03.10.05, 13:53
Istnieje cos takiego jak kondensat BOSEGO - Einsteina. Chcialbym sie
dowiedziec, dlaczego uzywa sie formy BOSEGO, skoro Satyendra Nath Bose byl
Hindusem urodzonym w Kalkucie, a jego nazwisko wymawia sie [bo:s]?
Czy nie powinno byc - Bose'a - Einsteina?

Chyba to wymyslil ktos z Heinego-Medina choroba...
Obserwuj wątek
    • ja22ek Re: Bosego??? 03.10.05, 14:47
      Pewien mądry człowiek niedawno napisał:

      2) Polacy po prostu dziwnie mówią.
      I wszystko.
      • randybvain Re: Bosego??? 03.10.05, 19:28
        Mowic moga, ale to jest nomenklatura naukowa i nie powinno byc takich bledow.
    • tingel Re: Bosego??? 03.10.05, 16:40
      A najdziwniejsze, że kometa jest "Halleya" zamiast "Halley'ego".
      • randybvain Re: Bosego??? 03.10.05, 19:27
        A co w tym dziwnego? y oznacza spolgloske, wiec apostrof nie potrzebny, jak
        byloby w przypadku Brady'ego.
        • efedra Re: Bosego??? 03.10.05, 20:01
          randybvain napisał:

          > A co w tym dziwnego? y oznacza spolgloske, wiec apostrof nie potrzebny, jak
          > byloby w przypadku Brady'ego.

          W tym wypadku nie oznacza. Halley czyta sie (w duzym przyblizeniu) Heli.
          e.
          • randybvain Re: Bosego??? 04.10.05, 18:16
            Rzeczywiscie. Wiec Kometa Halley'ego?
            • ardjuna Re: Bosego??? 04.10.05, 19:13
              A nie może być po dawnemu: Haleya, czyt. po nowemu (jeśli kto chce lub musi):
              Helija?
              • efedra Re: Bosego??? 04.10.05, 19:46
                ardjuna napisał:

                > A nie może być po dawnemu: Haleya, czyt. po nowemu (jeśli kto chce lub musi):
                > Helija?

                Moze. Ja sama (wiedzac, jak sie go wymawia) mowie kometa Haleja, bo do tego
                przywyklam, a nie jestem taka znowu purystka. Inna wymowa w polskim wydaniu
                brzmialaby sztucznie i chyba dezorientowalaby rozmowce.
                e.
              • randybvain Re: Bosego??? 05.10.05, 13:33
                Rzecz w tym, ze tam jest krotkie i na koncu - pytalem fachowcow nativow i
                sprawdzalem w paru slownikach.
                • ja22ek Re: Bosego??? 05.10.05, 16:09
                  Teraz jest, a kiedyś nie było... I co, mamy nasz język dostosowywać do każdej
                  zmiany wymowy w każdym języku?
                  • randybvain Re: Bosego??? 06.10.05, 10:38
                    A wiec Halley i Bose podziela los Waszyngtona, Russo i Getego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka