tomi469 19.07.02, 14:17 Tak naprawdę to nie ja go zabiłem, ale i tak niepokoi mnie: dlaczegóż to nie można zabić woła? To samo dotyczy bawołu (bawoła). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zbigniew_ Re: Zabiłem wołu! 19.07.02, 14:40 A nie niepokoi Cię np. brak stołu a nie stoła? Odpowiedz Link Zgłoś
tomi469 Re: Zabiłem wołu! 19.07.02, 15:31 Skoro widzę psa, kota, lwa, konia, jelenia, szympansa, słonia, to na miłość boską widzę woła, a nie wołu! Wołu to sobie mogli widzieć starożytni, jak długo można tolerować zachowane przez przeżytkowe formy nieodpowiadające dzisiejszemu poczuciu gramatycznemu? A stół nie ma tu nic do rzeczy, to zupełnie inna para kaloszy. Odpowiedz Link Zgłoś
tomi469 Re: Zabiłem wołu! 19.07.02, 15:36 tomi469 napisał: > Skoro widzę psa, kota, lwa, konia, jelenia, szympansa, słonia, to na miłość > boską widzę woła, a nie wołu! Wołu to sobie mogli widzieć starożytni, jak > długo można tolerować zachowane przez przeżytkowe formy nieodpowiadające > dzisiejszemu poczuciu gramatycznemu? > A stół nie ma tu nic do rzeczy, to zupełnie inna para kaloszy. Miało być: (...) zachowane przez tradycję przeżytkowe formy (...) Jak widać z tradycją zawsze są jakieś problemy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zbigniew_ Re: Zabiłem wołu! 19.07.02, 15:48 Akto będzie decydował, które formy zachować. W celowniku twoje przykłady też sie rozjeżdżają- psu, kotu, lwu, ale koniowi, szumpansowi, jeleniowi, słoniowi. Odpowiedz Link Zgłoś
ala100 Re: Zabiłem wołu! 19.07.02, 18:16 Proponuję zabić byka! Wół to zwierzę spokojne, niegroźne i męskiej chwały się na zabiciu wołu nie zdobędzie. Ala Odpowiedz Link Zgłoś
jazzek62 Re: Zabiłem wołu! 31.07.02, 09:11 Ze względu na malejącą frekwencję wołu na polskiej scenie językowej przewiduję, że za paręnaście lat będziesz mógł już zabić woła, jeśli jeszcze jakiś zostanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
teresa.kruszona Re: Zabiłem wołu! 01.08.02, 17:43 Wół i bawół jako jedyne żywotne rzeczowniki zachowały archaiczną końcówkę zgodną z tematyczną deklinacją prasłowiańską. W prasłowiańszczyźnie rzeczowniki nie odmieniały się według rodzajów, ale według tematów. Rzeczownik wół był jednym z ośmiu rzeczowników tzw. deklinacji u-tematowej, obok np. rzeczownika syn. W dopełniaczu miały one końcówkę -u (syn, synu). Ostatecznie na gruncie języka polskiego rzeczowniki zaczęły się odmieniać według rodzajów w XVI w. Rzeczowniki męskie (żywotne) mają końcówkę w dopełniaczu -a, tylko wół i na jego wzór bawół zachowały w dopełniaczu końcówkę -u, stąd wołu, bawołu. Słownik poprawnej polszczyzny dopuszcza użycie w języku potocznym formy woła. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Zabiłem wołu! 02.08.02, 16:46 teresa.kruszona: > W dopełniaczu miały one końcówkę -u [...] > Rzeczowniki męskie (żywotne) mają końcówkę w dopełniaczu -a, tylko wół i na > jego wzór bawół zachowały w dopełniaczu końcówkę -u, stąd wołu, bawołu. Przy tym zabijaniu to cały czas chodzi o biernik a nie o dopełniacz, prawda? - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
teresa.kruszona Re: Zabiłem wołu! 02.08.02, 17:00 Prawda, ale rzeczowniki rodzaju męskiego (żywotne) mają biernik równy dopełniaczowi. Odpowiedz Link Zgłoś
tomi469 Re: Zabiłem wołu! 03.08.02, 10:34 teresa.kruszona napisała: > Słownik poprawnej polszczyzny dopuszcza użycie w języku potocznym formy woła. O proszę, a w starych słownikach zwalczano formę "woła" ze wszystkich sił. A dzisiaj już jest poprawna, ciekawe kto pierwszy odważył się zamieścić formę tą w swoim słowniku? Odpowiedz Link Zgłoś