Dodaj do ulubionych

operacja w CZD

10.09.09, 18:57
Witajcie, jestem mamą 10-miesięcznego chłopca, u którego w maju w
Szczecinie zdiagnozowano zaćmę wrodzona lewego oka, w lipcu na
konsultacji w CZD okazało się, że nie jest to zaćma tylko tylny
stożek soczewki, postępuje się z tym jak z zaćmą. Za tydzień mamy
operację w CZD i w związku z tym mam do was prośbę o jakieś
wskazówki dotyczące pobytu w CZD. Z tego co wyczytałam we
wcześniejszych wątkach można przebywać z dzieckiem na sali więc
zabieram ze sobą karimatę i śpiwór. Wiem, że powinnam się liczyć z
kilkudniowym pobytem, ale nie mam pojęcia, czy po takiej operacji
dziecko musi leżeć czy będę go mogła wyjmować z łóżeczka i iść np.
do jakiejś świetlicy. Mój synek, jest bardzo ruchliwy i w łóżeczku
długo nie usiedzi, ach z tego wszystkiego nie wiem nawet o co mam
się zapytać. Będę wdzięczna za wszystkie informacje, bo na razie
jestem tym wszystkim przerażona. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mamakrzysia08 Re: operacja w CZD 10.09.09, 20:56
      Witam,

      Z oddziału z dzieckiem nie można wychodzić ale można się poruszać po
      oddziale. Jest jadalnia z TV i jest świetlica. Nie można mieć
      swojego wózka, dzieci jeszcze niechodzące można wozić na takich
      pleksi kołyskach ale nie wiem czy 10 miesięczne nie będzie już na
      nie za duże. Jest lodówka dla rodziców i mała kuchenka, wszystko
      trzeba mieć w opisanych danymi pudełkach/siatkach itp. Jest WC dla
      rodziców i po położeniu się przez dzieci spać, można wziąć prysznic
      w dziecięcej łazience. W ciagu dnia trzeba praktycznie wszystkie
      rzeczy wynieść na dół do szatni. Dla dzieci można mieć swoje
      jedzenie albo korzystać z jedzenia szpitalnego. Warto negocjować z
      anestezjologiem godzinę ostatniego posiłku, bo dziecko musi być ileś
      tam godzin na czczo (chhyba 5) ale jak nei jest w planie do zabiegu
      na 8.00, tylko np. na 10.00, to warto podać jedzenie nie standardowo
      o 3 ale o 5 rano. Ale to trzeba się dopytać. Można mieć
      podgrzewacz do butelek (przydaje się przedłużacz) ale innego sprzętu
      elektrycznego już nie. Przydają się obijacze do łóżeczka lub
      poduszki, jeżeli dziecko śpi niespokojnie w szpitalu. Pieluchy dają
      ale w sumie niewiele, warto mieć swoje.

      Chyba wszystko już było opisywane ale czasem trudno się przez
      wszystkie wątki przebić, więc pytaj się.

      I nie martw się, będzie dobrze!

      Pozdrawiam,

      mama Krzysia
      • aneczka_e Re: operacja w CZD 10.09.09, 21:17
        czesc

        jak masz taka mozliwosc to wez ze soba polowke zawsze wygodniej sie
        spi w nocy a rano znosi sie do szatni
        na oddziale pewnie spedzisz ok tygodnia wiec wez wystarczajaca ilosc
        ciuchow
        synek po operacji pewnie nie bedzie mogl wstawac wszystko w pozycji
        lezacej bedzie musial robic no i zero jakiego kolwiel wysilku
        jak bedziesz miec wybor sali to wybierz pierwsza pod zlewem mozesz
        schowac wiekszy bagaz
        pieluch przypada 5 dziennie ale jak sie poprosi pielegniarki a nie
        Pania Magde to one daja wiecej tak daja happy

        jak cos sobie jeszcze przypomne to napisze

        powodzenia :)
        • poponka Re: operacja w CZD 10.09.09, 21:43
          Dziękuję wam bardzo, każda informacja, która uczyni nasz pobyt w
          szpitalu znośniejszym jest bezcenna. Ja na razie nie wyobrażam sobie
          jak to będzie, szczególnie z tym leżeniem w łóżeczku cały czas,ale
          jakoś to będzie trzeba przeżyć, najważniejsze żeby operacja się
          udała bez żadnych komplikacji i wszystko szybko się goiło, ja nie
          dopuszczam do siebie myśli, że będzie inaczej. A ze sobą to chyba
          wezmę pół domu, tyle ile się w samochodzie zmieści. Oj biedne te
          nasze dzieci, żałuję tylko, że tak późno poszłam do okulisty i tak
          późno się o tej wadzie soczewki dowiedziałam, mniejszemu dziecku
          chyba byłoby łatwiej znieść pobyt w szpitalu, albo może jest tak
          samo cieżko tylko, takie dzieciątko nie potrafi tego tak pokazać jak
          starsze. Co sie stało to się nie odstanie, damy radę!
          • renatusienka Re: operacja w CZD 11.09.09, 10:14
            Moja mała miała wszczep soczewki w maju. Leżałyśmy 2 tygodnie. A po
            operacji 4 dni leżała plackiem, bo miała powikłania. I powiem że
            bardzo dobrze to zniosła. Sama się nie spodziewałam, że tak gładko
            to leżenie pójdzie. Ty będziesz miała trochę lepiej, bo będziesz
            mogła z małym pojeździć po korytarzu w tej plastykowej "wanience". A
            moja to już za wielka do tego. Ale będzie dobrze. Wiadomo, sam
            pobyt w szpitalu nie jest super, ale da się przeżyć. Wiem tylko, że
            mają tam duży problem z anestezjologami i nieraz masz zaplanowaną
            operację, a trafia się jakaś nagła operacja i mogą cię zrzucić na
            dzień następny. A co do łóżka, to ja uważam, że lepsza jest jednak
            karimata, którą awaryjnie, po rozłożeniu możesz wsunąć pod łóżeczko.
            Bo jak ja leżałam i było nas na sali 5 matek z dziećmi, to gdyby
            wszystkie miały polówki, to w życiu byśmy się nie zmieściły. A i tak
            1 matka nocowała w hotelu. Także warunki są dość trudne. Trzymam
            kciuki.
    • crusk :) 28.10.09, 01:27
      Dzięki za wszelkie informacje i uwagi o oddziale OK CZD. Bardzo mi (nam) pomogły.
      Młody miał operację na początku października, wrócił do domu zadowolony. Ja trochę jak po obozie wędrownym, który trzeba co dziń o świcie zwinąć, ale co tam ;) już odespałam.

      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka