Dodaj do ulubionych

Do gypsy - neurochirurg

24.09.09, 09:21
Od 4lat cierpie na neuralgie nerwu trojdzielnego, ktora dopiero
5tygodni temu zostala zdiegnozowana. Do tej pory zajmowala sie mna
gp, ktora niestety niewiele wie o tej chorobie( nie uwaza powolnego
zchodzenia z anticonvulsants przy zmianie na drugi). Poniewaz,
carbapazemina na mnie nie dzialala (choc moze kazano mi ja odstawic
zbyt szybko) i dawala wiele skutkow ubocznych przeszlam na
gabapentin, ktora biore od 2 tygodni i przynosi minimalna ulge. Ze
wzg na to, ze bol zawladnal calym moim zyciem (mam ataki co 15-
60min) nie moge jesc, mowic, zajmowac sie moja 3ka dzieci itd
dostalam skierowanie do neurochirurga. I tu moje pytanie czy nie
powinnam byc najpierw skierowana do neurologa, miec mri scan i
wyczerpac wszystkie mozliwosci leczenia farmakologicznego zanim
zobacze neurochirurga? Czy nie odesle mnie z powrotem do gp? Chce,
zeby ktos doswiadczony zajal sie mna i umozliwil mi w koncu normalne
funkcjonowanie. Szczerze mowiac gotowa nawet jestem na MVD, zeby
tylko juz nie bolalo.
Obserwuj wątek
    • gypsi Re: Do gypsy - neurochirurg 24.09.09, 11:47
      To zalezy od lokalnych rozwiazan, dokad skierowanie najpierw. U nas byloby przez
      Pain Clinic, bo najszybciej dostac sie na badania od nich.
      Co to za skrot MVD?
      • joannanb Re: Do gypsy - neurochirurg 24.09.09, 11:52
        Rozumiem i pewnie tez zalezy od samego chirurga. MVD to microvascular
        decompression.
        • gypsi Re: Do gypsy - neurochirurg 24.09.09, 13:01
          He, he, a moj slownik wyrzucil tylko "Doctor of Veterinary Medicine";)
          Jednego tylko nie rozumiem - dlaczego ta diagnoza po tylu latach dopiero? Caly
          czas mialas tak czeste ataki i nikt wczesniej nigdzie nie skieorwal?
          • joannanb Re: Do gypsy - neurochirurg 24.09.09, 13:38
            Ok ostzregam, ze bedzie dlugie. Poczatkowo ataki byly rzadsze i bol
            mniejszy bez przeczulicy skory, itd glownie krotkie ataki bolu w
            dolnej szczece po prawej stronie. Myslalam, ze to od zebow wiec
            poszlam do dentysty, ktory skierowal mnie do maxillo-facial surgery
            gdzie stwierdzili, ze przez sen zaciskam zeby i stad ten bol. Dali
            mi nakladke na dolna szczeke do zakladania na noc. Oczywiscie nie
            pomoglo i po kilku miesiacach bol wrocil i byl nieco silniejszy,
            promieniowal na gardlo wiec dentysta tym razem zawyrokowal, ze to
            moje wrosniete 8-ki. Po pol roku czekania na list z terminem na ich
            usuniecie w znieczuleniu ogolnym zdecydowalam sie usunac je
            prywatnie w Polsce (wszystkie 3 naraz). I przez 2 lata byla cisza.
            Niestety 5 tygodni temu podmuch klimatyzacji w samochodzie
            spowodowal nawrot. Dostalam antybiotyk jako ze bolalo mnie tez ucho
            stwierdzili, ze to pewnie to, sprawdzilam zeby. Nie pomoglo a bol
            byl juz nie do wytrzymania. Jak juz bol byl tez wyraznie w dolnej i
            gornej szczece, zebach, policzku, polowie brody, gardla i jezyka,
            ataki poza spontanicznymi wywolywane jedzeniem, mowieniem, myciem
            zebow, dotykiem twarzy, dolaczylo zaburzenie snu stwierdzono, ze to
            trigeminal neuralgia.

            W miedzyczasie zrobilam MRI i CT ale wszystko wyszlo ok tyle byly
            robione glownie pod katem sprawdzenia czy nie mam MS albo guza. W
            Polsce polecano mi tez blokade nerwu ktora w moim wypadku nie
            wchodzi w gre. Mam dopiero 33 lat i nie chce stracic czucia w
            polowie twarzy ani zeby mi zupa i inne spozywane plyny ciekly po
            brodzie.

            Moje zycie opanowane jest przez bol, moje dzieci sie martwia bo nie
            rozumieja dlaczego jak poglaszcza i podmuchaja mama wciaz placze i
            kuli sie z bolu kilka razy dziennie. Poki co, wychodze z domu tylko
            na 10 min zaprowadzic je do szkoly i z powrotem. Boje sie atakow
            bolu w miejscach poblicznych jak to mialo w Polsce gdzie ludzie sie
            gapili i komentowali. Nie wyobrazam sobie jak wroce na ostatni
            semestr do uni w przyszlym tygodniu.

            A na "Doctor of Veterinary Medicine" moge sie zdecydowac ale tylko
            jesli bedzie przystojny ;)
            • flying_mum Re: Do gypsy - neurochirurg 24.09.09, 20:10
              www.liv.ac.uk/pri/html/pain_tgn.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka