Dodaj do ulubionych

Jurku, Ewo....

12.12.10, 11:26
Jakoś pretensjonalnie brzmi w moich uszach zwracanie się wołaczem. Dlaczego?
Obserwuj wątek
    • dar61 Ad 'Te, Jurek!' 12.12.10, 13:25
      {Zbyfauch} napisał:

      ...Jakoś pretensjonalnie brzmi w moich uszach zwracanie się wołaczem. Dlaczego?...

      Może dlatego, że tak sądzi {Zbyfauch}?
      Albo jest młodziak, nienawykły do tej klasycznej polskiej mowy?

      Mnie jakoś lekceważąco brzmi zwracanie się do babci per "babcia!", mylenie wołacza z mianownikiem i powszechniejące poza sferami Kresowiaków stosowanie wołacza zamiast mianownika - np. "To jest Mieciu"...

      Ktoś tu niedawno stosujących na co dzień wołacz dla imion posądzał o wstydliwe przypadłości.
      Dziwak.
    • ka.mu Re: Jurku, Ewo.... 12.12.10, 16:20
      Jeśli ci brzmi pretensjonalnie, to wyobraź sobie dalszą ewolucję naszej mowy:

      Drogi Jurek, piszę do ciebie (itd) ...
      Pani Ewa, niech pani tu zaraz przyjdzie (itd) ...
      • ewa9717 Re: Jurku, Ewo.... 12.12.10, 18:08
        Twoja mówić do moja? ;)
        • jarkoni Re: Jurku, Ewo.... 12.12.10, 19:39
          Może język polski jest cały pretensjonalny..
          Panie Jurek, proszę do mnie.. Pani Ewa, proszę to przepisać..
          Tak będzie lepiej?
          • phlora Re: Jurku, Ewo.... 12.12.10, 21:03
            Eh. Nie mówcie, że nie czujecie różnicy w wypowiedziach:
            1* Jurku, Ewo
            2* Panie Jurku, Pani Ewo
            3* Jureczku, Marysiu
            Bardziej potoczne, więc bardziej naturalne jest użycie mianownika w funkcji wołacza w sytuacji, gdy używamy samego, niezdrobnionego imienia - " Marek, zrób to porządnie!"
            Jeśli do imienia dorzucimy Panie, Kochany, Wujku itp. - wtedy wołacz nie zgrzyta: Panie Marku, proszę pomóc koledze. Przeciwnie, wówczas razi użycie mianownika: Panie Marek, proszę... Pani Ewa, proszę...
            Podobnie gdy używamy zdrobnień: Ewuniu, Mareczku postaraj się! a nie Ewunia, Mareczek zrób to...
            Natomiast "Jurku, przepisz to..." brzmi książkowo. Lub jak stylizacja (język sfer hrabiowskich).
            • eat.clitoristwood Re: Jurku, Ewo.... 13.12.10, 10:22
              phlora napisała: (...)

              I to jest rozsądna wypowiedź, czego nie można powiedzieć o nabzdyczonych pohukiwaniach przedpiśców.
              • ka.mu Re: Jurku, Ewo.... 15.12.10, 21:18
                Jasne, że rozsądna. Łopatologiczna.
                Przedpiścy jacyś porąbani, kpiny sobie robią bez żadnego emotikona. Tego nie idzie chycić, jak się nie jest
                w pretensjach.
                • zbyfauch Re: Jurku, Ewo.... 16.12.10, 12:49
                  ka.mu napisała:
                  > (...) Przedpiścy jacyś porąbani, kpiny sobie robią bez żadnego emotikona.(...)

                  Pohukiwania przedpiśców miałyby dokładnie ten sam nabzdyczony przekaz nawet emłotykonem zdobne.
                  Chyba, że miałoby to być puszczone oczko...ale byłby to kompletny idiotyzm...aż tak podłego mniemania o przedpiścach nie posiadam.
              • randybvain Przedpiśca? 16.12.10, 20:33
                Nie podoba mi się, gdyż czasowniki tego typu w wyrazach pochodnych zachowują jednak -a: pisAk, drapAk, drapAcz, skrobAcz, skrobAnka, kopAcz...
                Już lepiej przedpisacz.
                • efedra Re: Przedpiśca? 16.12.10, 21:29
                  randybvain napisał:

                  > Już lepiej przedpisacz.

                  Zbyt serio to traktujesz. Myślę, że to słowo utworzone per analogiam do przedmówcy.
                  • zbyfauch Re: Przedpiśca? 17.12.10, 13:48
                    Per analogiam to różne takie jeszcze przyjść do głowy mogą....jak np. poprzedni klinet wesołej panienki. ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka