Dodaj do ulubionych

do mam 14-sto latkow

24.01.11, 21:48
Witam,wczoraj i dzis duzo dowiedzialam sie na forum na temat szkolnictwa i jestem cala obaw o starszego syna 14-sto latka.Chcemy emigrowac w lipcu do UK,syn starszy skonczy w PL 1-sza klase gimnazjum,angielski w fazie poczatkowej, prosze o informacje na temat egzaminu GCSE,podobno bardzo ciezko go zdac-jak to jest w przypadku kiepskiej znajomosci angielskiego?czy sa jakies egzaminy poprawkowe?czy trzeba powtorzyc rok szkolny?i o co z tym egzaminem chodzi?bo zrozumialam,ze jest to przepustka do pozniejszych szkol?
Nie wyobrazam sobie zeby czekac w PL jeszcze 2 lata,az syn skonczy gimnazjum,a nie rozlacze sie z dzieckiem na 2 lata.
Prosze o jakies informacje i z gory dziekuje!!!!moze ktoras mama emigrowala z dzieckiem w podobnej sytuacji?
Drugi synek ma 6 lat i wszystkie mamy z tego forum mnie juz troche uspokoily-w temacie mlodszego
Obserwuj wątek
    • galadriella Re: do mam 14-sto latkow 24.01.11, 22:56
      Tu dzieci są przyjmowane do szkoły do swojego rocznika, bez względu którą klasę gdzieś w świecie ukończyły.
      Z tym, że UK roczniki dzieci są podzielone na klasy urodzinami 1/09-31/08, a nie latami kalendarzowymi.

      Znajomej planującej przyjazd po III gimnazjalnej córki (urodzonej w listopadzie) to odradzono, bo młoda miałaby trafić do tutejszej ostatniej klasy. Lepiej by było po II gimnazjalnej (żeby były jeszcze 2 lata do GCSE) albo po I licealnej (żeby było już po).
      Mój syn po I liceum (urodzony po koniec września) trafił od razu do sixth form.

      Jakoś nie mogę tego odnieść do Twojego 14 latka, bo wychodzi mi że powinien kończyć II gimnazjum, ale tak czy tak miałby chyba jeszcze dwa-trzy lata do GCSE?
      Poprawcie mnie jeśli coś namieszałam.

      Acha, szkoły niechętnie w ogóle przyjmują mało-językowe dzieci do ostatniej klasy, więc czekanie na skończenie w Polsce gimnazjum może niewiele pomóc...

      O samych egzaminach wiem niewiele, chyba można potem zdawać (poprawiać) poszczególne elementy, nawet już pracując.
      • mcamara Re: do mam 14-sto latkow 24.01.11, 23:25
        Dziekuje za odpowiedz,moj syn jest w 1 gimnazjum i urodzil sie 07 stycznia 1997,a mlodszy chodzi do starszakow -ur 20 lipca 2005......obaj takie przelomowe daty wybrali:)
        • galadriella Re: do mam 14-sto latkow 24.01.11, 23:40
          No to mi wychodzi, że miałby tu jeszcze dwa lata do GCSE, ale niech mnie jeszcze sprawdzi ktoś bardziej obeznany w secondary education.
          Jeśli znajdziesz szkołę, która go przyjmie, to może sobie poradzi - przez pierwszy rok głównie podciągnie się z języka a przez kolejny rok przygotuje do egzaminów...
          • tokiomum Re: do mam 14-sto latkow 25.01.11, 00:26
            twój syn trafi do klasy 10- przedostatniej. W UK zdaje się całą serię egzaminów, są przedmioty obowiązkowe i wybrane, egzaminy zdaje się etapami. I tu niestety dla niego, egzaminy zaczynają się już w listopadzie w kl 10 ale też dobra wiadomość można je poprawiać.
            I moja rada o ile jesteście zdeterminowani niech syn uczy się teraz głównie ang wszystkie inne przedmioty poza mat i science niech robi tyle żeby zdać do 2 gim. Tu nikt nawet nie spojrzy na świadectwo z PL.
            • tokiomum Re: do mam 14-sto latkow 25.01.11, 00:31
              jeszcze dodam, że możesz ściągnąć dla niego testy z poprzednich lat i niech uczy się "fachowego" słownictwa. wpisz w wyszukiwarkę " past papers GCSE" i przedmiot.
              Jest jeszcze możliwość korepetycji w UK - lekcje ok 25 funtów.
              • mcamara Re: do mam 14-sto latkow 25.01.11, 00:47
                bardzo dziekuje wszystkim za cenne wskazowki,teraz syn ma 1 w tyg korepetycje po 1,5 godz ze studentka anglistyki (w domu) i naciskam ich na konwersacje,a od soboty zacznie jezdzic na 2 godz w tyg do anglika na konwersacje,razem z mezem,ktory tam jezdzi 6x wtyg po 2 godz.
                Ze mna jest najgorzej:kali mowic kali robic i nauka mi pozostaje tylko w domu....bo nie podolamy finansowo,zaczelam z mlodszym ogladac codziennie 1 bajke po angielsku,kupilam mu program do nauki na kompa i tez 0,5 godz w tyg uczy go ta studentka.
    • aniaheasley Re: do mam 14-sto latkow 25.01.11, 08:47
      Napisz moze date urodzenia syna, albo chociaz miesiac i rok, to sie wyjasni sytuacja do ktorej dokladnie klasy tutaj pojdzie.

      Dzieci urodzone od 1/09/1996 do 31/08/1997 pojda od wrzesnia 2011 do klasy 10tej (jezeli sie pomylilam z liczeniem to prosze o poprawke, mam nadzieje, ze mi sie lata nie pomylily jednak)

      GCSE - General Certificate of Secondary Education zdaja 16-latki czyli uczniowie konczacy klase 11. Po skonczeniu klasy 11 z prawnego punktu widzenia mozna zakonczyc edukacje i isc do pracy.
      Dlatego wyniki egzaminow GCSE sa o tyle wazne, ze dla niektorych osob malo lubiacych nauke, beda to jedyne 'kwalifikacje' zdobyte u progu 'kariery'. Tak wiec egzaminy te to niezupelnie taka sobie klasowka.

      Proces zdawania tych egzaminow trwa 2 lata. Zaczyna sie w klasie 10. Egzaminu tego nie zdaje sie jednorazowo, tak jak (kiedys przynajmniej) polska mature.
      Na 100% oceny z egzaminu uczniowie pracuja przez dwa lata, zdaja egzaminy czastkowe, czesc juz w klasie 10, rowniez czesc procentow zdobywaja w ramach coursework, czyli pracy wlasnej, np. pisza eseje, za ktore dostaja np. 20% koncowej oceny egzaminacyjnej.

      Egzaminy GCSE zdaje sie (co najmniej) z nastepujacych przedmiotow:
      Angielski - jezyk
      Angielski - literatura
      Science (tutaj sie robi troche skomplikowane, nie we wszystkich szkolach jest to tak samo, ale dla uproszczenia Science to jest biologia, chemia i fizyka czyli 3 egzaminy)
      Matematyka
      jezyk obcy

      to jest podstawa. Oprocz tego dzieci (przepraszam, 16 latki) zdaja wedlug swojego wyboru jeszcze dwa dodatkowe przedmioty, do wyboru z puli przedmiotow takich jak:
      historia, geografia, religia, art, design and technology.

      Jezeli myslisz powaznie o przywiezieniu tutaj syna ktory pojdzie od wrzesnia do 10 klasy to wykup mu intensywne lekcje angielskiego po kilka godzin dziennie od wczoraj i niech oglada angielska telewizje, niech sie zanurzy w kulture jak tylko moze. Jezeli przyjedzie bez mocnego jezyka i zrozumienia, o ile to mozliwe na odleglosc, brytyjskich nastolatkow, to moze to byc bardzo trudne dla niego.
    • kiotano_woman Re: do mam 14-sto latkow 25.01.11, 10:04
      Zacznijcie ogladać BBC, non stop. Starszy syn powinien położyć większy nacisk na język. Nie wiem , w jakim stopniu zaawansowania jest jego język, ale nauka 1i1/2 godz tygodniowo to naprawdę mało...
      Nie odbieraj tego źle, ale musisz sie wziąć za siebie. Twoje dzieci będą wymagały wsparcia, zwłaszcza językowego. Będziesz musiała rozumieć, co ustalacie w szkole, co nauczyciele mówią, czego wymagają. Jeśli będziesz chciała o coś w szkole syna poprosić/załatwić ... kto to zrobi? Zostaje też sprawa mieszkania i spraw związanych z urządzaniem sie w nowym miejscu.

      Samodzielna codzienna nauka.... nie widzę innego wyjścia! Gdyby chodziło o osoby dorosłe to ostatecznie robicie to na własny rachunek , no ale przestawiacie do góry nogami świat dzieciom. Zwłaszcza 14latek może być zestresowany, zwłaszcza że piszesz że w Pl był dobrym uczniem. Czy przesadzam?
      • aniaheasley Re: do mam 14-sto latkow 25.01.11, 10:41
        mcamara, teraz wlasnie dopiero doczytalam, ze syn sie uczy angielskiego poltorej godziny w tygodniu, wczesniej odczytalam to jako poltorej godziny dziennie.
        1 i pol godziny w tygodniu to naprawde nie jest wystarczajaco jest w Waszej sytuacji. On powinien ten angielski trenowac rano przed wyjsciem do szkoly i co najmniej 1-2 godzine codziennie wieczorem.
    • akanka Re: do mam 14-sto latkow 25.01.11, 11:10
      moj syn ma 14 lat, jest z grudnia 1996, teraz jest w 9 klasie, juz musial wybrac dwa przedmioty fakultatywne, robia duzo testow na biezaco i pomimo tego ze sa to tylko takie wewnetrzne testy zeby sprawdzac ich wiedze to on jest dosc mocno zestresowany. My jestesmy tu ponad 6 lat, na poczatku przez dwa lata przychodzila do nas prywatnie na korepetycje nauczycielka syna z tutejszej szkoly, zeby jakos nadrobil angielski, do tego w szkole mial zorganizowane codziennie lekcje sam na sam z nauczycielem, teraz generalnie nie ma zadnych problemow jezykowych, swietnie sie dogaduje z kolegami, nauczyciele nie maja z nim problemow, czyta angielskie ksiazki dla przyjemnosci, ale jak przychodzi co do czego, to pomimo tego ze ma swietne oceny z innych przedmiotow, to w przypadku angielskiego zawsze jest troche ponizej sredniej, nieduzo ale jednak.
      Mysle ze przeprowadzka w tym wieku to bedzie ogromny stres dla twojego dziecka, to trudny wiek, a do tego klopoty jezykowe moga sprawic ze bedzie mu bardzo ciezko w nowym srodowisku.
    • tokiomum Re: do mam 14-sto latkow 25.01.11, 11:13
      Ku pokrzepieniu dodam, że trudności można pokonać. Byłam w podobnej sytuacji jak ty, moje starsze dziecko zaczęło szkołę od klasy 9 i było w dużo trudniejszej sytuacji niż twój syn, ponieważ nasz wyjazd był spontaniczny, mieliśmy miesiąc na decyzję i plan był pozostania na rok. Teraz moje dziecko zdaje GCSE, w tym roku daliśmy pomoc z angielskiego i matematyki, do tej pory pomagaliśmy sami i póki co zdaje na A i A*, nawet udało się zaliczyć wcześniejsze terminy. wszystko zależy od chęci dziecka i determinacji rodziców. no i jeszcze jest ważne środowisko, w szkole musisz przypilnować by nie dali go do najsłabszych grup. nie szukaj szkoły z setką polskich dzieci, bo syn nie podciągnie się z ang. nie wstydź się w szkole prosić, dopytywać, bo możesz dużo zdziałać.
      jeszcze przypomniało mi się,że synowi będzie przysługiwał dodatkowy czas na egzaminach.
      Jeżeli chodzi o młodszego szkoła się nim dobrze zaopiekuje, w primary zwykle nauczyciele i dzieci są bardzo życzliwi.
      • lucasa Do Tokiomum 25.01.11, 13:58
        tokiomum napisała:
        >>>w szkole musisz przypilnować by nie dali go do najsłabszych grup.

        a jak to sie robi w praktyce?



        do autorki watku: dla najmlodszego syna przed wrzesniem mozesz kupic w ksiegarniach zeszyty do cwiczen do matematyki i angielskiego - obojetnie jakie. nawet jakby byly podstawowe zadania i wpisywal tylko "cat" i "dog" to zawsze jakos oswoi sie z jezykiem. w 2 klasie dzieci pisza juz calymi zdaniami, opisuja co robily na weekend, jak sie udala wycieczka, itd.
        A
        • tokiomum Re: Do Tokiomum 25.01.11, 14:14
          na początku przydzielili nasze dziecko do grupy gdzie nie było atmosfery nauki dlatego postanowiliśmy interweniować. początkowo dzwoniliśmy do szkoły, następnie byliśmy na rozmowie z head of year wyjaśniliśmy naszą sytuację, przedstawiliśmy nasze argumenty, nie wiem czy to pomogło ale oboje znamy język ang i pracujemy w swoich zawodach i gwarantowaliśmy pomoc w domu,poza tym mieliśmy poparcie jednego z nauczycieli i udało się.
    • kingaolsz Re: do mam 14-sto latkow 25.01.11, 12:04
      teraz sobie przypomnialam - Twoj mlodszy syn od wrzesnia pojdzie do 2 klasy podstawowki, ktora pod koniec ma egzaminy SATs (kontrowersyjne z reszta), wiec tez czeka Was troche pracy z nim takze. Na szczescie te egzaminy nie maja ogromnego wplywu na dalsza nauke.
      • lucasa Do Kingaolsz 25.01.11, 14:02
        kingaolsz napisała:

        > teraz sobie przypomnialam - Twoj mlodszy syn od wrzesnia pojdzie do 2 klasy pod
        > stawowki, ktora pod koniec ma egzaminy SATs (kontrowersyjne z reszta), wiec tez
        > czeka Was troche pracy z nim takze.

        Kinga, wy musieliscie cos robic i przygotowywac sie? dopiero jak napisalas to sobie przypomnialam, ze Karolina tez ma w tym roku. ale nic o egazminach nie slychac. i chyba dobrze...
        A
        • black_currant Re: Do Kingaolsz 25.01.11, 14:33
          Co prawda ja nie Kinga, ale jeśli mogę :-)
          Nasza córka też zaczynała swoją 'karierę' w UK od yr2. Jedyne co zrobiliśmy w kierunku przygotowania jej do egzaminów, to kupiliśmy książkę z testami z ubiegłych lat, żeby mogła je rozwiązać w domu - oswoić się z nimi i sprawdzić przy okazji czy ma jakieś braki. Poszło jej dobrze, więc nic więcej nie robiliśmy.
          Zresztą w szkole uspokajali nas, zeby jej nie stresować, bo te egzaminy w żaden sposób nie wpłyną na jej dalszą naukę. Z tego co wiem, w szkole w ramach przygotowań też parę razy rozwiązywali z dzieciakami takie próbne testy.
          • kingaolsz Re: Do Kingaolsz 25.01.11, 15:10
            Roberta troche przygotowywalam, bo potrzebowal. Wynikow w sumie nie znam. Tyle, ze poniewaz on ma nieco problemow z przyswojeniem niektorych zagadnien to dodatkowo musialam mu tlumaczyc. U nas w szkole tez nie przygotowuja dzieci tylko do rozwiazywania testow, ale ucza je tych rzeczy w praktyce i w powiazaniu z roznymi przedmiotami/zagadnieniami, co jest bardzo fajne, ale np. dla dziecka, ktore ma problem z abstrakcja, kreatywnoscia to moze byc problem.

            Ni o tak sobie mysle, ze dla dziecka, ktore z przedszkola przeskoczy na 2 klase, ktora pisze i czyta i na dodatek robia jakies egzaminy to moze byc jakis stres. Po prostu przypomnialo mi sie.
            • kingaolsz Re: Do Kingaolsz 25.01.11, 15:13
              Lucasa - Wasza szkola moze ich w ogole nie robic, nie wiem jak w tym roku, ale w zeszlym kilka szkol sie wylamalo i zbojkotowalo te egzaminy.
          • mcamara Re: Do Kingaolsz 25.01.11, 15:34
            Witam wszystkie mamy:)
            Teraz juz jestem calkiem zestresowana tym wyjazdem......w przedszkolu na poczatku roku bylo zebranie i na moje i innych rodzicow pytania odnosnie nauki poznawania literek,pisania,twierdzily jako "pedagodzy",ze teraz mamy w PL taki system edukacji,ze dajmy sie dzieciom cieszyc zabawa (starszaki) i nauke zostawmy na zerowke.Widze,ze nie spelnilam sie jako matka-bo przystalam na ten nowy system i choc wiele razy zachecalam mlodszego do nauki chociaz literek-to na jego brak zainteresowania zareagowalam:niech czeka do zerowki:(...ale nie wzielam pod uwage,ze bedziemy planowac wyjazd i ze wniosek taki-ze dzieci w UK szybciej ta wiedze zdobywaja....wiec teraz co najlepiej robic?uczyc go pisania,czy moze nie wrzucac mu dwoch jezykow naraz i skupic sie np na nauce literek w jez.angielskim?

            Znam duzo dzieci i mlodszych,ktore pisza i czytaja,ale wieksza ilosc dzieci nadal jeszcze nie.Moj syn za to uwielbia liczyc (jak starszy-matematyka to jego konik)i na taka edukacje zawsze jest otwarty.

            Ale jezeli mial by trafic w Anglii do 2 kl (urodzony 20 lipca 2005),gdzie dzieci pisza pelne zdania,no to katastrofa:((((( co powinnam zrobic? w jakim kierunku go edukowac?moze wypisac juz go z przedszkola (i tak wiekszosc czasu w domu chory siedzi) i zajac sie nauka w domu?mam ta mozliwosc,bo nie pracuje aktualnie i do wyjazdu tak juz zostanie.Prosze o jakies porady
            • mama-123 Re: Do Kingaolsz 25.01.11, 15:50
              Mcmara, nie panikuj. Maluch sobie poradzi. W drugiej klasie (czyli w podstawowce0 dzieci otrzymuja duzo pomocy, zwlaszcza takie, ktorych jezykiem ojczystym nie jest angielski.
              Moze przeceiz po trochu w domu pokazac mu literki i sprobowac nauczyc podstaw.
              Bedzie dobrze.
              • tokiomum Re: Do Kingaolsz 25.01.11, 15:58
                możesz go powoli uczyć czytać i pisać, koniecznie liczyć , ale wydaje mi się najważniesze ćwicz z nim pojęcia związane z przebywaniem w klasie typu: siądż, podaj, pożycz, zapisz....
            • black_currant Re: Do Kingaolsz 25.01.11, 15:52
              A może po prostu spróbuj nauczyć go pisania - w sensie stawiania znaków na papierze? Możecie je spokojnie nazywać po polsku - wymowy angielskiej będzie sie uczył na miejscu równolegle ze znajomością języka.
              Moja córka przyjechała tu po zerówce (czyli umiała pisać litery, cyfry i czytać proste teksty po polsku) i to w zupełności wystarczyło. Syn jest w tej chwili w yr1 i pisze - jak kura pazurem co prawda, ale litery i cyfry zna wszystkie.

            • aniaheasley Re: Do Kingaolsz 25.01.11, 16:00
              Moge Cie tylko pocieszyc, ze moja corka jest obecnie w year 1, czyli bedzie w year 2 od wrzesnia, no i ona calymi zdaniami nie pisze. To znaczy moze i pisze, ale jest to jej wlasne pisanie tak jak ona slyszy slowka, malo ma to wspolnego z prawidlowa pisownia. Ale swoje imie to dobrze zeby syn umial napisac, no i im wiecej prostych slowek innych tym lepiej. Jak chcesz to pozniej wieczorem moge wpisac tutaj liste slowek, ktore corka dostala teoretycznie do nauczenia sie czytac i pisac. Ale z doswiadczenia z dwojka starszych dzieci, to dopiero w year 3 pisownia im sie wyprostowala jako tako i zaczeli pisac w miare dajace sie przeczytac zdania.
              A matematyka u mojej mlodszej obecnie jest na etapie dodawania i odejmowania do 10.
              Codziennie czyta tez w domu ksiazeczke, moge tez przepisac potem przykladowa strone z takiej ksiazeczki, zebys miala orientacje na jakim to jest poziomie w polowie roku w klasie 1. Corka nie jest ani wybitnie zdolna, ani wybitnie niezdolna. Jest urodzona w sierpniu, w swojej klasie jest najmlodsza (sa tam dzieci, ktore we wrzesniu 2010 skonczyly 6 lat, ona dopiero skonczy w sierpniu 2011), te roznice za 1-2 lata sie zatra, ale na tym etapie to jednak odczuwam ze ona troche niegotowa jest na to wszystko. Dla porownania starsze dzieci mam urodzone w listopadzie oboje, wiec byli w tej starszej grupie, i w latach year 1-2 widac roznice. A widze, ze Twoje z lipca, czyli tez z tych mlodszych.
              • black_currant Re: Do Kingaolsz 25.01.11, 16:08
                I tu w szkole jest na tyle fajnie, że dzieci w jednej klasie 'pracują' na różnych poziomach (na przykład książeczki są podzielone na kolory i dziecko zaczyna od tych najprostszych, a potem przechodzi do kolejnych grup jak to opanuje), więc czytania na pewno nauczą synka od podstaw. Zresztą moim zdaniem szkoła (przynajmniej podstawowa) jest o wiele bardziej przyjazna dzieciom niż w Polsce - jest tu więcej zabawy, pracy w grupach, poziom jest zróżnicowany w obrębie klasy
              • mcamara Re: Do Kingaolsz 25.01.11, 17:22
                Dziekuje za dokladny opis sytuacji w szkole:)bardzo chcialabym dowiedziec sie jakie to slowka itd,ale nie smiem az tak zawracac glowy?a jezeli bedziesz tak mila....to nie musisz specjalnie dzisiaj:)ale i tak dziekuje:)zreszta dziekuje wszystkim mamom,bo kazda wskazowka na wage zlota teraz jest dla mnie:)
                • padynt Re: Do Kingaolsz 25.01.11, 17:29
                  Młodszym bym się mniej stresowała. Dzieci szybko łapią język i szybko się aklimatyzują, no chyba ,ze jest bardzo zamknięty w sobie i nieśmiały ale wtedy problemy adaptacyjne są wszędzie nie tylko w obcym kraju.
                  Starszy jeśli jest dobrym uczniem w Polsce ( nie musi być prymusem ) da bez problemu radę z materiałem, bez obaw, moja starsza tez zaczynała mniej więcej w tym wieku tyle ,ze znała język. To jest teraz najważniejsze postaw u niego głównie teraz na mówienie , słuchanie, mówienie , słuchanie i tak w kółko. I nie martw się jak jest bystry chłopak to on tez szybko się wciągnie. Szukajcie tylko dobrej szkoły i od tego uzależniajcie miejsce zamieszania, żeby łapał się na tzw. rejon.
                  A tu masz po polsku rozpiskę jak działa brytyjski system nauczania.
                  www.mama.goniec.com/mama/14/14_brytyjski_sytem_nauczania.html
                • pyza_uk slowka dla reception 25.01.11, 17:58
                  www.familylearning.org.uk/images/hfwordsrec.pdf - to sa slowka dla reception, mozesz to wydrukowac i pokazywac w formie kart; nazywa sie to HFW czyli high frequency words; a tutaj masz link do pozowstalych:
                  www.familylearning.org.uk/reading_printables.html
                • aniaheasley Re: Do Kingaolsz 25.01.11, 20:05
                  Wklejam z Worda, wiec to zaden klopot. Kiedys sie bawilam w tutora dla dzieci KS1 :)

                  Extract from The Kidnappers, R. Hunt and A. Brychta (y1, Oxford reading tree stage 8)

                  Kipper was sad because the magic key would not glow.
                  He looked at the key for a long time.
                  At last he fell asleep.
                  Suddenly, the key glowed and the magic began to work.

                  Kipper’s toys were coming to life.
                  Teddy gave Kipper a shake.
                  Wake up, he said
                  The magic key is glowing.
                  The magic is working.



                  Year 1

                  Spelling practice

                  I go come went
                  Up you day was
                  Look are the of
                  We this dog me
                  Like going big on
                  She and they see
                  My away mum it
                  At play no a
                  Yes for said to
                  In dad can he
                  Am all is get cat

                  HFW Year 1 and 2
                  These are for reading only
                  List 2
                  An do be
                  If as by
                  Us so or
                  Man bed boy
                  But did ran
                  Got had has
                  Off his ball
                  May too him
                  Old dig saw
                  Will two not

                  List 3
                  Now out one
                  Pull way her
                  Call how our
                  Who name take
                  Took door push
                  Were made back
                  Once tree just
                  Seen next been
                  Must from more
                  Time then much
                  List 4
                  New put home
                  Have make help
                  Girl that what
                  You’re here live
                  Love with some
                  Jump when last
                  Came many good
                  Over than want
                  Down little where
                  Can’t don’t them

                  List 5
                  That these there
                  Their first about
                  Again after very
                  Three house could
                  Would school sister
                  Half night people
                  Laugh brother should
                  Water because another
                  • mcamara Re: Do Kingaolsz 27.01.11, 10:03
                    bardzo dziekuje,bede wszystko spisywac,drukowac i wdrazac dzieciom:)naprawde sa to cenne pomoce-jeszcze raz wielkie dzieki:)
    • ukasia Re: do mam 14-sto latkow 25.01.11, 19:15
      Kilka lat temu, zaraz po przyjeździe tutaj, moje rodzeństwo poszło odpowiednio do 11, 10 i 9 klasy. Cała trójka miała na początku dodatkowe zajęcia z angielskiego w mniejszych grupach. Najstarsza, ta z 11 klasy nie zdawała egzaminów. Szkoła nie dopuszczała do nich uczniów, którzy przyjechali mniej niż rok przed egzaminami. Ale za to zdawała GCSE z j. polskiego. Dla dzieci urodzonych w Polsce i tam edukowanych przez jakiś czas te egzaminy nie są trudne, a papier potwierdzający znajomość języka zawsze się może przydać. Najmłodsi z rodzeństwa GCSE juz zdawali lub będą zdawać w tym roku.
      Ja sama, przyjechałam tutaj z bardzo słabym angielskim i to co bardzo mi pomogło zanim poszłam na kurs to spędzanie codziennie 20-30 minut przed komputerem i uczenie się słówek. Z wszystkich sprawdzonych przeze mnie programów do nauki najbardziej przypadł mi do gustu Profesor Henry www.jezykiobce.pl/ph6_slownictwo.php
      Dzięki niemu nauczyłam się kilku tysięcy słów i na kursach uczyłam się głównie gramatyki. Program na tyle ciekawy, że się nie nudzi, różne ćwiczenia, testy, przerywniki. Naprawdę bardzo polecam. I rodzeństwo zachecałam do nauki, ale niestety rodzice mnie nie poparli, wiec młodzież olała. A wiem, że sama gramatyka nie wystarczy jak słówek brakuje.

      Pozdrawiam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka