo po tym wydarzeniu ukradli, ja; cały
              pozdzierany ale przeżyłem. Na długi czas dałem sobie spokój z rowerem ale
              niedawno mnie naszło. Trochę się od tego czasu zmieniło, przede wszystkim mamy
              ścieżki rowerowe, no i właśnie!Normalnym zjawiskiem jest chorda ludzi alba
              trzypokoleniowa rodzina idąca w komplecie ścieżką rowerową (zazwyczaj węższą) a
              chodnik pusty. Co z tym narodem jest nie tak?
              • marzena.sa Re: kodeks ścieżko-rowerowy 09.08.08, 17:58
                hehe, synek miał taka sytuację, tyle że to nie była ścieżka tylko
                ulica z pierwszeństwem, około 23-ej, i taryfa z poporządkowanej na
                pełnym gazie ... rower przyniósł w rekach i w zasadzie do
                kasacji ... a synek? no cóż, po treningach (capoiera, hehe, nie wiem
                jak się pisze?) przeleciał efekciarstwo przez maskę, wylądował na
                łapach, wstał, otrzepał się, pozbierał resztki roweru i oddalił się
                do dom! facet odjechal ... i tyle.
                • Gość: Tośka Re: Oni nas nie widzą!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 15:45
                  Miałam takie doświadczenie; Podjechałam do skrzyżowania równorzędnego
                  a razem ze mną samochód. Ja byłam po jego prawej stronie, więc teoretycznie
                  miałam pierszeństwo. Kierowca poprawnie przyhamował i zobaczył czy nic nie
                  jedzie, po czym ...ruszył!!!!
                  Widziałam dokładnie jego twarz, on mnie po prostu nie widział
                  Odwrócił się by zobaczyć,czy nie jedzie samochód i jego mózg po prostu nie
                  zarejestrował mnie
                  Ja jeżdżę w odblaskowej kamizelce, takiej jak policja i tu muszę przyznać,że
                  działa rewelacyjnie.Kierowca wciska hamulec jak pies Pawłowa co ślinił się na
                  dzwonek ;D Działa odruch!!!!
              • xun_vixx Re: kodeks ścieżko-rowerowy 12.08.08, 19:41
                rafalsky1977 napisał:

                > Zgadzam się z tą wypowiedzią w pełni. 8 lat temu miałem wypadek na rowerze,
                > zjeżdżałem z dużą prędkością drogą z pierwszeństwem ale kierowca białego
                > samochodu o tym zapomniał wbiłem mu się w przedni błotnik, przeleciałem przez
                > maskę i wylądowałem na przeciwległym pasie, kierowca zwiał z piskiem opon! Efek
                > t
                > rower; rama do prostowania koła do wymiany, kierownica do wymiany, więcej nie
                > pamiętam, zresztą i tak mi go niedługo po tym wydarzeniu ukradli, ja; cały
                [ciach]

                Dlatego jezdze rowerem poziomym, do ziemi kilkanascie centymetrow, pierwsze nadjezdzaja nogi, ktore w wiekszosci amortyzuja uderzenie (nie mowie ze to nie jest bezbolesne i nie grozi polamaniem mog), zaraz potem wbija sie korba w samochod :P



                > ścieżki rowerowe, no i właśnie!Normalnym zjawiskiem jest chorda ludzi alba
                > trzypokoleniowa rodzina idąca w komplecie ścieżką rowerową (zazwyczaj węższą) a
                > chodnik pusty. Co z tym narodem jest nie tak?

                No wlasnie... Chodnikiem jezdzic nie wolno, ALE:
                1. ewentualnie jelsi jest pusty bym mogl zjechac przepuscic kogos
                2. w wiekszosci przypadkow zjechanie z drogi na chodnik jest co najmniej ryzykowne - uskoki podluzne scinaja rowery rownie skutecznie co szyny tramwajowe po deszczu
                3. najlepiej widzac ze cos nadjezdza z przeciwka lub jedzie za nami szybciej (trza sie rozgladac jak zawsze na drodze) to zjazd na gesiego i tyle (nie dziala pod powsinem, tam w sezonie przydal by sie drugi taki ciag jak jest w tej chwili bo jest taki ruch)
      • xun_vixx Re: kodeks ścieżko-rowerowy 12.08.08, 19:35
        marzena.sa napisała:

        > czegos nie rozumiem ... jest kodeks drogowy który szczegółowo omawia
        > prawa, obowiązki i rózne sytuacje na drodze ... po to zdaje się
        > egzamin na prawo jazdy ...
        > a gdzie jest kodeks ścieżko-rowerowy???

        USTAWA z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym

        Podstawa prawna:
        Dziennik Ustaw z 2005 r.: Dz. U. Nr 108 poz. 908., Nr 175 poz. 1462, Nr 179 poz. 1486, Nr 180 poz. 1494 oraz Nr. 180 poz. 1497
        Dziennik Ustaw z 2006 r.: Dz. U. Nr 17 poz. 141, Nr 104 poz. 708, Nr 104 poz. 709, Nr 190 poz. 1400, Nr 191 poz. 1410 oraz Nr 235 poz. 1701.
        Dziennik Ustaw z 2007 r.: Dz. U. Nr 52 poz. 343, Nr 57 poz. 381, Nr 99 poz. 661, Nr 123 poz. 845, Nr 176 poz. 1238.

        > to co sie dzieje na drogach rowerkowych to zgroza, zagraża zdrowiu a
        > nawet życiu!

        Zgadza sie, takze ze wzgledu na niezgodnosc powyzszej ustawi z ratyfikowana przez polske konwencja Wiedenska na temat prawa drogowego.

        > jestem tego przykładem ... hehe, ale jeszcze żyję!!

        a przy okazji: w ustawie nie ma czegos takiego jak "sciezka rowerowa" jets tylko "DROGA DLA ROWEROW" - i tak powinno to byc traktowane, po sciezce pozna sobie chodzic a na droge malo kto wchodzi...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka