eyemakk
14.06.02, 23:06
Widziałem taki napis: "SKLEP NABIAŁU" na jednej ze starych łódzkich kamienic.
napis może przedwojenny, bo w innym miejscu jest podobnie zachowany, tyle że w
jęz. rosyjskim...
zaintrygowała mnie forma tego wyrażenia - "sklep (dopełniacz)" - dziś
powiedzielibyśmy raczej "sklep z nabiałem", czyli "sklep (nadrzędnik)"
sklep nabiału. tak jak "skup makulatury", czy "kiermasz obuwia"
czy to jakiś archaizm? a może regionalizm? albo pomyłka? może jakiś niedouczony
miał sklep? :)
bo moja nieudolna teroria jest taka, że kiedyś słowo "sklep" było czymś więcej
niż nazwą miejsca handlu, było czymś takim jak poznański regionalizm "skład", a
przeciez mozna powiedziec "skład nabiału"?
mam racje?