Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Piesi na pasach a rowerzysci

    31.08.09, 16:27
    Wątek może trochę oboczny ale w pewnym sensie związany z masą.

    Od jakiegoś czasu do pracy pomykam rowerem, tak się szczęśliwie składa, że 90%
    z 11km trasy jadę ścieżkami rowerowymi.
    To co od samego początku zauważam na warszawskich ścieżkach rowerowych, to
    totalny brak szacunku rowerzystów do innych, a zwłaszcza dla pieszych.
    Rozumiem, że piesi nie powinni chodzić wzdłuż ścieżki rowerowej i w takim
    wypadku nawet zwrócenie uwagi uważam za jak najbardziej stosowne, ale gdy
    pieszy przechodzi przez pasy namalowane na ścieżce rowerowej to ma bezwzględne
    pierwszeństwo. Znakomita większość świętych krów na rowerach tego nie zauważa,
    a może nawet tego nie wie.
    Skoro my nie szanujemy praw innych uczestników ruchu to jak możemy oczekiwać
    by nas szanowano.
    Podobnie widzę sprawę na masie. Gdy poruszamy się tempem żółwia, peleton
    rozciąga się na długości kilku kilometrów to piesi oczekują na przejście na
    druga stronę drogi nawet kilkanaście minut. Tylko raz zauważyłem by porządkowi
    wstrzymali żółwi peleton na kilka chwil na Broniewskiego by zebrani ludzie
    mogli przejść przez ulicę.
    Dla nas to nie było jakieś wielkie opóźnienie, dla tych pań był to wyraźny
    pozytywny gest z naszej strony. Może nie zniechęcajmy Pieszyc do rowerzystów i
    jak najczęściej szanujmy ich prawa zarówno na drodze, chodniku czy ścieżce
    rowerowej, a może i oni nie będą w nas widzieć tylko rozwydrzonej grupki
    zadufanych w sobie osób.
    Obserwuj wątek
      • gromanik Re: Piesi na pasach a rowerzysci 31.08.09, 16:46
        wrublik35 napisał:

        > Podobnie widzę sprawę na masie. Gdy poruszamy się tempem żółwia, peleton
        > rozciąga się na długości kilku kilometrów to piesi oczekują na przejście na
        > druga stronę drogi nawet kilkanaście minut. Tylko raz zauważyłem by porządkowi
        > wstrzymali żółwi peleton na kilka chwil na Broniewskiego by zebrani ludzie
        > mogli przejść przez ulicę.
        > Dla nas to nie było jakieś wielkie opóźnienie, dla tych pań był to wyraźny
        > pozytywny gest z naszej strony. Może nie zniechęcajmy Pieszyc do rowerzystów i
        > jak najczęściej szanujmy ich prawa zarówno na drodze, chodniku czy ścieżce
        > rowerowej, a może i oni nie będą w nas widzieć tylko rozwydrzonej grupki
        > zadufanych w sobie osób.

        Jeśli masz na myśli skręt w lewo z Reyomonta w Broniewskiego, gdzie tempo było
        bardzo wolne, to starałem się wypuszczać pieszych na każdym zielonym świetle na
        przejściu, jeśli jacyś byli, bo po co mają stać, skoro peleton się nie porwie i
        nie stwarza to zagrożenia, bo rowerzyści jadą bardzo wolno.
        • wrublik35 Re: Piesi na pasach a rowerzysci 31.08.09, 17:13
          I zapewne byłeś jedynym który na to wpadł.
          Moje gratulacje za zdroworozsądkowe podejście.
        • maciejplonski Re: Piesi na pasach a rowerzysci 31.08.09, 17:14
          Generalnie zabezpieczenie powinno przepuszczać ludzi jeśli jest luka w masie,
          ewentualnie można na chwilę zatrzymać peleton jeśli nie ma zbyt dużego tempa i
          natężenia ruchu w danym miejscu. Tak było np przy Arkadii. Gdy zabezpieczam
          przejścia dla pieszych, pozwalam im przejść o ile nie przeszkodzą
          przejeżdżającym rowerzystom.
          • beno1 Re: Piesi na pasach a rowerzysci 31.08.09, 17:34
            > przejścia dla pieszych, pozwalam im przejść o ile nie przeszkodzą
            > przejeżdżającym rowerzystom.

            No fajnie. Wreszcie coś drgnęło, bo zazwyczaj takie pomysły były krytykowane.
            Dorzucam się do głosów poparcia dla takiej idei. Masa czasami jedzie ostatnio
            tak wolno, że spokojnie można puszczać ruch poprzeczny. O puszczaniu samochodów
            np. w ciągu Klaudyny czy innych bardzo wąskich miejscach jednak nie wspomnę, bo
            znów mnie zjedzą :).

            Aczkolwiek - jakby tak w waśkich uliczkach puszczać jednak te samochody z
            bocznych ulic, to pomogłoby to w utrzymaniu peletonu na prawym pasie!

            Beno

            Beno
      • tomzoliborz Re: Piesi na pasach a rowerzysci 01.09.09, 10:53
        Masa jako kolumna uprzywilejowana powinna być spójna i nie przerywana takimi incydentami (dzisiaj pochód pieszych, jutro tylko mały fiacik a następnym razem skuterek) ze względu na i tak ponadprogramowe przestoje, (stwarza to też niebezpieczeństwo i skąd dodatkowych ludzi weźmiesz bo nie rozśmieszaj mnie, że staniesz w poprzek z rowerem i będziesz na zmianę blokował przejazd masy i ruch pieszych, (a może od razu zatrzymujmy się na czerwonych światłach) owszem to szczytna idea ale najlepiej miała się do masy na "nielegalu", która to mogła sobie przepuszczać, pieszych, tramwaje, czy inne środki komunikacyjne itd. Nie wspominam, że zawsze obowiązkowo karetki, czy też straż pożarną - wtedy lewa wolna była oczywista i ważna :)
        To takie moje małe spostrzeżenie.

        Tom
        • maciejplonski Re: Piesi na pasach a rowerzysci 01.09.09, 11:50
          widzisz, czasem upilnowanie pieszych nie jest łatwe. czasem nie stoi kilka osób
          zainteresowanych masą, ale kilkanaście, które uważają masę za coś okropnego i
          nie mają ochoty chwilki poczekać. lepiej, aby przeszli kiedy będzie chwilowa
          luka w peletonie i mieli o nas troszkę lepsze zdanie, niż gdyby musieli czekać
          kolejne naście minut aż cała masa przejedzie ("ale przecież tutaj jest luka i
          bym przeszedł, co pan mnie zatrzymuje") i przeklinali nas do końca dnia.
          • gromanik Re: Piesi na pasach a rowerzysci 01.09.09, 12:26
            Na przejściu przez Broniewskiego przy skręcie w Reymonta pieszych było niewiele,
            ale rowerzyści jechali na tyle wolno i na tyle luźno, że uznałem, że można to
            wykorzystać i ich bezpiecznie (zarówno dla pieszych jak i rowerzystów)
            przepuszczać. I nie tworzyły się przez to nawet małe luki, bo rowerzyści
            skręcali w lewo i zwalniali przy tym, a o samochody się nie martwiłem, bo
            skrzyżowanie było zabezpieczone przez Policję, a od najbardziej newralgicznej
            strony stał radiowóz w poprzek.

            Inaczej z przepuszczaniem pieszych wyglądała sytuacja na Marszałkowskiej przed
            skrzyżowaniem ze Świętokrzyską, gdzie rowerzyści również jechali wolno, ale
            ulica jest 2 razy szersza niż Broniewskiego, a i pieszych znacznie więcej i
            rowerzyści jadą gęsto. Tam przepuszczenie pieszych było inicjatywą Batorego,
            który jechał w peletonie i uprzedził, że zatrzymamy się przed przejściem. Z
            chodnika nie dałoby się tego zrobić ze względu na szerokość ulicy, bo nie
            wszyscy by usłyszeli i zdążyli się bezpiecznie zatrzymać. Przy Świętokrzyskiej
            na skrzyżowaniu też Policji nie brakowało.
            Na Świętokrzyskiej można odesłać pieszych do przejścia podziemnego pod
            Marszałkowską na wysokości PKiN (na północnym końcu stacji metra) - jest to
            dogodne dla tych, co np. śpieszą się na pociąg na Centralny lub na stację
            Śródmieście. O tym przejściu podziemnym warto pamiętać, bo często tamtędy
            jedziemy na początku masy.
          • tomzoliborz Re: Piesi na pasach a rowerzysci 01.09.09, 12:31
            To prawda bo takiej sytuacji całkowicie "szlabanem" nie da się odgrodzić.
            Od tego są Organizatorzy i jak oni sobie tam wymyślą i co ustalą to tak będzie w
            końcu udział w masie jest dobrowolny dla uczestników.
            Można by tak polemizować w nieskończoność.
            Może być i tak wpuścisz jedną osobę na przejście za chwilę będą kolejne i to z
            pretensjami, że to akurat ich nie chcesz przepuścić.
            Ew. jakiś rowerzysta nie zatrzyma się i wpadnie na takiego pieszego, bo się nie
            zatrzyma na prośbę jednego porządkowego, może 2,3,4 jeżeli tylu będzie, okej.
            Temat rzeka zarówno w obie strony.


            Tom
            • roweroraffi Re: Piesi na pasach a rowerzysci 01.09.09, 15:38
              tomzoliborz napisał:

              > To prawda bo takiej sytuacji całkowicie "szlabanem" nie da się odgrodzić.
              > Od tego są Organizatorzy i jak oni sobie tam wymyślą i co ustalą to tak będzie

              Na razie wszystko jest "zdroworozsądkowo" rozwiązywane. I tak pewnie zostanie.

              Jeżeli organizator na skrzyżowaniu uzna, że jest luka i piesi zdołają sobie
              bezpiecznie przejść, to puszcza ich. Tak samo zbiorkom, auta itp.

              To leży z resztą w Jego interesie - ktoś kto przejdzie/przejedzie - już nie
              trzeba Go pilnować, by nie pojawił się między rowerami.

              A jeżeli nie ma dość sił by to przeprowadzić bezpiecznie, to organizator prosi
              by czekać. To siłą rzeczy zdarza się częściej - w końcu to przejazd peletonu, a
              nie luk - luka jest stanem anormalnym, częściej jednak peleton jest na tyle
              zwarty lub rozpędzony, że nie jest bezpiecznie by wpuścić w niego pieszych.

              Za każdym razem to autonomiczna decyzja osób, które stoją i zabezpieczają dane
              miejsce. Oni widzą co się dzieje, zazwyczaj wiedzą czy i komu się śpieszy
              (rozmawiają z ludźmi). Wiedzą też (z radia) jak wygląda peleton, czy są luki,
              czy może będzie postój jakiś, czy cuś. Zależnie od tego i wielu innych czynników
              - decydują.

              Z resztą - po szczegóły zapraszam na spotkanie Przedmasowe i przeszkolenie w tym
              zakresie :-)
              • tomzoliborz Re: Piesi na pasach a rowerzysci 01.09.09, 16:00
                Czyli takie osoby z zabezpieczenia są decyzyjni czy i jak przepuścić dany temat, no to okej myślę, że kolega zaczynający temat będzie usatysfakcjonowany.

                pzdr Tom
                • roweroraffi Re: Piesi na pasach a rowerzysci 02.09.09, 15:00
                  tomzoliborz napisał:

                  > Czyli takie osoby z zabezpieczenia są decyzyjni czy i jak przepuścić dany temat
                  > , no to okej myślę, że kolega zaczynający temat będzie usatysfakcjonowany.

                  Powinien być usatysfakcjonowany. Ja bym był.

                  Zwłaszcza, że wypowiadały się też osoby z zabezpieczenia (Gromanik), które
                  twierdzą, że w praktyce to też funkcjonuje.
                  • wrublik35 Re: Piesi na pasach a rowerzysci 02.09.09, 15:23
                    Z podejścia organizatorów i zabezpieczenia masy jestem jak najbardziej kontent,
                    ale problem o którym napisałem jest przede wszystkim problemem dnia codziennego.

                    PS. Jak czas pozwoli to chętne w wrześniu stanę po stronie organizacyjnej masy i
                    zobaczę jak to wygląda od kuchni.
                    • roweroraffi Re: Piesi na pasach a rowerzysci 03.09.09, 12:13
                      wrublik35 napisał:

                      > Z podejścia organizatorów i zabezpieczenia masy jestem jak najbardziej kontent,
                      > ale problem o którym napisałem jest przede wszystkim problemem dnia codziennego
                      > .

                      Na to wpływ mamy ograniczony. Choć oczywiście ja także jestem zdania, że pieszy
                      na pasach powinien być jak krowa w Indiach - święty i nietykalny. Oczywiście
                      dotyczy to i pasów na jezdniach i tych na drogach rowerowych.

                      > PS. Jak czas pozwoli to chętne w wrześniu stanę po stronie organizacyjnej masy
                      > i
                      > zobaczę jak to wygląda od kuchni.

                      Zapraszam w takim razie na spotkanie Przedmasowe w dniu 17 września o 18.00.
                      Będzie o nim zapewne oddzielny watek na forum i tam będą szczegóły dotyczące
                      miejsca.
                      • d_r_e_x Re: Piesi na pasach a rowerzysci 03.09.09, 14:33
                        roweroraffi napisał:

                        > Choć oczywiście ja także jestem zdania, że pieszy
                        > na pasach powinien być jak krowa w Indiach - święty i nietykalny.

                        Ale jak idą wzdłuż, czy gdy idą w poprzek? ^^

                        > Zapraszam w takim razie na spotkanie Przedmasowe w dniu 17 września o 18.00.
                        > Będzie o nim zapewne oddzielny watek na forum i tam będą szczegóły dotyczące
                        > miejsca.
                        >

                        A gdzie tym razem odbędzie się przedmasówka? Możliwe że będę miał akurat wolne, to podjadę.
                        • roweroraffi Re: Piesi na pasach a rowerzysci 25.09.09, 14:46
                          d_r_e_x napisał:

                          > roweroraffi napisał:
                          >
                          > > Choć oczywiście ja także jestem zdania, że pieszy
                          > > na pasach powinien być jak krowa w Indiach - święty i nietykalny.
                          >
                          > Ale jak idą wzdłuż, czy gdy idą w poprzek? ^^

                          Wzdłuż to może przesada ze strony pieszych, ale w poprzek jak idą to też im się
                          należy możliwość bezpiecznego przejścia. Wiemy, że chodzenie pod kątem prostym
                          nie zawsze ma sens na przejściach. Czasem to zwyczajnie naokoło. Nie wymagamy
                          jeżdżenia naokoło od siebie, nie wymagajmy od innych chodzenia naokoło.
      • chrisu_gd Re: Piesi na pasach a rowerzysci 23.09.09, 14:27
        Niestety znakomita większość uczestników masy, to ludzie nie mający pojęcia o
        przepisach, niedzielni rowerzyści, często dresiarstwo, które doczepia się na
        aferę, grupki dzieciaków lub młodzieży jadących bez celu. Cały ten
        paro-kilometrowy ogon, nimi właśnie wystawia złe świadectwo rowerzystom. Taka
        masa zamiast rzeczywiście krzewić idee, sprawia wrażenie nudzącej i tarasującej
        drogi hołoty (bez urazy). Byłem kilka razy i uważam, że skutek masy jest
        odwrotny od zamierzonego i dodatkowo generuje koszty zabezpieczania trasy przez
        mundurowych itp.
        • roweroraffi Re: Piesi na pasach a rowerzysci 25.09.09, 14:47
          chrisu_gd napisał:

          > Niestety znakomita większość uczestników masy, to ludzie

          Rozumiem, że robiłeś szersze badania socjologiczne na ten temat, bo tyle wiesz.
          Mógłbyś pochwalić się całością, nie wyrywkami :-)

          > Byłem kilka razy i uważam, że skutek masy jest
          > odwrotny od zamierzonego i dodatkowo generuje koszty zabezpieczania trasy przez
          > mundurowych itp.

          Na szczęście fakty temu przeczą. Ale oczywiście to Twoje zdanie i wolno Ci je mieć.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka