Dodaj do ulubionych

Pijany woźnica staranował Leksusa

09.10.08, 19:49
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5791108,Pijany_woznica_staranowal_Leksusa.html
No to już przesada!
Nie dość, że Gazeta markę samochodu pisze wielką literą, to jeszcze zmienia
oryginalną pisownię! Co producent na to?

Mitsubiszi, Dajmler i Porsze?
Ałdi i Dodż?

Kornel
Obserwuj wątek
    • dar61 ... staranował leksus własności pp. Leksusów 09.10.08, 23:17

      [...staranował lexus/leksus...] --->!!!
      [... staranował Leksusa ...]

      Biedny pan Leksus.
      Exitus Lexus?
      [*]
      złomus leksus.

      Spotkałem byłem zalecenie, żeby w innych niż mianownik przypadkach
      stosować w polszczyźnie spolszczoną wersję zapisu obco-
      ortograficznych, zapożyczanych słów.
      Takoż:
      Mam [kogo,CO?] lexus. Osiągnął maximum cenowe.
      Oczekuję więcej leksusów i lapsusów. Maksima cenowe zdołujmy
      do "minimów".

      Acz Pani Taresza z Kruszonów znajdzie zalecenie odwrotne, zapewne...

      • kornel-1 Re: ... staranował leksus własności pp. Leksusów 10.10.08, 00:11
        dar61 napisał:
        > Spotkałem byłem zalecenie,

        Nie żartuj! Lexus to nazwa marki, nie można ot tak sobie jej spolszczać!

        Kornel
        • dar61 Spotkałem byłem... 10.10.08, 13:10
          Spotkałem byłem ongi wypowiedź rzecznika firmy produkującej teflon.
          W oficjalnej wypowiedzi w Polsce ZAŻĄDAŁ on, by nazwę owego
          sztucznego ceramicznego tworzywa pisać DUŻĄ literą. Bo on,
          producent, tego sobie życzy...

          Spotkałem byłem ongi wypowiedź ambasadora Białorusi [lub temu
          podobnego twardogłowca z ambasady], by Polacy natychmiast zaczęli
          pisać i mówić BiEłaruś, bo on sobie tego życzy...





          {Kornel} aby nie lobbysta pseudokublikowy?
      • kornel-1 Re: ... staranował leksus własności pp. Leksusów 10.10.08, 17:29
        dar61 napisał:
        > Spotkałem byłem zalecenie, żeby w innych niż mianownik przypadkach
        > stosować w polszczyźnie spolszczoną wersję zapisu obco-
        > ortograficznych, zapożyczanych słów

        A coś bliżej o tym zaleceniu? Mogę to zalecenie gdzieś przeczytać? (oprócz tego miejsca: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=85739852 )
        Przyjmijmy na moment, że to zalecenie istnieje ;-)

        Poprosiłbym w tym miejscu o sprawdzenie, czy nie zrobiłem błędu:
        "Na ulicy Lubicz w Krakowie znajduje się firma Xelion. Czasem spotykam pracowników Kseliona wychodzących z budynku."

        Kornel
        • dar61 Młodocianemu Kornelowi 11.10.08, 08:26
          Nie zawsze był internet. A nawet Internet.

          Ale zawsze było wyczucie języka.

          Nie zasznurkuję dla {Kornel'a-1} owej zasady, bo pamiętam ją z
          czasów [mych] przedinternetowych.
          Tkwi ona w mym przodomózgowiu. Gdzieś tam z prawej, w trzecim
          zawijasie szarej masy.

          A {Kornel} niech się zdecyduje, czy pyta o firmę X czy o rzeczownik
          pospolity, np o czajnik marki x.

          Oto Syrena.
          Warszawska.
          Namurna - na murach Starego Miasta czyli starówki.

          Dziś syrenki w cenie złomu, choć kolega Trabant Eksenerdowski mówi,
          że trabantów ceny rosną...
          • dar61 Młodocianemu Kornelowi pytanko 11.10.08, 08:33
            Zapomniałbym:
            {Kornel} aby pisze "maximum" czy spolszczone "maksimum"?
            Maximalne - nie ma takiego słowa w polszczyźnie.

            A co do leksykalności cytatu kornelowego o "Lexusie" [czyli o
            leksusie] - to oczywiście ma {Kornel-1} świętą racyją z tym lapsusem
            dziennikarza.

            O rewuar
            D61
            • kornel-1 Wędrując po krętych ścieżkach ... 11.10.08, 10:21
              ...neuronowej dżungli dar61 łatwo się zagubić.

              Oczywiście, można docenić umiejętność zbaczania z tematu, unikania odpowiedzi
              wprost, lekkiego ściemniania, sztuki półsłówek, domniemań i ukrytych znaczeń.
              Młodociany czytelnik może jednak nie zrozumieć tej pieśni...

              Ustalmy fakty.
              Gazeta zaprezentowała niezwykłą jak dla mnie pisownię i odmianę rzeczownika
              pospolitego lexus.
              1. Użycie wielkiej litery jest niezgodne z zasadą pisowni nazw niektórych
              wyrobów przemysłowych: so.pwn.pl/zasady.php?id=629431
              so.pwn.pl/zasady.php?id=629407
              2. Użycie litery x w nazwie marki Lexus i rzeczownika pospolitego lexus jest
              konieczne. Marka samochodu to znak firmowy nadawany przez producenta. Często
              zarejestrowany i podlegający ochronie.
              Użycie litery x w języku polskim opisane jest tu:
              so.pwn.pl/zasady.php?id=629334 Brakuje tu odniesienia do nazw wszystkich
              możliwych przedmiotów, ale nie szkodzi: wystarczającym przykładem są nazwy
              lekarstw zawierających literę x w pozycji innej niż koniec wyrazu: np. madroxin,
              oxycort. Jest podana reguła nakazująca odmianę rzeczowników zakończonych na -x w
              przypadkach zależnych: -x -> -ks
              Natomiast dopóki wyraz nie ulegnie spolszczeniu (luxus -> luksus), litera x
              wewnątrz wyrazu zostaje zachowana:
              Axentowicz - Axentowicza
              Lexus - Lexusa
              Xerox - Xeroksa
              a także:
              oxycort - oxycortu
              lexus - lexusa

              Historie białoruskie, jakieś niezrozumiałe skojarzenia z panią Kublik i
              strzelanie na oślep w sprawie mojego wieku są zupełnie zbędne.
              Napisałeś o zaleceniu "żeby w innych niż mianownik przypadkach
              stosować w polszczyźnie spolszczoną wersję zapisu obco- ortograficznych,
              zapożyczanych słów". Ponieważ jest to dość niecodzienne zalecenie, poprosiłem o
              szczegóły. Niekoniecznie o odnośnik do tekstu w sieci. Trafię do biblioteki.

              Ponieważ nie potrafisz podać źródła swej wiedzy (zakładam, że w twoich zwojach
              mózgowych siedzi wiedza a nie głupoty), to bądź tak uprzejmy przedstawić
              dokładniej to "zalecenie".

              Kornel
              • deerzet Re: Wędrując po krętych ścieżkach ... 11.10.08, 12:01
                I po co te nerwy?
                Nie jestem zobligowany do wykonywania rozkazu.
                Jeno doradzam.
                {K.} uczyni i tak, jak rasowy Polak zapewne, jak chce.
                Producenci nie mają żadnej władzy nad stosowaniem w polszczyźnie
                wymyślonej przez siebie, OBCO brzmiącej i OBCO zapisywalnej, nazwy.
                Mogą tylko zastrzegać jej KOPIOWANIE.


                Axentowicz - norma polskiej ortografii dopuszcza taką pisownię tylko
                dla historycznie zapisanych nazwisk. Dziś potomka tego rodu
                zapisujemy przez 'ks'. Po polsku.
                Kiedyś ortografia polska była ustalana przez drukarzy - a ci nie
                mieli spojrzenia całościowego.

                Lexus - to marka.
                leksus - pospolity rzeczownik oznaczający samochód. Stąd podaję
                przykłady 'syrenki' [marka: Syrena] - bo to KLASYCZA kłótnia w
                Polsce.
                Xerox - to firma ["Przynieś nowy kseroks z magazynu bo ten się
                zepsuł" - rzecze Majster do czeladnika]

                oxycort - zaoksykortuj sobie skórę, rzecze Polak [a
                nie: "zaoxycortuj"]
                To gwoli [... przedstawić dokładniej to "zalecenie" ...]. Tak na
                przykładzie.

                [... Użycie wielkiej litery jest niezgodne z zasadą pisowni nazw
                niektórych...]
                A ja piszę o produkcie, który już nie jest MARKĄ, a pospolitym
                przedmiotem.
                Mimo protestów teflonowytwórców [to była słynna sprawa w Polsce, z
                NAKAZEM umieszczania tam jeszcze słynnej literki R w kółku] - polska
                pisowia nazwy teflon jest małoliterowa.

                Polska sum!


                Czuje blusa Szanowny {K.}?








                [... Pijany woźnica staranował Leksusa
                (...)
                Nie dość, że Gazeta markę samochodu pisze wielką literą, to jeszcze
                zmienia oryginalną pisownię! ...].
                Duża litera - źle.
                Pisownia przez 'ks' - dobrze.



                • kornel-1 Re: Wędrując po krętych ścieżkach ... 11.10.08, 19:40
                  deerzet alias dar61 napisał:

                  > I po co te nerwy?

                  Imaginacja. Świetnie się bawię w tym wątku. Jest coraz bardziej zabawny.
                  Dziękuję ci! :-D

                  > Nie jestem zobligowany do wykonywania rozkazu.

                  Imaginacja. Słowa "bądź tak uprzejmy przedstawić dokładniej to 'zalecenie'." w
                  żaden sposób nie dają się odczytać jako rozkaz. :-D

                  > Jeno doradzam.

                  No trudno :-(

                  > Producenci nie mają żadnej władzy nad stosowaniem w polszczyźnie
                  > wymyślonej przez siebie, OBCO brzmiącej i OBCO zapisywalnej, nazwy.
                  > Mogą tylko zastrzegać jej KOPIOWANIE.


                  > Axentowicz - norma polskiej ortografii dopuszcza taką pisownię
                  > tylko dla historycznie zapisanych nazwisk. Dziś potomka tego rodu
                  > zapisujemy przez 'ks'. Po polsku.

                  Uśmiałem się. Nazwiska z "x" zapisujemy z "x". Po prostu :))
                  Niektóre z nazwisk np. Marx uległy spolszczeniu, inne nie. Nie ma żadnej normy -
                  choćby ortograficznej - by dopuszczać pisownię z "x" tylko dla cyt.:
                  'historycznie zapisanych nazwisk'. No, sorry! ale nie ma czegoś takiego jak
                  "historycznie zapisane nazwiska" :)))
                  W Polsce mieszka obecnie 8 osób z nazwiskiem Axentowicz i 27 osób z nazwiskiem
                  Aksentowicz. Są to oczywiście osoby pochodzące od wspólnego przodka, część z
                  nich zaczęła używać spolszczonej wersji nazwiska, część - nie. Nie wiemy, ilu
                  Axentowiczów i ilu Aksentowiczów jest w wieku rozrodczym, i w jakim tempie
                  będzie przybywać członków rodzin o spokrewnionych nazwiskach. Nic jednak nie
                  wskazuje na to, by Axentowicze gromadnie wystąpili do USC z prośbą o zmianę
                  nazwiska. A tylko taka zmiana mogłaby spowodować zmianę sposobu jego zapisywania
                  - a nie żadna norma ortograficzna.
                  W Polsce jest więcej osób z nazwiskami zawierającymi "x" - i również nie sądzę,
                  by ktokolwiek z nich chciał "x" zmieniać na "ks".

                  Co innego odmiana nazwisk. Panowie (lub panie) Alex - a jest takich osób w
                  Polsce siedemnaście - pogodzili się zapewne z tym, że mówi się o nich per
                  "Aleksie". Pozostały tylko "Opowieści o pilocie Pirxie".

                  > Lexus - to marka.
                  > leksus - pospolity rzeczownik oznaczający samochód. Stąd podaję
                  > przykłady 'syrenki' [marka: Syrena] - bo to KLASYCZA kłótnia w
                  > Polsce.

                  baju baju....
                  Kolego dar61 vel deerzet: poproszę o źródło twojej wiedzy. Czyli o tytuł
                  słownika, który odnotował pisownię "leksus". Nie traktuj tego jako rozkaz, jeno
                  usilną prośbę :-D


                  > oxycort - zaoksykortuj sobie skórę, rzecze Polak [a
                  > nie: "zaoxycortuj"]

                  He he he! Licencja poetycka;-)
                  Podaj mi tytuł słownika odnotowującego czasownik "(za)oksykortować"
                  Rozmawiamy o poprawnej pisowni a nie o tym, kto jak rzecze :-D

                  > To gwoli [... przedstawić dokładniej to "zalecenie" ...]. Tak na
                  > przykładzie.

                  Bardzo proszę nie ściemniać!
                  oxycort to rzeczownik, nazwa lekarstwa, zgodnie z zasadą pisowni używamy małej
                  litery. Wymyślony przez ciebie wyraz "zaoksykortuj" to czasownik. Przypominam,
                  że autorem słów:
                  "Spotkałem byłem zalecenie, żeby w innych niż mianownik przypadkach
                  stosować w polszczyźnie spolszczoną wersję zapisu obcoortograficznych,
                  zapożyczanych słów." jest dar61, czyli ty :D




                  > [... Użycie wielkiej litery jest niezgodne z zasadą pisowni nazw
                  > niektórych...]
                  > A ja piszę o produkcie, który już nie jest MARKĄ, a pospolitym
                  > przedmiotem.

                  W przypadku rzeczowników pospolitych oznaczających rodzaje samochodów regułą
                  jest zapisywanie ich nazw w brzmieniu identycznym jak ich marka. Ta reguła
                  dotyczy zarówno polskich nazw (żuk, samochód marki Żuk) jak i nazw pochodzenia
                  obcego (fiat, samochód marki Fiat). Należy zwrócić uwagę, iż mimo teoretycznej
                  możliwości spolszczenia nazwy - w języku polskim rzeczowniki pospolite (toyota
                  corolla zamiast tojota korolla). Być może - za jakiś czas - słowniki odnotują
                  "leksusa"

                  > Mimo protestów teflonowytwórców [to była słynna sprawa w Polsce, z
                  > NAKAZEM umieszczania tam jeszcze słynnej literki R w kółku] - polska pisowia
                  nazwy teflon jest małoliterowa.

                  To są dwie różne sprawy:
                  1. sposób zapisywania nazwy tworzywa teflon - nazwy handlowej firmy DuPont - w
                  jęz. polskim piszemy z małej litery tak jak elana, nylon itp.
                  2. używanie nazwy teflon do oznaczenia produktów wykonanych z
                  politetrafluoroetylenu przez inne niż DuPont firmy - w Polsce nie można używać
                  tej nazwy. I dlatego Zakłady Azotowe w Tarnowie-Mościcach produkują tarflen a
                  nie teflon.

                  Teraz jasne, tak?

                  Nie będę cię, dar61 alias deerzet, więcej zamęcząć prosząc o wyjaśnienie
                  sławnego już "zalecenia". Pomyliłeś regułę odmiany słów zakończonych na -x z
                  ogólnymi regułami dotyczącymi stosowania litery x w polskiej pisowni (
                  so.pwn.pl/zasady.php?id=629334 ). Ale o tym faux-pas średniorozgarnięty
                  czytelnik wie od dawna :)


                  Kornel
                  • kornel-1 (uzupełnienie) 11.10.08, 20:28
                    kornel-1 napisał:
                    > Należy zwrócić uwagę, iż mimo teoretycznej możliwości spolszczenia
                    > nazwy - w języku polskim rzeczowniki pospolite (toyota corolla
                    > zamiast tojota korolla).

                    Uciekł mi fragment zdania, powinno być:
                    "Należy zwrócić uwagę, iż mimo teoretycznej możliwości spolszczenia
                    nazwy - w języku polskim rzeczowniki pospolite oznaczające samochody zachowują
                    oryginalną pisownię (toyota corolla zamiast tojota korolla)."

                    k.
                  • annajustyna Re: Wędrując po krętych ścieżkach ... 16.11.08, 17:07
                    Patrz, a potomkowie Mikolaja pisza sie przez "Y" (REY), podobnie jak Zamoyscy,
                    wiec chyba cos nie tak...
              • dar61 Re: Wędrując po krętych ścieżkach ... 11.10.08, 20:13
                Nie lubi Dar61 nawiedzonych lobbystów samochodowych.
                A wykłady prof. Miodka i jego porady w tvp-pogadankach pamięta długo.
                • kornel-1 Re: Wędrując po krętych ścieżkach ... 11.10.08, 20:37
                  dar61 napisał:
                  > Nie lubi Dar61 nawiedzonych lobbystów samochodowych.

                  No i masz! Obraził się :(

                  Kornel
                  PS1. Myślałem, że tylko Wałęsa mówi publicznie o sobie w trzeciej osobie :-O
                  PS2. Lobbing, słowo trudne pl.wikipedia.org/wiki/Lobbing
    • kornel-1 Wymusił pierwszeństwo i zmiażdżył lexusa 14.11.08, 13:22
      W serwisie alert24 z Gazety a dnia 2008-11-13 czytam:

      "Wymusił pierwszeństwo i zmiażdżył lexusa"
      www.alert24.pl/alert24/1,84880,5922794,Wymusil_pierwszenstwo_i_zmiazdzyl_lexusa.html

      Tak trzymać!
      k.
      • dar61 "opowiedziane z pozycji kierowcy leksusa" 18.11.08, 11:05
        Źródło:
        Gazeta Lubuska/recenzje filmowe/"Poród pięknie
        rozwrzeszczany"/23.10.2008/Zdzisław Haczek
        [... Dowiadujemy się(...) że kobiety (...) rywalizują (...)
        opowiedziane z pozycji kierowcy leksusa ...].

        Dłubałem w e-zasobach tej gazety za odnośnikiem [zwanym linkiem],
        ale nie dały się tam zlokalizować.

        Jak dla mnie - remis, {Kornelu}...
        [ze wskazaniem na żywość i niezależność polskiego języka]

        • kornel-1 Zaintrygowałeś mnie! 18.11.08, 11:25
          dar61 napisał:
          [...]
          > Jak dla mnie - remis, {Kornelu}...

          Znów zagadka.
          Remis między kim a kim? między czym a czym?

          Sprawa podwójnego błędu w tytule wątku jest już dawno rozstrzygnięta.

          Kornel
          • dar61 Re: ? 19.11.08, 09:49
            O__o

            :/

            "x" <--> "ks"
            Pani Teresa K. podała swoją interpretację - ja cytuję przykłady z
            życia [żywego języka].

            Podobny spór: każą pisać 'diesel' na typ silnika - a fanatycy
            wysokoprężnych i tak sobie piszą 'dizel'...

            Przewiduje się dla nich [za tę pisownię] pręgierz.
            I łamanie kołem [ogumionym].

            ***
            Nadal nie lubię fanatyków [językowych].
            I lobbystów samochodowych.

            • kornel-1 Re: ? 19.11.08, 10:29
              dar61 napisał:
              > Pani Teresa K. podała swoją interpretację - ja cytuję przykłady z
              > życia [żywego języka].

              Kamień spadł mi z serca! Bo już myślałem, że mówisz o remisie między nami. Ale
              skoro rzecz dotyczy pojedynku między tobą a panią ekspert lub między zapisem
              poprawnym a zapisem niepoprawnym to masz prawo mówić o remisie, a nawet o
              zwycięstwie. Podobnie jak azerski dziennik Baku Today po pamiętnym meczu z
              Polakami miał prawo do własnych interpretacji wyniku spotkania.


              > Podobny spór: każą pisać 'diesel' na typ silnika

              Słowniki podają tylko jedną pisownię: 'diesel' i wymowę: [dizel].

              > a fanatycy wysokoprężnych i tak sobie piszą 'dizel'...

              Nie wszyscy przejmują się ortografią.

              Kornel
              • migni Re: ? 19.11.08, 13:00
                Że się wtrącę... :)

                Ja, na przykład, mam od lat paru toyotę yaris. Czy wolno mi polszczyć, pisząc fonetycznie o swoim jarisie czy jarisce? W tekstach prywatnych czy zapisach potocznych rozmów - dopuszczałbym. Bowiem pojedyncze tego typu spolszczenia marek samochodów, tych już długo funkcjonujących w języku, istnieją: w wielkim ortograficznym PWN to "simka" i "szewrolet", jest więc wspierający precedens. Nie mówiąc o innych dziedzinach i dopuszczalności (już) "dewolaj" obok "de volaille" czy "bilbord" obok "billboard".

                Sensownym ograniczeniem jest komunikatywność; do "reno", "peżo", "deu" ("dełu"?) czy "krajzlera" bym się nie posunął. Wtedy oczywiście pomaga spolszczenie nie tylko pisowni, zaczynają funkcjonować owe sympatyczne, łatwo odmienialne słowa typu "renówka" (też już notowane przez „Wielki”).

                Ale inna sprawa, gdy np. adiustuję tekst w profesjonalnym wydawnictwie. Wtedy ściśle obowiązują mnie zasady najnowszych słowników ortograficznych PWN - inne podejście świadczyłoby o niekompetencji. Tymczasem WSO PWN 2006 notuje, przykładowo, takie nazwy samochodów danych marek/modeli:
                austin, buick, hyundai, porsche, scania, seicento, tico, yamaha - nie zaś:
                ostin, biuik, hiundaj, porsze, skania, sejczento, tiko, jamaha.

                Jest też tam "nexia", a nie "neksia"/"neksja". Dlatego o ile zaesemesowałbym o kupieniu lexusa lub, "poufalej", leksusa, o tyle w gazecie zdecydowanie nie puściłbym notki o zwiększeniu sprzedaży "leksusów".
    • plazzek Re: Pijany woźnica staranował Leksusa 14.11.08, 16:49
      Wspomniane przez Dara spolszczanie zapisu odnosi się do sytuacji,
      gdy niewygodna litera lub grupa liter znajduje się na końcu wyrazu,
      co może utrudniać zapis odmiany. Szczególnie w miejscowniku. Dlatego
      ponoć zaleca się pisać np. Lesux, ale o Lesuksie.

      Generalnie nie miałbym nic przeciwko całkowitemu spolszczaniu
      wszystkiego co się da. Praktykują to z musu cyryliczni, ale też
      widziałem takie myki u Litwinów i Chorwatów. Co prawda uczyniłoby to
      język polski jeszcze bardziej hermetycznym, bo który cudzoziemiec by
      się rozeznał w tych frojdach czy suinbernach... ale polski i tak
      wystarczająco trudny jest.
    • dar61 Dopóty - dopóki 14.11.08, 20:35
      Doputy - dopuki
      Wyniki 1 - 10 spośród około 24 900 dla pytania "Doputy - dopuki"

      Dopóty - dopóki
      Wyniki 1 - 10 spośród około 367 000 dla pytania "Dopóty - dopóki"

      Doputy - dopóki
      Wyniki 1 - 10 spośród około 24 500 dla pytania "Doputy - dopóki"

      Dopóty - dopuki
      Wyniki 1 - 10 spośród około 365 000 dla pytania "Dopóty - dopuki"

      Czy chodziło Ci o: Dopotąd - dopokąd ?
      Wyniki 1 - 10 spośród około 233 dla pytania "Dopotąd - dopokąd"

      Zadawanie dobrych pytań to sztuka rzadka...
      • kornel-1 Re: Dopóty - dopóki 15.11.08, 01:10
        dar61 napisał:
        >Doputy - dopuki
        >Wyniki 1 - 10 spośród około 24 900 dla pytania "Doputy - dopuki"
        > [...]

        Dopóki nie zapanujesz nad prawidłowym używaniem cudzysłowu, dopóty otrzymywać
        będziesz niewiarygodne wyniki.

        Ale mniejsza z tym.

        To bardzo miłe, aczkolwiek nieco zagadkowe, że umieściłeś ten post w wątku o
        lexusie :)

        Kornel
        • dar61 Re: słomka w oku 15.11.08, 09:33
          Kornelowi wędkę daj - pomyślał Dar61

          ***
          Ech ta łopatologia...

          Jakość źródeł wiedzy spada.
          • kornel-1 Znów zagadka 15.11.08, 10:50
            dar61 napisał:
            > Kornelowi wędkę daj - pomyślał Dar61 [...]
            > Jakość źródeł wiedzy spada.

            Zagadka goni zagadkę... Może zaproszę cię na forum Łamigłówki?
            Mam znów usilną prośbę do ciebie: wyjaśnij, dlaczego napisałeś swój post o
            przeszukiwaniu google.pl pod kątem "dopóki" i umieściłeś w tym wątku?

            1. W tym wątku ani razu nie powoływałem się na wyszukiwarkę google ani do tej
            wyszukiwarki nie odsyłałem. Mało tego! W ogóle nie nawiązywałem do internetu
            jako źródła wiedzy (informacje zawarte w sieciowej wersji słownika
            ortograficznego pwn są takie jak w książkowym wydaniu; odsyłacz do lobbingu był
            off-topic).

            2. O tym, że częstość występowania słowa (lub frazy) w internecie nie rozstrzyga
            o poprawności jego zapisu (lub użycia) pisałem co najmniej dwukrotnie na forum
            Ortografia:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=23530869&a=24026305
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=8380472&a=8380472
            Nie znasz tych wątków, bo wtedy na forum jeszcze cię nie było.

            3. W twoim poście o "dopóki" jest nieścisłość: przeszukiwałeś zasoby internetu
            przy użyciu google.pl bez użycia cudzysłowu, natomiast przy podawaniu wyników
            dopisałeś znaki " ".

            4. Internauci popełniają różne pomyłki zapisując wyrażenie 'dopóki - dopóty'.
            Aby określić przybliżoną częstość występowania kombinacji błędów (a dokładniej:
            proporcję częstości) należy te wyrażenia ująć w cudzysłów.

            5. Jeśli zastosujesz się do tej uniwersalnej rady, łatwo stwierdzisz, iż
            poprawna konstrukcja jest używana znacznie częściej niż pozostałe trzy.

            A zatem jeszcze raz zapytam: o co chodzi z twoim postem z "dopóki"?

            Kornel
            --
            "Kornel: moje podróże"
            • dar61 Parafraza kontra łopatologia [?] 15.11.08, 21:50
              Uff.
              Kornel swoje - a Dar też.

              Ad 1: Kornel podaje swoje znaleziska - Dar nie podaje, bo czas
              innych tu obecnych chce uszanować.
              Mnie nie chodzi/chodziło [tylko] o góglo-znaleziska.

              Ad 2: zgoda
              Nie muszę ich znać, by się z ich przesłaniem zgadzać.

              Ad 3: Bez przesady, Kornelu :> [vide: Ad 1.]

              Ad 4: j.w.

              Ad 5: nie ma uniwersalnych rad :)))

              A zatem powtórzmy:
              zadawanie dobrych pytań to sztuka.

              Kornel spotkał jednego oponenta jego opinii o pisowni leksusowej.
              [Mój domysł:] To za mało, pewnie pomyślał, by się z jego opinią nie
              zgadzać.

              Dla mnie - wystarczy [by się kornelowym ujęciem leksusoproblemu nie
              zachwycać]
              =
              kropka czyli endoftajm
              ;)

              • teresa.kruszona Re: Parafraza kontra łopatologia [?] 15.11.08, 22:13
                Zapis "Leksusa" jest rzeczywiście niepoprawny, i to podwójnie. Po pierwsze,
                należało napisać od małej litery - kierowca lexusa (ale: samochodu Lexus) - po
                drugie, znak x zamieniamy na dwuznak ks w przypadkach zależnych, jeśli x
                występuje na końcu wyrazu, np. Hotex - Horteksu.
                • dar61 Re: niepoprawny 16.11.08, 17:39
                  - Jeśli byśmy mieli być tak [jw. Kornel] korni w wykonywaniu dyktatu
                  firm samochodowych [registered mark];
                  - jeśli byśmy mieli być tak lobbystyczni i zakochani w swej bryce;
                  - jeśli nie obserwowalibyśmy w polszczyźnie wielosetletniej
                  DWOISTOŚCI zapisu obcych zwrotów, nazw własnych i NAZWISK
                  a) na wzór fonetyczny
                  b) w postaci oryginalnej
                  - Jeśli!
                  To może bym był zmuszony [ZMUSZONY!] się z przedmówcami tu
                  bezwarunkowo zgodzić.

                  - Dopokąd nie piszę listu do dilera firmy [biip!] o zniżkę przy
                  zakupie wyrobu nazywanego właśnie"lexus"
                  - dopokąd nie piszę oficjalnego listu do Pana zwącego się np. Lexus;
                  - dopokąd polski język żywym i niezawisłym językiem jest;
                  - dopokąd nie snobujemy się na znawców języka "makaronicznego"
                  ...
                  Dopotąd uważać mogę [MOGĘ!], że pisownia nazwy modelu samochodu czy
                  innego czajnika pisana powinna być w zacytowanym przez Kornela
                  artykule małą literą, a pisownia w owym artykule (a nie reklamówce
                  vel 'spocie')"lexus" czy "leksus" jest RÓWNOPRAWNA.

                  Jeśli nie mam tak prawa sądzić, to musielibyśmy się cofnąć ku
                  przeszłości polszczyzny pisząc zamiast 'kapcie' - 'papcie',
                  'biszkopt' - 'biskokt',
                  'Szekspir' - 'Shakespeare' ,
                  Karol Marks- Karl Marx
                  itd.

                  Dyktat[ura] - nawet firm samochodowych - jest Polakom obca.

                  Choć nie mówię, że "słownikom śmierć".

                  dar61
    • kornel-1 "samochodem osobowym marki lexus" 27.11.08, 12:01
      Znowu... :-(

      W artykule:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5996194,Podlaskie__Zaloba_w_szkole_po_tragicznej_smierci_dwoch.html
      czytam:
      "Dwie 17-latki, uczennice pierwszej klasy technikum, wracały w nocy ze środy na
      czwartek samochodem osobowym marki lexus ze starszymi kolegami z imprezy
      andrzejkowej."

      Powinno być: "marki Lexus".
      so.pwn.pl/zasady.php?id=629431
      Skąd tyle lexusów w Polsce się bierze?!

      Kornel
      • dar61 Re: skąd 27.11.08, 14:07
        Protagonistów mają wielu.
        U celu:
        mamona

        ***
        Re: :-[

        Keep smiling!..

        Samochód marki lexus
        Samochód lexus
        Leksusem s[obi]e pojadę z "luxusem", zapewne.
        I z uzusem.

        "Strzyżono - golono"
        Wżdyć:
        pl.shvoong.com/books/poetry/153958-golono-strzy%C5%BCono/
        d61

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka