Dodaj do ulubionych

Pułapki OPOL

21.06.10, 00:36
Metoda jak wiadomo spośród dostępnych najsensowniejsza, ale czy
widzicie jakieś niekorzystne jej następstwa? Do zadania pytanie
natchnęło mnie po sobotnim pikniku przedszkolnym. Już wcześniej
zauważyłam, że moje dziecko gdy przebywa z nami w środowisku
obcojęzycznym (w naszym przypadku niemiecki) uparcie trwa przy
polskim. Niemieckim posługuje się swobodnie, co mam okazję
obserwować np. podczas odbierania go z przedszkola, gdy jest
całkowicie wprzęgnięty w zabawę czy rozmowę z kimś. Kiedy natomiast
idziemy gdzieś razem jako rodzina, przestaje używać niemieckiego,
zdaje się całkowicie na nas a na zadawane mu bezpośrednio pytania
odpowiada półsłówkami. Mowa o dorosłych, bo przy dzieciach
automatycznie zmienia język. Na tymże pikniku nawet przedszkolanki
były zdziwione, że dziecko, któremu normalnie się buzia nie zamyka,
przy rodzicach zmienia się o 180 stopni. Macie może też obserwacje
podobnego rodzaju?
Obserwuj wątek
    • ika.alias Re: Pułapki OPOL 21.06.10, 13:38
      Jakie sa proporcje jezykowe w kontaktach Twojego synka z doroslymi?
      Czy zna glownie polskojezycznych doroslych czy takze
      niemieckojezycznych? Pytam o to, bo tak sie zastanawiam czy Twoj
      synek nie laczy doroslych z jezykiem polskim.

      Poza tym - wiekszosc dzieci zachowuje sie troche inaczej w duzych,
      nieznanych im grupach. Moj bardzo wygadany i zywotny dwu_i_pol-latek
      zmienia sie w takich sytuacjach nagle w cichutkie i niesmiale
      dziecko. Pamietam jak podczas bilansu dwulatka musialam pediatrze
      tlumaczyc, ze on naprawde potrafi mowic. Albo pokazac na obrazku
      przedmioty o ktore sie go pyta. Juz myslalam, ze dam im numer
      telefonu zlobka, zeby tam zadzwonila i sie podpytala. wink
      • agni26 Re: Pułapki OPOL 21.06.10, 14:49
        No właśnie, sytuacja o tyle dziwna, że na pikniku były tylko dzieci
        i rodzice przedszkolaków, których w większości dobrze znamy. Kiedy
        zostaje sam - pełna językowa współpraca, kiedy rodzice na
        horyzoncie - niemowa.
        Niespecjalnie mnie to martwi, raczej ciekawi, jak głęboko sobie mój
        synalek w swojej małej sprytnej głowie rozgraniczył i ściśle
        przyporządkował osoby do językówwink
    • lenkaaa Re: Pułapki OPOL 21.06.10, 13:43
      U nas tak sie nie dzieje. Nawet w naszej obecnosci, dziecko zagadniete przez
      osobe postronna w obojetnie jakim jezyku (polski, angielski, holenderski),
      podejmuje konwersacje w tym jezyku.
      Moze to, co robi twoj przedszkolak, to jedna z tych przemijajcych faz w sposobie
      bycia dziecka ?
      Nie zarejestrowalam dotychczas u nas zadnych negatywnych konsekwencji OPOL-u.
    • ika.alias Re: Pułapki OPOL 21.06.10, 13:44
      Co do niekorzystnych rzeczy, to glownie odczuwam efekty uboczne: w
      towarzystwie regularnie, z uprzejmosci, tlumacze na holenderski to,
      co powiedzialam do Tobiasa po polsku. Czasem bardzo rozciaga to
      rozmowe.

      Inna rzecza jest to, ze jezeli Tobias (2,5 roku) jest po jakiejs
      dluzszej rozmowie ze mna (na przyklad podczas dlugiego spaceru,
      kiedy to caly czas gadamy sobie po polsku) spotka kogos
      holenderskojezycznego, to ma wtedy dendencje do mowienia do tej
      osoby po polsku. Ale jestem pewna, ze taka reakcja jest przejsciowa -
      i ze za jakis czas mu to minie. smile
    • pixie-lott Przezyc dwujezycznosc 22.06.10, 22:28
      Czesc !

      Ja wlasnie czytam bardzo ciekawa ksiazke pt. "Przezyc dwujeycznosc" Jak wychowac dziecko dwujezyczne Bogumila Baumgartner
      Mozna ja zamowic przez internet www.harmonia.edu.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka