Dodaj do ulubionych

trzeci jezyk - flamandzki

04.05.09, 23:56
Witam,
Mam dwoje dzieci w wieku 5 i 2 lata, mieszkam w Belgii, "na
wsi",jesli mozna tak to okreslic. Do tej pory dzieciaki uczyly sie w
szkole francuskojezycznej, z przewaga francuskiego w domu (ja
rozmawiam z dziecmi po polsku, z mezem rozmawiamy po francusku,
dzieci miedzy soba mowia po francusku(niestety), a ze mna po
polsku). Chcielibysmy zeby maluchy chodzily od nastepnego roku do
szkoly flamandzkiej. Mamy jednak watpliwosci: czy bedziemy w stanie
pomoc im w pozniejszych klasach nie znajac sami dobrze tego jezyka
(tzn.tata posluguje sie flamandzkim na poziomie "biurowym", a ja
jestem gotowa do intensywnej naukismile? Czy znajdzie sie ktos na tym
forum majacy za soba podobne doswiadczenie?
Dziekuje za ewentualne informacje
Obserwuj wątek
    • hainaut Re: trzeci jezyk - flamandzki 05.05.09, 14:42
      Aggy, z tego co wiem, to jest bardzo wiele przypadkow, ze belgijscy
      rodzice francuskojezyczni (czyli najczesciej znajacy li i jedynie
      francuski) zapisuja swoje dzieci do szkol niderlandzkojezycznych.
      Czesto zdarza sie jednak, ze szkoly wymagaja, zeby choc jedno z
      rodzicow mowilo w tym jezyku (tak jest np. w Brukseli). Jednak z
      tego co slysze wsrod znajomych, nawet jesli rodzice nie mowia po
      niderlandzku w ogole, to w zasadzie nie sprawie jakichs szczegolnych
      problemow jesli chodzi o sama edukacje.

      My (jak sie pewnie domyslilaswink) mieszkamy w regionie Hainaut i
      czekamy dopiero na narodziny naszej corki. Plany jezykowe sa takie:
      ja po polsku, maz i otoczenie po francusku i tesciowa po
      niderlandzku.
    • magda_m Re: trzeci jezyk - flamandzki 06.05.09, 16:26
      aggy, mam podobne watpliwosci co Ty. nasz synek wlasnie zaczal
      chodzic do flamandzkiej szkoly (ma 2 lata i 10 miesiecy). ja
      zamierzam ostro wziac sie do nauki i mysle, ze do czasu jak on
      rozpocznie prawdziwa nauke bede juz niezle mowila w tym jezyku.
      i faktycznie w klasie synka jest sporo dzieci frankofonskich.
      dyrektorka szkoly na poczatku roku wszystkich powitala cieplo, ale
      podkreslila, ze jedynym jezykiem obowiazujacym na terenie szkoly
      jest niderlandzki wink. dla dzieci z rodzin, w ktorych nie mowi sie
      po niderlandzku przewidziane sa dodatkowe lekcje jezyka. jestem
      optymistka, mysle, ze bedzie dobrze (choc poczatki szkoly sa bardzo
      ciezkim przezyciem dla synka). pozdrawiam
    • amjup Re: trzeci jezyk - flamandzki 08.05.09, 08:52
      Myślę że dużo wyjaśniłoby spojrzenie na tę sprawę samej szkoły. Czy
      fakt że dzieci nie są flamandzkojęzyczne w domu stanowi dla nich
      problem czy też są gotowi na ewentualną pomoc w przypadku braków.Ja
      swojego sześciolatka wysłałam do szkoły z zerową znajomością języka,
      natomiast szkoła sama bardzo dużo zrobiła żeby mu pomóc w integracji
      i nauce.
      Pozdrawiam
    • aggy_m Re: trzeci jezyk - flamandzki 09.05.09, 16:34
      Serdecznie dziekuje za odpowiedzi. Szkola, ktora znalezlismy, ma
      pewne niewielkie doswiadczenie w pracy z dziecmi francuskojezycznymi
      i dosc pozytywne nastawienie, mysle, ze z tej strony nie byloby
      problemow. Moje watpliwosci dotycza raczej jak syn zareaguje na te
      zmiane(a wiem, ze zmian nie lubi i swietnie czuje sie w swojej
      dotychczasowej szkole). Czy nie bedzie musial powtarzac roku?...Z
      drugiej strony czymze to jest wobec calego doroslago zycia...
      Rzeczywiscie, idealnie byloby tak jak w Twoim przypadku, hainaut.
      Zostal nam jeszcze ten weekend na podjecie decyzji.
      jeszcze raz dziekuje Wam. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka