nulka0101
24.05.13, 08:27
Gdyby nie pytanie innego lekarza, nawet by mi przez myśl nie przeszło, żeby o tym myśleć, a tak ziarno niepewności zostało zasiane... Mój prawie 9 latek ma niedowidzenie w stopniu 0,1 i wadę na OL: sfera +3,25, cylinder -6,00. Nosi soczewkę +2,00, cylinder -3,75.
Od kiedy dodano mu te +2,00 do sfery (poprzednio było +1,00), lepiej widzi w bliży. W dali bez szału, czyli marnie. I tak się zastanawiam, czy ta soczewka nie jest dla niego za słaba? A może normalnym jest, że daje się na początek słabsze soczewki? W tym wieku? W tak dużym niedowidzeniu?