melodi08
06.03.13, 15:55
witam wszystkich, mam na imie Karolina od 6 lat mieszkam we Francji, problem dotyczy mojej corki Melodi mianowicie urodzona we Francji w 2008 roku ma problem z mowieniem poprawnie w jezyku francuskim (zle wymawia wyrazy, niektore slowa zastepuje wyrazem babaibabi ktory nic nie znaczy ) ja od urodzenia mowie do niej po polsku, maz i cale otoczenie (szkola babcia itd.) po francusku w szkole oceny ma bardzo dobre tylko mowa ciagle na poziomie 30% prawidlowosci , uszy przebadane wczesniej byly duze problemy ze sluchem bo ciagle chorowala na zapalenie uszu, ale wreszcie wyszlismy z tego ........dzisiaj udalo mi sie zalatwic wizyte u logopedy i co uslyszalam przez tel, ze to moja wina, ze absolutnie musze mowic do corki po francusku jesli chcem zeby ona zaczla sobie radzic z tym jezykiem ( rozmawialam z dwoma lekarzami ) troche mnie to wszytko zbilo z tropu bo nie wyobrazam sobie przestac mowic po polsku do corki to taki nasz sekretny sposob porozumiewania sie ( dodam ze ona wogole nie mowi po polsku, ale wszystko rozumie ) doradzcie cos dobrzy ludzie bo juz nie wiem jaka pozycje mam zajac