gitman 18.11.02, 12:44 Czy slowa te oznaczaja dokladnie to samo i mozna je stosowac zamiennie, czy tez roznia sie znaczeniem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kz___ Re: Wegetarianin a jarosz? 18.11.02, 16:48 gitman napisał: > Czy slowa te oznaczaja dokladnie to samo i mozna je stosowac zamiennie, czy > tez roznia sie znaczeniem? Jestem wegetarianinem - nie jem mięsa, w tym również ryb. Ponieważ kelnerki w restauracjach do niedawna na dzwiek slowa "wegetarianin" wpadaly w panike, probnie pare razy przedstawilem sie jako jarosz, ale wowczas zawsze oferowano mi wlasnie rybę. Mam wiec wrazenie, ze wg branzy zywieniowej jarosz nie je tylko miesa zwierzat ladowych ani drobiu. W powszechnej swiadomosci miesozernych mieso ryb to nie mieso, co mnie od dziecinstwa dziwilo. kz Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Wegetarianin a jarosz? 18.11.02, 18:16 kz___: > W powszechnej swiadomosci miesozernych mieso ryb to nie mieso, co mnie od > dziecinstwa dziwilo. To chyba nie chodzi o mięsożerność tych osób, tylko o tradycję religijną. Mam ten sam problem, proponują mi mięso i nie chcą uwierzyć, ze ryby też mają mięśnie. A co do różnicy między tymi słowami, to ,,wegetarianin'' jest od czego, co je; a ,,jarosz'' od tego, czego nie je. Ale chyba wychodzi na jedno. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
staramaruniowa Re: Wegetarianin a jarosz? 01.12.02, 03:08 > Jestem wegetarianinem - nie jem mięsa, w tym również ryb. Ponieważ kelnerki w > restauracjach do niedawna na dzwiek slowa "wegetarianin" wpadaly w panike, > probnie pare razy przedstawilem sie jako jarosz, ale wowczas zawsze oferowano > mi wlasnie rybę. Mam wiec wrazenie, ze wg branzy zywieniowej jarosz nie je > tylko miesa zwierzat ladowych ani drobiu. W powszechnej swiadomosci > miesozernych mieso ryb to nie mieso, co mnie od dziecinstwa dziwilo. Staramaruniowa: Czasami nie zauwazamy, a powiemy prawde. Dobrze musi juz przycisnac wegetarianina, zeby zjesc w b r u d n e j , bo miesnej restauracji. Po Donaldach i GSach jadaja raczej jarosze. Przecie w swiadomosci gminu, czyli takze kuchmistrza nawet "dewolaje" (drob) nie jest miesem. Nie mamy zadnej gwarancji, co przyniesie kelner. Co do fachowosci jezykoznawcow, to bedzie troche smiesznie: Innego polskiego jezykoznawcy zapytano o "komorke" tu w znaczeniu telefon lacznosci ruchomej, w sieci przypominajacej plaster miodu. Lingwista zacial sie, bo przeciez nie jest specjalista od lacznosci. Nazwy nie zawsze sa precyzyjne: sa p r z y j e t e przez srodowisko. Wegetarianie chca odrozniac sie od jaroszy i maja ku temu prawo. Kolejny temat, to jaka magiczna wiara w sile slowa pisanego. Przepraszam za kolokwializm. "Na plocie stalo wypisane D... Ktos podszedl, poglaskal i w dlon weszla mu drzazga". Jeszcze raz prosze o wybaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomi469 Re: Wegetarianin a jarosz? 18.11.02, 20:06 Słowniki języka polskiego które mam w domu używają tych słów zamiennie. Ale kiedy rozmawiałem z jednym znajomym wegetarianinem, dowiedziałem się od niego, że wegetarianie nie jedzą ryb, a jarosze jedzą. Inna osoba powiedziała mi z kolei, że nie o ryby tu chodzi, ale o pobudki z jakich dany człowiek nie je mięsa. Otóż jeśli ktoś nie je mięsa z powodów wyłącznie zdrowotnych, to jest on jaroszem, jeżeli zaś są jeszcze inne przyczyny (nazwałbym je ideologicznymi np. niechęć do zabijania zwierząt ) to wówczas jest wegetarianinem. Sam już nie wiem kto ma rację i czekam z niecierpliwością na wyjaśnienie tej sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
robertrobert1 Re: Wegetarianin a jarosz? 19.11.02, 20:06 Jest jeszcze pojęcie weganizm oraz fruktanizm. I jak te pojęcia zdefiniujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Wegetarianin a jarosz? 24.11.02, 00:17 Wegan to taki osobnik który nie spożywa niczego co pochodzi od zwierząt (łącznie z mlekiem, jajkami, tłuszczami zwierzęcymi). Żartobliwie powiedziałbym o takim ortodoksyjny jarosz pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
egazeta Re: Wegetarianin a jarosz? 19.11.02, 21:45 tomi469 napisał: > Słowniki języka polskiego które mam w domu używają tych słów zamiennie. Encyklopedia, którą mam w domu też (wegetarianizm - jarstwo). Ja słyszałam te same dwa rozróżnienia wegetarianina i jarosza, co tomi469, czyli, że wegetarianizm to pewna ‘filozofia życia’, a jarosz, nie je mięsa, bo np. nie służy mu, je ryby. Ale jak nazwać jarosza, który nie je też ryb (bo np. nie lubi)? Weganie to podzbiór wegetarian – jedzą tylko „korzonki”, są jeszcze laktowegetarianie (rośliny+mleko) i laktoowowegearianie (rośliny+mleko+jaja). O fruktanizmie nie słyszałam, ale podobno można żyć samym awokado :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zbigniew_ Re: Wegetarianin a jarosz? 20.11.02, 08:22 Ciekawa jest odmiana liczby mnogiej w dopełniaczu - wegetarianów i jaroszy, nie zas często słyszane błednie wegetarian i jaroszów. Odpowiedz Link Zgłoś
egazeta Re: Wegetarianin a jarosz? 20.11.02, 13:01 Niepoprawne „wegetarian” zapewne pochodzi od poprawnych „arian” :-) Odpowiedz Link Zgłoś
_jazzek_ Re: Wegetarianin a jarosz? 25.11.02, 09:26 zbigniew_ napisał: >Ciekawa jest odmiana liczby mnogiej w dopełniaczu - wegetarianów i jaroszy, >nie zas często słyszane błednie wegetarian i jaroszów. Nie błędnie, tylko alternatywnie. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z przedwczesnym ustaleniem normy lub jej rozchwianiem z powodu gwałtownego przyrostu liczby wegetarian. W drugim - z kolejnym przykładem przechodzenia z końcówki -ów na -y w wyrazach zakończonych na spółgłoskę (dawną) miękką. Odpowiedz Link Zgłoś
zbigniew_ Re: Wegetarianin a jarosz? 25.11.02, 13:22 Nie mam dostepu w tej chwili do słownika, pamiętam zaś program w TV, w którym Miodek twierdził, że to nie jest wariant a błąd. Nie mnie przekonałeś mnie swoją argumentacją. Odpowiedz Link Zgłoś
_jazzek_ Re: Wegetarianin a jarosz? 25.11.02, 14:22 Lepiej przeczyć słownikom niż faktom. Jeśli w życiu nie słyszałem formy 'wegetarianów', a z drugiej strony mam 'arian' i 'Indian', to jasne jest dla mnie, że 'wegetarian' jest formą alternatywną (jeśli nie wręcz podstawową). Jeśli widzę, że kiedyś pisało się 'tłumaczów', a teraz 'tłumaczy', to jasne jest dla mnie, że i jarosze ulegają (i w końcu pewnie ulegną) temu zjawisku. Patrzmy na sprawy języka w horyzoncie dziesięcioleci, nie tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
zbigniew_ Re: Wegetarianin a jarosz? 25.11.02, 14:59 W II klasie szkoły podstawowej na lekcji pokazowej dla zaproszonych studentów pedagogiki, na informację pani nauczycielki, że w górach polskich żyją niedźwiedzie, rysie i żbiki, ja, wówczas ośmiolatek wstałem i powiedziałem, ze to nieprawda., zbików nie ma w polskich górach. Pani nieco skonsternowana, zapytała nieśmiało skąd ta pewnosć?. Na to ja, że po prostu o tym nigdy nie słyszałem. Tę autentyczna anegdotkę opowiadam wszystkim, którzy twierdzą, że skoro oni czegoś albo o czyms nie słyszeli, to tego nie ma. Tez słyszałem o losie arian czy Indian. Ale są też augustianie, franciszkanie (augustianów, franciszkanów). Z jakiegoś powodu, niestety nie pamiętam z jakiego, Miodek zaliczył wegetarianów do tej samej grupy co franciszkanów. Do Miodka, wbrew niektórym kolegom , mam pełne zaufanie. Odpowiedz Link Zgłoś
_jazzek_ Re: Wegetarianin a jarosz? 25.11.02, 15:30 Dobra anegdotka, ale nieadekwatna nieco jakby. Nie słyszałem formy 'wegetarianów', ale w głowie mi nie postało twierdzić, że ona nie istnieje. Natomiast słyszałem 'wegetarian', i to od samych zainteresowanych. Wnioskowanie o wyłącznej poprawności końcówki na podstawie porównań donikąd nie prowadzi, jak wskazują przykłady Berlina, Londynu, hotelu, fotela, arian i muzułmanów. Może jakieś znaczenie mieć tu fakt, że wegetarianie są dwupłciowi, a dominikanie - jednopłciowi? Miodka bardzo cenię, lecz czasem staram się użyć także własnej głowy. Nawet jak trafię jak kulą w płot, to jest z tego pożytek. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
_jazzek_ Re: Wegetarianin a jarosz? 26.11.02, 08:37 Rzeczona wypowiedź profesora Miodka znajduje się na pierwszym miejscu w guglu przy szukaniu wegetarianów. Zabawne, ale moje opinie sa zgodne z tym, co Profesor pisze, oczywiście opowiadając się za -ów, ale stwierdzając istnienie formy wegetarian - nawet w kilku słownikach, i wycofywanie się -ów w dawnych miękkotematowych. Chyba Miodek ma na mnie większy wpływ niż sądziłem :) W sieci dominuje forma 'wegetarian' jak 100:1. Odpowiedz Link Zgłoś
zbigniew_ Re: Wegetarianin a jarosz? 26.11.02, 14:21 Tej wypowiedzi Miodka nie znałem. Siegająć pamiecią do dość dawno nadwanego programu wydawało mi się, iż Miodek bardziej surowo obszedł się z formą wegetarian. Cóż, pozostaje mi, pojść za radą profesora i popularyzować bliższą mi formę wegetarianów. Odpowiedz Link Zgłoś
gitman Re: Wegetarianin a jarosz? 09.12.02, 10:48 A kiedy bedzie odpowiedz pani ekspert na moje pytanie? Pytam w imieniu zniecierpliwionych wegetarian i jaroszow. Odpowiedz Link Zgłoś
gitman Re: Wegetarianin a jarosz? 12.01.03, 19:28 Doszczekam sie jakies odpowiedzi od pani ekspert, czy raczej jest to zadanie awykonalne dla pani Teresy? Odpowiedz Link Zgłoś