Dodaj do ulubionych

"Po czemu koperek?"

13.10.03, 15:16
W latach 70-tych na targowisku w Gdańsku Oliwie tak pytano o cenę towaru. Czy
to poprawnie?
Obserwuj wątek
    • katarzynka13 Re: "Po czemu koperek?" 13.10.03, 19:00
      Na ile ta marchewka?
      Zależy w jakich ilościach będzie pani ją jadła...
      :-)
    • ala100 Re: "Po czemu koperek?" 13.10.03, 22:28
      zajechany napisał:

      > W latach 70-tych na targowisku w Gdańsku Oliwie tak pytano o cenę towaru. Czy
      > to poprawnie?

      "Po czemu" ma długą tradycje literacką:

      1.
      "Żydóweczka Szajka
      sprzedawała jajka
      - a po czemu?
      Po złotemu!
      - I skończona bajka. "

      www.rudykot.pl/~irielle/wyliczanki.htm
      2.
      "Na próbę może nam sprzedasz te kurczęta. Ile ich tu jest?
      - Dwadzieścioro i dwoje - odezwała się Ślimakowa.
      - Po czemu chcecie?
      - Ile łaska panów."

      3.
      "A Domuntowie po
      stronie swojej dwóch Siemaszków mający gromko i groźnie krzyknęli:
      - Kto o siestrze naszej jedne jeszcze złe słowo wypowie, dowie się, po czemu u
      nas czupryny targują!"

      www.matura-online.pl/matura-online/nn14.htm

      Ale o takim znaczeniu "po czemu", jak w poniższych przykładach, to ja juz
      zapomniałam i byłam trochę zaskoczona. To z gogli, oczywiście:

      "Jednym slowem powstaly: pseudokoszyczki wypelnione bibulka z pisanka
      posrodku. "Po co panie wydawaly tyle pieniedzy?" Dla radosci, kurde, a po czemu
      innemu? ... "

      "Karczma zaczęła się już zaludniać. Postanowił sobie zapamiętać
      obraz tej kobiety choć nie bardzo wiedział po czemu. "

      "Po czemu panowie tak buczą jak stare babki".

      Czy to rusycyzm?

      A jakie jest znaczenie "po czemu" w tym przykładzie:

      "Chciałabym tylko żeby ten mecz nie był znów powodem mojej kłótni z Przemkiem.
      Już raz po czemu było źle, drugi raz mogło być... A trzeci raz zobaczymy."


      Pozdrawiam. Ala








      • jacklosi Re: "Po czemu koperek?" 16.10.03, 14:55
        Moja żona na wszelki wypadek pyta, "w jakiej cenie te ogórki". To ja już wolę
        na ile albo po czemu.
        Czy "na ile" jest warszawskie, a "po czemu" lekko archaiczne?
        Pozdrawiam, JK

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka