Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Gdzie kolejna masa? - może na Żoliborz?

    09.11.08, 03:04
    miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,5894990,Zamkna_wiadukt_na_dwa_lata_albo_i_dluzej.html

    Brawo Zieloni.
    Mieć nadzieję, że władza wreszcie weźmie się za tych zielonych oszołomów.
    Obserwuj wątek
      • axxenfall Re: Gdzie kolejna masa? - może na Żoliborz? 09.11.08, 08:46
        Polecam przed formułowaniem osądów zorientować się w temacie:

        www.zm.org.pl/?a=andersa-08b
        Pozdrawiam,
        Maciek
        • zielona_szmata Re: Gdzie kolejna masa? - może na Żoliborz? 09.11.08, 13:09
          Bzdury.
          Zielone Mazowsze pojęcia wielkiego nie ma o komunikacji i transporcie.
          Odbudowa walących się wiaduktow to konieczność.
          Teraz efekt mamy taki, że po wiadukcie nie mogą jeździc tramwaje i autobusy, ale
          dozwolony jest ruch samochodów.
          Zielone łoszołomy protestują przeciw wszystkiemu. By wyciągnąc ruch samochodów z
          centrum władze chcą zbudować obwodnice. Przeciw temu zielone łoszołomy też
          protestują. Potrafisz wyjaśnic dlaczego?
          Przecież brak obwodnic sprawia, że przy docentralnym układzie ulic w Warszawie
          ruch musi iść przez centrum. To właśnie trzeba zminić, a Zielone Mazowsze też
          nie chce.
          Poszerzenie Andersa wcale nie oznaczałoby zwiększenia ruchu w centrum. To zalezy
          od organizacjii ruchu, np. odpowiednie ustawienie świateł wpuszczałoby na
          Andersa tyle samo aut, co poprzednio. Nie ma znaczenia dla ruchu w centrum, czy
          tyle samo aut wjedzie jedną jezdnią, czy dwoma.

          Brawo zieloni za pomyślunek.

          Proszę o odpowiedź na pytanie - czy kolejna masa odbędzie się na Żoliborzu.
          Jeśli tak, to odpowiednio was przywitamy pomyjami.
          • zielona_szmata Re: Gdzie kolejna masa? - może na Żoliborz? 09.11.08, 13:51
            Mieszkam przy placu Inwalidów i dla mnie tramwaj był podstawowym środkiem
            komunikacji. Mogę przejść się na piechotę do Wilsona lub Dw. Gdański i wsiąść w
            metro. To tylko kilometr. Powiedz jednak jak mają poradzić sobie ludzie starsi i
            niepełnosprawni. Na Żoliborzu takich jest sporo, zwłaszcza w okolicy gdzie
            mieszkam. Nie każdemu pasuje też jechać metrem, bo ma przystanki zbyt rzadko.
            Okolice ulicy Andersa pozostaną bez tramwajów a tam metra nie ma. Moja sąsiadka
            (starsza pani około 70-tki) często jeździ do lekarza na Anielewicza. Przyjdź i
            powiedz jej jak ma teraz dojechać, szmaciarzu. Moze rowerem?
            Zresztą co was obchodzą inni ludzie. Dla was liczy się gówniarska hucpa, nic
            poza tym.
            Zapewne jesteś dumny z działań Zielonego Mazowsza.
            Gratulacje. Kiedyś też będziecie starzy.
            • cykler 6 lat zmarnowanych przez ZDM, a nie przez ZM 09.11.08, 17:35
              > powiedz jej jak ma teraz dojechać, szmaciarzu

              To przykre, że chce Pan/i pouczać innych, a sam/a daje przykład braku manier. Inwektywy mają zastąpić argumenty?

              Proszę zajrzeć pod wskazany adres
              www.zm.org.pl/?a=andersa-08b
              www.zm.org.pl/?a=andersa
              www.zm.org.pl/?a=andersa2
              www.zm.org.pl/?a=andersa-077
              i zobaczyć, od ilu lat ZDM siedzi z założonymi rękami czekając na katastrofę.

              > Mieszkam przy placu Inwalidów
              I popiera Pan/i wycinkę drzew od torów do samego placu planowaną przez ZDM?

              Rozumem niezadowolenie mieszkańców Żoliborza, ale niech ono nie zwalnia z myślenia. Nie dajcie się szczuć na Zielone Mazowsze.

            • batory555 Re: Gdzie kolejna masa? - może na Żoliborz? 09.11.08, 18:02
              @zielona_szmata

              Na początek chciałem namówić Cię do merytorycznej dyskusji, ale po lekturze Twoich postów zaczynam dochodzić do wniosku, że to nie bardzo możliwe. Wojownicza retoryka i inwektywy zamiast merytorycznych argumentów bynajmniej mnie nie zachęcają. Gdybyś zechciał wyprowadzić mnie i pozostałych Czytelników z błędu - byłoby miło.

              >Bzdury.
              >Zielone Mazowsze pojęcia wielkiego nie ma o komunikacji i >transporcie.

              Jak rozumiem, masz większe pojęcie niż całe Zielone Mazowsze, czyż nie? A próbowałeś złożyć CV i zostać na przykład kierownikiem ZDMu? Masz jakieś kwalifikacje, aby wygłaszać takie sądy? A może chociaż jakieś merytoryczne argunenty na poparcie swojego stanowiska?

              >Odbudowa walących się wiaduktow to konieczność.

              Toż to oczywista oczywistość, oczywiście. A teraz pytanie na myślenie: kto jest odpowiedzialny za odbudowę walących się wiaduktów?

              >Teraz efekt mamy taki, że po wiadukcie nie mogą jeździc tramwaje i >autobusy, ale
              >dozwolony jest ruch samochodów.

              Kolejne pytanie na myślenie: kto zakazuje jazdy po tym wiadukcie ciężkim sprzętem? I jeszcze jedno pytanie, wpadkowe: czym groziłaby jazda cięzkich pojazdów po wiadukcie?

              >Zielone łoszołomy protestują przeciw wszystkiemu. By wyciągnąc ruch >samochodów z
              >centrum władze chcą zbudować obwodnice. Przeciw temu zielone >łoszołomy też
              >protestują. Potrafisz wyjaśnic dlaczego?
              >Przecież brak obwodnic sprawia, że przy docentralnym układzie ulic w >Warszawie
              >ruch musi iść przez centrum. To właśnie trzeba zminić, a Zielone >Mazowsze też
              >nie chce.

              Po pierwsze: co to jest "łoszołom"? Czy są jakieś w innych kolorach niż zielony?
              Po drugie: wydaje mi się, że sprawa obwodnic jest zupełnie odrębną kwestią niezwiązaną z dyskusją odnośnie tego nieszczęsnego remontowanego wiaduktu, wobec czego uznaję Twój sposób argumentacji za retorykę w stylu "a u was biją Murzynów" i nie podejmuję się komentowania czegoś takiego.

              >Poszerzenie Andersa wcale nie oznaczałoby zwiększenia ruchu w >centrum. To zalezy
              >od organizacjii ruchu, np. odpowiednie ustawienie świateł >wpuszczałoby na
              >Andersa tyle samo aut, co poprzednio. Nie ma znaczenia dla ruchu w >centrum, czy
              >tyle samo aut wjedzie jedną jezdnią, czy dwoma.

              Czy zrobiłeś cokolwiek, aby osoby odpowiedzialne za decyzje odnośnie zarządzania ruchem pomyślały podobnie? Czy jesteś tylko jednym z wielu "polskich ekspertów" od wszystkiego (prawa, medycyny, ruchu drogowego i piłki nożnej na dodatek)?

              >Brawo zieloni za pomyślunek.

              Z tym nie do zielonych, tylko do zarządzających feralnym wiaduktem. Oni robią swoją robotę, "zieloni" swoją. Kto lepiej - nie mnie oceniać.

              >Proszę o odpowiedź na pytanie - czy kolejna masa odbędzie się na >Żoliborzu.
              >Jeśli tak, to odpowiednio was przywitamy pomyjami.

              Zajrzyj na www.masa.waw.pl - znajdziesz tam odpowiedź na to pytanie (być może i na wiele innych).
              Poza tym - a co Ci dobry człowieku WMK zawiniła? Czy według Ciebie to rowerzyści zdewastowali ten wiadukt? <lol>

              >Mieszkam przy placu Inwalidów i dla mnie tramwaj był podstawowym >środkiem
              >komunikacji. Mogę przejść się na piechotę do Wilsona lub Dw. Gdański >i wsiąść w
              >metro. To tylko kilometr.

              Gratuluję dobrej kondycji wobec tego :) Niektórzy na myśl o PRZEJŚCIU kilometra dostają wysypki ;)

              > Powiedz jednak jak mają poradzić sobie ludzie starsi
              > i
              > niepełnosprawni.

              Tak jak to wcześniej bywało, jak sądzę. Zresztą - raz jeszcze - kto zadecydował o zamknięciu wiaduktu dla komunikacji miejskiej?

              > Na Żoliborzu takich jest sporo, zwłaszcza w okolicy gdzie
              > mieszkam. Nie każdemu pasuje też jechać metrem, bo ma przystanki >zbyt rzadko.
              > Okolice ulicy Andersa pozostaną bez tramwajów a tam metra nie ma. >Moja sąsiadka
              > (starsza pani około 70-tki) często jeździ do lekarza na >Anielewicza. Przyjdź i
              > powiedz jej jak ma teraz dojechać, szmaciarzu. Moze rowerem?

              To może powalcz z ZTM o zorganizowanie jakiejś komunikacji zastępczej tam, gdzie jest potrzebna, skoro tak świetnie znasz teren i problematykę komunikacji zamiast uprawiać prymitywną propagandę na forum?

              Skoro tak troszczysz się o sąsiadkę, odezwij się na priv, podaj mi jej adres ;) Z radością przyjdę i powiem, że jesteś chętny do pomocy ;)
              A tak na serio - skoro tak Cię boli, że ta kobieta ma problem, to czemu wychodzisz do "zielonych" z roszczeniami, zamiast zrobić coś samemu? Bo tak łatwiej?

              > Zresztą co was obchodzą inni ludzie. Dla was liczy się gówniarska hucpa, nic
              > poza tym.

              Przed chwilą dałeś wyraz temu, na ile oni obchodzą CIEBIE. Wobec tego uważam, że z jakiegoś powodu projektujesz na przypadkowych ludzi swoje frustracje. Może czas spojrzeć w lustro i zastanowić się nad własnym postępowaniem?

              > Zapewne jesteś dumny z działań Zielonego Mazowsza.

              Osobiście popieram wszelkie formy aktywności obywatelskiej. Duma nie ma tu nic do rzeczy. A jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

              > Gratulacje. Kiedyś też będziecie starzy.

              Ty też. Co więcej, nawet kiedyś umrzesz. Jak każdy zresztą. A czy mógłbyś wytłumaczyć, co tego typu wypowiedzi wnoszą do dyskusji?

              Pozdrawiam, życzę więcej dystansu do rzeczywistości ;)
              • zielona_szmata Re: Gdzie kolejna masa? - może na Żoliborz? 09.11.08, 19:11
                Widzę w waszych odpowiedziach zwykłą pogardę dla społeczeństwa. Jak zwykle.
                Widząc wasze działania, nie spodziewajcie się dla siebie szacunku, bo go nigdzie
                nie uzyskacie.

                Sprawa wiaduktu na Andersa łaczy sie z innymi inwestycjami. Nawet tego nie
                jesteście w stanie skumać. Wyprowadzenie ruchu z centrum to sprawa obwodnic.
                Przeciwko nim Zielone Mazowsze też protestuje. I jakoś nie potraficie się do
                tego faktu odnieść w sposób rzeczowy.

                Jakie mam prawo oceniać rzeczowosc tego, co wyrabiają zielone łoszołomy?
                Jestem inżynierem od drogownictwa z wieloletnim stażem. W tym drogownictwa
                szynowego. Interesuje się też tym, co się dzieje w Warszawie w inwestycjach
                komunikacyjnych. Działalnośc pieniaczy z Zielonego Mazowsza obserwuję od dawna.
                Wiem kto z nich i gdzie przedtem działał. Są w ZM też łapówkarze z Przyjaznego
                Miasta. Takie są fakty.
                Fakty są też takie, że to Zielone Mazowsze oprotestowało odbudowę wiaduktu i
                przez nich Żoliborz będzie odcięty od reszty Warszawy. Ciąg Andersa -
                Mickiewicza jest jednym z ważniejszych jeśli chodzi o komunikację Żoliborza.
                Poza tym pozostaje Wisłostrada i Rondo Babka (Radosława). Na tym ostatnim jest
                kocioł, bo powstała Arkadia (celem przypomnienia - Przyjazne Miasto wzięło
                łapówkę 2 mln zł. za to by ten market powstał - tyle są warte idee zielonych.
                Celem jeszcze przypomnienia - wtedy w Przynaznym Mieście działał w zarządzie
                Krzysztof Rytel, który nie sprzeciwił się łapówce, tylko celowi na jaki miała
                być przeznaczona).

                Jako specjalista od drogownictwa i komunikacji stwierdzam, że nie jest problemem
                ulica 2 x 2 dla nateżenia ruchu w centrum tylko organizacja ruchu. Centralny
                System sterowania ruchem (o którum zapewne nic nie wiecie) nie wpuści do centrum
                więcej pojazdów, ile może przejechać ulicami.

                Poza tym trzeba budowac obwodnice, czego nie chce Zielone Maozwsze, by
                wyprowadzić ruch z centrum. Wspominają o tym wszystkie straregie i plany
                sporządzane przez wielu fachowców w dziedzinie (wielu znich znam).

                A teraz czekam, aż przedstawicie doświadczenie w dziedzinie komunikacji swój i
                Zielonego Mazowsza. Oraz napiszecie na czym opierają swoje teorie. Oni nawet nie
                potrafią przeczytać ze zrozumienim oficjalnych dokumentów.
                • batory555 Re: Gdzie kolejna masa? - może na Żoliborz? 09.11.08, 20:08
                  zielona_szmata napisał:

                  > Widzę w waszych odpowiedziach zwykłą pogardę dla społeczeństwa. Jak zwykle.

                  Widzę, że "jak zwykle" dodane do kolejnej wycieczki osobistej wydatnie wzmacnia wiarygodność przekazu... przynajmniej w oczach autora ;)

                  > Widząc wasze działania, nie spodziewajcie się dla siebie szacunku, bo go nigdzi
                  > e
                  > nie uzyskacie.

                  Widząc takie zdanie stwierdzam, że język polski jest jednak trudny jak żaden inny i nie wszyscy potrafią posługiwać się składnią... ;)

                  To, że Ty uważasz, że działalność ZM nigdzie nie znajdzie szacunku - jest zdaniem Twoim, a nie ogółu. No, chyba że reprezentujesz jakiś ogół, o którym nie wiem. Ale do tego wypadałoby się chyba przyznać zawczasu, nieprawdaż?

                  >> Sprawa wiaduktu na Andersa łaczy sie z innymi inwestycjami. Nawet tego nie
                  > jesteście w stanie skumać. Wyprowadzenie ruchu z centrum to sprawa obwodnic.
                  > Przeciwko nim Zielone Mazowsze też protestuje. I jakoś nie potraficie się do
                  > tego faktu odnieść w sposób rzeczowy.

                  To o czym w końcu chcesz dyskutować? O wiadukcie, czy obwodnicach? Bo związków między jednym tematem a drugim nie raczyłeś zbytnio przybliżyć, za to zarzucasz jakimś "im" że nie mogą się odnieść w sposób rzeczowy do czegoś, czego nie ma...

                  > Jakie mam prawo oceniać rzeczowosc tego, co wyrabiają zielone łoszołomy?
                  > Jestem inżynierem od drogownictwa z wieloletnim stażem. W tym drogownictwa
                  > szynowego. Interesuje się też tym, co się dzieje w Warszawie w inwestycjach
                  > komunikacyjnych. Działalnośc pieniaczy z Zielonego Mazowsza obserwuję od dawna.
                  > Wiem kto z nich i gdzie przedtem działał. Są w ZM też łapówkarze z Przyjaznego
                  > Miasta

                  Hmmmm... Mało tu inżynierii, zwłaszcza "drogownictwa szynowego". Ale zadatki na dziennikarstwo śledcze to i owszem, są. Skoro rzeczywiście jesteś specjalistą, to może spróbuj zachowywać się bardziej wiarygodnie?

                  A niezależnie od Twoich inżynierskich kwalifikacji: czy możesz wypowiedzieć się merytorycznie odnośnie działalności organizacji pozarządowej, zamiast poszukiwać jakichś przekrętów?

                  Wiesz o jakiejś korupcji - zawiadamiaj wiadome służby, przecież to Twój obowiązek...

                  >Takie są fakty.

                  Takie są, bo tak powiedziałeś? Czy po prostu jesteś na tyle niepewny własnych racji, że przekonujesz samego Siebie? ;)

                  > Fakty są też takie, że to Zielone Mazowsze oprotestowało odbudowę wiaduktu i
                  > przez nich Żoliborz będzie odcięty od reszty Warszawy.

                  *Fakty są też takie*, że to nie ZM zarządza tym wiaduktem, nie ZM odpowiada za przygotowanie remontu, nie ZM wydaje decyzje, nie ZM zaniedbał remonty i to nie dzięki ZM wiadukt obecnie nadaje się do rozbiórki. Według mnie za obecny stan rzeczy opdowiedzialni są urzędnicy, a nie organizacja pozarządowa działająca na podstawie i w granicach przysługującego jej prawa.

                  > Ciąg Andersa -
                  > Mickiewicza jest jednym z ważniejszych jeśli chodzi o komunikację Żoliborza.
                  > Poza tym pozostaje Wisłostrada i Rondo Babka (Radosława).

                  A ja myślałem, że od inżyniera dowiem się czegoś ciekawszego... Czy naprawdę sądzisz, że banał będzie czymś więcej, jeżeli wypowie go specjalista?

                  > Na tym ostatnim jest
                  > kocioł, bo powstała Arkadia (celem przypomnienia - Przyjazne Miasto wzięło
                  > łapówkę 2 mln zł. za to by ten market powstał - tyle są warte idee zielonych.
                  > Celem jeszcze przypomnienia - wtedy w Przynaznym Mieście działał w zarządzie
                  > Krzysztof Rytel, który nie sprzeciwił się łapówce, tylko celowi na jaki miała
                  > być przeznaczona).

                  No cóż. Wypowiedź godna specjalisty w swojej dziedzinie. <lol>

                  A tak na serio: czy mógłbyś odnieść się do sprawy bardziej merytorycznie, zamiast dosuzkiwać się układów? Widzisz przekręt - działaj, nie uprawiaj propagandy.

                  > Jako specjalista od drogownictwa i komunikacji stwierdzam, że nie jest probleme
                  > m
                  > ulica 2 x 2 dla nateżenia ruchu w centrum tylko organizacja ruchu. Centralny
                  > System sterowania ruchem (o którum zapewne nic nie wiecie) nie wpuści do centru
                  > m
                  > więcej pojazdów, ile może przejechać ulicami.

                  A ja jako adept zupełnie innej dziedziny powiem, że inwestycja taka zależy od paru innych czynników. O których zapewne nie wiesz (lub nie chcesz wiedzieć), więc radośnie je ignorujesz. ;)

                  > Poza tym trzeba budowac obwodnice, czego nie chce Zielone Maozwsze, by
                  > wyprowadzić ruch z centrum.

                  Poza tym Kartagina musi zostać zniszczona a Balcerowicz musi zostać, czemu sprzeciwia się wielu ludzi, z którymi się nie zgadzam. <lol>
                  Naprawdę lubisz dyskutować w taki sposób? Bo mi (i, jak sądzę, nie tylko mi) przestaje się to podobać coraz bardziej...

                  > Wspominają o tym wszystkie straregie i plany
                  > sporządzane przez wielu fachowców w dziedzinie (wielu znich znam).

                  A możesz podać jakieś źródła, aby szanowni Czytelnicy mogli zapoznać się z tymi strategiami? Proponuję od razu z nazwiskami autorów - skoro wielu z nich znasz, to zapewne nie będzie dla Ciebie trudne przybliżenie owych strategii...
                  ZM powołało się na konkretne dokumenty. A Ty jesteś w stanie?

                  > A teraz czekam, aż przedstawicie doświadczenie w dziedzinie komunikacji swój i
                  > Zielonego Mazowsza. Oraz napiszecie na czym opierają swoje teorie. Oni nawet ni
                  > e
                  > potrafią przeczytać ze zrozumienim oficjalnych dokumentów.

                  Czy mógłbyś sprecyzować, do kogo konkretnie kierujesz swoje żądania? Przypominam, jesteś na forum Warszawskiej Masy Krytycznej, a nie Zielonego Mazowsza...

                  Jeżeli chcesz rzeczowo porozmawiać z osobami, o które Ci chodzi - możesz się z nimi skontaktować, z pewnością na stronach internetowych są jakieś dane, które to umożliwiają. Jeżeli nie chcesz tego zrobić - pozostaje mi stwierdzić, że szukasz taniej popularności na tym forum jak wielu innych przed Tobą. I to jest wystarczający powód, abym nie musiał Ci udowadniać, że nie jestem koniem.
                  • zielona_szmata Re: Gdzie kolejna masa? - może na Żoliborz? 10.11.08, 12:43
                    batory555.

                    Proste pytanie. Po co piszesz, skoro żadnej treści nie potrzafisz
                    przekazać. Unikasz ustosunkowania się do wielu kwestii. Czytając
                    twoje posty ma się wrażenie, że starasz się coś odpisać, sam nie
                    wiesz co napisać, a nawet usiłujesz być dowcipny. Nie wychodzi ci
                    to, bo do tego trzeba jeszcze być inteligentnym.

                    Czy nick świadczy o twoim zwiazku z Fundacją Batorego?
                    • batory555 Re: Gdzie kolejna masa? - może na Żoliborz? 10.11.08, 13:24
                      > Proste pytanie. Po co piszesz, skoro żadnej treści nie potrzafisz
                      > przekazać.

                      Ocenę treści moich wypowiedzi pozostawiam szanownym Czytelnikom.

                      Co do Twojego zarzutu - czy mógłbyś chociaż raz odnieść się merytorycznie do któregoś z moich postów, czy też wolisz w dalszym ciągu prowadzić monolog i atakować mnie personalnie? Jeżeli będziesz kontynuował ten drugi styl wypowiedzi - pogrążysz się jeszcze bardziej i będziesz jeszcze mniej wiarygodny. Wybór należy do Ciebie.

                      > Unikasz ustosunkowania się do wielu kwestii.

                      Owszem, unikam. Jeśli to robię, to przynajmniej jakoś to uzasadniam, co prawdopodobnie (przy posiadaniu tajemnej umiejętności czytania ze zrozumieniem) można zauważyć.

                      > Czytając
                      > twoje posty ma się wrażenie, że starasz się coś odpisać, sam nie
                      > wiesz co napisać,

                      Nie staram się, tylko odpisuję. Wiem co robię, ale jeśli chcesz się przekonywać do tego, że jest inaczej - śmiało. Przez litość uniknę ustosunkowania się do kwestii moich wrażeń po lekturze Twoich postów ;)

                      > a nawet usiłujesz być dowcipny

                      A tak, usiłuję. Chociaż wcale nie jest mi do śmiechu, jak po raz n-ty zamiast merytorycznej wypowiedzi komentuję kolejny raz argumentum ad personam.

                      > Nie wychodzi ci
                      > to, bo do tego trzeba jeszcze być inteligentnym.

                      Ja zawsze myślałem, że wystarczy odrobina poczucia humoru i dystansu do siebie - ale to pewnie wynika z mojego braku inteligencji. A być może jest to kolejna projekcja Twoich własnych frustracji wynikająca z braku umiejętności prowadzenia merytorycznej dyskusji.

                      > Czy nick świadczy o twoim zwiazku z Fundacją Batorego?

                      Nie, nie świadczy. Za to jest związany ze mną i jest mi z tym dobrze.

                      Może lepiej się zastanów z czym może wiązać się nick zielona_szmata? <rotfl>
                      • zielona_szmata Re: Gdzie kolejna masa? - może na Żoliborz? 11.11.08, 18:08
                        Chcesz merytorycznie?
                        Jeśli twoje możliwości poznawcze nie są w stanie wyłapac związku pomiędzy budową
                        obwodnic, a ruchem w centrum i nie widzusz związku z problemem Andersa, to
                        szkoda mojego czasu, by ci wszystko wyjaśniac.
                        I tak nic nie zrozumiesz.
                        Jesli nie znasz oficjanych strategii dla Warszawy, w tym planów zagospodarowania
                        i studium oraz programu ochrony powietrza dla Warszawy, to zapoznaj się wpierw z
                        tymi dokumentami. Przekonasz się, że działalnośc Zielonego Mazowsza stoi wbrew
                        zrównoważonemu rozwojowi miasta i strategiom wyznaczonym przez ekspertów. W
                        Zielonym Mazowszu nie ma żadnego specjalisty w jakiejkolwiek dziedzinie.
                        Działalnośc ich opiera się na niezrozumieniu dokumentacji i na rozumowaniu
                        charakterystycznym dla środowiska ekooszołomów, którzy za jedyne cel działania
                        postawili sobie protestowanie przeciw wszystkiemu. W zasadzie opierają się na
                        populiźmie i mądrości ludu ponad wykształciuchów. Przejeli wiele z Przyjaznego
                        Miasta, w tym styl uprawiania działalności.
                        Nie jest żadnym argumentem, że prokuratura jeszcze im nie siedzi na karku. Za
                        łapówkę 2 mln. za Arkadie nikt z Przyjaznego Miasta nie poszedł nigdy siedzieć.
                        Czy to dowód na to, że Przyjazne Miasto działało w zgodzie z normami społecznymi
                        i zgodnie z moralnoscią?
                        Polskie prawo nie nadąża za rzeczywistoscią i wymuszanie ekoharaczy nie jest
                        jeszcze przestępstwem. Na razie. Ala mam nadzieję, że już niedługo...
                        Powinno się też wprowadzic ocenianie opracowań za które takie laickie
                        stowarzyszenia jak Zielone Mazowsze biorą kasę. Zapłacenie nawet 1 tys. zł za
                        bezwartościowe opracowanie jest jak zapłaceniem tego tysiaca za kilka kartek
                        papieru. Czyli zwykłe marnotrawstwo. Nawet prywatna fundacja nie ma prawa do
                        sprzeniewierzania swoich funduszy. Tym bardziej, że dostaje je od ludzi z 1%
                        podatku.

                        Ty nie masz najmniejszych argumentów na zbicie tego wszystkiego o czym piszę,
                        więc znów będziesz usiłował zamulać, być dowcipnym i odpowiadać na zasadzie
                        "plepleple".
                        Mam nadzieję jednak, ze kilka rozumnych ludzi też wchodzi na to forum i wszystko
                        o czym piszę da im do myślenia. Znam kilka osób jeżdżących w masie krytycznej i
                        wiem, że mają opinię o Zielonym Mazowszu taką, na jaką te oszołomy zasługują.

                        • batory555 Re: Gdzie kolejna masa? - może na Żoliborz? 12.11.08, 03:18
                          zielona_szmata napisał:

                          > Chcesz merytorycznie?
                          > Jeśli twoje możliwości poznawcze nie są w stanie wyłapac związku pomiędzy budow
                          > ą
                          > obwodnic, a ruchem w centrum i nie widzusz związku z problemem Andersa, to
                          > szkoda mojego czasu, by ci wszystko wyjaśniac.

                          Nie znasz moich możliwości poznawczych, nie znasz stanu mojej wiedzy. Pytałem o związek między dwoma poruszonymi przez Ciebie tematami i jak dotąd nie doczekałem się sensownej odpowiedzi. Za to po raz kolejny sugerujesz, że to ktoś inny powinien udowadniać tezy, które sam stawiasz. Doprawdy, nie rozumiem czemu tak bardzo dziwi Cię to, że nie mam zamiaru uczestniczyć w czymś takim...

                          > I tak nic nie zrozumiesz.

                          Skoro tak sądzisz, to po co usiłujesz mnie przekonywać używając do tego tak prymitywnych metod? A może wcale nie zależy Ci na moim zrozumieniu, tylko na czymś zupełnie innym?

                          > Jesli nie znasz oficjanych strategii dla Warszawy, w tym planów zagospodarowani
                          > a
                          > i studium oraz programu ochrony powietrza dla Warszawy, to zapoznaj się wpierw
                          > z
                          > tymi dokumentami.

                          A jeśli je znam, to co wówczas? ;)

                          > Przekonasz się, że działalnośc Zielonego Mazowsza stoi wbrew
                          > zrównoważonemu rozwojowi miasta i strategiom wyznaczonym przez ekspertów. W
                          > Zielonym Mazowszu nie ma żadnego specjalisty w jakiejkolwiek dziedzinie.

                          Czy to również wynika z powyższych dokumentów, czy też może powinienem uwierzyć Ci na słowo? ;)

                          > Działalnośc ich opiera się na niezrozumieniu dokumentacji i na rozumowaniu
                          > charakterystycznym dla środowiska ekooszołomów, którzy za jedyne cel działania
                          > postawili sobie protestowanie przeciw wszystkiemu.

                          Z pewnością <lol>. O czym wobec tego świadczy to, że ZM do tej pory istnieje, działa i ma się dobrze?

                          > W zasadzie opierają się na
                          > populiźmie i mądrości ludu ponad wykształciuchów. Przejeli wiele z Przyjaznego
                          > Miasta, w tym styl uprawiania działalności.

                          Proponuję zastanowić się, na czym opiera się Twoja (merytoryczna, jak to usiłowałeś ją określić) argumentacja. ;) Nadal nie widzę żadnej logiki w Twoim rozumowaniu, za to próbujesz nadrabiać retoryką. Z marnym rezultatem.

                          > Nie jest żadnym argumentem, że prokuratura jeszcze im nie siedzi na karku.

                          Nie kompromituj się bardziej, niż do tej pory. Nie wiem, czy wiesz, ale jedną z najważniejszych zasad w prawie polskim jest zasada domniemania niewinności. To, że przeciwko ZM nie toczy się żadne postępowanie świadczy o czymś zupełnie przeciwnym, niż próbujesz insynuować.

                          >Za
                          > łapówkę 2 mln. za Arkadie nikt z Przyjaznego Miasta nie poszedł nigdy siedzieć.
                          > Czy to dowód na to, że Przyjazne Miasto działało w zgodzie z normami społecznym
                          > i
                          > i zgodnie z moralnoscią?

                          Nie wiem czy wiesz, ale rozumowanie per analogiam naprawdę nie jest przydatne w kwestiach prawnych, a na gruncie prawa karnego jest wręcz niedopuszczalne...

                          Przez litość pominę to, że działalność Przyjaznego Miasta nie jest tematem tego wątku ani tego w ogóle tego forum.

                          > Polskie prawo nie nadąża za rzeczywistoscią i wymuszanie ekoharaczy nie jest
                          > jeszcze przestępstwem. Na razie. Ala mam nadzieję, że już niedługo... Ala mam nadzieję, że już niedługo...
                          > Powinno się też wprowadzic ocenianie opracowań za które takie laickie
                          > stowarzyszenia jak Zielone Mazowsze biorą kasę. Zapłacenie nawet 1 tys. zł za
                          > bezwartościowe opracowanie jest jak zapłaceniem tego tysiaca za kilka kartek
                          > papieru. Czyli zwykłe marnotrawstwo. Nawet prywatna fundacja nie ma prawa do
                          > sprzeniewierzania swoich funduszy. Tym bardziej, że dostaje je od ludzi z 1%
                          > podatku.

                          Nie wiem, gdzie widzisz wymuszanie czegokolwiek. Powtórzę raz jeszcze: jeśli masz jakieś dowody na tego typu aktywność - działaj.

                          A skoro znowu mowa o kwestiach prawnych - sugeruję zapoznanie się z terminami: "pomówienie", "naruszenie dóbr osobistych" i "zniesławienie". Mam nadzieję, że jesteś odpowiedzialnym człowiekiem, rozumiesz konsekwencje swoich czynów, a do tego wiesz, że w internecie nie jesteś w pełni anonimowy.

                          > Ty nie masz najmniejszych argumentów na zbicie tego wszystkiego o czym piszę,
                          > więc znów będziesz usiłował zamulać, być dowcipnym i odpowiadać na zasadzie
                          > "plepleple".

                          *Z pewnością* potwierdzeniem tego przykrego stanu rzeczy jest to, że znowu nie ustosunkowałeś się do żadnej z moich wypowiedzi, za to po raz kolejny atakujesz mnie personalnie. Czy naprawdę uważasz, że sprawia mi przyjemność pokazywanie po raz kolejny Twojego braku umiejętności prowadzenia rozmowy i zastępowania tychże wycieczkami osobistymi oraz myśleniem magicznym?

                          > Mam nadzieję jednak, ze kilka rozumnych ludzi też wchodzi na to forum i wszystk
                          > o
                          > o czym piszę da im do myślenia.

                          Nareszcie mogę się w czymś z Tobą zgodzić. Uważam ponadto, że ci rozumni ludzie z dużym prawodopodobieństwem wyciągną właściwe wnioski po lekturze tego wątku. :)

                          > Znam kilka osób jeżdżących w masie krytycznej i
                          > wiem, że mają opinię o Zielonym Mazowszu taką, na jaką te oszołomy zasługują.

                          A ja znam kilkadziesiąt osób biorących udział w WMK i posiadających opinię odmienną w stosunku do Twojej. I mimo to nie mam podstaw by sądzić, że dzięki temu moja racja jest racją najmojszą. ;) A tym bardziej, żeby po raz kolejny rzucać inwektywami.
                • olecky Re: Gdzie kolejna masa? - może na Żoliborz? 09.11.08, 21:44
                  zielona_szmata napisał:
                  > Widząc wasze działania, nie spodziewajcie się dla siebie szacunku,
                  > bo go nigdzie nie uzyskacie.

                  Nie pal więcej tego świństwa... Pomijam już błąd w użyciu imiesłowu na poziomie
                  początku podstawówki, ale liczba nagród, podziękowań i zaproszeń dla ZM świadczy
                  o tym, że Zielone Mazowsze szacunek dla swoich działań już uzyskuje i nie musi
                  się niczego spodziewać.

                  > Jestem inżynierem od drogownictwa z wieloletnim stażem.

                  O, to dość typowy argument. Wieloletnie doświadczenie w opiniowaniu projektów
                  drogowych pokazuje, że argument ten pada wtedy, kiedy "inżynier" nie ma żadnego
                  merytorycznego uzasadnienia dla zygzakowatego przebiegu ścieżki rowerowej, braku
                  chodnika przy przystanku, sygnalizatorów w skrajni czy innych szkolnych błędów
                  projektowych.

                  Pochwal się może jakimś portfolio zrealizowanych projektów, bo "inżynier od
                  drogownictwa z wieloletnim stażem" to w co najmniej połowie przypadków oznacza
                  "inżynier od schodów na ścieżkach rowerowych" (tak jak w przypadku projektanta
                  wiaduktu Andersa - Mickiewicza).

                  > W tym drogownictwa szynowego.

                  A to co za potworek? Popularna za Gierka sztuka przykrywania torowisk
                  tramwajowych asfaltem?

                  > Wyprowadzenie ruchu z centrum to sprawa obwodnic.
                  > Przeciwko nim Zielone Mazowsze też protestuje.

                  Zielone Mazowsze nie protestuje przeciwko obwodnicom jako takim. Zielone
                  Mazowsze protestuje przeciwko partactwu inżynierów od drogownictwa z wieloletnim
                  stażem. Również w przypadku obwodnic.

                  > Ciąg Andersa -
                  > Mickiewicza jest jednym z ważniejszych jeśli chodzi o komunikację Żoliborza.
                  > Poza tym pozostaje Wisłostrada i Rondo Babka (Radosława).

                  Z których każda ma 3x więcej pasów ruchu niż wiadukt Andersa - Mickiewicza. Do
                  tego ciąg Krajewskiego - Zakroczymska, właśnie otwarty po długim zamknięciu.
                  Nie mówiąc już o metrze, które w jednym pociągu wywozi tyle osób, co ul.
                  Mickiewicza w godzinę.

                  Coś mi mówi, że w rzeczywistości mieszkasz na Mokotowie, a po Żoliborzu to
                  jeździsz palcem po mapie. Te zadęcie, brak znajomości Warszawy, przekonanie o
                  własnej najekspertowości, obsesje na punkcie ZM i Krzyśka Rytla są dość
                  charakterystyczne.

                  > Jako specjalista od drogownictwa i komunikacji stwierdzam,
                  > że nie jest problemem
                  > ulica 2 x 2 dla nateżenia ruchu w centrum tylko organizacja ruchu.

                  To też dość typowe dla drogowców. Wywalić kupę kasy, wyciąć drzewa, najlepiej
                  jeszcze wywłaszczyć kogoś z dorobku życia - tylko po to by zakończyć poszerzoną
                  drogę sygnalizacją, która spowoduje 2x większe korki niż przed poszerzeniem.
                  Ale nie spodziewałem się, że tak otwarcie to przyznasz.

                  Może się zdziwisz, ale jednym z celów zarządzania ruchem jest zminimalizowanie
                  zapotrzebowania ruchu drogowego na teren, infrastrukturę, ingerencje w
                  wartościową zieleń. Sztuka polega nie na tym, żeby przez przekrój 2x2
                  przepuścić tyle ile bez systemu zarządzania ruchu przechodzi przez 1x2 - ale na
                  tym, by przez przekrój 1x2 przepuścić tyle co przez 2x2.

                  > A teraz czekam, aż przedstawicie doświadczenie w dziedzinie
                  > komunikacji swój i Zielonego Mazowsza.

                  Doświadczenia w dziedzinie komunikacji Zielonego Mazowsza - w tym referaty na
                  konferencjach naukowo-technicznych czy publikacje w czasopismach branżowych, a
                  nie tylko mętne zapewnienia o "wieloletnim stażu" - są przedstawione w
                  publicznie dostępnych sprawozdaniach rocznych. Skoro tyle wiesz na temat ZM, to
                  na pewno znasz te sprawozdania na wyrywki.

                  pozdrawiam, olek
                  • zielona_szmata Cała prawda o Zielonym Mazowszu 11.11.08, 17:47
                    olecky napisał:

                    > Nie pal więcej tego świństwa...

                    To typowy argument kogoś, kto nie ma argumentów. Przejaw wybitnej inteligencji
                    użyć wyświechtany zwrot.

                    > ale liczba nagród, podziękowań i zaproszeń dla ZM świadczy
                    > o tym, że Zielone Mazowsze szacunek dla swoich działań już uzyskuje i nie musi
                    > się niczego spodziewać.

                    O tym jak traktowane jest Zielone Oszołomstwo widac po wpisach na forum. Znam
                    kilka osób, a w tym z władz Warszawy. Wielu do tej pory się wydawało, że Zielone
                    Oszołomstwo to jedynie piewcy dobra ruchu rowerowego. HGW dlatego wzięła Rytla w
                    czasie swojej kampanii, bo myślała, że on jest spec od kolei. tym czasem ten
                    przerżnął kilka opracowań, w tym zapisy ze Studium i przedstawił program rozwoju
                    kolei jako swój własny i zainkasował za to kasę.
                    Teraz wszyscy wiedzą, że waszym jedynym celem jest tylko ideowe blokowanie
                    rozwoju miasta oraz, że Rytel to kompletny laik.

                    > O, to dość typowy argument. Wieloletnie doświadczenie w opiniowaniu projektów

                    Proszę podaj swoje wykształcenie i doświadczenie zawodowe pozwalające ci na
                    ocenianie pracy specjalistów.

                    > > W tym drogownictwa szynowego.
                    >
                    > A to co za potworek? Popularna za Gierka sztuka przykrywania torowisk
                    > tramwajowych asfaltem?

                    Po tym miedzy innymi widac, jakie masz pojęcie w dziedzinie.

                    > Zielone Mazowsze nie protestuje przeciwko obwodnicom jako takim. Zielone
                    > Mazowsze protestuje przeciwko partactwu inżynierów od drogownictwa

                    Jeszcze raz proszę o napisanie jakie wykształcenie kierunkowe mają członkowie i
                    zarząd Zielonego Mazowsza. Nawet jeśli jakims cudem kierunkowe, to dobry
                    specjalista od komunikacji lub środowiska pracuje w biurze projektów. Nie
                    wykonuje jakichś bezwartościoych i badziewiarskich opracowań-hałtury, którym
                    potem chwalicie się przed laikami.

                    > Coś mi mówi, że w rzeczywistości mieszkasz na Mokotowie, a po Żoliborzu to
                    > jeździsz palcem po mapie.

                    Kolejny argument, gdy się nie ma argumentów. "Bo ja wiem gdzie mieszkasz i nie
                    mieszkasz tam, gdzie mieszkasz"

                    >Te zadęcie, brak znajomości Warszawy, przekonanie o
                    > własnej najekspertowości, obsesje na punkcie ZM i Krzyśka Rytla są dość
                    > charakterystyczne.

                    O tym jaki Rytel jest laikiem wiem od swoich znajomych z ZTM, ZDM i SKM. Nie
                    wiem co w tym charakterystycznego, że piszę o tym, że na dyletanctwie tego
                    człowieka szybko się poznali, bo usiłował wprowadzac zielone pomysły, które nie
                    mają się nijak do rzeczywistosci. Próbował między innymi układac rozkład jazdy
                    pociągów podmiejskich, co do tej pory w środowisku chodzi jako bardzo śmieszna
                    anegdota.

                    > To też dość typowe dla drogowców. Wywalić kupę kasy, wyciąć drzewa, najlepiej
                    > jeszcze wywłaszczyć kogoś z dorobku życia - tylko po to by zakończyć poszerzoną
                    > drogę sygnalizacją, która spowoduje 2x większe korki niż przed poszerzeniem.
                    > Może się zdziwisz, ale jednym z celów zarządzania ruchem jest zminimalizowanie
                    > zapotrzebowania ruchu drogowego na teren, infrastrukturę, ingerencje w
                    > wartościową zieleń. Sztuka polega nie na tym, żeby przez przekrój 2x2
                    > przepuścić tyle ile bez systemu zarządzania ruchu przechodzi przez 1x2 - ale na
                    > tym, by przez przekrój 1x2 przepuścić tyle co przez 2x2.

                    Zapewne takie okreslnie jak poprawa brd nic nie mówi twojemu zielonemu
                    móżdżkowi. Chodzi o separację ruchu, o możliwosc wydzielenia lewo i
                    prawoskrętów. Andersa obecnie jest ulicą niegodną europejskiej stolicy, bardzo
                    kolizyjną i wypadkogenną. Odbudowa wiaduktu w takim kształcie, jak obecnie, nie
                    ma najmniejszego sensu. Pod Andersa jest zachowana rezerwa. Droga ta była
                    planowana już od dawna. Cały sens w poszerzeniu Andersa polega więc na poprawie
                    brd, a nie na tym, by wpuścić większy ruch do centrum. Po to miasto kupiło
                    system zarządzania ruchem, by nie dopiścić do tego.
                    W twojej głowie fukncjonuje bardzo prymitywne myślenie zielonego laika, że
                    szersza droga = większy ruch. I na tym kończy się cała wiedza.
                    Ciekawa jest Twoje troska o drzewa, czy ludzi zważywszy, że tak chętnie Zielone
                    Mazowsze współpracuje z ekooszołomami planującymi drogi przez warszawskie lasy i
                    sąsiednie osiedla. Wystarczy w google wpisać kilka słów kluczowych, by wszystko
                    odnaleźć. Ile drzew trzeba wyciać, by zrealizowac drogi przez las bemowski, lasy
                    pod Halinowem, czy koło Józefowa i Góry Kalwarii? Ciekawa jest troska o ludzi w
                    połaczeniu z protestem Zielonego Oszołomstawa przeciw budowie nowej drogi
                    wylotowej na Katowice. W Raszynie nie mieszkają ludzie?

                    > Doświadczenia w dziedzinie komunikacji Zielonego Mazowsza - w tym referaty na
                    > konferencjach naukowo-technicznych czy publikacje w czasopismach branżowych, a
                    > nie tylko mętne zapewnienia o "wieloletnim stażu" - są przedstawione w
                    > publicznie dostępnych sprawozdaniach rocznych.

                    To zabawne, ale własnie na podstawie tych opracowań stwierdzam, że jesteście
                    tylko bandą laików, którzy mają szprychy zamiast mózgu.
                    Ty z kolei wymieniasz to jako dowód na fachowość Zielonego Mazowsza. Czyli
                    opracowania, z którch całe środowisko się wyśmiewa, mają udowodnic, waszą
                    fachowosć. Buuuchacha.

                    Dokładne przeczytanie tekstów o Przyjaznym Mieście dowiedzie tego, że Zielone
                    Mazowsze działa dokładnie szlakiem wytyczonym przez tych oszustów. Zebrało się
                    kilku oszołomów, którzy są zbyt głupi, by znaleźć gdzieś uczciwą pracę i usiłuje
                    zarobić na życie robiąc za kasę pseudoopracowania, wyciągajac łape po fundusze.
                    W tym po kase z Fundacji Batorego. nie wątpię, że macie w tej funadacji
                    znajomych, którzy załatwiają wam kasę za makulaturę (bo tylko tak można nazwac
                    te wasze opracowania). Nie wątpie, że jak wywalono Rytla z ZTM za skrajną
                    niekompetencję, to załatwił sobie po znajomosci jakąś inną fuchę. Nawet
                    darmozjad musi z czegoś żyć, a ręka rękę myje.
                    • olecky Re: Cała prawda 12.11.08, 09:32
                      zielona_szmata napisał:
                      > Znam kilka osób, a w tym z władz Warszawy.

                      Ho, ho, to ty niezły gość jesteś ;-)

                      > Zapewne takie okreslnie jak poprawa brd nic nie mówi twojemu zielonemu
                      > móżdżkowi. Chodzi o separację ruchu, o możliwosc wydzielenia lewo i
                      > prawoskrętów.

                      Lewoskręty na wiadukcie? Na tory kolejowe? Przepraszam, odszczekuję poprzedni
                      post. Żoliborza to ty nawet na mapie nie widziałeś.

                      > Pod Andersa jest zachowana rezerwa. Droga ta była
                      > planowana już od dawna.

                      A nawet od bardzo dawna. Od czasów, kiedy w Warszawie planowano archaiczny
                      kratowy układ ulic. Od tego czasu zmieniło się bardzo dużo. W szczególności
                      obniżona została klasa ulicy w dokumentach planistycznych, czego różne dinozaury
                      zdają się nie zauważać.

                      > > Doświadczenia w dziedzinie komunikacji Zielonego Mazowsza - w tym referat
                      > y na
                      > > konferencjach naukowo-technicznych czy publikacje w czasopismach branżowy
                      > ch, a
                      > > nie tylko mętne zapewnienia o "wieloletnim stażu" - są przedstawione w
                      > > publicznie dostępnych sprawozdaniach rocznych.
                      >
                      > To zabawne, ale własnie na podstawie tych opracowań stwierdzam, że jesteście
                      > tylko bandą laików, którzy mają szprychy zamiast mózgu.
                      > Ty z kolei wymieniasz to jako dowód na fachowość Zielonego Mazowsza.

                      Pochwaliłeś się już swoim dorobkiem fachowym? Pytam, bo być może przeoczyłem
                      jedyny ciekawy element w tym słowotoku...

                      > O tym jak traktowane jest Zielone Oszołomstwo widac po wpisach
                      > na forum.
                      [...]
                      > opracowania, z którch całe środowisko się wyśmiewa

                      Środowisko internetowych anonimów, którzy wstydzą się własnego dorobku? Niech
                      im na zdrowie wyjdzie...

                      pozdrawiam, olek
      • zielona_szmata Związki Zielonego Mazowsza z Przyjaznym Miastem 09.11.08, 19:52
        www.batory.org.pl/korupcja/r10.htm

        Wkrótce więcej...
        Zdziwicie się.
        • olecky Re: Związki 09.11.08, 21:54
          Niezmiernie mnie bawi, gdy robert_c, vampi_r, siskom_tak, plyn_z_wisla, zool,
          bolo i inne wcielenia tej samej osoby z taką satysfakcją i dumą z własnego
          odkrycia linkują wciąż ten sam leciwy artykuł ze strony Fundacji Batorego jako
          "dowód" na rzekome skorumpowanie Krzyśka Rytla. Bawi mnie to, gdyż ta właśnie
          Fundacja Batorego, w uznaniu doświadczenia i sukcesów Krzyśka, deleguje go, by w
          innych krajach byłych demoludów szkolił organizacje pozarządowe jak walczyć z
          korupcją wśród "inżynierów drogownictwa szynowego" (a mówiąc po polsku - na kolei).

          Ot, zawiść ludzi małych.

          pozdrawiam, olek
          • zielona_szmata Re: Związki 10.11.08, 12:39
            Czyżby Rytla wywalili wreszcie z ZTM?
            Dochodziły mnie słychy o jego kompletnej niekompetencji zwłaszcza w
            przypadku kolei. Chyba nawet na jednym ze wspólnych posiedzeń ZTM i
            SKM kazali mu się zamknąć, bo farmazony prawił.

            Jeśli chodzi o dorobek Zielonego Mazowsza z dziedziny
            peseudopracowań na temat komunikacji w Warszawie, jest mi on znany.
            Własnie na podstawie tego dorobku stwierdzam (i nie tylko ja), że
            pojęcia nie macie o problemach komunikacji.
            • zielona_szmata Re: Związki 10.11.08, 12:50
              Dopisujac co do Rytla. Czyż to nie było tak, że nie miał on nic
              przeciwko łapówce Przyjaznego Miasta o ile zostałaby ona wydana na
              działalnosc stowarzyszenia? Rzeczywiście skrajnie czysty i uczciwy
              człowiek.

              PS. Możesz się dalej domyślać kim jestem, ale twoje domysły to kula
              w płot. Nie wiem kim są ci panowie, których wymieniasz, poza jednym
              nickiem. Działalnośc siskom znam jak chyba każdy w tym mieście, kto
              się interesuję komunikacją. Ogólnie pozytywnie ich oceniam, ale
              współpraca z zielonymi przy Rospudzie zraziła mnie do nich.
              • olecky Kto kim jest 12.11.08, 09:33
                zielona_szmata napisał:
                > Możesz się dalej domyślać kim jestem,

                Jesteś żałosnym anonimem, który w życiu nie zaprojektował i nie opublikował
                niczego, do czego by się nie wstydził przyznać. Ewentualnie w ogóle nie
                zaprojektował niczego i tylko konfabuluje na temat swojego rzekomego
                wykształcenia.

                To w zasadzie wszystko, co potrzebuję wiedzieć - jak dla mnie EOT.

                pozdrawiam, olek
              • krzysztof_rytel Re: Związki 12.11.08, 23:09
                Czemu kłamiesz zielona szmato?

                > Nie wątpie, że jak wywalono Rytla z ZTM za skrajną
                niekompetencję, to załatwił sobie po znajomosci jakąś inną fuchę.
                Nawet darmozjad musi z czegoś żyć, a ręka rękę myje.

                Jak dzisiaj bylem w pracy to nikt o wywaleniu mnie z niej nie
                wspominał. Tym bardziej o jakiejkolwiek skrajnej niekompetencji.

                > HGW dlatego wzięła Rytla w
                czasie swojej kampanii, bo myślała, że on jest spec od kolei.

                W ogóle nie wiesz o czym piszesz.

                > tym czasem ten
                przerżnął kilka opracowań, w tym zapisy ze Studium i przedstawił
                program rozwoju kolei jako swój własny i zainkasował za to kasę.

                Nieprawda.

                > Powinno się też wprowadzic ocenianie opracowań za które takie
                laickie stowarzyszenia jak Zielone Mazowsze biorą kasę. Zapłacenie
                nawet 1 tys. zł za bezwartościowe opracowanie jest jak zapłaceniem
                tego tysiaca za kilka kartek papieru. Czyli zwykłe marnotrawstwo.
                Nawet prywatna fundacja nie ma prawa do sprzeniewierzania swoich
                funduszy. Tym bardziej, że dostaje je od ludzi z 1% podatku.

                Nie bardzo rozumiem o czym piszesz. Wszystkie opracowania techniczne
                jakie wykonujemy (dla samorządów, z dziedziny transportu kolejowego
                oraz rowerowego), wykonujemy na podstawie ustawy prawo zamówień
                publicznych - z reguły w wyniku wygrania przetargu. Takie
                opracownaie jest potem przez zamawiającego odbierane odpowiednim
                protokołem, w razie czego jest wyznaczany czas na dokonanie
                poprawek. Tak więc ocena jest.

                Jeśli piszesz o 1% to może chodzić ci o Fundację Batorego, ale dla
                niej wbrew temu co piszesz nie wykonywaliśmy żadnych opracowań (no
                chyba, że referaty, które przedstawiałem na konferencjach) tylko
                realizowaliśmy projekty własnego autorstwa. Taki projekt aby uzyskać
                dofinansowanie musiał wygrać konkurs grantowy (więc ocena też była)
                i to często w bardzo ostrej konkurencji (kilka projektów z
                kilkudziesięciu, a ostatnio z kilkuset).

                A jeśli chodzi o laickość naszego stowarzyszenia to co ci się nie
                podoba? Powinno być katolickie? :)))

                > Celem jeszcze przypomnienia - wtedy w Przynaznym Mieście działał w
                zarządzie Krzysztof Rytel, który nie sprzeciwił się łapówce, tylko
                celowi na jaki miała być przeznaczona).

                Na identyczne insynuacje plyn z wisla i bolo odpowiedziałem tutaj
                (zbieżność schematu myslowego roznych tych anonimow zadziwiajaca):
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=85456515&v=2&s=0
                I jeszcze fajne to:
                > Czyżby Rytla wywalili wreszcie z ZTM?
                - w nawiazaniu do postu u góry podpisanego tym samym nickiem. Chyba
                zapomniałeś się przelogować. To powinieneś podpisać jako plyn z
                wisła albo bolo. Bo wychodzi ze najpierw puszczasz informację, a
                potem sam jestes nia zaskoczyny. BTW to chyba odslania intencje: to
                ma byc taka samospełniajaca sie wróżba: jak przez pół roku wszędzie
                będą pisać ze Rytla wywalili to moze w koncu dyrektor ZTM stwierdzi,
                że rzeczywiscie trzeba go wywalic?

                > Jako specjalista od drogownictwa i komunikacji stwierdzam, że nie
                jest problemem ulica 2 x 2 dla nateżenia ruchu w centrum tylko
                organizacja ruchu.

                Tak. Najlepiej wydac 2 razy wiecej kasy na 2 razy za szeroki
                wiadukt, a potem organizacja ruchu zamknac polowe pasów ruchu.
                Doskonala inwestycja, typowy wytwor warszawskich inzynierow z
                wieloletnim doswiadczeniem. Nie dziw sie wiec ze komus moze sie to
                nie podobac i ze sa protesty.

                I właśnie że taka ulica jest problemem, bo zbyt duży ruch powoduje
                przekroczenia emisji i m.in. dlatego decyzja środowiskowa jest
                zaskarżona.

                I po co te kolejne insynuacje twoich kolejnych wcielen? Są one
                całkowicie nieskuteczne. Ani nie robią nam skutecznie czarnego PR-u,
                ani nie mają dużego zasięgu, ani nie odciągają nas za bardzo od
                naszej pracy.

                Przypuszczam, że jest to wyraz frustracji wobec naszych kolejnych
                sukcesów. A ich będzie coraz więcej dopóki lobby budowlano - drogowe
                będzie ciągle myślało o rozmaitych uproszczeniach prawa i drogach na
                skróty, zamiast przeczytać dyrektywy unijne i się z nimi pogodzić.
                Teraz sądy zaczęły kierować się wreszcie prawem i decyzje padają
                jedna za drugą.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka