Dodaj do ulubionych

Spa, spa, a może SPA?

19.05.08, 09:05
Co kraj (i gazeta) to obyczaj. Za każdym razem gdy piszę tekst o spa
muszę zmieniać pisownię tegoż ostatniego słowa. W magazynie
branżowym stosuje się SPA, w dziennikach - spa lub Spa. Jak to jest?
Czy można stworzyć przymiotnik? Wellness- wellnessowy, spa- spamowy?
Niezłe!
Obserwuj wątek
    • deerzet Re: Spa, spa, a może SPA? 19.05.08, 09:53
      Spa - spowy, jeśli już.
      Poza tym, mimo wysiłków takich reklamiarzy, nie wchodzi słowo to do
      polskiego słownika.
      I dobrze.

      Wolę swojskie "zdrój"...
      • efedra Re: Spa, spa, a może SPA? 19.05.08, 11:50
        deerzet napisał:

        > ...mimo wysiłków takich reklamiarzy, nie wchodzi słowo to do
        > polskiego słownika.

        Póki co. Niebawem mocarny uzus go tam wprowadzi.
        Patrząc w szklaną kulę, z czarnym kotem na poręczy krzesła,
        przewiduję, że za jakiś czas zniknie z użycia poczciwy polski stanik
        (nie mówiąc o długawym biustonoszu), a zapanuje nam wszystkim bra.
        • deerzet wieszczenie 19.05.08, 14:48
          Kuszący ... temat, choć może nie na to forum.

          Germańska [zdaje się?] kalka wypchnięta przez anglosasizm?
          Wieszczyć warto, prócz pozostania nazwy swojsko staropolskiej,
          całkowite zaniechanie noszenia czegoś, co właściwie jest zbędne.

          Paka czto bunt szwedzkich "spowych" amatorek kąpieli topless
          ["górnowolnych"?] tego dowodem...
          • efedra Re: wieszczenie 19.05.08, 19:03
            deerzet napisał:

            > ...noszenia czegoś, co właściwie jest zbędne.

            Taaak? Zapytaj znajomych pań po pięćdziesiątce.
            • alinaw1 Re: wieszczenie 20.05.08, 18:04
              Albo kobiet, które rodziły i karmiły piersią (moje dzieci prawie 5
              lat wisiały na cycach). A wracając do sprawy... Zdrój to jednak
              wcale nie jest to samo, co spa (Spa, SPA). Słowo SPA pochodzi od
              znanego łacińskiego sanitas per aquam, co oczywiście jest bliskie
              idei ZDROJU ale nie jest równoznaczne. No więc jak mam pisać owo
              SPA?
              • droseria Re: wieszczenie 20.05.08, 19:45
                Skoro jest to akronim, to nad czym się tu zastanawiać?
              • deerzet Zasady i zmowy branżowe 20.05.08, 21:35
                Skróty nieznane w polszczyźnie "kropkujemy". [--> s.p.a.]
                Przyjęte dawno, czytelne - bez kropek. [--> spa]

                Sami wodolecznicy się nie dogadali, co jest źródłosłowem owego
                "es-pe-a". Fantazjują, ze to skrótowiec.
                A jest to tylko miejscowość belgijska. To tak, jakby powiedzieć, że
                my też mamy np. swój Arras.
                Ów spa wyraźnie nie jest skrótowcem.

                Branża uzdrowiskowa narzuca społeczeństwu ten swój
                bełkotliwy "spowy" przymiotnik, niedający się fleksjonować, i dziwi
                się, że się on nie przyjmuje, że odrzucany jest przez użytkowników
                polszczyzny.

                Pięknie przyjęte, wdrożone, przećwiczone i wielosetletnie
                nazwy "miejscowość ZDROJOWA", "uzdrowisko" branżę w ucho kłują.
                Znów namnożą się salony wellnessowe, dermoabrazje; skórka
                pomarańczowa - za swojska, musi być celulitis, ba! - celulit!

                Brak tu szerszego odzewu może wskazywać, że "spowy" problem to
                gwara, żargon, język spod celi...
                Pardon - spod salonu.
                Dermoabrazyjnego.
                • droseria Re: Zasady i zmowy branżowe 20.05.08, 22:43
                  To widzę, że sprawa o wiele bardziej skomplikowana niż
                  przypuszczałam.
                  • alinaw1 Re: Zasady i zmowy branżowe 21.05.08, 14:01
                    Miejscowość zdrojowa- a jakże! To jest określenie oddające znaczenie
                    NATURY (zdrój, solanki, klimat etc). Ale salon zdrojowy, np. w
                    Warszawie? No nie- salon spa (musi być WODA, sam stół do masażu nie
                    starczy), kosmetyki Spa, filozofia (tak, tak) Spa. Nazwa miasta Spa
                    wzięła się też od owego powiedzenia łacińskiego. Z innymi
                    określeniami nie mam problemu (choc pisownia też jest czasem różna,
                    np. thalassoterapia, talasoterapia itd, thalassa- z greki morze), a
                    to SPA, Spa, spa meczy mnie...
                    • deerzet kuracja wodolecznicza w kurorcie vel uzdrowisku. 21.05.08, 19:53
                      Sformułowanie "thalassoterapia" jest typowym błedem.
                      Część pierwsza wyrazu: 'thalasso' - jest oryginałem niepolskim,
                      a 'terapia' - polskim, spolszczoną pisownią oryginału niepolskiego.
                      Tak nie wolno w polszczyźnie łaczyć składników i zapisywać tego
                      słowa!
                      Albo całe, oryginalne - np. anglosaskie 'thalassotherapy' - albo
                      spolszczone 'talasoterapia'.
                      Filozofia zawsze obrasta dziedzinę wyciągania od klienta gotówki za
                      pseudo-efekty.
                      Takie uwznioślone reklamówki zachowały się do dzisiaj w odkopanym
                      KURORCIE Herkulanum i w pobliskim UZDROWISKU Pompeje.
                      Tam, w licznych salonach dermoabrazyjnych, nacierano piaskiem,
                      pilingowano cudownymi algami w okładach z wody morskiej i TEŻ
                      zdzierano za wątpliwą usługę ładnych kilka sertrercji.
                      Ze zniżką - oczywiście.

                      A kiedyś to się po prostu zwało WODOLECZNICTWO.
                      I tyle.

                      * * *

                      Znana od antyku słowiańska rabkowa osada Rabka znana jest ze
                      starosłowiańskiego skrótu:
                      "r.a.b.k.a=Rzęzisz Astmatyku Bardzo Krótko Ale (wyleczon będziesz)".
                      Zachowane są świadectwa jej istnienia przechowywane na stelli w
                      holu kurortu w Krynicy Górskiej.
                      K.r.y.n.i.c.a= Krótko Rzęzisz y nic (to) Astmatyku.
                      • alinaw1 Re: kuracja wodolecznicza w kurorcie vel uzdrowis 21.05.08, 20:12
                        Zgadzam się. Też używam "talasoterapia". Jednak talaso i
                        wodolecznictwo - nie to samo. Wodolecznictwo moze być opare na
                        leczeniu wodą w ogóle (np. źródlaną), a talosoterapia to leczenie
                        wodą morską i jej bogactwami (algi, błota, piasek).
                        • deerzet Słonowodoimikroelementolecznictwo 21.05.08, 21:51
                          Dalekośmy odeszli od pierwotnego pytania...

                          Po polsku nazwać tę branżę zawsze można: "uzdrawianiem".
                          Ja to nazywam zwykłym efektem placebo.
                          Zawsze po nim można sięgnąc po jad kiełbasiany. Albo po laser i
                          skalpel...

                          A szukanie obcobrzmiących nazw przez
                          słonowodoimikroelementolecznictwo wskazuje na szukanie jelenia wśród
                          potencjalnych klientów.
                          Przepraszam: szukania łani wśród klientek.

                          * * *
                          Mnie się piegi, pieprzyki i kurze łapki podobają.
                          Zawsze wszak można stłuc w domu wszystkie lustra...
                          • alinaw1 Re: Słonowodoimikroelementolecznictwo 02.06.08, 15:07
                            Uzdrawianie i uzdrowisko- choć brzmią podobnie, nie są tym samym. W
                            jednym i drugim o uzdrawianie (ciała lub duszy ) chodzi +
                            uzdrawianie portfela (czyt. odchudzanie).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka