horpyna4 Re: Chabra czy Chabera (odmiana nazwiska) 23.05.09, 19:25 - Czy zastałem pana Kubka? - Kubeka, proszę pana, Kubeka. Proszę siadać... - Dziękuję, nie potrzeba stołeka do mojego tyłeka. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Chabra czy Chabera (odmiana nazwiska) 24.05.09, 17:18 Ja bym jednak odmienila Chabera. Co innego Grygiel - znam z autopsji odmiane Grygla, p. Gryglowa. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Chabra czy Chabera (odmiana nazwiska) 24.05.09, 17:19 Pamietam moja dyskusje z pewna absolwentka polonistyki o odmianie Hakiel - Hakiela, jak dla mnie tez powinno byc Hakla :(. Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Re: Kwiatka czy Kwiateka (odmiana nazwiska) 24.05.09, 19:23 Założenie: Nosiciel nazwiska nie jest władny życzyć sobie zakazu odmiany polskobrzmiącego nazwiska. Nazwiska nie-polskie - np Hebel - przy ich nieznajomości przez ogół, są odmieniane: "Z Johannem Hebelem poszliśmy na piwo". Po ich wieloletnim przyswajaniu odmieniamy je z polska: "z Janem Heblem poszliśmy na kawę". Przyswojone przez wieki niepolskie nazwiska, dla wzmocnienia ich swojskości, odmieniamy już typowo po polsku: "Nagroda Nobla". Nazwiska niepolskie, ale słowiańskie - odmieniamy jak typowo polskie. Błędem było przez lata mówienie o Waclawie "Havelu", a zdarzało sie to nader często... Kilka lat temu posiadacz jakże polskiego nazwiska 'Skupień' raczył był zażądać od sprawozdawcy sportowego, by mówił ten, że ze skoczkiem narciarskim "Skupieniem" ma do czynienia. Ten błąd plenił się obficie w języku tych znawców sportu, języka polskiego jakże "wzorcowych" smakoszy. Na szczęście Skupnia skoki były potem słabe, pozbawił on więc Polaków słuchania łamańców nt. swego nazwiska. --- Pana Chabra nazwisko jest typowo polskie, choć sama nazwa kwiatu brzmi nieco z germańska - to jej prasłowiańskość udowadnia pierwotne brzmienie rzeczownika: "chrba/ chrpa". Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet uzus gołębny 24.05.09, 19:36 Tylko uzusu zwyczajem jest nietypowo polskie fleksjonowanie polskich nazwisk. Typowo polsko chrzęszczące nazwisko polskiego żużlowca sprzed lat Jerzego Szczakla było odmieniane "Szczakiela". Ślady tropów tego kaleczenia zasad dopełniaczowania wiodą znów w kręte i krętackie meandry prawideł języka polskich sprawozdawców sportu, lubiących forsować swe pomysły/ wymysły językowe. Czekam, by po latach wreszcie z językowo przejrzystego nazwiska braci żużlowców 'Gollob' wychynął słowiańsko brzmiący 'Gołąb"... Odpowiedz Link Zgłoś
plazzek Re: uzus gołębny 25.05.09, 08:42 Nie mogę się do końca zgodzić. Typowo polskie było porzucanie 'e' wtedy, gdy pochodzi ono od jeru. Jeśli nie pochodzi natomiast, to mamy do czynienia z wyrównaniem analogicznym. Taka mylna analogia oczywiście może się utrwalić, stając się typowo nowopolską :) Przykłady niebanalne: Osioł (dawniej osieł) ma 'e' pojerowe (z obcego krótkiego 'i'). W odmianie 'e' wyrzucamy. Kościół (początkowo kościeł) ma 'e' rdzenne (z obcego akcentowanego 'e'). W odmianie 'e' pozostaje. Oczywiście dziś to 'e' zmieniło się w o/ó, jedynie w 'kościele' się ukazuje. Faktem jest, że większość obcych nazw/nazwisk zawierających końcówki -er/-el zostało potraktowanych jak zawierające 'e' pojerowe, jako to świder, majzel, Luter i Nobel. Z drugiej strony mamy i wyjątki - głownie nowsze, np. bohater Żeromskiego Zygier odmieniał się Zygiera (?), a drugie imię Marcina Kinga odmienia się Lutera. Zarysowuje się więc tendencja do pozostawiania w odmianie formy rdzenia z mianownika. Wracając do adremu, proponuję taki oto kompromis :) - Chaber/Chabra, bo słowiańskie; - Haber/Habera, bo obce. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: uzus gołębny 25.05.09, 09:59 Tylko że słowniki wszelkiej maści mówią, że odmiana nazwisk = rzecz. pospolitym może być dwojaka: Gołąb: Gołębia, Gołąba itd. Tak i z Chabrem/Chaberem/chabrem. Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet oczekiwanie 25.05.09, 12:13 Czekajmyż tedy, by polski tłum poprawił swe skandowanie: "Nobela dlań, Nobela!!" "Bez podatku!" Bez daniny językowej? ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: oczekiwanie 27.05.09, 14:08 A jak Chaber jest obcokrajowcem, to co? Odpowiedz Link Zgłoś
funkenschlag Re: oczekiwanie 07.06.09, 04:54 Ja bym odmienił jako "Chabera", jeśli Pan Chaber to nie chaber. Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet tendencyjne rycie pod regułą "Co drugie" 25.05.09, 12:08 Zanik, w deklinacji nie-mianownikowej polskiej, co drugiej, od końca licząc, samogłoski to pradawna zasada. Nie łamałbym kopii, gdyby - nawet na skłonnym do germanizmów Śląsku - takiego np. pana 'Rygiera', nieznanego tam, załóżmy, nie spolszczano by i tak w dopełniczu jako 'Rygra'. Śląsk zawsze mówił klasyczną polszczyzną. Taka niepewność i nieskuteczność działania zasady "zanik co drugiej" charakteryzuje, twierdzę, nową polską intelygencję, z Zachodu powracającą, skażającą polskie prawidła mowy. Tę, co lubi, palcA nadwerężając, laptopA włAnczać blogA pisząc. Onże, ten, no ... aahhr ... polonus Polak redivivus nam, zamiast Londynu, z "Londona" przybywszy, polszczyznę skaziwszy. --- castellum - kasztel - kościeł Z castellum - z kasztelu - z kościeła - z kościoła, choćby z ponownnym pośrednictwem językowym i chrzestnym, a i dwakroć się firmując birzmowaniem, nie wyciśniemy prasłowiańskiej i polskiej zasady "Co drugie". Osieł też w Polszcze to rzadkość ;) Odpowiedz Link Zgłoś
randybvain Re: Chabra czy Chabera (odmiana nazwiska) 27.05.09, 19:13 A jak nie wiadomo, jak, to tak jak wlasciciel sobie zyczy i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Chabra czy Chabera (odmiana nazwiska) 07.06.09, 14:19 Niezupelnie. Niektorzy, majac polskie nawet nazwiska twierdza, ze sa one nieodmienne, co jest wierutna bzdura. "Wlasciciel" nazwiska nie ma wladzy nad polska gramatyka! Odpowiedz Link Zgłoś
funkenschlag Re: Chabra czy Chabera (odmiana nazwiska) 07.06.09, 04:50 Po przeczytaniu powyższych postów doszedłem do wniosku, że wszystko zależy od "widzimisię" posiadacza nazwiska. Moje (z pochodzenia wołogoskie) nazwisko kończy się na -ajda (tak jak Wajda) i mimo tego nie odmieniam go wg standardu "Pan Wajda, Pani Wajdowa, Pana Wajdy, Państwa Wajdów" tylko zostawiamy nieodmienne: "Pan Wajda, Pani Wajda, Pana Wajda, Państwa Wajda". Po prostu inaczej brzmiało by głupio (w przypadku mojego nazwiska). Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Chabra czy Chabera (odmiana nazwiska) 07.06.09, 14:20 To zle robisz. Odmiana nazwiska nie zalezy od jego "posiadacza", a od gramatyki danego jezyka. Jezyk polski jest jezykiem fleksyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Annę ... 07.06.09, 16:52 {Annę} i {Justynę} za rękę potrząsając zgadza się z oboma D.E.Z. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Annę ... 07.06.09, 18:12 A moze z obiema? :P Jestem jedna osoba o dwoch imionach (uzywanych tylko na forum)... Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Re: Annę ... 09.06.09, 23:37 Lat temu kilka Pani Miłościwie nam tu Doradzająca zaleciła, by Deerzet nie wnikał w płeć rozmówcom. ;-) Deerzet się więc ostatnio nieco zapomniał, {Anno} i {Justyno}, za co "obiema" swymi imionami przeprasza. D.E(r).Z. *** Anna - Anka, Andzia. Justyna - Jutka [?], Justysia. Odpowiedz Link Zgłoś
kazeta.pl55 Re: Chabra czy Chabera (odmiana nazwiska) 07.06.09, 22:10 annajustyna napisała: > To zle robisz. Odmiana nazwiska nie zalezy od jego "posiadacza", > a od gramatyki danego jezyka. Witam! Przepraszam, że się wtrącam, ale mierzi mnie personifikacja obiektów abstrakcyjnych. Co z tego, że nawet prof. Jan Miodek posługuje się identyczną argumentacją, jakoby GRAMATYKA istniała jako niezależny od ludzi byt i mogła coś na człowieku wymuszać. Sami wiemy, że wszystko zależy od autora/autorów danego podręcznika gramatyki, co będzie w nim uznane za zgodne z norma językową. Na drugi raz lepiej przemyśl swój post, zanim napiszesz. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Chabra czy Chabera (odmiana nazwiska) 08.06.09, 16:00 Nie, gramatyka nie zalezy od autora podrecznika. I moj post byl przemyslany - ba, na temat ten prowadzilam w swoim zyciu niejedna dyskusje i mam rozwiazanie dla uparciuchow - mowcie w jezykach niefleksyjnych, tam sie faktycznie nazwisk nie odmienia :P. A jeszcze jedno - istnieje "tradycja" nieodmieniania nazwisk w aktach sadowych, norarialnych i.t.p. Zrozumiala troche w przypadku nazwisk o zmiennym temacie etc., ale dosc drazniaca w przypadku nazwisk o jednoznacznej odmianie i jednoznacznej formie mianownika (chocby te zakonczone na -icz). Odpowiedz Link Zgłoś
kazeta.pl55 Re: Chabra czy Chabera (odmiana nazwiska) 09.06.09, 10:11 annajustyna napisała: > Nie, gramatyka nie zalezy od autora podrecznika. I moj post byl przemyslany - Witam! Nie chce mi się przekonywać impregnowaną. Widocznie nauczonaś brać pobożne życzenie za rzeczywistość. Mimo wszystko tak dla zaspokojenia Twojej własnej ciekawości pokaż samej sobie ową GRAMATYKĘ, którą nie opisuje żaden podręcznik, he, he! Twoja teoria o istnieniu jakiegoś wyimaginowanego zbiór reguł językowych trąci metafizyką. A nawet gdyby taki zbiór istniał, to i tak człowiek musi go odkryć i opisać. Skoro zaś człowiek, to od niego zależy jak ów opis będzie wyglądał. Co więcej, sami wiemy jak regułom językowym brak stabilności. Czy zatem reguła labilna jest nadal regułą? Przemyśl to dobrze, a nie racz nas jakimiś rozwiązaniami dla uparciuchów, ponieważ GRAMATYKA nie dotyczy jeno nazwisk. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Re: odmieniec gramatyki 09.06.09, 23:44 Interpretacja {Kazety} rodem z forum "język". Gramatyka polska nakazuje fleksję wszystkiego, co możliwe. Tylko brać za pewnik trzeba, by zrozumianą być dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
kazeta.pl55 Re: odmieniec gramatyki 11.06.09, 12:30 deerzet napisał: > Interpretacja {Kazety} rodem z forum "język". > Witam! Nie jest mi znane forum "język". > Gramatyka polska nakazuje fleksję wszystkiego, co możliwe. A kto Jaśnie Panie określa: "co możliwe"? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś