Dodaj do ulubionych

Szczepionki - hamletowski dylemat.

11.12.20, 15:33
Szczepić się, czy nie szczepić? Oto jest pytanie. Teraz sam sobie musisz odpowiedzieć na nie...

Polska zakupiła 60 mln. szczepionek aż 6-ciu firm farmaceutycznych, za niesprecyzowaną ostatecznie kwotę od 5 - 10 mld. złotych ale "stać nas na to..." powiedział premier Morawiecki.
Polska zakupiła szczepionki pośpiesznie zmajstrowane na kolanie przez różne firmy, aby wyprzedzić konkurencję w wyścigu do kasy. Szczepionki już na wstępie generują znacznie więcej pytań, niż odpowiedzi.
Co wiemy? Wiemy, że w opracowaniach całkowicie pominięta została III faza badań a szczepionka opracowana na małej grupie eksperymentalnej ludzi całkowicie zdrowych i młodych. Pojawiły się też doniesienia, o niższej skuteczności szczepień u ludzi otyłych, cukrzyków i seniorów powyżej 65 roku życia. Znamy niektóre skutki uboczne w postaci kilkudniowego silnego osłabienia (spadek ciśnienia i tętna z możliwą zapaścią), miejscowych bóli, ciężkich odczynach alergicznych, w związku z czym alergicy, kobiety w ciąży i planujące ciążę w ogóle nie powinny być szczepione. Objawy te nasilają się po drugiej dawce.
Wiemy też, że w prasie angielskiej już na drugi dzień po szczepieniach pojawiają się informacje o pierwszych dwóch powikłaniach poszczepiennych (na zaszczepionych 100 osób), oraz po informacjach Daily Mail, które powołując się na źródło w Brytyjskiej Agencji ds. Żywności i Leków, podało, że czterech ochotników którzy przyjęli szczepionkę Pfizera doznało porażenia nerwów twarzy, gdy Szwajcaria nie dopuszcza na swój rynek żadnych szczepionek na cowida, gdyż uważa je za potencjalnie niebezpieczne (więcej na ten temat tutaj: pospoliteruszenie.org/Depopulacja%20nabiera%20tempa.html ), gdy w USA po szczepionkach Pfizer zmarły już dwie osoby, zaś młode osoby zaszczepione mają ciągłe silne bóle głowy.
Rząd zapowiada narodową kampanię propagandową zachęcającą do szczepień, do której zamierza zaangażować jakiś celebrytów, szarpidrutów i wyjców disco polo! Pytanie: jacy celebryci zgodzą się namawiać rodaków do szczepień wiedząc, że już nazajutrz po zaszczepieniu pierwszych 100 osób w Anglii, pojawiły się powikłania poszczepienne, Szwajcaria pogoniła producentów nie sprawdzonych szczepionek, zaś w USA 2 osoby zmarły po szczepionkach?

A czego nie wiemy? Tego przede wszystkim, jaki jest czasokres odporności na covid-19 po przyjęciu dwóch pełnych iniekcji szczepionki. Co gorsza, nikt tego nie wie, łącznie z producentami. Czy za pół roku Morawiecki nie wydudli następnych 10-ciu mld. naszych pieniędzy na zakup kolejnych partii szczepionek? Nikt nie ma bladego pojęcia, jakie będą odległe skutki iniekcji do ludzkiego organizmu szczepionki genetycznej? Nie wiadomo też, jak na szczepienia zareagują ludzie ze schorzeniami przewlekłymi - np. nadciśnienie tętnicze, niewydolność krążenia, choroby nowotworowe, neurologiczne, lipidowe, osoby z nabytym brakiem odporności i wiele, wiele innych.

A co Wy na ten temat sądzicie?
Obserwuj wątek
        • leda16 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat 12.12.20, 12:46
          No, widzę, że to towarzystwo jest bardziej zainteresowane wysokością cudzych emerytur i długością dobowego gnicia w wyrze, niż sprawą w tej chwili najważniejszą dla interesów Polaków, od której do białości grzeją się łącza internetowe na portalach. Jak śnięte karpie pod lodem...
          anthony.neon24.pl/post/159290,co-chce-przed-nami-ukryc-rzad-warszawski
            • leda16 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat 12.12.20, 20:43
              A tak na poważnie - mnóstwo moich znajomych po 30-stce wyzdrowiało w domu z "cowida " w tydzień, a dwóch mężczyzn 65 lat, po leczeniu szpitalnym covidowego zapalenia płuc szczęśliwie wróciło do domu. Szpital wspominają jak piekło, czyli gorsze "leczenie" od choroby. Jedna 72 latka ze stwierdzonym dodatnim wynikiem "testu" wyzdrowiała po 10-cio dniowej kwarantannie, na lekach przeciwgrypowych i... herbacie z sokiem malinowym (koniecznie domowej roboty) pitej w dużych ilościach. Osobiście od marca chodzę bez namordnika, również po sklepach, pracuję w realu, gdzie mam kontakt z klientami firmy, ja bez knebla, klientom pozwalałam go ściągnąć na czas rozmowy, młody syn codziennie wraca z pracy do domu i żadne z nas covida nie złapało. A moje poglądy na trutkę zwaną "szczepionką" wyraziłam wyżej.
              Co do Edzi, publicznie odszczekała swoje twierdzenia a za karę musiała usunąć konto z fejsbuka.
    • alux Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 13.12.20, 23:34
      Też nie mam zaufania dla tak szybko zrobionej szczepionki. Badania takie trwają latami, ale i tak po kilkunastu latach niektóre leki okazują się niedobre dla zdrowia. Na Boreliozę i inne choroby, która niszczy zdrowie ludziom na całym świecie jakoś nie wynaleźli szczepionki, a na covida już mają.
      • tuttifrutti1234 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 13.12.20, 23:56
        badania kosztują i na niektóre choroby nie opłaca się ekstra poszukiwać leku, zbyt mało ludzi choruje


        BioNTech prowadził badania nad metodą leczenia od 2008 i "tylko" dopasował ją do wyodrębnionego wirusa, samo wynalezienie szczepionki jest stosunkowo łatwe, gdy się znajdzie metodę unicestwienia wirusa.

        Po polsku jest niewiele o BioNTech, ale sedno sprawy jest wymienione:
        pl.wikipedia.org/wiki/BioNTech
      • leda16 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 16.12.20, 15:16
        W USA mają już także listę możliwych, choć rzekomo bardzo rzadkich powikłań poszczepiennych a lekarze...nie chcą się szczepić. Straszak w postaci "trzeciej fali" i "lawinowego wzrostu zakażeń" już się opatrzył. Co teraz zrobi rząd? Zresztą jak to właściwie jest? Całą Polskę zakneblowali namordnikami, w każdym sklepie butelka z odkażaczem rąk, na Święto Zmarłych zamknęli cmentarze, praca zdalna, na ulicę wolno wyjść tylko po zakupy, a ilość zakażeń wzrasta zamiast maleć, wobec tak wzruszającej troski PiS o nasze zdrowie?! Mnie się widzi, że te namordniki tak skutecznie zatrzymują wirusa, jak siatka ogrodzeniowa komary. A une se myślą, że jak dłużej pooddychamy wydychanym CO2, do reszty zgłupiejemy i polecimy do ich trutki zwanej szczepionką jak zające w kapustę.
        nczas.com/2020/12/16/szczepionka-na-covid-19-amerykanie-publikuja-liste-mozliwych-powiklan/
    • donvito52 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 14.12.20, 17:13
      Ja, na dzień dzisiejszy mam zamiar się zaszczepić ( Dziaders, za chwilę skończę 69 lat ).
      Za - w zderzeniu z Koroną, mając astmę, cukrzycę i parę pomniejszych problemów, mam marnee szansee.
      Do końca lutego jest 2-3 miesiące, zawsze zdążę się rozmyślić jak się okaże, że szczepionka zamienia w zombie. O bezpłodność zdecydowanie się przestałem martwić o ładnych paru lat.
      Jak zadziała jest/będzie szansa na powrót do w miarę normalnego życia. Wyjazdów, baletów wink) i takich tak różnych innych ....
        • filip505 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 16.12.20, 05:03
          ....engine,u nas sie mowi ze sie koronowalem,......leda nie bylo skoro tego nie zauwazylem,
          dowiedzialem sie po tescie na antyciala,
          .....wiele razy bylem "gryziony"moze powinno byc "szczepiony" przez komary,pszczoly,slepaki
          i jakos latac sie nie nauczylem,tak ze zmiany w "zombi" tez sie niespodziewam,
          ......engine,nie spodziewalem sie po tobie takiej dyskusji jak wyzej,
        • pia.ed Szczepionki - hamletowski dylemat. 26.12.20, 23:38
          W Szwecji od jutra zaczynaja sie szczepienia, a w pierwszej kolejnosci beda szczepieni staruszkowie,
          ktorzy maja wiele chorob wspolistniejacych. Choroby i wysoki wiek sa dla nich niebezpieczne w razie
          zakazenia wirusem korona i dlatego szczepi sie ich jako pierwszych...


          >>>.summerland napisała:
          > Ale ponoc osoby chorujace na inne choroby nie powinny sie szczepic.>>>
          • marii51 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 28.12.20, 02:12
            a w POLSE? jesli ?
            nie mogą się zaszczepić lub wcale? --nie?..i szczepionki mają krótką trwałość w minus -70 jechały
            a teraz juz na kilka dni w niższej temperaturze//..

            .>>>.summerland napisała:i piaed zastanawią się
            > Ale ponoc osoby chorujace na inne choroby nie powinny sie szczepic.>>>


            Szef kancelarii premiera: w tej chwili szczepionki
            przeciwko grypie są wręcz niewykorzystane w Polsce

            tvn24.pl/polska/szczepionki-na-grype-michal-dworczyk-o-dostepnosci-szczepionek-przeciwko-grypie-4786750
              • pia.ed Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 28.12.20, 10:59
                Artykul sie nie otworzyl...
                W Szwecji nie powiedziano ani slowa na konferencjach prasowych, ze moga komus zaszkodzic!
                Informacje pochodza z USA, a tam maja zupelnie inny rodzaj szczepionki! Skoro jednak szczepia najslabszyc czyli staruszkow, to musi z tego wynikac ze szczepionka jest bezpieczna smile

                Owszem, moze tak jak przy innych szczepionkach pojawic sie zaczerwienienie
                wokol miejsca wbicia igly i bol w tej okolicy, ale to wszystko!
                • pia.ed Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 28.12.20, 11:29



                  wiadomosci.onet.pl/swiat/koronawirus-kto-nie-powinien-przyjmowac-szczepionki/vc1x54g?utm_source=wiadomosci.onet.pl_viasg_wiadomosci&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2


                  To moze jest tak rzadka reakcja, ze o niej nie wspomniano w prasie szwedzkiej.... .
                  ALE PRZECIEZ PRZY SZCZEPIENIACH SA DALEKO POSUNIETE ZASADY BEZPIECZENSTWA
                  Szczepienie staruszkow robi sie na podstawie karty zdrowia, gdzie jest informacja o pacjencie,
                  a z innymi przeprowadza sie wywiad przed szczepieniem, czyli maja wypelnic blankiet
                  na temat swego zdrowia i tam jest okienko, w ktorym trzeba zaznaczyc tak albo nie
                  kiedy pytaja o alergie...
                  • vermieter Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 28.12.20, 11:56
                    należy podkreślić, że szczepienie jest absolutnie dobrowolne, wymagana jest zgoda osoby zainteresowanej względnie opiekuna w przypadku osoby ubezwłasnowolnionej, ponadto osoby zaszczepione nie będą miały z tego tytułu żadnych korzyści w postaci zniesienia ograniczeń, podobnie osoby, które się nie poddadzą szczepieniu nie będą objęte dodatkowymi represjami...
                • engine8 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 28.12.20, 19:34
                  Informacje pochodza z USA, a tam maja zupelnie inny rodzaj szczepionki!

                  skad takie informacje?

                  USA uzywa ta sama szczepionek Pfizera i dodatkowo jest tez Moderna. Obie pracuja mniej wiecej tak samo z tym ze Moderna nie wymaga tak niskich temp przechwywania wiec bedzi uzywan w "terenie"
                          • pia.ed Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 30.12.20, 11:35
                            pia.ed napisała:

                            > Tak tez moze sie zdarzyc...

                            Z badań klinicznych wiemy, że mija około 10 do 14 dni, zanim zaczniemy rozwijać ochronę przed zakażeniem.
                            Czy pielęgniarz zaraził się już po zaszczepieniu? Tego nie wiadomo. Okres inkubacji wirusa SARS-CoV-2 wynosi do 14 dni, możliwe więc, że mężczyzna zakaził się jeszcze przed przyjęciem szczepionki.
                            Obie hipotezy przypominają jednak, że mimo pojawienia się preparatu, wciąż należy przestrzegać podstawowych zasad sanitarnych, takich jak częste mycie rąk czy dystans spoleczny.


                            > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,26647584,przyjal-szczepionke-szesc-dni-pozniej-stwierdzono-u-niego-covid-19.html#s=BoxMMtImg1
                          • leda16 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 30.12.20, 17:31
                            Tu masz najbardziej kompetentne informacje o tej trutce, uzyskane od prof.dr Romana Zielińskiego - cenionego w świecie naukowym genetyka.
                            lotna.neon24.pl/post/159490,prof-zw-dr-hab-roman-zielinski-o-szczepionce-genetycznej
                            Oczywiście, jeśli wolisz wierzyć w tendencyjną propagandę niekompetentnych pismaków z GW, po historii, politologii i polonistyce, to Twój wybór smile
                            • uoia Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 30.12.20, 19:36
                              leda16 napisała:

                              > Tu masz najbardziej kompetentne informacje o tej trutce, uzyskane od prof.dr Ro
                              > mana Zielińskiego - cenionego w świecie naukowym genetyka.
                              ...

                              Myslisz, ze jak jestes na forum emerytow i rencistow to masz do czynienia ze zdziecinnialymi staruszkami. Wejdz prosze na google i na scholar google, zobaczysz ile jest wart team Roman Zielinski + Kornelia Pollok, nie ma tam nic, za co swiat naukowy moglby go cenic, ba... zauwazyc.
                              • leda16 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 02.01.21, 20:44
                                uoia napisała:
                                > Myslisz, ze jak jestes na forum emerytow i rencistow to masz do czynienia ze zd
                                > ziecinnialymi staruszkami.


                                A w której wypowiedzi coś takiego sugerowałam?

                                Rozumiem, że z USA można mieć inną optykę polskich spraw, ja również stosuję inną skalę porównawczą. Zdanie miernot partyjnych z PiS -owskiego rządu jest dla mnie tyle warte, ile gówno w trawie naprzeciw opinii wybitnego naukowca. Zwłaszcza w sytuacji, gdy lansują tą szczepionkę niczym nowy proszek do prania lub maść na pryszcze, wykorzystując do tego celu trzeciorzędnych aktorów i celebrytów a "prof. zw. dr hab. Roman Zieliński - jest profesorem biologii o specjalności genetyka z prawie 40-letnim doświadczeniem w pracy naukowej i dydaktycznej. Studiował biologię, ze specjalizacją genetyka, na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, w latach 1971-1976. Doktorat z genetyki (1980 r.) i habilitację z genetyki (1986 r.) uzyskał na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, tytuł profesora (1998 r.) również na UAM w Poznaniu. W 2007 r. został profesorem zwyczajnym. Tworzył od podstaw Katedrę Genetyki na Uniwersytecie Szczecińskim, która była jedną z pierwszych jednostek wprowadzających analizę PCR do badań genetycznych (1995 r.). Stworzył Katedrę Genetyki na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, gdzie pracował do 2014 r." To z google właśnie. Wspomnieniem 22 publikacji naukowych cytowanych w periodykach zagranicznych, recenzjami i prowadzeniem prac doktorskich nie będę Cię zanudzać. Jeśli powiesz, że molestują Polaków tą szczepionką i zachwalają jak przekupki towar na jarmarku dla ich dobra, bądź uprzejma powiedzieć jakie dobro polskiego emeryta mają w zamiarze, wlepiając mu w noc sylwestrową, gdy wracał z kościoła, 30 tys. mandatu? Wiesz uiola ile to jest w Polsce 30 tys. zł.? To dwuletnia, przeciętna emerytura! No i jeszcze jedno: w USA wypracowany fundusz emerytalny jest dziedziczny, w Polsce zawłaszcza go Państwo. O wnioski nietrudno.
                                • uoia Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 03.01.21, 17:59
                                  leda16 napisała:

                                  ... Zdanie miernot partyjnych z PiS -owskiego rządu jest dla
                                  > mnie tyle warte, ile gówno w trawie naprzeciw opinii wybitnego naukowca...

                                  Te laurke, ktora jest wizytowka, na stronie "o nas" przeczytalam, na mnie nie zrobilo to wrazenia. Otarlam sie dosyc mocno o swiat nauki, w Polsce i w USA. 22 publikacje czesto maja ambitni studenci, a juz na pewno doktoranci, rowniez ilosc cytowan, okolo 600, jak na dorobek calego zycia nie jest imponujaca. Czolowi naukowcy maja tyle z jednego artykulu.
                                  Cokolwiek myslisz o szczepieniach, ostatnia afera z zaszczepieniem kilkunastu celebrytow, zrobila duzo wiecej dla proagowania szczepienia niz naciski i "opinie miernot z PiS-owskoego rzadu", towar spod lady znacznie lepiej sie sprzedaje.
                                  • leda16 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 03.01.21, 23:52
                                    "towar spod lady znacznie lepiej sie sprzedaje."

                                    No i na tym właśnie polegała ta nieudolna kampania reklamowa, a nie żadna "afera". Miała stworzyć wrażenie, że szczepionka jest towarem tak deficytowym, że trzeba o niego walczyć i pchać się poza kolejnością. Wcześniej takiej Jandzie rząd z moich podatków sprezentował 2 mln. zł. więc czuła się zobowiązana. Ja i inni przedsiębiorcy jako rekompensatę strat z powodu lock downu dostaliśmy tylko 5 tys.
                                    • engine8 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 04.01.21, 00:05
                                      Okazuje sie ze nie wszyscy sie tak lokciami rozpychaja.
                                      I wlasnie moze dlatego ze tym co sie wpycha to nie chca a tym co sie ogranicza to nie wazne czy potrzebuje czy nie to sie w kolejce ustawiaja....
                                      Pamietam z PRLu jak staly kolejki pod sklepami nie widzac po co stoja.

                                      40% medycznego personely z pierwszej lini w Los Angeles - pomimo ze szpitale przepelnione, odmowilo zaszczepienia sie.

                                      www.newsweek.com/40-las-front-line-workers-declined-covid-vaccine-some-county-icus-run-out-beds-1558318
                                    • uoia Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 04.01.21, 00:38
                                      leda16 napisała:

                                      > "towar spod lady znacznie lepiej sie sprzedaje."
                                      >
                                      > No i na tym właśnie polegała ta nieudolna kampania reklamowa, a nie żadna "afer
                                      > a"...

                                      Tez pomyslalam, ze to moglo byc wyrezyserowane, ale...chyba jednak nie. Janda zbyt mocno nienawidzi PiS-u, zeby isc z nimi na jakies uklady. Zobaczymy. sprawa jest rozwojowa.
                                      • leda16 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 04.01.21, 10:26
                                        Nienawidzi? Jednak dwoma milionami od PiS z tej "nienawiści" nie pogardziła. To aktorka, słaba, wulgarna, ale jednak. Dla korzyści każdą emocję zagra i wszystko powie przed kamerą. W każdym razie na skutki uboczne trzeba parę ładnych lat poczekać. Może dożyjemy.
                                        • marii51 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 05.01.21, 22:30
                                          56 szczepionek wyrzucili a te 18
                                          udało sie zużyć pożytecznie

                                          dzis rozważano,że podst opieka Lekarz powinien miec spis pacjentów
                                          i jak coś zostaje ro z listy woła do zaszczepienia, żeby nie zmarnowć
                                          bo np ktoś rozchorował sie --może przecież tak byc..
                                          albo ///
                                          sk;epy pustkami świecą w godz wymyslonych dla seniorow a
                                          starsi mogą mieć złe samopozucie i ie mogą w tym czasie wyjsć
                                          poplatane z pomieszanym
                                          żeby ferie trwały i zmuszac dzieci do siedzenia w domu do 16 stej
                                          nareszcie juz odpuscili pozwolili ----a snieg i zabawa ..super
                                          • pia.ed Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 06.01.21, 12:26
                                            marii51 napisała:
                                            > 56 szczepionek wyrzucili a te 18 udało sie zużyć pożytecznie


                                            Szkoda, ze nie podalas zrodla... Z artykulu ponizej wynika, ze oprocz tych 18 osob,
                                            zaszczepiono jeszcze wiele innych osob, czyli szczepionki sie nie zmarnowaly.


                                            Zaszczepiono kilkadziesiąt innych osób spoza "grupy zero"?
                                            - Nasi informatorzy twierdzą, że te 18 osób to dopiero wierzchołek góry lodowej. Szczepieni mieli być
                                            także inni aktorzy z teatrów, także ci mniej znani. Być może jest to nawet kilkadziesiąt kolejnych osób.
                                            Wszak to oznacza konkretne wymierne skutki, bo po zaszczepieniu już nie obowiązuje limit osób w zgromadzeniu, można grać sztuki, przygotowywać się do premier, jeździć za granicę - podkreślają.


                                            wiadomosci.onet.pl/warszawa/koronawirus-kulisy-afery-szczepionkowej-na-wum/fjz1q64

                                              • marii51 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 06.01.21, 13:38
                                                tongue_outracujący w Teatrze napisal...

                                                :<<<Dzisiaj w Och-Teatrze odebrałem setkę telefonów
                                                z życzeniami śmierci dla mojej Szefowej, wszystkiego co najgorsze dla nas
                                                i dla naszej Fundacji. Grozili podpalaniem teatru,
                                                serdecznie prosili żebyśmy nie czuli się bezpiecznie wychodząc na ulice...”
                                                - Producent Wykonawczy Fundacji Krystyny Jandy na Rzecz Kultury.Jan Malawski
                                                Na łamach „Super Expressu”, pracownicy tegoż
                                                (bo dziennikarzami ich nazywać nie powinniśmy),
                                                podali numery telefonów do teatru,>> …-----> czytaj super ekspres
                                                ???
                                                o nie pia ??? marii51 napisała:
                                                > 56 szczepionek wyrzucili
                                                a te 18 udało sie zużyć pożytecznie
                                                informuje więc ze ta wiadomośc z tvb24 teleizyjna

                                                ---teraz zauważylam .. przynioslas z mojego forum?

                                              • marii51 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 06.01.21, 13:55
                                                vermieter napisał(a):

                                                > źródłem jest marii51 wink

                                                ha ha sam jesteś żrodłem i to jakim ... jak się czyta Twoje wpisysmile

                                                Tak mnie ta wiadomoc zbulwersowała ,
                                                bo jak ludziom szczepionkę podali to wielkie ajwaj ajwaj
                                                a w czasie kontroli obliczono ,że wyrzucili 56!!!do utylizacjii. więc zmarnowane..
                                                Zla organizacja .. można zawsze ZAWIADOMIĆ kogoś następnego ?

                                                W terenie lekarz POZ
                                                MA LISTY PRZYGOWANE KOLEJNOŚCI szczepienia , MA TELEFONYPACJENTÓW TO NIE JEST CZAS JAK ZA kROLA cwieczka !!!
                                                I może wezwać jak ktoś nie pojawi się w danym wyznaczonym czasie
                                                a Janda ??? UKANTOWANE !!!
                                                • leda16 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 06.01.21, 14:23
                                                  1/4 z 2 mln. to jest 500 tys. zł. Rozumiem, dlaczego liczysz na rządowe szczepionki smile Pewnie w Polsce nie mieszkasz, bo u nas jeszcze tak źle nie ma, aby lekarz "wzywał" pacjenta do gabinetu. Może tylko złożyć pacjentowi uprzejmą propozycję.
                                                  • marii51 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 06.01.21, 15:52
                                                    leda16 napisała:

                                                    > 1/4 z 2 mln. to jest 500 tys. zł.
                                                    odpowiadam...

                                                    Miasto Stołeczne Warszawa: w ramach konkursu ofert na realizację zadania publicznego w zakresie kultury, sztuki, ochrony dóbr kultury i dziedzictwa narodowego w 2019-2022
                                                    Zadanie: wybrane premiery Teatru Polonia i Och-Teatru w latach 2020-2022
                                                    Dofinansowanie wypłacane w trzech transzach:
                                                    600 000 PLN – rok 2020
                                                    600 000 PLN – rok 2021
                                                    600 000 PLN – rok 2022
                                                    W ramach Programu Narodowego Centrum Kultury Kultura w sieci
                                                    90 000 PLN – Teatr w sieci – Fredro i Różewicz online
                                                    ~~~~~~~~~~~~~~~~ min kultury tak

                                                    :Gliński tnie dotacje dla artystów. Najbardziej pokrzywdzone są teatry Krystyny Jandy
                                                    Dla instytucji kultury pieniądze ze specjalnego Funduszu miały być kołem ratunkowym w trudnych czasach. Niemal 3 tygodnie po publikacji budzącej wątpliwości listy, artyści wciąż czekają na przelew. Wielu już wie, że będzie niższy niż się spodziewali.




                                                    Rozumiem, dlaczego liczysz na rządowe
                                                    szczepionki smile

                                                    Pewnie w Polsce nie mieszkasz,
                                                    bo u nas jeszcze tak źle nie ma, aby lekarz
                                                    wzywał" pacjenta do gabinetu.
                                                    Może tylko złożyć pacjentowi uprzejmą propozocję------->a o jakiem wezwaniu napisałam? o jakim? odpowiem
                                                  • marii51 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 06.01.21, 16:06
                                                    marii51 napisała:

                                                    dodaję że :: Od niemal trzech tygodni trwa weryfikacja listy.
                                                    Resort zapewnia, że dotyczyć ona będzie tylko niewielkiej części beneficjentów, a teatry i filharmonie nie ucierpią. Jednak dwa warszawskie teatry prowadzone przez Fundację Krystyny Jandy dostały już nową decyzję, która zubożyła wsparcie o 450 tys. zł. Teatr Muzyczny w Gdyni dostanie 327 tys. zł mniej, a wrocławski Capitol o 230 zł mniej – czytamy w "Rzeczpospolitej".
                                                    > :Gliński tnie dotacje dla artystów. Najbardziej pokrzywdzone są teatry Krystyn
                                                    > y Jandy
                                                    > Dla instytucji kultury pieniądze ze specjalnego Funduszu miały być kołem ratunk
                                                    > owym w trudnych czasach. Niemal 3 tygodnie po publikacji budzącej wątpliwości l
                                                    > isty, artyści wciąż czekają na przelew. Wielu już wie, że będzie niższy niż się
                                                    > spodziewali
                                                    .www.money.pl/gospodarka/glinski-tnie-dotacje-dla-artystow-najbardziej-pokrzywdzone-sa-teatry-krystyny-jandy-6583598918417056a.html
                                                    > [/b]
                                                    > Rozumiem, dlaczego liczysz na rządowe
                                                    > szczepionki smile
                                                    o co tu chodzi?
                                                    >
                                                    > Pewnie w Polsce nie mieszkasz, -----jestem z GDANSKAsmile
                                                    > bo u nas jeszcze tak źle nie ma, aby lekarz
                                                    > wzywał" pacjenta do gabinetu.
                                                    > Może tylko złożyć pacjentowi uprzejmą propozocję------->

                                                    a o jakim wezwan
                                                    > tu napisałam? o zadzwonieniu
                                                    o jakim? odpowiem
                                                  • leda16 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 07.01.21, 10:54
                                                    Ty to pochwalasz? A jakie jest koło ratunkowe dla rodziców z kilkorgiem dzieci, którym z powodu lock downu zmniejszono zatrudnienie do 1/4 etatu, dla przedsiębiorców, którzy z tegoż powodu tracą kilkanaście tysięcy miesięcznie, młodych, bezrobotnych małżeństw z 30-to letnim kredytem hipotecznym u szyi, dla rencistów wegetujących za 1025 zł miesięcznie w obliczu lawinowego wzrostu cen utrzymania, ośrodków rehabilitacji, które musiały zamknąć działalność? Kto jest bardziej społeczeństwu potrzebny, oni, czy podstarzała, rozwrzeszczana baba, która po kumotersku w minionym wieku załapała się na kilka rólek filmowych a teraz jest tylko samozatrudniającym się przedsiębiorcą, jak my wszyscy? Gdzie w Unii, UK lub USA miejski PRYWATNY TEATRZYK dostaje takie prezenty od Państwa?!
                                                  • leda16 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 06.01.21, 18:52
                                                    "a o jakiem wezwaniu napisałam? o jakim? "

                                                    "...I może wezwać jak ktoś nie pojawi się w danym wyznaczonym czasie..."

                                                    Mnie nawet mój szef zawsze PROSI. Wezwać człowieka, to za komuny mógł np. sekretarz partii. Od tego czasu przywykliśmy do innych manier.
                                                  • marii51 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 06.01.21, 16:17
                                                    leda16 napisała:

                                                    > 1/4 z 2 mln. to jest 500 tys. zł. Rozumiem, dlaczego liczysz na rządowe szczepi
                                                    > onki smile Pewnie w Polsce nie mieszkasz, bo u nas jeszcze tak źle nie ma, aby lek
                                                    > arz "wzywał" pacjenta do gabinetu. Może tylko złożyć pacjentowi uprzejmą propoz
                                                    > ycję.


                                                    sorrki o 2 miln to się pomyliłam sorrki jeszcze raz
                                                    to czy sa d
                                                    Janda dostała od ministra Glińskiego niemal dwa miliony złotych, teraz czuje się rozgoryczona
                                                    czytam tu i prawda www.stefczyk.info/2020/11/14/janda-dostala-od-ministra-glinskiego-niemal-dwa-miliony-zlotych-teraz-czuje-sie-rozgoryczona/
                                                    ale jak dużo jej potrącił

                                                    ~~~~~~~~~~~nie wierze,że sąd będzie karał za takie 18 osob zaszczepienie i
                                                    ugodowo jeszcze może byc
                                                    ---tak jak nie zabiorą funkcjii Dyrektora warszwskiego centyrum medycznego..
                                                    czas pokaże ///

                                                    a_gdyby_tak_nieba_przyblizyc.--marii51
                                                  • marii51 Re: Szczepionki -o 30 dniowej ważności wkrotce 06.01.21, 16:24
                                                    marii51 napisała:

                                                    > leda16 napisała:
                                                    > > 1/4 z 2 mln. to jest 500 tys. zł..ąle sąd zapowiedział rzecznik zradu może wymagac kary 250tys
                                                    >~~~~~~~~~~~~
                                                    > sorrki o 2 miln to się pomyliłam sorrki jeszcze raz ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                                    > Janda dostała od ministra Glińskiego niemal dwa miliony złotych, teraz czuje s
                                                    > ię rozgoryczona
                                                    > czytam tu i prawda Tekst linku
                                                    >
                                                    > ~~~~~~~~~~~nie wierze,że sąd będzie karał za takie 18 osob zaszczepienie
                                                    > i
                                                    > ugodowo jeszcze może byc
                                                    > ---tak jak nie zabiorą funkcjii Dyrektora warszwskiego centyrum medycznego
                                                    > ..
                                                    > czas pokaże ///
                                                    >
                                                    > a_
                                                    > gdyby_tak_nieba_przyblizyc.--marii51

                                        • pia.ed Szczepionki - hamletowski dylemat. 06.01.21, 19:53
                                          engine8 napisał:

                                          > Sie okazuje ze to byla "specjalna pula" szczepionek dla uprzywilejowanych..
                                          > Stare nawyki i uklady nie umieraja...



                                          Nie zawsze tak jest... Moze nawet sam skorzystales z tej okazji? wink

                                          W poniedziałek kontrola w szpitalu w hrabstwie Los Angeles odkryła, że jedna z zamrażarek ze szczepionkami firmy Moderna nie działa i w środku jest temperatura pokojowa, a w temperaturze pokojowej szczepionka jest zdatna do użycia tylko przez 12 godzin.

                                          Szpital postanowił działać szybko i zrobić wszystko, by podać 830 dawek szczepionki w ciągu dwóch godzin. Skontaktowali się z władzami. By nie zmarnować szczepionek, najpierw rozdzielono je do poszczególnych grup, a później część udostępniono dla innych osób na zasadzie, kto pierwszy ten lepszy.
                                          Ostatecznie udało się zużyć wszystkie dawki w dwie godziny, a chętnych było więcej niż dostępnych zastrzyków.


                                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26663391,w-kalifornii-zepsula-sie-zamrazarka-ze-szczepionkami-wyscig.html#do_w=46&do_v=142&do_a=288&s=BoxNewsImg1
                                          • uoia Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 06.01.21, 20:41
                                            pia.ed napisała:
                                            >
                                            > [i]W poniedziałek kontrola w szpitalu w hrabstwie Los Angeles odkryła, że je
                                            > dna z zamrażarek ze szczepionkami firmy Moderna nie działa i w środku jest
                                            > temperatura pokojowa, a w temperaturze pokojowej szczepionka jest zdatna d
                                            > o użycia tylko przez 12 godzin.

                                            W laboratoriach i szpitalach, gdzie przechowywane sa preparaty wrazliwe na temperature, wszystkie lodowki sa monitorowane, rejestrowana tez jest calodobowa temperatyura (wszystko jest na zapisie), kazde niedopuszczalne wahniecie powoduje wlaczenie alarmu, nie tylko w lodowce, rowniez w centrali i natychmiast jest podjeta akcja. Te lodowki maja swoje generatory pradu, trudno jest mi, wyobrazic sobie, zeby lodowka osignela temperature pokojowa i nikt niczego by nie zauwazyl. Ktos konfabuluje.
                                            • pia.ed Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 06.01.21, 21:45
                                              uoia napisała:

                                              Te lodowki maja swoje generatory pradu, trudno jest mi, wyobrazic sobie,
                                              zeby lodowka osignela temperature pokojowa i nikt niczego by nie zauwazyl.
                                              Ktos konfabuluje.


                                              W takim razie konfabuluje Cable News Network (CNN)...

                                              CNN zwraca uwagę, że program szczepień idzie w USA wolniej, niż zakładano. W Kalifornii podano pacjentom jak na razie 27 proc. dostarczonych szczepionek. Władze stanowe zapowiedziały "agresywne działania" na rzecz szybszego szczepienia. Jednym z pomysłów jest zaangażowanie dentystów do dawania zastrzyków po przeszkoleniu.
                                              • uoia Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 06.01.21, 22:44
                                                vermieter napisał(a):

                                                > to nie są lodówki z własnymi generatorami prądu, do utrzymania temp. -25 °C do
                                                > - 15 °C wystarczy zwykła zamrażarka włączona do sieci.

                                                Napisalam nieprecyzyjnie. W razie awarii zasilania z sieci, maja wlasne generatory. Zamrazarki -80* tez sa podlaczone do sieci i tez tylko w przypadku awarii przechadza na zsilanie z generatora. Wierz mi te lodowki sa bardzo scisle monitorowane i nie do pomyslenia jest, ze >w poniedzialek rano temp. byla pokojowa wiec, zeby wykorzstac rozmrozony material, zarzadzono szczepienie<. Rejestracja temperatury, pozwala okreslic , w ktorym momencie lodowka ulegla awarii, ile czasu mineio i czy mozna bezpiecznie uzyc materialy w niej przechowywane.
                                                  • uoia Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 06.01.21, 23:05
                                                    vermieter napisał(a):

                                                    > cały czas piszesz nieprecyzyjnie,
                                                    > zasilanie z generatora włącza się automatycznie gdy nastąpi awaria w dostawach
                                                    > prądu, dotyczy to całego obiektu, np. szpitala, a nie pojedynczych urządzeń

                                                    W szpitalach owszem, ale w laboratoriach badawczych niekoniecznie. W kazdym razie w moim lab. tylko zamrazarki i cold roomy byly uprzywilejowane.
                                                  • pia.ed Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 07.01.21, 03:18


                                                    > vermieter napisał:
                                                    > > cały czas piszesz nieprecyzyjnie dotyczy to całego obiektu, np. szpitala...

                                                    uoia napisała:
                                                    > W szpitalach owszem, ale w laboratoriach badawczych niekoniecznie.



                                                    Odpowiedzialas nie przeczytawszy artykulu, w ktorym 4 razy powtarza sie
                                                    slowo szpital, ale wyciagnelas wnioski nazywajac to "konfabulacją"?


                                                  • uoia Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 07.01.21, 04:18
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > > vermieter napisał:
                                                    > > > cały czas piszesz nieprecyzyjnie dotyczy to całego obiektu, np. szp
                                                    > itala...
                                                    >
                                                    > uoia napisała:
                                                    > > W szpitalach owszem, ale w laboratoriach badawczych niekoniecznie.

                                                    >
                                                    > Odpowiedzialas nie przeczytawszy artykulu, w ktorym 4 razy powtarza sie
                                                    > slowo szpital, ale wyciagnelas wnioski nazywajac to "konfabulacją"?

                                                    To jest zwykla upierdliwosc, czepiacie sie slowek. Przeciez lodowka moze przestac pracowac nie tylko dlatego, ze nie ma pradu. Moze byc inna awaria, nie mowiac juz, ze ktos mogl zostawic niedomkniete drzwi i to moze spowodowac podniesienie temperatury wewnatrz. Ja nie bylam pracownikiem odpowiedzialnym za ciaglosc dostawy energii, mnie to zupelnie nie interesowalo, ja musialam byc pewna, ze materialy przezemnie uzywane, sa utrzymywane w odpowiednich warunkach. tak jest nie tylko w zwyklych szpitalach, ale tez w szpitalach akademickich i ich laboratoriach stanowiacych czesc zaplecza badawczego.
                                                    Zreszta w szpitalach z pradem tez roznie bywa, w razie kataklizmu sa obszary priorytetowe.
                                                  • leda16 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 07.01.21, 11:09
                                                    uoia napisała:
                                                    To jest zwykla upierdliwosc, czepiacie sie slowek. Przeciez lodowka moze przest
                                                    > ac pracowac nie tylko dlatego, ze nie ma pradu. Moze byc inna awaria, nie mowia
                                                    > c juz, ze ktos mogl zostawic niedomkniete drzwi i to moze spowodowac podniesien
                                                    > ie temperatury wewnatrz.


                                                    Niesamowite jest to, co piszesz uiola W amerykańskim laboratorium badań nad śmiercionośnymi wirusami: "...ktoś mógł zostawić niedomknięte drzwi lodówki..." No, ale z tego każdy przeciętnie myślący człowiek może wyciągnąć tylko jeden wniosek - te wszystkie szczepionki można o kant dupy potłuc! Oczywiście, Ty nie jesteś za to odpowiedzialna smile
                                                  • vermieter Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 07.01.21, 04:08
                                                    uoia napisała:

                                                    >
                                                    > W szpitalach owszem, ale w laboratoriach badawczych niekoniecznie. W kazdym raz
                                                    > ie w moim lab. tylko zamrazarki i cold roomy byly uprzywilejowane.


                                                    "twoje" laboratorium nie może służyć jako przykład, ponieważ stworzyłaś je na potrzeby wątku

                                                    Mam wątpliwości co do twojego rozwoju umysłowego. Napisałem o obiektach, a nie pojedynczych urządzeniach. Inaczej niż ty jestem pewien, że właśnie np. w szpitalach znajdą się pomieszczenia, które mogą zostać pozbawione prądu bez żadnych strat. Inaczej w przypadku laboratoriów, gdzie praktycznie w każdym pomieszczeniu znajdują się urządzenia wymagające stałego zasilania. Obok urządzeń służących do chłodzenia są też np. inkubatory itp.

                                                    P.S. cold room to po polsku chłodnia.
                                                  • uoia Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 07.01.21, 04:25
                                                    vermieter napisał(a):


                                                    . Inaczej w przypadku laboratoriów, gdzie praktycznie w każdym pomieszczen
                                                    > iu znajdują się urządzenia wymagające stałego zasilania. Obok urządzeń służącyc
                                                    > h do chłodzenia są też np. inkubatory itp.
                                                    >
                                                    > P.S. cold room to po polsku chłodnia

                                                    Widzisz cold room, u nas oznaczal pomieszczenie o kontrolowanej temp i wilgotnosci, najczesiej byly to niskie temp. a co do koniecznosci stalego zasilania , to laboratorium jako takie nie jest podlaczone do generatora.
                          • engine8 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 30.12.20, 17:57
                            Co w tym nadzwyczjanego?
                            Przeciez wszem i wobec wiadomo jest i bylo ze szczepionka nie dzila natychmiast ale dziala dopiero po ok 2 do 3 tygodniacj kiedy orgnizw wytworzy przeciwniala...
                            A pacjent mogl juz nawet byc zarazony w mimencie kiedy sie szczepil.
                        • vermieter Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 30.12.20, 13:57
                          uoia napisała:
                          >
                          > Wlasne doswiadczenie?

                          Tak, własne doświadczenie.
                          W okresie licealno-uniwersyteckim partnerki były najczęściej stanu wolnego, w wieku dojrzałym trafiam prawie wyłącznie na mężatki, bardzo rzadko zdarzają się kobiety samotne, rozwiedzione...
                          Osobiście jestem od blisko ćwierć wieku rozwiedziony, więc nie można mi zarzucić, że zdradzam żonę.
                    • engine8 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 28.12.20, 23:09
                      Jeszcze..
                      A co jak sie okaze ze za pol roku watroba zniknie albo w brzuchu urosnie guz jak pilka czy tez 3-cie ucho na brzuchu?? smile

                      Jak sie prawie 60 letni szef Pfizera nie zaszczepil to cos chyba mowi?
                      Widocznie sceptyk ale biznesmen?

                      Ciesze sie ze ludzi sie szczepia i bede im cierpliwie dopingowal jak dlugo sie da. Kto wie moze wirus sie wystraszy i nie bede sie musial szczepic?
                    • leda16 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 30.12.20, 17:37
                      A o odroczonej apoptozie komórkowej Koleżanka słyszała cośkolwiek, tudzież o depopulacyjnych teoryjkach Killa Gatesa, prognozach ostatniego Raportu Klubu Rzymskiego, itp. nowinkach, czy tylko z telewizora wiedzę o świecie czerpie ?
                      • filip505 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 30.12.20, 18:23
                        .....jako pierwszy w rodzinie ,jutro bedzie tydzien zaszczepil sie nasz syn,
                        pracujacy w szpitalu,zadnych dolegliwosci,za ok 3 tyg ma termin zona,
                        ja jeszcze nie wiem ale jestem zapisany w ...."koejke",.....jak ktos z nas
                        zacznie latac,lub wyrosna nam "kolce" to powiadomie,tak ze narazie
                        bez obawy prosze,
                          • engine8 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 30.12.20, 20:28
                            I ja sie ciesz tym postepem le nie naleze do tych co stoja w kolejce po najnowsze technologie.... Nie sie nimi ciesza ci co naprawde i bardzo chca smile

                            A czy sie zaszczepie czy tez nie? Nie wiem.... Pozyjemy i zobaczymy.
                            Pewnie tak bo wiadomo ze bedziemy zmuszeni robic to na ochotnika... jako ze kumuna wkracz duzymi krokami i co z tego ze bede mogl sie nie szczepic w USA jak EU zarzadzi ze nieszczepionych nie wpuszczaja....

                              • leda16 Janda laborantka. 07.01.21, 12:18
                                Tak pewnie o niej i jej teatralnym stadzie myślał rektor WUM, wpisując ich na listę wyszczepień jako "POZOSTAŁY PERSONEL MEDYCZNY".
                                niepoprawni.pl/blog/yagon-12/janda-bareja-fryzjer-i-scenariusz-na-2021-rok
                                Jeśli najgorsze scenariusze prognostyczne autora artykułu sprawdzą się, czeka nas w przyszłości, nie tylko w Polsce, przekształcenie przyszłego pokolenia w socjopatyczne automaty. Praca nad dziećmi już z początkiem ub. roku ruszyła pełną parą. www.youtube.com/watch?v=8ncE5yYQvJY&feature=youtu.be
                                • marii51 Re: Janda laborantka. 07.01.21, 15:57
                                  pokusiłam się przetłumaczyć do wideo podpis ::
                                  ""Ten film jest jednym z ostatnich projektów,
                                  nad którymi pracował mój przyjaciel Jeff C. zanim zdał.
                                  Jeff poświęcił swoje życie informowaniu innych o tym,
                                  co naprawdę dzieje się na świecie,
                                  i nauczył nas wszystkiego,
                                  że zadawanie pytań i żądanie odpowiedzi jest więcej niż w porządku.
                                  Tutaj możesz obejrzeć jego oryginalny film: aha i wiele więcej jego filmów

                                  ..lecz nie znam języka i klapa

                                  www.youtube.com/channel/UC3F3wZsKEljUMuX0MzGMdyA
        • leda16 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 20.01.21, 11:57
          Wbrew obiegowym opiniom, seniorzy mają dużo rozwagi, dystansu i doświadczenia życiowego, żeby ustawiać się w kolejce do medycznych nowinek. Więc podejrzewam, że to następny klip propagandowy a zdjęcie pochodzi sprzed paru lat ze styczniowej kolejki na rezerwację terminu do okulisty smile. Oczywiście masz rację. Gdyby zależało im na zdrowiu i życiu seniorów, szefowie ZOZ nakazaliby pielęgniarkom wizyty domowe ew. zorganizowali transport do Przychodni. Zresztą przecież w Polsce jeszcze nie zaczęli szczepić seniorów, bo Pfitzer nagle wierzgnął kopytami i ogłosił że...zmniejsza dostawy szczepionek aby zwiększyć dostawy szczepionek smile)))
        • marii51 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 16.01.21, 22:34
          engine8
          idziesz na łatwizne ..czyli chcez to sobie przetlumacz

          więc mam
          OSLO / NORWEGIA:
          Dwadzieścia trzy osoby zmarły w Norwegii
          w ciągu kilku dni od otrzymania pierwszej dawki szczepionki Pfizer Covid-19
          z 13 tych zgonów najwyraźniej związane ze skutkami ubocznymi strzałów,
          New York Post poinformował, powołując się na urzędników służby zdrowia.
          Wszyscy 13 byli pacjentami domowymi i mieli co najmniej 80 lat.
          hmmm
            • engine8 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 20.01.21, 23:54
              Naasz lekarkaprowadzaca sie nie zaszczepila....
              Mowi ze na razie sie nie spieszy i czeka co bedzie i analizuje ktore ryzyko jest wieksze...
              No i ona caly rtok nie przestal przyjmowac pacjentow jak normalny lekarz.
              Bada, dotyka itp bez zadnych tam rekawiczek - jedynie ma maske...i mowi ze tego ttpu wirusa to my mamy od dawna i bedziemy miec - teraz jest go "wiecej" i nowsze generacje ale nie widzi powodu do paniki.
              • uoia Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 21.01.21, 00:37
                engine8 napisał(a):

                > Naasz lekarkaprowadzaca sie nie zaszczepila....
                > Mowi ze na razie sie nie spieszy i czeka co bedzie i analizuje ktore ryzyko jes
                > t wieksze...
                > No i ona caly rtok nie przestal przyjmowac pacjentow jak normalny lekarz.
                > Bada, dotyka itp bez zadnych tam rekawiczek - jedynie ma maske...i mowi ze tego
                > ttpu wirusa to my mamy od dawna i bedziemy miec - teraz jest go "wiecej" i now
                > sze generacje ale nie widzi powodu do paniki.

                Na Twoim miejscu zmienilabym lekarza.
                • pia.ed Szczepionki - hamletowski dylemat. 21.01.21, 01:09

                  Australijski Therapeutic Goods Administration (TGA) poinformował za pośrednictwem swojej strony internetowej o 30 zgonach starszych osób zaszczepionych szczepionką w norweskich domach opieki.

                  - Zgony odnotowano wśród bardzo słabych pacjentów. Były to osoby, co do których spodziewano się, że odejdą w ciągu najbliższych tygodni lub miesięcy. Władze norweskie podają, że w ostatnich latach w domach opieki umiera średnio 400 pensjonariuszy tygodniowo - czytamy w komunikacie TGA.
                  Do tej pory w tym kraju zaszczepiono na COVID-19 ponad 40 tys. starszych osób


                  zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,173954,26700109,norwegia-zgony-starszych-ludzi-a-szczepionka-pfizera-co-wiadomo.html#s=BoxLSImg2
                  • mobic Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 24.01.21, 18:20
                    Oleśnica: Zgon mężczyzny krótko po przyjęciu szczepionki. "Był bardzo schorowany"

                    Czytaj więcej na wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/aktualnosci/news-olesnica-zgon-mezczyzny-krotko-po-przyjeciu-szczepionki-byl-,nId,5006646#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
                      • uoia Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 25.01.21, 16:33
                        marii51 napisała:

                        > J EST wiele reakcjii na szczepionki utajnionych nie podawanych do wiadomości
                        >
                        > sa szpitale
                        > z wieloma zaszczepionymi pracownikami slużby zdrowia ..
                        > nie nadających sie do pracy taka zła reakcja po zaszcepieniu
                        >
                        No i przede wszystkim krowy, przestaly dawac mleko, a kury przestaly znosic jajka.
                        • leda16 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 25.01.21, 19:34
                          uoia napisała:
                          No i przede wszystkim krowy, przestaly dawac mleko, a kury przestaly znosic jaj
                          > ka.


                          Skoro sama prędziutko się zaszczepiłaś, to będziesz teraz sprowadzała krytyczne wypowiedzi innych osób na temat szczepionki do absurdu, aby zmniejszyć swój lęk. To znany w psychologii mechanizm redukowania dysonansu poznawczego.
                          • marii51 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 26.01.21, 08:41
                            engine8 napisał m/inn

                            Firmy szczepionkowe beda zarabiac
                            ile sie da i nas szczepic 2 razy w roku az w koncu komus sie znudzi.
                            ..
                            ~~~~~~~~~~~~~~~~nie do pokoania draństwo pojawiło się od miesięcy i zadręcza
                            nie daje spokoju , dawniej ludzie
                            .. w zcasie wzmozonych chorob
                            wysyłali na lasy na gory na oddalenie od ludzi
                            ci wcesniejurodzeni pamietacie zapewne,że tak bylo
                          • marii51 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 26.01.21, 08:48
                            leda16 napisała:

                            . To znany w psychologii mechanizm redukowania dysonansu poznawczego.
                            >

                            dziekuję

                            .BO OMIJAM I JUŻ
                            .
                            mi brak słów i ręce opadają ....
                            .
                            ..emeryci i rencisci my mamy się wspieracć..

                            My mamy jako seniorzy
                            wielki juz dar umiejętności życia spostrzeżeń
                            ale
                            utrzymujemy poziom klikania

                            a_gdyby_tak_nieba_przyblizyc.--marii51
                      • engine8 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 25.01.21, 17:22
                        Co z tego skoro nowa "wersja" wirusa - ta s Afryki Poludniowej, juz nie za bardzo reaguje na obecne szczepionki... Moderna niby mowi ze ich szczepionka troche dziala ale slabo i pracuja nad "buster" a naukowcy sa "zmartwieni" zas medi cicho siedza zeby nie wzbudzac paniki.
                        A wiec powoli i na kolanach idziemy tam gdzie jest obecnie grypa... Beda szcepic "bo to nie zaszkodzi a moze pomoc".
                        Firmy szczepionkowe beda zarabiac ile sie da i nas szczepic 2 razy w roku az w koncu komus sie znudzi...
                        • pia.ed Szczepionki - hamletowski dylemat. 26.01.21, 18:32
                          engine8 napisał(a):
                          > Firmy szczepionkowe beda zarabiac ile sie da...



                          Na temat samych szczepionek nie bede sie wypowiadac, poki jest jeszcze z nimi tyle niejasnosci.
                          Podam tylko fakt, ze firma Pfizer chce jak najwiecej zarobic, postepujac nieuczciwie...


                          Kiedy UE zatwierdziła szczepionkę firmy Pfizer, każda fiolka zawierałaby pięć dawek. Jednak po ogłoszeniu przez Europejską Agencję Leków, że szóstą dawkę można pobrać odpowiednim rodzajem igły, firma obciążyła kraje opłatami za sześć dawek z fiolki - bez zgody Komisji Europejskiej.

                          - "To niedopuszczalne. Jeśli kraj ma możliwość otrzymania tylko pięciu dawek z jednej fiolki, to oznacza,
                          ze otrzymał mniej dawek za tę samą cenę" - mówi koordynator ds. szczepionek Richard Bergström.

                          "Dopóki strony nie wyrażą zgody, Szwedzka Agencja Zdrowia Publicznego nie będzie płacić faktur
                          od firmy farmaceutycznej" - informuje szwedzki epidemiolog Anders Tegnell.



                          .
                          • engine8 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 27.01.21, 03:29
                            Jednak chyba nie do konca rozumiesz.
                            Wszytkie firmy szepionkowe wysyalja szepionki w filokach gdzie jest gwarantowana ilosc - zwykle 5 dawek. Klient za tyle placi i tyle ma prawo uzyc. Ekstra jest po to aby nie baraklo i aby klinet nie "oszczedzal". Co sie robi z pozostal iloscia? Wyrzuca sie.
                            To jest umowa pomiedzy producentem i krajami kupuyjacymi.
                            Wszem i wobec wiadomo ze tak bylo i jest. Tym razem amerykanscy klienci zwrocili sie do Pfizera i do Organizacj zarzdzajcej lekami aby pozwolno im uzyc tyle ile jest - czsami jest 6 a czsdami i 7 dawek we filokach.
                            Pfizer sier zgodzil i US "zarzad lekow tez".
                            No wiec Pfizer doszedl do wniosku ze skoro wyslal np miliom filek - a klent zaplacil za 5M dawek to skoro klient uzywa 6 a nie 5 dawek tzn ze moga zalozyc ze wyslali 6M.... i w wzwiazku z tym zliczaja sobie ekstra ilosci do kontraktu a to co mieli wyslac sprzedja komu innemu...
                            Klienci zas oczekuja ze jak zamowili 5M dawek a dostali i uzyli 6M i zaplacili za 5M to jest fair?
                            Czysty biznes.
                            • leda16 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 27.01.21, 10:34
                              Tej śmierci nie udało się zamieść pod dywan. Córka zmarłego narobiła rabanu a pacjent został zaszczepiony przemocą, bez wiedzy i zgody opiekuna prawnego. wroclaw.wp.pl/szczepienia-na-covid-corka-zmarlego-73-latka-chce-wiedziec-czy-tate-zabila-szczepionka-6601430689160064a?c=336&src01=f1e45
                              • pia.ed Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 28.01.21, 12:06
                                Z tego artylulu wynika cos zupelnie innego...
                                www.onet.pl/informacje/onetwroclaw/koronawirus-wyniki-sekcji-zwlok-mezczyzny-ktory-zmarl-po-podaniu-szczepionki/kcwwwxf,79cfc278


                                leda16 napisała:
                                > Tej śmierci nie udało się zamieść pod dywan. Córka zmarłego narobiła rabanu
                                a pacjent został zaszczepiony przemocą, bez wiedzy i zgody opiekuna prawnego.

                                wroclaw.wp.pl/szczepienia-na-covid-corka-zmarlego-73-latka-chce-wiedziec-czy-tate-zabila-szczepionka-6601430689160064a?c=336&src01=f1e45
                                >
                                • leda16 Re: Szczepionki - hamletowski dylemat. 28.01.21, 15:09
                                  pia.ed napisała:

                                  > Z tego artylulu wynika cos zupelnie innego...



                                  Niekoniecznie - Senior został ujęty w rządowym raporcie dotyczącym niepożądanych odczynów poszczepiennych. Gdyby definitywnie wykluczono udział szczepionki, nie został by tam wpisany. Z licznych doniesień na temat krótkotrwałych skutków ubocznych często podnoszone jest nagłe osłabienie, gorączka, spadek tętna lub (i) tachykardię. Wszystkie te objawy u wymienionego wystąpiły .PR było wzywane 3 x, i mimo ewidentnych wskazań zdrowotnych (podeszły wiek, odczyn poszczepienny, zaburzenia krążenia, arterioskleroza) nie został zabrany do szpitala na obserwację. Dostał pewnie tylko jakiś ogłupiacz w rodzaju hydroxizinum (może nawet 50 mg) relanium, lorafen i pojechali, zamiast przynajmniej przez dobę monitorować ciśnienie i tętno. Nie wiadomo ile godzin po szczepieniu czy"stosownych lekach", ale wystarczyło, że zrobił się drobny skrzep, który przy siadaniu na łóżku lub wstawaniu, poleciał dalej. No a wyniki sekcji będą dopiero za...3 miesiące. Więc jednak nadal szczepionki jako przyczyny zgonu nie można wykluczyć.