Dodaj do ulubionych

pisownia imion

26.08.08, 12:18
chciałabym zapytać, czy stosowane i forlmalnie (urzędowo)
akceptowalne jest używanie litery 'x' w pisowni imion polskich, np.
Maxymilian, Alexander lub Xymena?
dziekuję z góry za odpowiedź,
jug
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: pisownia imion 26.08.08, 13:11
      Jelsi te osoby maja tak pisane imie (akt urodzenia), to tak. Jelsi masz zamiar
      tak nazwac dziecko, to odradzam - aczkolwiek Ksymena przez X ma jeszcze jakas
      tradycje (tak jak Xawery), to maxymilian jest hybryda (Maksymilian +
      Maximilian), a Alexandra jest po prostu zapisana z hamerykanska.
      • jug123 Re: pisownia imion 26.08.08, 15:40
        dzięki. wiem, że 'x', to kwestia wyboru, bardziej lub mniej
        taradycyjnie, czyli po polsku. Interesuje mnie jednak, czy są w tej
        w kwestii jakies przepisy, tzn, czy gdybym zdecydowała sie na 'x' w
        imieniu, to urzędnik w USC, to przyjmie. Jesli ktos cos wie, proszę
        o informację.
        • randybvain Re: pisownia imion 26.08.08, 19:37
          Dasz wodke, przyjmie wszystko.
        • annajustyna Re: pisownia imion 27.08.08, 08:38
          Jesli bedzie douczony, to nie. Odsylam do wytycznych Rady jezyka POlskiego:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12924
        • deerzet Re: wiem, ale 27.08.08, 11:53
          Snobizm {Yugi} obciąży dziecko tak nazwane na całe jego życie.

          Stryj mój, Aleks(x)ander nota bene, całe życie kazał się nazywać
          drugim swym imieniem: Franciszek.
          • annajustyna Re: wiem, ale 27.08.08, 12:19
            A moze wspolmalzonek Yugi jest obcokrajowscem i to wcale nie snobizm? Znajomie
            meiszkajacy w Nieczech nazwali coreczke Victoria, ani po polsku, ani po niemeicku:(
            • deerzet Re: tradycja [snobizmu] 27.08.08, 15:13
              W Polszcze zamierzchłej nie było tradycji pisania imion jw. - a była
              rozchwiana ortografia, stąd to Oyce nasze, Xawerowie i inne Arletty.

              Urodzona niedawno X. Zaniewska na pewno miała snobujących rodziców
              [jeśli to nie jej artystyczne iminowe dziwactwo].

              Zasad pisowniana podana w WYTYCZNYCH dla urzędów stanu cywilnego
              jest klarowna.

              Gdyby dziś zapisywano nawisko dla nowonarodzonego dziś
              Giedrojciowica - na pewno zapisano by go bez "Y" w nazwisku.
              Jakby sie uparli przy "Y" rodzice - musieliby udowadniać
              historyczność zapisu swego miana.

              Dziecko obcokrajowca będzie mieszkać w Polsce - w Polsce z zapisu
              takiego jego rówieśnicy śmiać się będą. Granice otwarte są w Polsce
              też dla niemierzalnego snobizmu.

              Znałem ongi Adżelikę de domo Obornik.
              Miała na swym podwórku u rówieśnikó przechlapane w "temacie" swego
              imienia.
              • jug123 Re: tradycja [snobizmu] 27.08.08, 15:27
                hej,
                nie kłóćmy się. Jak na razie tylko teoretyzujemy. Dziekuje bardzo
                anniejustynie za tyle pomocnych liknków, zaś ty deerzet jestes chyba
                trochę, aby nie powiedzieć 'zaściankowy', to powiem mało otwarty na
                świat. Granice znikają, świat robi sie globalna wioską, więc 'x'
                czy 'ks', to przeciez w końcu to samo. Interesowało mnie tylko, czy
                litera prawa, zazwyczaj sztywna, ma tu cos do powiedzenia.
                Maksymilian urodzony i ochrzczony w Polsce, gdy dorośnie pojedzie do
                Ameryki lub GB i tam będa się dziwić, że zamiast "x" ma "ks".
                Tak, czy owak, dziękuję za zabranie głosu w tej sprawie.
                • randybvain Re: tradycja [snobizmu] 27.08.08, 19:07
                  Nie będą się dziwić. Dość często spotyka się tam różne warianty
                  ortograficzne imion, np. Sean, Shawn; Jane, Sian; Thomas, Tomos.
                  • jug123 Re: tradycja [snobizmu] 27.08.08, 21:36
                    no, właśnie, tam sie nie dziwią, a my ciągle tak. Może czas przestać
                    sie dziwić, w znaczeniu dezaprobować. Dziwmy się, ale życzliwie, co
                    wy na to?
                    Niestety walijskiego nie znam, ale słyszałam jak brzmi, troche, jak
                    holenderski na moje ucho :)
                    • annajustyna Re: tradycja [snobizmu] 28.08.08, 10:55
                      Moj ojciec w Hameryce wciaz jest Andrzejem. Niech sie obcokrajowcy tez ucza! A
                      ks i y zamiast x i i (Maximilian) to wbrew pozorom roznica do przebrniecia.
                • plazzek Re: tradycja [snobizmu] 28.08.08, 11:45
                  Zaścinkowe - to jest poczucie własnej niższości i dopasowywanie
                  nawet imion do obcych (wiadomo, lepszych) wzorów. Z Maksymilianem,
                  Aleksandrem i Ksymeną - przez 'ks' - nigdzie nie będzie kłopotów.
                  A 'x' gdzieniegdzie oznacza to, co nasze 'ch', a gdzie indziej z
                  kolei - 'sz' albo 'dż'.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka