"je" czy "go"?

18.04.03, 11:50
Premier Miller zapytany w TV o plany związane z piórem, którym podpisywał
traktat akcesyjny w Atenach odpowiedział, że na razie włożył GO do szuflady z
miłymi sercu pamiątkami;
włos mi się zjeżył na głowie i zawsze mi się w takich przypadkach jeży -
przecież Neutrum (zaimek nijaki ono) w bierniku powinno brzmieć JE, prawda?
    • ja22ek Re: 'je' czy 'go'? 18.04.03, 13:11
      Prawda. Co nie zmienia faktu, że coraz częściej tak nie bywa.
    • sze Re: 'je' czy 'go'? 18.04.03, 20:49
      > Neutrum (zaimek nijaki ono) w bierniku powinno brzmieć JE, prawda?

      Tak brzmiało przez całe wieki, ale to się właśnie zmienia. Jest to jedna z
      najbardziej widocznych zmian fleksyjnych zachodzących na naszych oczach. Obok
      zmiany biernikowego 'tę' na 'tą'.

      Oczywiście, każdy polonista (uprzedzam odpowiedź Eksperta) odpowie, że biernik
      od 'ono' "musi" brzmieć 'je', a inaczej "to błąd". Trzeba nad
      tymi "wyjaśnieniami" przejść do porządku dziennego z wyrozumiałym uśmiechem i
      po prostu przyjąć do wiadomości, że 'je' to forma recesywna. Używanie form
      recesywych może nam wprawdzie robić dobrze na samopoczucie i samoocenę, ale nie
      zmienia to faktu, że za jakieś 50 lat te formy mogą być uważane za niestosowny
      archaizm.
      • ja22ek Re: 'je' czy 'go'? 18.04.03, 22:24
        Przychodzę prosto od Bruecknera, który powiada, że właśnie 'go' było kiedyś
        dominujące, u Reja i Potockiego wyłącznie tak. Jak widać, z językiem jak z
        morzem, są przypływy i odpływy.
      • teresa.kruszona Re: 'je' czy 'go'? 19.04.03, 22:47
        sze napisał:

        > > Neutrum (zaimek nijaki ono) w bierniku powinno
        brzmieć JE, prawda?
        >
        > Tak brzmiało przez całe wieki, ale to się właśnie
        zmienia. Jest to jedna z najbardziej widocznych zmian
        fleksyjnych zachodzących na naszych oczach. Obok
        zmiany biernikowego 'tę' na 'tą'.
        Oczywiście, każdy polonista (uprzedzam odpowiedź
        Eksperta) odpowie, że biernik od 'ono' "musi" brzmieć
        'je', a inaczej "to błąd". Trzeba nad tymi
        "wyjaśnieniami" przejść do porządku dziennego z
        wyrozumiałym uśmiechem i po prostu przyjąć do wiadomości,
        że 'je' to forma recesywna.

        Licząc na wyrozumiały uśmiech :), "wyjaśniam": za rażący
        błąd uważam mylenie w liczbie pojedynczej biernika
        rodzaju męskiego z biernikiem rodzaju nijakiego, np. mam
        jedno dziecko, bardzo go kocham (poprawnie: bardzo je
        kocham); dostałem piękne pióro, schowam go do szuflady
        (poprawnie: schowam je do szuflady).



        • tegoncjusz Re: 'je' czy 'go'? 04.05.03, 17:36
          on je, on go chyba jednak lepiej brzmi "on je"
          • papa_s Re: 'je' czy 'go'? 09.05.03, 00:28
            tegoncjusz napisał:

            > on je, on go chyba jednak lepiej brzmi "on je"

            chyba "lepiej":
            on go je ( a tfuuuu:((! )
        • kz___ To chyba regionalizm 06.05.03, 10:16
          teresa.kruszona napisała:

          > Licząc na wyrozumiały uśmiech :), "wyjaśniam": za rażący
          > błąd uważam mylenie w liczbie pojedynczej biernika
          > rodzaju męskiego z biernikiem rodzaju nijakiego, np. mam
          > jedno dziecko, bardzo go kocham (poprawnie: bardzo je
          > kocham); dostałem piękne pióro, schowam go do szuflady
          > (poprawnie: schowam je do szuflady).

          Pochodząc z Warszawy nie miałem co do tego żadnych wątpliwości. Mam jednak w
          rodzinie żony dwie polonistki ze Świętokrzyskiego - i one obydwie w języku
          potocznym używają wyłącznie GO (l.poj.) i ICH (l.mn.) w bierniku rodzaju
          nijakiego. Zagadnięte na ten temat uważają obydwie formy za dopuszczalne i
          bynajmniej nie rażący błąd, zwłaszcza że wszyscy tam tak mówią.
          • kubajek Re: To chyba regionalizm 09.05.03, 11:34
            Leszek dostał pióro od Olka.
            Ma GO teraz w szufladzie.

            Brzmi uroczo, nieprawdaż?
            :)

Pełna wersja