Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    nagłe hamowanie ...

    20.05.09, 08:15
    Witam,

    zastanawia mnie czy poniższe zachowanie roweru jest spowodowane
    złym ustawieniem hamulców, czy może nie ?

    już dwa razy miałem taki przypadek że w przypadku nagłego,
    gwałtownego hamowania, np w celu uniknięcia zderzenia z czymś,
    przedni hamulec blokował koło (hamulce v-brake) a ja niestety ale
    przelatywałem przez kierownicę na glebę, na szczęście do tej pory
    nic poważnego się nie stało ale jednak jest to bardzo niebezpieczne.

    - czy może hamulec ten jest źle ustawiony ?
    - może ktos z Was miał podobny przypadek ?

    pozdrawiam :)
    Obserwuj wątek
      • settembrini Re: nagłe hamowanie ... 20.05.09, 11:06
        jesli masz wysoko i z przodu srodek ciezkosci, to nie dziwi mnie lot przez
        kierownice. dobrze ustawiony hamulec powinien zapewniac kazdy stopien sily
        hamowania, od lekkiego po calkowita blokade, kwestia tylko intuicyjnego doboru
        sily hamowania i jednoczesnego dociazenia tylu. takie moje zdanie :)
        • Gość: Jacu Re: nagłe hamowanie ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.09, 11:32
          Jak wciskasz mocno przedni musisz też zablokować ręce w łokciach i przesunąć
          dupsko do tyłu zapierając się o pedały. Noski albo SPD ułatwiają sprawę... No i
          chwytać klamkę właściwą ilością palców z wyczuciem - 2 pacle na klamce
          umożliwiają pewny chwyt kiery niezależny od siły nacisku na klamkę.

          Można też potrenować "endo" - jazdę z uniesionym tylnym kołem...
          • seba-sch Re: nagłe hamowanie ... 20.05.09, 13:04
            zgadzam się co do środka cięzkości że najlepiej byłoby przenieść
            środek ciężkości do tyłu, problem tylko taki że w trakcie
            gwałtownego hamowania nie masz czasu na nic
            • stefan4 Re: nagłe hamowanie ... 20.05.09, 13:17
              seba-sch:
              > problem tylko taki że w trakcie gwałtownego hamowania nie masz czasu na nic

              Przeniesienie tyłka do tyłu zajmuje czas, ale odchylenie się do tyłu nie zajmuje
              czasu.

              Ponadto
              (1) Zasadniczym hamulcem jest tylni, mimo że przedni hamuje silniej.
              (2) V-brejków nie można naciskać z całej siły, trzeba z czuciem.
              (3) Blokować się nie powinien. Sprawdź, czy wszystko masz dobrze ustawione. W
              szczególności trochę zużyte klocki ustawione zbyt nisko mogą zaczepiać o obręcz
              i wtedy puszczony hamulec nie odbija. Ale ten efekt powoduje obcieranie, a nie
              silne hamowanie.

              - Stefan
              • settembrini Re: nagłe hamowanie ... 20.05.09, 13:29
                ale z opisu wynika, ze z hamulcem jest wszystko jak najbardziej ok, po prostu
                gwaltownie zaciskany wywoluje na tyle duza sile bezwladnosci, ze skutkuje
                bolesnym tzw. OTB. na to zaradzi wylacznie balast cialem albo delikatniejsze
                poslugiwanie sie klamka hamulcowa. ewentualnie mozna na tyle poluzowac linke, by
                hamulec nawet przy calkowitym nacisnieciu klamki nie zaciskal sie na tyle mocno
                na feldze, by ta sie blokowala.
                pozostaje jeszcze wylanie jakiejs oliwki na obrecze :)
                • stefan4 Re: nagłe hamowanie ... 20.05.09, 13:43
                  settembrini:
                  > ale z opisu wynika, ze z hamulcem jest wszystko jak najbardziej ok, po prostu
                  > gwaltownie zaciskany wywoluje na tyle duza sile bezwladnosci, ze skutkuje
                  > bolesnym tzw. OTB.

                  Seba-sch napisał ,,przedni hamulec blokował koło''. Dla mnie nie jest jasne czy
                  blokował w wyniku kurczowo zaciśniętej lewej dłoni, czy sam z siebie. Dlatego
                  napisałem, żeby mu się przyjrzeć.

                  settembrini:
                  > ewentualnie mozna na tyle poluzowac linke, by hamulec nawet przy calkowitym
                  > nacisnieciu klamki nie zaciskal sie na tyle mocno na feldze, by ta sie blokowala.

                  Nie doradzam. Wtedy w przypadku pęknięcia linki hamulca tylnego na zjeździe
                  facet pozostanie bezradny. Zamiast uniemożliwiać silne hamowanie
                  przednim hamulcem, powinien nauczyć się go używać.

                  settembrini:
                  > pozostaje jeszcze wylanie jakiejs oliwki na obrecze :)

                  Albo zastąpienie hamulca alternatywnym systemem hamowania: kotwicą na sznurze
                  zarzucaną na okoliczne słupy i drzewa...

                  - Stefan
                  • seba-sch Re: nagłe hamowanie ... 20.05.09, 14:22
                    > Seba-sch napisał ,,przedni hamulec blokował koło''. Dla mnie nie
                    jest jasne cz
                    > y
                    > blokował w wyniku kurczowo zaciśniętej lewej dłoni, czy sam z
                    siebie. Dlatego
                    > napisałem, żeby mu się przyjrzeć.
                    >


                    koło zablokowało się z powodu zbyt dużej siły hamowania, zbyt dużej
                    siły przyłożonej do klamek, nie mam problemów z blokowanie się
                    hamulca w ten sposób że zaciska się i nie odbija pomimo zwolnienia
                    klamki.
      • alabama8 Re: nagłe hamowanie ... 22.05.09, 12:15
        Naucz się generalnie używać tylnego hamulca.
      • Gość: ThePolishGhost Pier*ole... IP: 83.238.198.* 27.08.13, 20:56
        Ja pier*ole hamowanie "na przód" i jak już to pochylam się do tyłu, ale moją ulubioną metodą hamowania jest hamowanie "na tył" i wpadanie w poślizg, mam starą, Polską "damkę".
      • bimota Re: nagłe hamowanie ... 27.08.13, 21:09
        ZASADNICZYM HAMULCEM JEST, OCZYWISCIE, PRZEDNI, JAK CHYBA W KAZDYM POJEZDZIE...
      • Gość: zonkii Re: nagłe hamowanie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.13, 22:04
        dla mnie to brzmi jakby nie było modulacji, czyli hamulce do regulacji, albo do wymiany,

        druga sprawa to przelatywanie przez kierownicę, to oznacza, że rower może być źle zmontowany, za krótki mostek, albo cóś

        • Gość: zonkii Re: nagłe hamowanie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.13, 22:12
          o kurde, ale wątek świeży wyciągnęliście... eh...
        • bimota Re: nagłe hamowanie ... 28.08.13, 12:13
          > dla mnie to brzmi jakby nie było modulacji, czyli hamulce do regulacji, albo do
          > wymiany,

          A JAK SIE REGULUJE "MODULACJE" ? POKAZ MI ROWER Z TRADYCYJNYMI HAMULCAMI SZCZEKOWYMI, W KTORYM NIE DA SIE MODULOAWAC SILY HAMOWANIA...

          > druga sprawa to przelatywanie przez kierownicę, to oznacza, że rower może być ź
          > le zmontowany, za krótki mostek, albo cóś

          POKAZ MI TRADYCYJNY ROWER O WADZE DO 20 KG, PRZEZ KTORY NIE PRZELECE PRZY MAKSYMALNYM ZAHAMOWANIU PRZEDNIM KOLEM...
      • soulshuntr Re: nagłe hamowanie ... 28.08.13, 13:22
        Powyzsze zachowanie jest spowodowane brakiem umiejetnosci hamujacego.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka