yadrall
25.04.11, 19:21
Synek (prawie 18 miesiecy) przedwczoraj rano i wieczorem wymiotowal. W dzien byl markotny i nic nie jadl,ale pil (woda przegotowana i slabiuska herbata bez cukru). Caly czas siusial i innych oznak odwodnienia nie zauwazylam.
Myslalam,ze to koniec atrakcji,ale wczoraj w przeciagu kilku godzin zrobil ze 6 wodnistych i sluzowatych kup. Przez cala noc i dzisiejszy ranek bylo ok. Nawet apetyt mu wrocil-jadl lekkostrawnie,ale z apetytem. Pil normalnie.
Az do wieczora-w ciagu godziny znowu zrobil 3 wielkie sluzowate kupy... Teraz gotuje mu zupe marchewkowa z ryzem.
Z lekow jedynie dawalam mu Lakcid (probiotyk).
Ogolnie dziecko wyglada na zdrowe i wesole. Goraczki nie ma.
Co ja mam z nim zrobic? Traktowac to jako rozwolnienie ciagle i kłocic sie jutro o wizyte u GP (co moze poradzic?) czy dalej pilnowc,zeby maly pil i lekkostrawnie karmic az samo przejdzie?
Dodam,ze ja wczoraj cala noc i dzis pol dnia tez siedze w wc-wiec najpewniej to jakis wirus...