markko57
14.05.02, 13:29
Bardzo mnie denerwuje i śmieszy zarazem, gdy w reklamach [lecz nie tylko:
również w serialach i innych tolkszołach ;)] nagminnie wymawia się KECZAP
zamiast normalnie KECZUP. Nie jest to ani po polsku, ani po angielsku, co można
sprawdzić w odpowiednich słownikach, np. Oxford Advanced Learner`s Dictionary
of Current English czy Słownika Stanisławskiego, gdzie podana jest prawidłowa
transkrypcja fonetyczna tego słowa.
Druga sprawa, co ekspert sądzi o słowach: sopocianka, "skoczkini w
dal" ,czy "na jamasze" , które ostatnio słyczy się w redakcjach sportowych TV.
Myślę , że jest to wielki wkład w tworzenie wpółczesnego języka (polskiego?).
Pozdrawiam.