Dodaj do ulubionych

ąę - a cóż to?

15.04.04, 20:11
Witam wszystkich ponownie! Właśnie buszuję sobie po różnych ciekawych wątkach
na tym forum i nie mogę się nadziwić, ile problemów może sprawiać nasz
kochany język... I, poza sprawami już wyjaśnionymi, natrafiłam na słowo
bardzo mnie intrygujące, o którego istnieniu dotychczas nawet nie słyszałam.
Chodzi o przymiotnik "ąę" (o tym,że istnieje i że to przymiotnik,
dowiedziałam się z wątku dedykowanego Ali przez Jazzka). Proszę Was bardzo o
parę słów wyjaśnienia i pozdrawiam:-)
Obserwuj wątek
    • ja22ek Re: ąę - a cóż to? 16.04.04, 11:36
      Ha, znalazłem jeszcze rzeczownikowe użycie tegoż: "tu odzywa sie cos, co
      nazywam ąę - czyli kutura pozerstwa".

      Ąę jest - moim zdaniem - ten, co snobuje się na bycie eleganckim, kulturalnym,
      bądź swoje przekonanie o byciu takim przesadnie uzewnętrznia. Ale słowo to może
      być też użyte bez ironii, z podziwem czy zazdrością.

      Pozdrowienia
      Jazzek
      • maxine1 Re: ąę - a cóż to? 16.04.04, 20:04
        Bardzo ciekawe, a już myślałam, że to jednak tylko żarcik językowy. Chociaż,
        grając w scrabble, widziałam już niejedno "dziwne" słówko, np. ęsi, którego
        znaczenia tak naprawdę do dziś nie rozumiem... (podobno jest to odgłos wydawany
        przez dziecko w wiadomej potrzebie). Tu przynajmniej jest sensowne i faktycznie
        pasujące tłumaczenie. Jazzek, a wiesz może, czy ąę funkcjonuje oficjalnie, czy
        tylko w potocznej polszczyźnie? Bo w OSPS (Oficjalny Słownik Polskiego
        Scrabblisty) takiego hasła nie znalazłam, a jest to słownik naprawdę spory.
        Przesyłam pozdrowienia :-)
        • ala100 Re: ąę - a cóż to? 17.04.04, 11:03
          maxine1 napisała:

          > Bardzo ciekawe, a już myślałam, że to jednak tylko żarcik językowy.

          Nie jest jasne, jaka to część mowy, ale zwrot jest chyba stary i powinien być w
          słownikach. Może dlatego go nie ma, że znany jest też w pisowni
          rozdzielnej: "ą i ę".

          Kilka przykładów z gogli:

          "pifpaf ta panna jakaś "ąę" chyba jest... człeku"

          "Ponadto jestem naturalny i nie widzę powodu,żeby byc ąę tylko z tego
          powodu,że jest to forum publiczne."

          "I dla jasności: nie jest to żadne towarzystwo "ąę":) "

          Jazzek przypomniał mi ąę, bo wie o mojej miłości do ogonków, szczególnie na
          początku wyrazu (gdzieś tam niedaleko z tyłu jest i wątek o ęsi). Poza tym, to
          chyba uważa mnie za taką właśnie paniusiĘ z odgiętym paluszkiĘ. Mnie to nie
          przeszkadza, bo zawsze taka chciałam być.

          Pisałam, że ąę jest modne, bo znalazłam w goglach:

          "Maj 2001, otwarcie mini galerii "CHICHOTY" przy galeri "ąę" ul.Floriańska
          w Krakowie - którą odwiedza "prezydent" Lech Wałęsa, ... "

          "(aha jak jest ktos z brzegu albo dzisiaj wieczorem jest to zapraszam na
          koncercik
          yassowy ĄĘ w ambrozji o dwudziestej)"

          " Radomsko, Studio Mody *ĄĘ*, ul. Reymonta "

          Dzisiaj natrafiłam jednak na coś, czego zupełnie nie mogę zrozumieć:

          "Można powiedzieć, że wszystkie knajpy, kluby, restauracje i skwery, które nie
          są "ą" i "ę", są metroseksualne." O co w tym zdaniu chodzi? Ąę - to
          przeciwieństwo metroseksualności? Czy i metroseksualność to przeciwieństwo ąę?
          No i zapętliłam się. Ala
          • maxine1 Re: ąę - a cóż to? 17.04.04, 12:24
            Jazzku i Alu, jesteście niezastąpieni! Bardzo dziękuję Wam za wyjaśnienia. A
            wątek o ęsi też sobie przeczytałam. Może nie do końca trafia do mnie to
            tłumaczenie, ale myślę, że jest zabawne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka