Dodaj do ulubionych

18. urodziny

07.12.09, 15:35
Jak będzie poprawnie:

"na 18 urodziny"
"na 18. urodziny"
"na 18-te urodziny"

Obstawiam, że druga i trzecia opcja jest poprawna, a pierwsza - mimo że
nagminnie używana - jednak nie.
Obserwuj wątek
    • efedra Re: 18. urodziny 07.12.09, 16:00
      broneknowacki napisał:

      > Jak będzie poprawnie:
      >
      > "na 18 urodziny"
      > "na 18. urodziny"
      > "na 18-te urodziny"

      Tylko druga jest poprawna, trzecia to zdecydowany błąd.
      Ale najlepiej wygląda wersja "na osiemnaste urodziny".

      > Obstawiam, że druga i trzecia opcja jest poprawna, a pierwsza -
      mimo że
      > nagminnie używana - jednak nie.

      • kornel-1 Re: 18. urodziny 07.12.09, 19:17
        efedra napisała:
        > > "na 18 urodziny"
        > > "na 18. urodziny"
        > > "na 18-te urodziny"
        >
        > Tylko druga jest poprawna, trzecia to zdecydowany błąd.


        Czasem mówi się o tym 3. sposobie, że traktuje czytelnika jak przygłupa, który nie potrafi odpowiednio odmienić liczebnika.

        Czy nie jest jednak tak, że kropka w 2. sposobie ma podobną funkcję "podpowiadania"?

        Czy nie poradzimy sobie bez kropek?

        "Urodzony 8 maja" ale:
        "Urodzony w 8. miesiącu"

        Czy nie za dużo reguł?

        Kornel
      • ja22ek Re: 18. urodziny 07.12.09, 21:51
        Za względną poprawnością "na 18-te urodziny" przemawia wieloletnia
        (wielowiekowa?) tradycja. Tak jak nie dało się od dwóch stuleci
        odwieść krajan od nadużywania apostrofu (Newton'a), tak też w ciągu
        stulecia nie da się wykorzenić 18-tek (a także w/w, w/s i d/s).

        Śmieszy mnie nieco, że jakieś widzimisię paru profesorów może z dnia
        na dzień zmienić tradycję w "zdecydowany błąd".
        • kornel-1 widzimisię 07.12.09, 22:07
          ja22ek napisał:
          > Śmieszy mnie nieco, że jakieś widzimisię paru profesorów może z dnia
          > na dzień zmienić tradycję w "zdecydowany błąd".


          Offtopicznie zapytam: dlaczego taki piękny polski rzeczownik "widzimisię" jest nieodmienny?

          To chyba rzadki przypadek?

          Kornel
          • dar61 Re: widzimisię 08.12.09, 10:56
            kornel-1 napisał, że ja22ek napisał, bo on napisał, że widzi mu się,
            na marginesie pudełka od* zapałek:

            ... Offtopicznie zapytam: dlaczego taki piękny polski
            rzeczownik "widzimisię" jest nieodmienny?
            To chyba rzadki przypadek
            ...

            To rzadko, że ktoś bajdełejowato "wyinterpretowywuje", że
            nieodmienne.

            Nikt nie postawił takiego zakazu stosowania np:
            - ... twoje widzicisię ...
            - ... nasze widzinamsię ...
            - ... jego widzimusię ... etc.

            ---

            */
            po zapałkach?
            do zapałek?
            na zapałki?
            zapałczane?
            zapałkowe?

        • dar61 Ad 18-ka 08.12.09, 10:38
          ... Śmieszy mnie nieco, że jakieś widzimisię paru profesorów może
          z dnia na dzień zmienić tradycję w "zdecydowany błąd"
          ...

          Otóż to, {Ja22eku/ Ja22ek'u}.

          No bo po co nam widziimsię kilkudziesięciu posłów, wyznaczajjących
          ramy prawa o ruchu drogowym?
          Przecież można by jeździć jak w Indiach czy innym Laosie, używając
          klaksonów i zderzaków jako argument pierwszeństwa.
          A wtedy tylko prawnicy w sądowycm sporze udowodnią, że kropka jednak
          zmienia znaczenie, a ich klient nie zabił tego drugiego kierowcy i
          jego pasażerów rykszy, bo był szybszy ...

          ---

          Będąc konsekwentnymi - usuniemy wszystkie zapisy nie stosujące
          kropek przy tych liczebnikach w nowo wydawanych publikacjach z
          przeszłości?
          ?
          • dar61 Errata debłędująca 08.12.09, 11:01
            Za skoro da61 wyemitował myśl:
            ... zapisy nie stosujące ...

            Teraz emituje stosownie:
            ... zapisy niestosujące ...
          • ja22ek Re: Ad 18-ka 08.12.09, 20:56
            Analogia częściowo trafiona... gdy posłowie z nagła zmieniają
            jakiści przepis i tradycyjnie jeżdżący kierowcy stają się
            nieoczekiwanie dla nich samych sprawcami wykroczeń. Przeciwny jestem
            drobiazgizacji prawa, zarówno drogowego, jak i językowego (oraz
            każdego innego).
            • dar61 Ad szkodliwości nieznajomości nowości 09.12.09, 11:25
              Jeśli nieznajomość prawa szkodzi, to sposób ogłaszania nowelizacji
              tegoż w niszowo niedostępnym Monitorze Polskim już zakrawa na kpiny.

              Skąd typowy uzytkownik kierownicy i języka polskiego dowiaduje się o
              nowelizacji - a nawet o "noweli" - prawa językowo-drogowego?
              Z plotek.
              Utwierdzają go o słuszności plotki jeno mandaty karne i kuksańce w
              forum Gazety...

              ---

              Ostatnio Dar61 mianował się obrońcą honoru nowozapętlonej pisowni
              łącznej i rozłącznj "nie" i kuksa w forum już trzeciego
              forumianina ;)
      • dar61 Ad mocne, zdecydowane słowa 08.12.09, 10:47
        Wystarczy zmienić w dosadnej odpowiedzi {Efedrowej} zapis
        ... trzecia to zdecydowany błąd ...
        na krótkie i węzłowate:
        "... trzeci to tradycyjny, dziś nie stosowany w słownikowo ujętej w
        karby ortografii, dawniejszy sposób zapisu skrótu takiego
        liczebnika, choć często hołubiony przez starsze pokolenie - a i
        młodsze, nieznające terroru ortografii ..."

        ... aby w forum osiągnąć pax, consensus, a nawet konsens.

        ---

        Wyemitowana przeze mnie myśl może pojawić się z opóźnieniem do kilku
        minut.
        • ja22ek Re: Ad mocne, zdecydowane słowa 08.12.09, 20:52
          Otóż właśnie, odrobina wyrozumiałości nie zawadzi.
        • dar61 Ad trzecia droga 01.02.10, 13:52
          Dla niezdecydowanych - a nawet "nie zdecydowanych" - może pozostać i
          trzecia droga skracania liczebników, jaką
          <tu> napotkałem w
          postaci:

          ... wprowadzenie w latach 70.-ych i 80.-ych ...

          ***

          dar61 napisał:
          ... Wyemitowana przeze mnie myśl może pojawić się z opóźnieniem
          do kilku minut
          ...

          Taaak...
          Wyemitowany przez Dara61 błąd typu:
          ... trzeci to tradycyjny, dziś nie stosowany w słownikowo
          ujętej
          ...
          może być odkryty po wielu miesiącach przez niego samego.
      • beno1 Re: 18. urodziny 09.12.09, 02:58
        > Tylko druga jest poprawna, trzecia to zdecydowany błąd.

        Jednak nie. Nie ma w języku polskim nakazu stawiania tam tej kropki. Można, ale
        nie trzeba. To już prędzej trzecia forma jest przez językoznawców zdecydowanie
        odrzucana.

        Beno (witam, pierwszy post na forum)
        • dar61 Ad zdecydowany błąd 09.12.09, 11:49
          Jeśli można by coś wspomnieć, to, Szanowny {Benonie_z_Jedynką}, Rada
          Języka Polskiego uchwaliła prawo polskie, nazywane zasadami
          ortografii, ortografii obowiązującej wszystkich oficjalnych
          użytkowników polszczyzny - np. urzędników czy
          parlamentarzystów - gdzie ustalono/nakazano* taką kropkowaną
          pisownię liczebników.

          Równocześnie nie zakazała ta Rada, by uprzednio stosowane
          sposoby "liczebnikujące" zostały zdelegalizowane. Z przyczyny
          takiej, że nie były one oficjalne, a zwyczajowe.

          Acz, jeśli pokaże się dziś, na ścianie jakiejsik kamienicy,
          nowonamalowana tabliczka z tekstem typu: "Ul. 1-go Maja/3-go Maja"* -
          to zostanie wydany urzędowy nakaz korekty jej treści, niezależnie
          od opcji politycznej wspierającej magistrat burmistrza/ wójta/
          sołtysa*.

          Kamienica tak otabliczkowana na prywatnym osiedlu nie ma
          prawa być detabliczkowana przez żadną władzę ani rokosz.
          Chocby kusiło jak sto piorunów...

          W nieurzędowych listach, poezji, pieśniach tudzież samizdatach
          pisownia polska ma prawo być nieuczesana!


          */ niepotrzebne wytrzebić

          ---

          Jeśli można by choć nowooforumianowanego {Benona} uratować przed
          zarazą "witania" to dodajmy, że słówko-wytrych "Witam" zarezerwowane
          jest tylko dla Gospodarza, dla kogoś wyższego rangą, witającego
          gości, witającego wchodzących uczniów do klasy. Ktoś, kto wchodzi i
          wita, sptyka zwykle zdziwione spojrzenia osób już tamże przywitanych
          przez gospodarzy...

          • dar61 Ad niedawno ustalona zasad 09.12.09, 12:02
            "Nowonamalowaną" tabliczkę powinno się ukradkiem przemalować
            na "nowo malowaną".







            [Uff, może się nie pobrudzili farbą nowo wyklawiaturowaną...]
          • beno1 Re: Ad zdecydowany błąd 10.12.09, 01:01
            > Rada Języka Polskiego uchwaliła prawo polskie

            Czy dysponujesz jakimś linkiem do rzeczonej zasady? Podejrzewam bowiem, że ją
            mylnie interpretujesz.

            A ponadto, już tak ogólniej mówiąc, sądzę, że przeceniasz możliwości sprawcze
            Rady. Ona ma niezbyt konkretnie zdefiniowane to, co i jak ma robić, i jaki ma
            być tego skutek, przez co stała się takim ciut poważniejszym organem
            opiniującym, i tylko od nas zależy, które z jej uchwał zaakceptujemy.

            Na szczęście tak jest, bo żaden językoznawca nie ma prawa narzucać swoich
            poglądów. Językoznawcy są nie od tego.

            Beno
            • dar61 Ad brak wiary 10.12.09, 20:34
              Owa rada ma jedynie prawo stanowić zasady polskiej oficjalnej
              ortografii, do niczego innego polski sejm jej nie upoważnił.
              Zasadę tę tak dawno już ustaliła, że nie będę
              wyręczał "Benona" w wyszukiwarkowaniu tejże uchwały.


              ---

              Ora et labora
              • beno1 Re: Ad brak wiary 10.12.09, 20:51
                > Owa rada ma jedynie prawo stanowić zasady polskiej oficjalnej

                Na stronach Rady jest tylko o wydawaniu przez nią opinii, a nic o stanowieniu
                prawa (zresztą jakim cudem miałaby to prawo stanowić?).

                Szkoda że nie chcesz pomóc, bo szukam w sieci rzeczonej uchwały i nie mogę
                znaleźć jej oryginału, ani cytatu, a na stronach Rady jest w ogóle tylko kilka
                uchwał.

                Beno
                • dar61 Ad brak źródeł 10.12.09, 21:33
                  Warto, {Benonie}, odwrotnie spojrzeć na samą

                  ustawę, na rozdział w niej 3.
                  • beno1 Re: Ad brak źródeł 12.12.09, 00:22
                    > Warto, {Benonie}, odwrotnie spojrzeć na samą
                    > ustawę, na rozdział w niej 3.

                    Dzięki za linka. Nie wiedziałem do tej pory, że RJP jest aż z mocą ustawy. Do
                    tej pory znałem tylko takie dziwne rozporządzenie premiera, z którego nic nie
                    istotnego wynikało, teraz widzę, że to było pokłosie ustawy.

                    Zastanawia mnie jedno - dlaczego w przywołanym przez Ciebie rozdziale schowano
                    najważniejszą informację na końcu. Okazuje się, że RJP ma bandyckie wręcz
                    uprawnienia, do tego stopnia, że jak się na coś uprą, to tak ma być, i tylko nie
                    ma przepisów Kodeksu karnego za uchylanie się od jej postanowień.

                    Teraz w innym świetle patrzę na RJP, którą zdarzyło mi się kilka razy
                    skrytykować, bo jak na ciało o olbrzymiej sile sprawczej/niszczącej wykorzystuje
                    ona swoje możliwości w bardzo opanowany sposób.

                    A ustawa o języku polskim to bubel, bo nikt nie powinien mieć oficjalnego prawa
                    do ustalania pisowni czy interpunkcji.

                    Beno
                    • deerzet Ad brak wiary 12.12.09, 10:40
                      Moc sprawcza?
                      No, nie wiem, nie wiem - Francuzi na swej ustawie językowej bardzo
                      polegają, broniąc się przed zaśmiecaniem swej mowy i pisma
                      naleciałościami anglosaskimi (nie pamiętają, jak sam j. francuski
                      namieszał w mowie Albionu).
                      Czesi, ponoć będąc zeslawizowanymi językowo Germanami - sami swą
                      ideologię regeneracji państwa, począwszy od ideologii sokolstwa,
                      oparli na degermanizacji języka właśnie.
                      Nie krytykowałbym w tym kontekście naszej ustawy, dość liberalnej
                      zresztą, zważywszy na jednostronną tudzież zaślepioną miłość
                      polactwa do hamerykanizacji* swej kultury, w tym kultury zabijania
                      [języka].

                      Sama nasza Rada Języka też się ongi dość skompromitowała, wchodząc z
                      butami w decyzję o publikacji pewnego "słownika" - opis dyskusji na
                      ten temat wart jest, w materiałach z obrad rady, poczytania, by z
                      Jego Ekscelencji Balonostwa członków rady spuścić nieco powietrza.

                      Nie dziękujże, {Benonie}, "...za linka...", jeno "za link
                      " [*/ piękniej: "za łącze"], bo mi początek dnia się
                      tymże zepsuł językowo :)

                      D61
                      • beno1 Re: Ad brak wiary 12.12.09, 14:25
                        > No, nie wiem, nie wiem - Francuzi na swej ustawie językowej bardzo
                        > polegają, broniąc się przed zaśmiecaniem swej mowy i pisma
                        > naleciałościami anglosaskimi (nie pamiętają, jak sam j. francuski
                        > namieszał w mowie Albionu).

                        Bo do XV wieku szlachta na Wyspach była francuska, a jedynie chłopstwo mówiło
                        narzeczami germańskimi, różnymi zresztą.

                        > Czesi, ponoć będąc zeslawizowanymi językowo Germanami - sami swą
                        > ideologię regeneracji państwa, począwszy od ideologii sokolstwa,
                        > oparli na degermanizacji języka właśnie.

                        Patrz pan, ja złośliwie mawiam, że Czesi to Niemcy mówiący po czesku, a tu
                        okazuje się, że to może być prawdą.

                        > Sama nasza Rada Języka też się ongi dość skompromitowała, wchodząc
                        > z butami w decyzję o publikacji pewnego "słownika" - opis dyskusji

                        Ja bym ich kijem przede wszystkim za imiesłowy zaprzeczone, aczkolwiek ostatnio
                        Rada sensowniej gada, np. w sprawie pisowni tytułów czasopism, tudzież skrótu
                        Dziennika Ustaw.

                        > Nie dziękujże, {Benonie}, "...za linka...", jeno "za link
                        >
                        " [*/ piękniej: "za łącze"], bo mi początek dnia się
                        > tymże zepsuł językowo :)

                        No, postaram się przyswoić :).

                        Beno

                      • efedra Re: Ad brak wiary 12.12.09, 18:08
                        deerzet napisał:


                        > Nie dziękujże, {Benonie}, "...za linka...", jeno "[i]za
                        link

                        Ostatnio spotkałam się ze spolszczeniem "linka" na "linkę", co mi
                        się dosyć podoba. Nasuwają się skojarzenia trochę żeglarskie, trochę
                        taternicze... Podać (rzucić) komuś linkę, a ona go już doprowadzi
                        tam, gdzie trzeba :)
                        • kornel-1 Re: Ad brak wiary 12.12.09, 18:35
                          efedra napisała:
                          > Ostatnio spotkałam się ze spolszczeniem "linka" na "linkę", co mi się dosyć podoba.

                          Och! Linki (r.ż.) i sznurki już dawno zadomowiły się w gwarze internautów :)

                          Kornel
                          • deerzet Ad brak postronków po polsku kręconych 13.12.09, 13:42
                            Ta wersja jest mi znana, czasami komuś postronek tak podsuwam.

                            Podobała mi się ongi wersja poczty elektronicznej, forsowana
                            przez Niedźwiedzia Markowskiego w PR3 w liście - nomen omen
                            nie pałerwów muzycznych - a przebojów, w wersji:
                            emalia.
                            Sam zadziwiam się miłością u co poniktórych do sformułowania bla-
                            bla
                            , zamiast swojskiego ple-ple.
                            Z zemsty na snobach językowych staram się blog zwać ple-
                            plegiem
                            .

                            Cały wątek takich językowych postronków można by z tego poskręcać,
                            zmilczę więc
                            i pozdrawiam

                            D.
        • dar61 Ad odchudzania się 09.12.09, 11:53
          Wpisujże Waść, {Benonie} - nie pość ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka