zajbel
17.04.10, 19:16
Mam prawo do własnych sympatii i antypatii politycznych
Mam prawo do subiektywnej oceny sytuacji
Mam prawo do wyartykułowania własnych przemyślen i własnego zdania na forum które jest ogólnodostepne
Ale nikt nie ma prawa za to właśnie na mnie napadać. Ja /tak mi sie wydaje i tak sie staram/ swoje poglądy artykułuje tak aby nikogo nie obrażać, nie nawracam tez i nie przekonuje na siłę.
Mam prawo byc na tym forum.
O to właśnie ramie w ranie z Wałęsą i innymi członkami pierwszej i jedynej "Solidarności" walczyłam i teraz staram sie z tego prawa korzystać