Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dynamo a jazda w deszczu

    16.05.09, 18:42
    Macie jakiś sprawdzony patent na ślizgające się dynamo podczas deszczu?
    Dogiąłem trochę dynamo do opony, żeby zwiększyć nacisk, ale niewiele pomogło.
    Może spróbować je rozebrać i przesmarować, żeby lżej chodziło?

    Rozważam też zakup małej lampki diodowej zakładanej na widelec, której
    używałbym w deszczowy dzień/noc.
    Obserwuj wątek
      • Gość: adasq Re: Dynamo a jazda w deszczu IP: *.radom.vectranet.pl 16.05.09, 19:51
        mam sposób na ślizgające się dynamo. kupiłem piastę z prądnicą, i
        przeplotłem koło. jest super. dynamo wylądowało w
        szufladzie "przydasie". można też kupić lampkę...
      • a54 Re: Dynamo a jazda w deszczu 16.05.09, 20:02
        2wheeler napisał:

        > Macie jakiś sprawdzony patent na ślizgające się dynamo podczas deszczu?
        > Dogiąłem trochę dynamo do opony, żeby zwiększyć nacisk, ale niewiele pomogło.

        Można jeszcze poprawić ustawienie dynama, góra dół albo w osi. Nie ma takich problemów z dynamami w piaście.

        Są też, a w zasadzie były dynama napędzane od szprych firmy aufa.
        A to opinia użytkownika
      • spector1 Re: Dynamo a jazda w deszczu 16.05.09, 22:16
        2wheeler napisał:

        > Macie jakiś sprawdzony patent na ślizgające się dynamo podczas
        > deszczu? Dogiąłem trochę dynamo do opony, żeby zwiększyć nacisk,
        > ale niewiele pomogło. Może spróbować je rozebrać i przesmarować,
        > żeby lżej chodziło?
        > Rozważam też zakup małej lampki diodowej zakładanej na widelec,
        > której używałbym w deszczowy dzień/noc.

        Swego czasu jeżdziłem także w czasie deszczu przy włączonym dynamo .
        Nigdy dynamo nie ślizgało się nawet przy 30km/h.

        Wystarczyło zwiększyć moment obrotowy rolki dynama poprzez
        zwiększenie jej średnicy o ok 70%.
        Aby to uzyskać na rolkę nałożyłem kawałęk grubego gumowego węża
        ogrodowego o odpowiedniej średnicy(wąż wchodził na wcisk).

        Taką modyfikację zrobiłem z uwagi na to,że b. często przepalały się
        żarówki bo jeżdziłem za szybko.
        Przy okazji okazało się,że w deszczu dynamo też działało bez zarzutu.

        Spector





        • dobiasz Re: Dynamo a jazda w deszczu 17.05.09, 13:16
          > Taką modyfikację zrobiłem z uwagi na to,że b. często przepalały się
          > żarówki bo jeżdziłem za szybko.

          Kozacko zabrzmiało ;-)
          • wz35 Re: Dynamo a jazda w deszczu 17.10.14, 21:57
            W dobrych sklepach rowerowych można kupić gumowe nakładki na dynamo. Mają rowki dzięki którym dynamo działa mimo mokrej nawierzchni. Niestety zużywają się dosyć szybko - w moim przypadku trzy/cztery na sezon. Zaleta jest ich koszt - kilka złotych.
            • dar61 Dynamo a jazda w śniegu 18.10.14, 20:41
              Dynamo w piaście przebija wszystko.
              Zajechałem zkolka dynam. Testowałem wiele kapturków na ich główki, wiele po prostu się gubiło. Szczególnie w kopne śniegi.
              Dziś?
              Wiwat prądniczka w piaście! Zimą - jak znalazł, szczególnie snieżną.
              Szczególnie taka, jaka ma wyłącznik zakładany na kierownicę. Nie potrzeba się nawet schylać.
              W następnym mym rowerze taka piastowska nawet nie daje zuważalnych oporów toczenia. Pierwsza miała. I ma.
              Żebyż tak jeszcze got... pompować umiała...
              • dar61 Dynamo a [...] 18.10.14, 20:50
                dar61:
                ... Dynamo w piaście przebija wszystko.
                Zajechałem zkolka dynam. Testowałem wiele kapturków na ich główki, wiele po prostu się gubiło. Szczególnie w kopne śniegi.
                Dziś?
                Wiwat prądniczka w piaście! Zimą - jak znalazł, szczególnie snieżną.
                Szczególnie taka, jaka ma wyłącznik zakładany na kierownicę. Nie potrzeba się nawet schylać.
                W następnym mym rowerze taka piastowska nawet nie daje zuważalnych oporów toczenia. Pierwsza miała. I ma.
                Żebyż tak jeszcze got... pompować umiała
                ...


                Ech, te chochliki.
                W zamyśle miało być:
                ... Zajechałem kilka ...
      • uthark Re: Dynamo a jazda w deszczu 20.10.14, 09:10
        Ja w deszczu używam lampek na baterie.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka