Dodaj do ulubionych

problem z ortografia u 30-letniej osoby

07.09.05, 13:27
Witam, czy osoba dorosła (30 lat), mająca ogromne problemy z ortografią (od
zawsze), chcąca zdawac ponownie teraz maturę, może uzyskać zaświadczenie o
dyslekcji i być ulgowo traktowana podczas egzaminu ze wzgl. na ortografię?
Jesli tak, to gdzie można zgłosić się o wystawienie stosownego zaświadczenia?
Z góry dziekuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • agni_me Re: problem z ortografia u 30-letniej osoby 07.09.05, 13:51
      Zgłoś się do miejscowej PZP(poradnia zdrowia psychicznego). Badania robione są
      przez psychologów i oni wystawiają zaświadczenie.

      Podczas badania trzeba rozwiązać testy sprawdzające zdolności językowe,
      przestrzenne, myślenie logiczne. Sprawdza się też znajomość zasad
      ortograficznych.
      • stefan4 Re: problem z ortografia u 30-letniej osoby 08.09.05, 00:47
        agni_me:
        > Podczas badania trzeba rozwiązać testy sprawdzające zdolności językowe,
        > przestrzenne, myślenie logiczne. Sprawdza się też znajomość zasad
        > ortograficznych.

        Zaraz, a co psychologowie mogą wiedzieć o myśleniu logicznym i przestrzennym?
        Czy to są przedmioty nauczane w jakiś zasadniczy sposób, nie jako
        przedmiot-michałek?

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • agni_me Re: problem z ortografia u 30-letniej osoby 08.09.05, 10:37
          "Zaraz, a co psychologowie mogą wiedzieć o myśleniu logicznym i przestrzennym?"

          Może warto zapytać w PZP? :)


          • stefan4 Re: problem z ortografia u 30-letniej osoby 08.09.05, 11:12
            stefan4:
            > Zaraz, a co psychologowie mogą wiedzieć o myśleniu logicznym i przestrzennym?

            agni_me:
            > Może warto zapytać w PZP? :)

            A co Ty o tym sądzisz?

            Nie chcę nikogo urazić, ale przynajmniej wśród ścisłaków psycholodzy nie uchodzą
            za specjalistów od logicznego myślenia. I tylko wyraźna mniejszość z tych,
            których ja spotkałem, potrafi zorientować mapę wg tego, co widać dookoła (w
            braku kompasu). I oto oni oceniają myślenie logiczne i przestrzenne u innych?
            Zaczynam się bać, żebym to ja nagle nie okazał się dyslektykiem...

            W dodatku ci psycholodzy, których ja napotkałem na swojej drodze, piszą
            poprawnie ortograficznie BEZ WYJĄTKU. Co świadczyłoby o tym, że braki w
            logicznym i przestrzennym myśleniu nie upośledzają ortografii. Cóż więc to są
            za testy, co one NAPRAWDĘ sprawdzają i dlaczego wydawane zaświadczenia miałyby
            być przez kogokolwiek honorowane?

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • agni_me Re: problem z ortografia u 30-letniej osoby 08.09.05, 13:40
              Moje problemy z ortografią wynikają z pospolitego niedouczenia. Mogłabym też
              napisać coś o lenistwie. Gotowam więc widzieć lenistwo i niedouczenie jako
              główne powody błędów ortograficznych i interpunkcyjnych, wszystkie dys_coś_tam
              traktując podejrzliwie.

              Znajomy psycholog (ten akurat robi błędy) pokazał mi kiedyś testy, które
              powinno się wykorzystywać przy ocenie dysortografii. Za bogów nie wiem, kto
              tworzy te testy i czy są one w stanie ocenić coś ponad zdolność
              zastosowania "piszemy rz gdy wymienia się na r". Wiem, że jest tych karteluszek
              wiele i wszystkie powinny zostać wypełnione. Praktyka ponoć jest inna. Nikomu
              nie chce się przepytywać delikwenta ze znajomości reguł i wyjątków, sprawdzać
              szereg testów [mając w zawód wpisaną dyslogiczność myślenia ;)], wypisuje więc
              zaświadczenie (oby bez błędów) i już.
              • stefan4 Re: problem z ortografia u 30-letniej osoby 08.09.05, 15:11
                agni_me:
                > Wiem, że jest tych karteluszek wiele i wszystkie powinny zostać wypełnione.
                > Praktyka ponoć jest inna. Nikomu nie chce się przepytywać delikwenta ze
                > znajomości reguł i wyjątków, sprawdzać szereg testów [mając w zawód wpisaną
                > dyslogiczność myślenia ;)], wypisuje więc zaświadczenie (oby bez błędów) i
                > już.

                Dziekuję za wyjaśnienie kuchni.

                No cóż, wychodzi na to, że społeczeństwo słusznie jest podejrzliwe w stosunku do
                problemu dysortografii oraz innych ,,dys-''.

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka