Ęsi, Iii, Ii

01.01.04, 21:18
Co oznaczają wyrazy, które znalazłem w poradniku scrablisty na liście
dozwolonych dwó- i trzyliterówek? Skąd one się wzięły?
    • ala100 Re: Ęsi, Iii, Ii 01.01.04, 21:27
      macio.szymanski napisał:

      > Co oznaczają wyrazy, które znalazłem w poradniku scrablisty na liście
      > dozwolonych dwó- i trzyliterówek? Skąd one się wzięły?

      Wyraz zaczynajacy się od "ę"?

      sjp.pwn.pl/haslo.php?id=14238
      Dzięki! Dzięki! Nawet nie marzyłam o tym, ze dostanę taki prezent na Nowy Rok?

      Pozdrawiam. Ala
      • emka_1 Re: Ęsi, Iii, Ii 02.01.04, 00:37
        "(...)ale kto ma liczną dziatwę,
        nic mu w życiu nie jest łatwe.

        franio się przestraszył gęsi,
        a maryjka woła: "ęsi"

        brzusiowi pot spływa z czoła
        i co gorsza nic nie woła (...)"

        t. boy żeleński - jak wygląda niedziela oglądana przez okulary jana lemańskiego
      • ja22ek Re: Ęsi, Iii, Ii 02.01.04, 09:50
        > sjp.pwn.pl/haslo.php

        Jaka bzdura! Na podstawie jednego artefaktu, tymczasowego wypełniacza rymowego,
        można coś umieścić w słowniku?

        Tym bardziej dziwne staje się nieuznawanie przez słownik czasownika ułomnego
        pisać - pisze - pisało. Miliony razy bardziej rozpowszechnionego. I innych
        ładnych słówek też.

        Gratuluję Żeleńskiemu. Okazał się bardzo wpływowy :)
        Jazzek

        PS. Nosówka na początku faktycznie bardzo ładna.
        • ala100 Re: Ęsi, Iii, Ii 02.01.04, 15:13
          ja22ek napisał:

          > > sjp.pwn.pl/haslo.php
          >
          > Jaka bzdura! Na podstawie jednego artefaktu, tymczasowego wypełniacza
          >rymowego,

          Tu bym się nie zgodziła. To raczej wyraz dźwiękonaśladowczy.


          >
          > można coś umieścić w słowniku?

          Jakby go nie było w słowniku, to raczej nie miałabym szansy się zachwycić. Już
          myślałam, że jest uzywane na innych kresach i dlatego nie znam.

          Nie ma co sie zżymać na słowniki. Ich autorzy muszą być konserwatywni i
          wieszczonieodporni z urzędu.

          >
          > PS. Nosówka na początku faktycznie bardzo ładna.

          Tak sobie myślę, że umieszczenie "ęsi" w słowniku to pewnie był żart jakiegoś
          skryby. Ja bym tak zrobiła. Ala
          • stefan4 Mamugadka 02.01.04, 16:22
            ala100:
            > Tu bym się nie zgodziła. To raczej wyraz dźwiękonaśladowczy.

            ,,Ęsi'' jest dźwiękonaśladowczy? A jaki dźwięk on naśladuje? Ja bym go raczej
            zaliczył do typowych przedstawicieli Mamugadki, czyli takiego języka, na który
            czasowo przechodzą mamusie na pewnym etapie rozwoju dziecka.

            Najbardziej typowe cechy Mamugadki:
            • ala100 Re: Mamugadka 02.01.04, 17:41
              stefan4 napisał:

              > ala100:
              > > Tu bym się nie zgodziła. To raczej wyraz dźwiękonaśladowczy.
              >
              > ,,Ęsi'' jest dźwiękonaśladowczy? A jaki dźwięk on naśladuje? Ja bym go
              raczej
              > zaliczył do typowych przedstawicieli Mamugadki, czyli takiego języka, na który
              > czasowo przechodzą mamusie na pewnym etapie rozwoju dziecka.
              >

              Napisałam "raczej", bo nie chodzi o naśladowanie zjawisk naturalnych, tylko
              zachowań dźwiękowych małego dziecka ( w sumie - też natura), które przy
              wykonywaniu pewnych czynnosci fizjologicznych stęka "ę", a pózniej mówi, co
              własnie robi - "si". Jak pewnie wiesz, "si" często następuje po "ę".

              > Najbardziej typowe cechy Mamugadki:
              >
              • stefan4 Re: Mamugadka 02.01.04, 18:54
                stefan4:
                >
                • ala100 Re: Mamugadka 02.01.04, 23:49
                  stefan4 napisał:

                  > ala100:
                  > > Nigdy nie opiekowałeś się malutkim dzieckiem?
                  >
                  > Owszem i kiedy próbowałem dziecko nakarmić, to też kłapałem własną
                  > mordą, jak gdybym próbował szczeniakowi zasugerować, co ma zrobić
                  > (zresztą ze słabym skutkiem). Potem stwierdziłem obserwacyjnie, że
                  > tak postępują wszyscy karmiciele łyżeczką niezależnie od płci.
                  >

                  Bo z hormonami się ne wygra.

                  > ala100:
                  > > ,,Zrób am-am'' mówi się do niejadka
                  >
                  > Te niejadki stanowią około 137% populacji wszystkich polskich dzieci.
                  > One jedzą nieprawidłowo i należy je skłonić do jedzenia prawidłowego.
                  > W późniejszym życiu te 137% społeczeństwa będzie nieprawidłowo
                  > akcentować ,,naukę'' i nieprawidłowo mówić ,,proszę panią''.

                  To wszystko od nieprawidłowego zgryzu, czy co?

                  >
                  > Ja nie odbieram, tylko analizuję.
                  >

                  To nie była anAliza, tylko filIpika. Pozdrawiam. Ala
    • ja22ek Re: Ęsi, Iii, Ii 02.01.04, 09:57
      Lii wyglada na dopełniacz od lia albo lija. W słowniku jednakowoż nie
      znalazłem. Może to imię żeńskie Lia? Radzę spytać reptara (forum O języku).

      Li to li tylko partykuła używana przez ludzi, którzy lubią ładnie mówić.

      Ęsi to już wiadomo. Przy okazji zwrócę uwagę, że nie ma w tym słowniku
      słowa 'kęsim', znacznie bardziej rozpowszechnionego.

      Pozdrawiam skrablowców
      Jazzek
      • arana Re: Ęsi, Iii, Ii 02.01.04, 12:56
        ja22ek napisał:

        > Li to li tylko partykuła używana przez ludzi, którzy lubią ładnie mówić.


        A może jeszcze:

        Gdy śliczna Panna
        Syna kołysała,
        Z wielkim weselem
        Tak Jemu śpiewała:

        Li, li, li, li, laj,
        Moje Paniąteczko...

        Arana
        • emka_1 Re: Ęsi, Iii, Ii 02.01.04, 22:04
          i jeszcze z dedykacją dla stefana

          gdie wy tiepier, kto wam cełujet ruki, kuda uszoł wasz kitajczonok li:)

          może nie po polsku, ale autor tekstu spędził nieco czasu w warszawie, więc mógł
          piętno na języku odcisnąć:)

      • macio.szymanski Re: Ęsi, Iii, Ii 22.01.04, 15:41
        Ludzie!!! Przecież "l" drukowane to "L", a nie "I"!!!!!
        Zresztą zajrzyjcie sobie na www.pfs.org.pl/3-lit.html
        Tam jest wyraźnie napisane "III" "II"
        • ja22ek Re: Ęsi, Iii, Ii 22.01.04, 17:26
          > Tam jest wyraźnie napisane "III" "II"

          A, to trzeba było tak od razu. Niestety, domyślny krój czcionek wyświetlanych
          na forach gazetowych to bezszeryfowy Arial, i duże I od małego l się nie różni.
          Ciekawe, że jak wpisuję ten tekst, to mam z kolei przed oczami czcionkę
          maszynową.

          No ale do rzeczy: 'iii' to jest rodzaj dźwięku wydawanego paszczą. Iii tam, do
          chrzanu z takim wyjaśnieniem!

          Pozdrawiam rozczarowany skrablowym wydziwianiem
          Jazzek
    • ala100 Re: Ęsi, Iii, Ii 25.01.04, 19:11
      A ja się właśnie byłam zachwyciłam "ęsi" na głos i usłyszałam roztropne pytanie
      mojego męża "chcesz k...ę?"

      On to zna! I zaklina się, że będąc malutkim dzieckiem słyszał od kogoś z
      rodziny "ęsi, ęsi", jako zachętę do wykonania wiadomej czynności. Trop
      zaprowadził mnie do Fajsławic, a rodzina z Fajsławic raczej się z Boyem nie
      znała. Czyżby to było całkiem porządne słowo?

      I pomyśleć, że człowiek szuka po świecie tego, co ma w domu!
      Pozdrawiam. Ala
      • emka_1 Re: Ęsi, Iii, Ii 25.01.04, 23:49
        znaczy nieporozumienie wystąpiło:) boy jedynie wprowadził do poezji to słowo:)
        ono wcześniej sobie żyło w mowie potocznej razem z pipi:)
        • ja22ek Re: Ęsi, Iii, Ii 27.01.04, 08:28
          Albo rodzice Alowego męża czytywali Boya :)
          J22
        • ja22ek Re: Ęsi, Iii, Ii 27.01.04, 08:34
          A przepraszam, zapomniałem, że rodzina z Fajsławic przyjemności nie miała...

          I w ogóle to chciałem co innego: słowo 'siusiak' znacznie bardziej
          rozpowszechnione niż 'ęsi' w słowniku nie występuje, za to jest zupełnie
          wyjątkowa 'siusiumajtka', ale 'siusiusmajtka' z kolei nie ma. Ech, te
          słowniki...

          Pozdrawiam
          J22
Inne wątki na temat:
Pełna wersja