Dodaj do ulubionych

Prawniczki, pytanie dotyczące procedur.

03.10.25, 09:02
W sierpniu była sprawa w sądzie rodzinnym (sprawa związana z zarządem mienia małoletniego).
Wystąpiłam o pisemny wyrok (natychmiast po uprawomocnieniu, czyli po 7 dniach), bo to potrzebne, by dalej pchnąć sprawę. I.... cisza. Czy jest jakiś obowiązujący termin na wydanie takiego wyroku na piśmie? Według jakiegoś kodeksu, czy coś...
No chciałabym załatwić pewne sprawy jeszcze w tym roku
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Prawniczki, pytanie dotyczące procedur. 03.10.25, 09:05
      Nie ma terminu na doręczenie orzeczenia z klauzulą niestety. Ale możesz zadzwonić do wydziału (o ile cię połączą 🤪) i poprosić że ci zależy, bo cos tam, coś tam, pilna sprawa. Może sie uda
      • kochamruskieileniwe Re: Prawniczki, pytanie dotyczące procedur. 03.10.25, 09:11
        Ok. Dziękuję. Łudziłam się.ze są terminy, jak przypadku postępowań administracyjnych..
        🙄
      • ib_k Re: Prawniczki, pytanie dotyczące procedur. 03.10.25, 09:19
        A nie dwa tygodnie?
        • daniela34 Re: Prawniczki, pytanie dotyczące procedur. 03.10.25, 09:24
          Nie smile
          Tyle na na sporządzenie uzasadnienia.
          A i tak często nie przestrzega, bo termin, który ma zakreślony sąd to termin instrukcyjny (czyli nie ma konsekwencji jeśli sąd go nie przestrzega).
          • ib_k Re: Prawniczki, pytanie dotyczące procedur. 03.10.25, 09:34
            😵‍💫
      • anajustina Re: Prawniczki, pytanie dotyczące procedur. 03.10.25, 09:21
        I to jest skandal.
        • never.surrender7 Re: Prawniczki, pytanie dotyczące procedur. 03.10.25, 10:30
          Niestety jestem chora i nie mogę przesłać zdjęć szaf z twz "aktami do wykonania", ale uwierz - półki są wypełnione. Pracownicy sekretariatów sądowych nie są stereotypowymi "urzędasami", którzy mają czas na kawę i plotki, mają zasuw i obowiązek przestrzegania procedur.
          Problemem aktualnym jest brak dostatecznej obsady urzędniczej, a głębszym problemem - obowiązujące przepisy, które zakładają dokumentowanie każdej, nawet błahej czynności. Mam swoją teorię, że jako społeczeństwo nie jesteśmy gotowi zaufać urzędom czy sądom na tyle, by zwolnić je z obowiązku szczegółowego obudowania każdej decyzji dokumentami czy innymi podkładkami. Dużo większy rozsądek zakłada np. procedura niemiecka, która pozwala sędziemu zamknąć sprawę o bezsensowne roszczenie, podczas gdy u nas pieniacze mogą się wielopiętrowo odwoływać... dopiero kilka lat temu wprowadzono pojęcie środka zaskarżenia składanego tylko dla zwłoki, ale możność pozostawienia takiego czegoś bez biegu to tylko opcja, którą orzecznicy czasem boją się zastosować, bo a nuż ktoś zaś zarzuci, że niezasadnie...
          Oczywiście uważam, że sprawy powinny być szybko i sprawnie prowadzone, ale np. czy jesteśmy gotowi rzucić wszystko i pójść do sądu w charakterze świadka, by sprawa została szybko rozpoznana? Czy jesteśmy gotowi płacić na tyle dużo biegłym, by specjaliści chcieli zgłaszać się do sporządzenia opinii (teraz jest ich tak mało, że na opinię czeka się kilka-kilkanaście miesięcy...)?
          • marta.graca Re: Prawniczki, pytanie dotyczące procedur. 03.10.25, 16:56
            Cóż, jak byłam na praktykach w sądzie w mieście powiatowym 15 lat temu, to paniom z sekretariatu cały dzień od plotek usta się nie zamykały, na szczęście byłam tam tylko jeden dzień, bo skupić się nie można było od tego paplania... Strony i świadkowie są może i gotowi pójść do sądu i złożyć zeznania ( są zdalne, są pisemne zeznania), ale jeśli w sprawie 1.5 roku nic się nie dzieje, to zanim ktoś ich wezwie, to już pewnie połowę zapomną. Nie mówię, że to wina sędziów, ale sytuacja jest beznadziejna.
            • never.surrender7 Re: Prawniczki, pytanie dotyczące procedur. 03.10.25, 18:10
              to jest materiał na epopeję, ale spróbuję krótkowink nie wiem, jak to się ministerstwu spina, ale odkąd jestem sędzią (20 lat w cywilnym) są sądy, gdzie sedzia ma 100 spraw w referacie i takie, gdzie ma 400... takie moje zezowate szczęście, że jestem w sądzie tego drugiego typu (średni referat 340 spraw czynnych) a na szkoleniu dowiadujemy się od koleżeństwa z sąsiedniego sądu, że mają średnio 150 spraw...
              • daniela34 Re: Prawniczki, pytanie dotyczące procedur. 03.10.25, 18:22
                W Krakowie jest tragedia. Miałam okazję popracować sobie w sekretariacie na praktykach i te kobiety (głównie) naprawdę uwijają się jak w kołowrotku. Myślę że dzięki nim to wszystko jeszcze mimo wszystko funkcjonuje. Bo dawno powinno się wykrzaczyć.
                Niezależnie od rozmaitych moich wkurzeń na poszczególnych pracowników administracyjnych, mam do nich generalnie mnóstwo szacunku.
                • boggi_dan Re: Prawniczki, pytanie dotyczące procedur. 03.10.25, 18:39
                  Dwa lata minie tej koalicji i dalej to samo. Zmienił się minister sprawiedliwości. I czy usprawni pracę sądu. Raczej nie.
              • marta.graca Re: Prawniczki, pytanie dotyczące procedur. 03.10.25, 19:56
                Ja chyba trafiam na samych tych od 340 sad
    • danaide2.0 Re: Prawniczki, pytanie dotyczące procedur. 03.10.25, 09:16
      Na piśmie?
      Może gdzieś leży gotowy w sądzie, tylko wysyłka trwaaa... Kiedy dostaję pisma z sądu od daty dokumentu do daty otrzymania przeze mnie przesyłki upłyyywa troooochę czaaaasu. Zadzwoń do wydziału, podaj sygnaturę, spytaj czy gotowe i czy możesz odebrać osobiście.

      Spokojnie dasz radę w tym roku wink
      • fortalesa Re: Prawniczki, pytanie dotyczące procedur. 03.10.25, 10:07
        Optymistka. U mnie od wyroku minęło 14 miesięcy i nadal czekam na uzasadnienie, także tego... też bym chciała dać radę w tym roku
      • kamkaklamka Re: Prawniczki, pytanie dotyczące procedur. 03.10.25, 10:07
        Niestety trzeba uzbroć się w cierpliwość, gorzej gdy wiszą nad głową inne terminy, byłam w takiej sytuacji pare lat temu, zwyczajnie musiałam to mieć na czas więc musiałam wykonywać dodatkowe fikołki, łącznie z oficjalnym pismem do sądu a i tak w terminie zmieściłam się ledwo.
        • raczek47 Re: Prawniczki, pytanie dotyczące procedur. 03.10.25, 10:32
          Ja wystąpiłam o klauzulę wykonalności wyroku w lutym, dostałam 2 tygodnie temu.
          • kamkaklamka Re: Prawniczki, pytanie dotyczące procedur. 03.10.25, 13:35
            Ja pamiętam, że byłam dość zdziwiona pomysłem pań w sekretariacie które doradziły mi żebym napisała maila do prezesa sądu,.
    • kafana Re: Prawniczki, pytanie dotyczące procedur. 03.10.25, 16:10
      Bez zbędnej zwłoki😀

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka