Dodaj do ulubionych

Boję się jeździć samochodem

18.02.10, 22:04
W Polsce jeździlam 4 lata (codziennie!) i nie wyobrazałam sobie wyjścia
gdziekolwiek bez auta. Wszedzie samochodem. Po przeprowadzce do Londynu
jeździlam tylko jak byłam w Polsce. W ciazy wybulilismi dwa tysiące na auto bo
wydawało się niezbędne. Siedzialam za kierownicą moze ze dwa razy, poza tym
nie miałam potrzeby. A teraz? Moj facet zasuwa do pracy metrem, auto na
parkingu a ja z dzieckiem na piechotę albo autobusem bo boję sie jechac. Auto
służy do przechowywania wózka. Bez sensu...
Obserwuj wątek
    • glasscraft Re: Boję się jeździć samochodem 18.02.10, 22:14
      Dopoki nie zaczniesz jezdzic bedzisz sie bala... sprobuj najpierw
      sama (bo pasazerowie, zwlaszcza ci najmniejsi beda Cie stresowac),
      krotkie wyprawy. Powodzenia!!!!!!!!!!!
    • a.rokosz Re: Boję się jeździć samochodem 18.02.10, 22:20
      Suellen, dobrze cie rozumiem,mimo ze zrobilam prawko w UK...to nadal mam stracha
      jak mam jechac autostrada z mojej wioski do duzego miasta, jezdze z mezem
      wieczorami i w weekendy, a jak nie z mezem to zostaje ci instruktor,chyba ze
      masz kogos znajomego kto z toba pocwiczy. Wybieraj trasy ktore sa
      spokojniejsze-mniejszy ruch, malo zmian pasow. Jak nabierzesz pewnosci na kilku
      latwiejszych trasach to doda ci pewnosci siebie zeby jezdzic wszedzie indziej.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki:)
      Ania
    • zosik15 Re: Boję się jeździć samochodem 18.02.10, 22:21
      Mam dokładnie to samo ale się przemogłam i wczoraj byłam z młodym w
      przychodni sama i o niebo lepiej jechało mi sie samej niz z
      rozwrzeszczanym M z boku:-)
    • sophie2202 Re: Boję się jeździć samochodem 18.02.10, 22:35
      Ja tez z tych strachliwych kierowców, jezdze po wsiach i moim
      miescie, ale Londyn to juz dla mnie byłby za duzy stres. skoro to
      jest jednak twoje miasto to spróbuj najpierw wieczorami, jak ulice
      puste, ja tak zaczynałam w moim miescie.
    • lucasa Re: Boję się jeździć samochodem 18.02.10, 23:51
      a ja pamietam czasy, gdy wracalam z nowo zakupionym (jak mi sie
      wtedy wydawalo) wielkim samochodem i jechalam na Most Alberta w
      Londynie i mialam przejechac przez barierki! uff, reszta to juz byla
      pestka :)
      ja na poczatku tak sie oswajalam - ze wyjezdzalam poza godzinami
      szczytu na krociutkie wyprawy. ale najwiecej chyba dalo mi jezdzenie
      po Londynie jako pasazer.
      do tej pory lubie wracac samochodem do Londynu! a ile satysfakcji na
      Marble Arch czy High Park Corner!
      powodzenia,
      zacznij powolutku, zobaczysz jaka to przyjemnosc!
      A
      • m0nalisa Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 00:09
        mnie rzuconoi na gleboka wode, przyjechalam tu polskim samochodem i jezdzilismy
        nim tu przez 5 miesiecy, przesiadka do angielskiego tez byla w miare prosta tyle
        ze uderzalam lokciem o drzwi szukajac po zlej stronie drazka do biegow.
        Mala blokade za to mial moj maz wieloletni kierowca i on wlasnie na krotkie
        tracy, wieczorkiem, do sklepy jezdzil i bardzo szybko sie przyzwyczail.
        Wyruszaj po godzinach szczytu, sama, przelamiesz stres.
        Mi sie fantastycznie lewa strona jezdzi.
        • dru.ga Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 03:51
          Wiem ze z malym dzieckiem to moze sredni pomysl ale moze weekendowy wypad poza
          Londyn ?- jakas spokojna okolica gdzie bedziesz mogla sie oswoic z ruchem
          lewostronnym, nabrac pewnosci siebie, wyczuc auto?
          A potem krotkie wypady - do najblizszego sklepu, do przychodni etc. Jak maz
          wspierajacy to zabierz - niech ci trase podpowiada zebys sie mogla skupic na
          obsludze i innych uczestnikach ruchu.
          Bedzie dobrze - naprawde to tylko udaje ze jest takie straszne;-)))
          • edytataraszkiewicz Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 07:57
            Ja jezdze tu jakies 7 lat.
            Zostalam rzucona wlasnie na wielka wode poprzez prace,gdzie dziennie
            wykonywalam 100 mil w odrebie 50.

            Raz zaliczylam otarcie a raz stluczke (z nie mojej winy) samochod
            cofal na parkingu prosto we mnie;)

            O ile ruch lewostronny nie sprawil mi zadnego problemu,to za zadne
            skarby nie zdecyduje sie na wjazd na autostrade,mam lek.Lek przed
            piratami drogowymi.
            Moze to jest spowodowane tym,ze maz to za mnie robi ,bo na dalsze
            wypady jak i lotniska jezdzimy z nim.

            Boje sie tez jezdzic innym samochodem.Mialam przeglad swojego i
            musialam jechac meza i normalnie balam sie tak jakbym jechala
            pierwszy raz.
            • glasscraft Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 09:15
              Autostrady nie sa takie zle tylko trzeba sie do nich przyzwyczaic;
              jezeli sie ich boisz to moze warto by bylo zaliczyc kilka lekcji z
              instruktorem na autostradzie.
            • cherrie Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 09:19
              Ja tez mam problem ...
              Fakt, ze przyjechalam do Irl. Pl sama (z mezem u boku) pl samochodem. Po kilku m-cach kupilismy tutejszy i tak minelo juz pare lat. Ostatnie 3 lata spedzilam jezdzac do pracy jakies 50 mil dziennie, ale po wioskach i malych miasteczkach.
              Maz nie jezdzi samochodem dalej niz 5 mil i to wylacznie po trasach, ktore dobrze zna. Ja jestem wiec glownym kierowca!
              Mimo wszystko za nic nie moge sie przelamac aby jechac samochodem do najblizszego duzego miasta- belfastu, ktore i tak jest wioska w porownaniu z Londynem.
              Problem to nie tyle jak jechac, ale gdzie jechac! Poza tym, zmiana pasow to dla mnie mega wyzwanie! Nie umiem sie wepchac na pas obok i tyle. Poza tym, dla mnie ruch w miescie powinien odbywac sie jak na filmie w zwolnionym tempie, abym miala czas ...pomyslec! Dla mnie wszyscy jezdza w miescie za szybko, a jak ktos nie zna okolic to kicha.
              • brittany Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 09:47
                ja tez tak mialam mimo przejezdzonych wielu kilometrow codziennie w
                Warszawie ,Polsce i Europie.
                Co pomaga ? na pewno pojezdzenie sobie samemu ,bez malza obok oraz
                swiadomosc ze kierowcy maja tutaj wiecej dobrych manier niz w Polsce
                a wiec jezdze ze swiadomoscia ze nikt mi nie bedzie mi np . migal
                dlugimi lub trabil i pukal sie w czolo .
                poza tym kurcze to tez sa ludzie i wielu z nich jest naprawde
                gorszymi kierowcami niz ja .:-)))
                • carmelaxxx Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 11:10
                  a ja sie boje w ogole zaczac nauke jazdy :(
                  • kiotano_woman Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 11:19
                    Jeśli się bardzo boisz to polecam metodę małych kroczków, oswajania
                    rzeczywistości samochodowej.

                    Przykład:
                    Jedziesz z kimś jako kierowcą do pobliskiego sklepu/parku jako pasażer i
                    patrzysz na drogę oczami kierowcy, przyglądasz się znakom, ulicom, temu co robi
                    kierowca.
                    Następnie, najlepiej tego samego dnia, jedziesz w to miejsce sama, po prostu
                    powtarzasz drogę. Z masy "strachów" przed jeżdżeniem odpadnie ci tzw. efekt
                    świeżości.
                    Następnego dnia znowu jedziesz w to samo miejsce i tak aż odetchniesz swobodnie
                    w aucie i zaczniesz mieć ochotę na samodzielne eksplorowanie innych okolic.
                    Oczywiście to metoda dla cierpliwych :-)

                    Tak czy siak, uda się na pewno!
                • dru.ga Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 11:16
                  Edyta Taraszkiewicz napisala:

                  >>O ile ruch lewostronny nie sprawil mi zadnego problemu,to za zadne
                  skarby nie zdecyduje sie na wjazd na autostrade,mam lek.Lek przed
                  piratami drogowymi>>>>>

                  Wydaje mi sie ze kraje pomylilas. Sporo jezdze po autostradach bo mieszkam w
                  duzym miescie i do kazdej kolezanki mam po 30- 40 km i od 4 lat nie widzialam
                  ani jednego pirata drogowego.
                  Pewnie dlatego ze tutaj autostrady maja po 3 pasy w jedna strone:-))

                  Fajna sprawa jest nawigacja satelitarna - ja na poczatku praktycznie nigdzie sie
                  nie ruszalam bez GPSa.
                  • edytataraszkiewicz Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 14:21
                    dru.ga napisała:


                    >
                    > Wydaje mi sie ze kraje pomylilas. Sporo jezdze po autostradach bo
                    mieszkam w
                    > duzym miescie i do kazdej kolezanki mam po 30- 40 km i od 4 lat
                    nie widzialam
                    > ani jednego pirata drogowego.
                    > Pewnie dlatego ze tutaj autostrady maja po 3 pasy w jedna strone:-



                    Wiesz,chyba skrajnie malo jezdzilas.
                    Piratow drogowych nie brakuje tak jak wszedzie.
                    • edytataraszkiewicz Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 14:29
                      Boje sie tzw. martwego punktu,kiedy inny samochod(na autostradzie) z
                      mojej lewej strony nie widzi mnie w lusterku i probuje sie wepchac
                      na moj pas.
                      Mielismy takie zdarzenie kilka razy,ale raz bylo to bardzo
                      niebezpieczne,szczesie ze moglismy uciec na sasiedni pas i nic nie
                      jechalo.Po czyms takim nie moglam sie otrzasnac kilka dni.
                      Tego sie boje bardzo,mysle,ze nawet to jaks fobia,bo wole dodac 50
                      mil wiecej i nie jechac autostrada.
                    • gypsi Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 15:03
                      Piratow jak piratow, ale idiotow wszedzie pelno. Do tego tutaj maja lepsze i
                      szybsze samochody niz w Polsce;)
    • steph13 Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 11:22
      Jazda w Londynie to pestka. Glownie stoisz w korkach wiec jest czas
      aby przemyslec nastepny ruch. Congestion charge nic na dobra sprawe
      nie zmienila; placimy te £8 dziennie i jedziemy autem. Wczoraj
      zajelo mi ponad 2 godziny przejechanie 11 mil - z polnocnego do
      zachodniego Londynu i to wyszukujac w slepo rozne skroty tu i tam
      aby uniknac glownych drog gdzie wszystko stalo. Ale ja kocham Londyn
      i bardzo lubie po nim jezdzic sama.
      • murasaki33 Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 11:56
        Ja mam to samo, jezdze prawie 20 lat i za chiny ludowe nie widze sie
        tu za kolkiem. Porazka jakas, a jestem dobrym kierowca, hmmmm bylam
        w PL. Teraz stoi auto na parkingu i mnie wzywa:))) i wyzywa od
        tchorzy. No mam teraz motywacje:)
        Panicznie boje sie jednego-wymijania na uliczkach, gdzie z obu stron
        stoja zaparkowane samochody a z naprzeciwka jedzie jeszcze ktos i
        gdzie ja mam sie zmiescic????? Kurcze, widze tu babcie prosto z
        Pakistanu, ktore nauczyly sie dopiero co jezdzic a niedawno na
        rowerze nawet nie jezdzily, no to i mnie moze sie uda.....
        • kasiaka77 Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 12:37
          Ja mialam to samo...a teraz boje sie jezdzic....ale w Polsce.
          Tutaj w wiekszosci migaja swiatlami, wpuszczaja...dziekuja...inna
          kultura jazdy. Przynajmniej ja mam same dobre doswiadzenia odkad
          jezdze. Rowniez najbardziej balam sie spotkan w waskich
          uliczkach "sam na sam" a okazuje sie,ze nie ma nic
          prostszego...Zazwyczaj juz z daleka mi mrugaja,ze moge jechac
          pierwsza,albo jak ja zauwaze kogos to go puszczam, nie ma problemu.
          Teraz nie wyobrazam sobie,ze nie moglabym tu jezdzic.
          Pogoda, nie pogoda, mala wskakuje do tylu i juz mozna odkryc jakies
          nowe miejsce ;))
          Powodzenia!
          • zurekgirl Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 12:44
            Tez sie boje jezdzic, i tutaj i w Polsce. W Polsce, bo kultura jazdy,
            przynajmniej w "miescie Lodzi" nie istnieje. A tutaj, bo nawet po
            szesciu latach, wciaz sie rozgladam w zle strony i wszystko jest jakos
            za szybko. Tak jak ktos napisal, zwolnione tempo rozwiazaloby problem
            ;)
        • beamek8 Re: Boję się jeździć samochodem 21.02.10, 00:27
          Kurcze, widze tu babcie prosto z
          > Pakistanu, ktore nauczyly sie dopiero co jezdzic a niedawno na
          > rowerze nawet nie jezdzily, no to i mnie moze sie uda....

          Paskudnie rasistowska uwaga. Te "babcie" często mieszkaja tu od dziesiatków lat, a nawet tu się urodziły. A przy tym w Pakistanie też samochody jeżdżą, wyobraź sobie.
          • murasaki33 Re: Boję się jeździć samochodem 21.02.10, 09:04
            Nie mialam na mysli uwagi w stylu rasistowskim, absolutnie nie. Moze
            to byc babcia z Szwecji lub Polski. Akurat taka wlasnie babcie z
            Pakistanu po sasiedzku obserwowalam, jak sie uczyla jezdzic i jezdzi
            teraz, powoli, bo powoli, ale jezdzi a ja nie. Wiec niepotrzebnie sie
            oburzasz.
          • nsc23 Re: Boję się jeździć samochodem 21.02.10, 14:16
            I co lepsze - jezdza po lewej stronie, wiec maja latwiej niz my :)
    • pyza_uk Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 13:15
      Ja tez! Prawko robilam tutaj ponad 6 lat temu, zdalam za 2 razem i na drugi
      dzien po egzaminie wiozlam poznym wieczorem meza z imprezy w centrum Londynu do
      nas na wies. I od tamtej pory bylo coraz gorzej :(
      Teraz samochod stoi pod domem a ja zebram o podwozkowe przyslugi kogo sie tylko
      da. Jezdze zadko i tylko do supermarketu najblizszego, albo na stacje. U mnie to
      nawet nie tyle jazda, co parkowanie - musze miec przynajmniej 3 'dziury' aby
      zaparkowac, o parkowaniu rownoleglym nie wspomne. Oczywiscie autostrady sa poza
      wszelka dyskusja.
      Ale ja generalnie boje sie wszelakich srodkow transportu, jeszcze troche, a
      trzeba sie bedzie rozejrzec za specjalsta.
      • padynt Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 13:32
        Jeżdzę paktycznie od pierwszegoo dnia. Z początku miałam wrażenie ,że samochody jadą prosto na mnie i, że nigdzie sie nie zmieszczę, tak wąsko, ale jednak się mieściłam:))).
        Kierowcy tutaj jeżdzą bardzo wolno i ostrożnie. Dodatkowo jak widzę często mają problem i zastanawiają się, kto ma pierwszy na TYM rondzie jechać? ale nikogo to nie denerwuje.
    • gypsi Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 15:01
      Pierwsze pol roku jezdzilam tutaj polskim samochodem i przyzwyczailam sie
      blyskawicznie, w ogole jazda po lewej dla mnie akurat jest bardziej
      fizjologiczna. Problem byl tylko na niektorych skrzyzowaniach, mam takie jedno
      wredne po drodze do domu, gdzie droga z pierwszenstwem dochodzi pod ostrym katem
      do mojej, z lewego siedzenia malo widac, ale dalo rade.
      Po przesiasciu sie do samochodu z kierownica po dobrej stronie;) mialam pare dni
      problem z ocena odleglosci od kraweznika/innych samochodow/slupkow i zdarzylo
      sie pare razy przydzwonic lewym lusterkiem w cos (raz uciekajac przed ciezarowka
      nawet je wyrwalam z miesem) oraz otworzyc drzwi szukajac biegow;)))
      Potem raz tylko pojechalam w Polsce samochodem, bo... zaczelam sie bac, a przed
      przyjazdem tutaj jezdzilam swietnie i wszedzie (choc prawo jazdy mam dopiero 11
      lat). No, po Warszawie nigdy, ale to juz hardkor. Teraz jesli moge, to wzorem
      amerykanskiego meza przyjaciolki, na wschod od Berlina za kierownice nie siadam:)

      No i tak do teraz, 2 tygodnie temu nie bylo wyjscia, musialam wsiasc za
      kierownice w Polsce. W seicento, wiec ten... Warunki koszmarne, ale po 6 latach
      na zulawskich, nieposypanych (ekologicznie) drogach, nie bylo zle. Okazuje sie -
      tego sie nie zapomina.
      Jesli chodzi o kulture jazdy, to OLEWAM idiotow na drodze. Jezdze jak tutaj,
      zsuwam sie wyprzedzajacym, zatrzymuje sie przed przejsciami, wpuszczam z
      bocznych uliczek, a trabiacym debilom pokazuje faka i juz.

      Co do autostrad - sa niebezpieczne, bo ludzie nie umieja po nich jezdzic, jezdza
      jak po osiedlowych uliczkach, nie zwracajac uwagi na tych z tylu. O ile przy
      predkosci 30mph mozna stanac prawie w miejscu, to przy dozwolonych 70mph juz
      niekoniecznie, wiec trzeba bardzo uwazac. Generalnie autostrad nie lubie, jak
      juz musze, to staram sie jak najpredzej zwiac stamtad.

      Tak wiec, kolezanko Suellen - do odwaznych swiat nalezy, a cwiczenie czyni
      mistrza. I jak sie nie wywrocis, to sie nie naucys.
      I jeszcze jedno - lepiej raz na jakis czas zadrapac samochod czy miec mala
      stluczke, niz stac sie zbyt pewnym siebie "bo ja jezdze od ... dziesieciu lat".
      Takie male becki bardzo ucza pokory:)
      • dru.ga Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 15:40
        Ja nie wiem co wy tak z tymi autostradami?
        Ja wlasnie wole po autostradzie bo 'po miescie' to czesto mi sie zdarza spotkac
        takie modele ze mi oczy na wierzch wychodza jak widze manewry...ale piratami bym
        ich nie nazwala;-))
        • gypsi Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 17:08
          Moze gdybys przezyla (choc nikomu nie zycze) pare sytuacji typu - lecisz szybko,
          naprawde szybko prawym pasem, a nagle z lewej strony wyrasta Ci motocyklista i
          BEZ OBEJRZENIA SIE pakuje Ci sie z calym impetem przed nos, a Ty nie bardzo
          masz gdzie uciec, bo z jednej strony on, z drugiej barierka, to moze
          zrozumialabys o czym mowimy:)
          • dru.ga Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 17:48
            gypsi napisała:

            > Moze gdybys przezyla (choc nikomu nie zycze) pare sytuacji typu - lecisz szybko
            > ,
            > naprawde szybko prawym pasem, a nagle z lewej strony wyrasta Ci motocyklista i
            > BEZ OBEJRZENIA SIE pakuje Ci sie z calym impetem przed nos, a Ty nie bardzo
            > masz gdzie uciec, bo z jednej strony on, z drugiej barierka, to moze
            > zrozumialabys o czym mowimy:)


            To ja jednak wole nie doswiadczac i nie rozumiec;-))
            • gypsi Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 18:06
              No pewnie, im mniej wariatow na swojej drodze sie spotyka, tym lepiej:)
      • edytataraszkiewicz gypsi 19.02.10, 15:49
        <
        <ale po 6 latach
        <na zulawskich, nieposypanych (ekologicznie) drogach, nie bylo
        <zle>>>>>


        Oj znam te Zulawy jak wlasna kieszen;)
    • tym08 Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 16:08
      W zeszlym roku w czerwcu zrobilam w Polsce kurs z mysla, ze egzamin
      zdam tutaj. Od tego czasu dopiero w zeszla niedziele wsiadlam w
      samochod. Teraz codziennie na godzine wyjezdzamy wieczorem, jezdze
      po osiedlowych - cichych i waskich - uliczkach. Zupelnie nie
      przeszkadza mi ruch lewostronny, to chyba w Polsce gorzej mi sie
      jezdzilo;) A jezdzic sie wogole nie boje, czuje sie swobodnie, musze
      tylko sie zmobilizowac i zapisac na egzamin.
    • agg3 Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 18:08
      chcialabyn napisac,nie bojcie sie, probujcie ale...
      no wlasnie skoro ktos sie boi to niech lepiej nie wyjezdza na droge,
      bo stanowi zagrozenie brakiem umiejetnosci. lepiej niech wezmie pare
      lekcji, az "zaskoczy" ;)

      jak tez zostalam rzucona na gleboka wode ;) zostalam tu sama i
      samochod byl dla mnie wybawieniem w codziennym zyciu. zrobilam prawo
      jazdy w 12 tygodni i jedze codziennie (no prawie) ;)
      i uwazam, ze jezeli ktos umie jedzic to bez znaczenia czy to miasto
      czy autostrada. zasady i przepisy ruchu drogowego sa te same.
      mi adrenalnka skacze jak jezdze po Walii, waskie ulice, strome
      pobocza grrrrr dreszczyk... rozwaga przede wszystkim!
      • gypsi Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 18:50
        A lekcje gdzie sie beda odbywaly? Przeciez tez na drodze;)
        • agg3 Re: Boję się jeździć samochodem 19.02.10, 20:28
          oj Gypsi, czepiasz sie lol ;)
          lekcje z instruktorem oczywiscie, a to roznica :)

          no i jesli ktos mi pisze, ze nie umie zaparkowac, no to jakim prawem
          otrzymal prawo jazdy.
          a tak wogole to uwazam, ze egzamin powinno sie odnawiac co pare lat.

          pamietam jak sie uczylam jezdzic i pytalam sie mojego instruktora
          czy sie nie boi jezdzic z ludzmi. powiedzial, ze nie. w koncu ma
          kontrole nad pojazdem i ufa ludziom. na pytanie czy mial jakas
          stluczke z kursantem, kazal wypluc mi te slowa ;)
    • nsc23 Re: Boję się jeździć samochodem 20.02.10, 14:23
      Sueellen,
      ja zdalam na prawo jazdy w Polsce (za pierwszym razem :)), potem 3 lata nie
      jezdzilam, wzielam pare lekcji tutaj z instruktorem i kupilam swoj samochod.
      Jezdzilam po Edynburgu codziennie, nie setki mil, ale zawsze to cos, na poczatku
      wysiadalam spocona jak mysz ze stresu no i nie mozna bylo do mnie podczas jazdy
      gadac, ani mnie zaczepiac, bo mnie to rozpraszalo.
      Po roku jezdzenia po miescie i po autostradach (jak sie troche rozluznilam za
      kierownica to zaczelismy sobie jezdzic to tu to tam na wycieczki) spakowalam
      moja micre po dach i przeprowadzilismy sie samochodem na trasie Edynburg-Londyn.
      To byla masakra - 10 godzin w jedna strone, nocleg, 10 godzin w druga strone,
      dzien przerwy i znowu 10 godzin jazdy, tym razem bez Grubego. Po drodze korki,
      deszcz, remonty i wszystkie atrakcje.
      No i od tego dnia jezdze po Londynie - na poczatku tez sie stresowalam, ale
      teraz mi sie dobrze jezdzi, bo wiem, ze wiekszosc ludzi jest normalna i
      kulturalna. Czasem zdarzaja sie jakies czuby, ktorym sie spieszy niesamowicie,
      albo ktore uwazaja, ze migacze to sa dla ozodoby (tych to jest najwiecej, a mnie
      to do szewskiej pasji doprowadza), ale ogolnie jezdzi mi sie dobrze i bardzo
      lubie jezdzic samochodem. Niestety od przeprowadzki do Londynu czestotliwosc
      uzywania samochodu mi znaczaco spadla.
      • novalee1 Re: Boję się jeździć samochodem 21.02.10, 15:13
        Ja sie przymierzam do egzaminu praktycznego po raz drugi. Niestety
        oblalam za pierwszym razem. Wciaz boje sie skrzyzowan i zmieniania
        pasow.Musze wiecej praktykowac. Umiejetnosc jazdy samochodem daje
        wiecej wolnosci...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka