murasaki33 13.06.11, 22:07 Ciekawy program sie zaczyna: www.bbc.co.uk/programmes/b0120dxp Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asica74 Re: Wlaczcie BBC2 14.06.11, 09:00 Mnie ten program bardzo zmeczyl psychicznie. Nie czuje sie na silach, by dyskutowac zasadnosc eutanazji, by oceniac ludzi wybierajacych smierc, czy tez tych, ktorzy im towarzysza. Im dluzej sie tematowi przygladam, tym wiecej szarosci widze i niejasnych sytuacji. W czasie programu, juz pod koniec zastanawialam sie, czy obecnosc kamer w chwili smierci Andrew-u nie miala decydujacego wplywu na jego decyzje? Oraz utwilo mi w pamieci, ze odpowiadajac na pytanie: -are you sure...? Andrew odpowiedzial: -I am QUITE sure... Odpowiedz Link
pyza_uk Re: Wlaczcie BBC2 14.06.11, 09:19 Mi tez utkwilo w glowie to 'I am QUITE sure' a nie 'ABSOLUTELY' na przyklad. Jesli chodzi o samo zagadnienie eutanazji to rowniez mam mieszane uczucia i niejestem ani 'za' ani 'przeciw' - mysle, ze dopoki nie zostaniemy postawieni w konkretnych sytuacjach (twarza w twarz z choroba wlasna lub bliskich) to nie znajdziemy opowiedzi, czy eutanazja powinna byc legalna czy nie. Ja nie wiem co otym myslec, strasznie mi bylo smutno wczoraj. Odpowiedz Link
justmaga Re: Wlaczcie BBC2 14.06.11, 10:37 ja powiem tak : tez mi bardzo smutno ale pracowalam z takimi ludzmi widzialam ich jakosc zycia i ..sama bym chyba wolala przez to nie przechodzic. Bardzo dobrze go rozumiem. A co do eutanazji?? Mysle ,ze szalenie trudno jest okreslic w ktorym momencie zaczyna sie to,ze juz absolutnie nie ma nadziei ani powrotu.. Odpowiedz Link
glasscraft Re: Wlaczcie BBC2 14.06.11, 11:29 Obejrze dzisiaj (bo nagrywalam), ale zastanawiam sie nad pytaniem jezykowym dotyczacym "quite sure"... Moj maz zapytany, czy np rozmawial dzisiaj z ojcem, odpowiada czesto "not really" - dla niego to oczywiste, ze nie rozmawial, dla mnie mniej... W temacie etuanazji jestem "za" - moja tesciowa chorowala przez ponad 20 lat na stwardnienie rozsiane, ostanie dwa lata zycia spedzila w lozku bez ruchu. Zaczynala tracic wzrok (a jej jedyna rozrywka byly krzyzowki). I miala tak okropnie dosyc takiego zycia. Kiedy wykryto u niej tetniaka w mozgu, ktorego pekniecie by ja zabilo, a operacja zamkniecia uszkodzila nieodwracalnie nerw wzrokowy. Tesciowa operacji nie chciala... Odpowiedz Link
jaleo Re: Wlaczcie BBC2 14.06.11, 12:46 Programu nie ogladalam, ale mozecie wyjasnic, o co chodzi z tym "quite sure"? Odpowiedz Link
galadriella Re: Wlaczcie BBC2 14.06.11, 12:55 > Programu nie ogladalam, ale mozecie wyjasnic, o co chodzi z tym "quite sure"? Człowiek zdecydowany odebrać sobie życie w klinice w Szwajcarii, zapewniającej "assisted death", zapytany tuż przed wypiciem trucizny czy jest pewien swojej decyzji (pytanie i odpowiedź były nagrywane) odpowiedział jak powyżej. Zapytany ponownie odpowiedział już jednoznacznie. Odpowiedz Link
mrs.george Re: Wlaczcie BBC2 14.06.11, 12:51 Ten program mnie wczoraj rozwalil totalnie. Poryczalam sie jak bobr. Jaki potwornie trudny temat. Ile tych ludzi musi kosztowac podjecie takiej decyzji, jakie to musi byc trudne dla ich rodzin. Ale z drugiej strony kazde odejscie, utrata bliskiej osoby jest trudna i bolesna a tego rodzaju swiadome pozegnanie sie z zyciem odbywa sie w godny sposob, w becnosci najblizszej osoby... Mysle,ze ludzie ktorzy tego wlasnie pragna powinni miec do tego prawo. Odpowiedz Link
kingaolsz Re: Wlaczcie BBC2 14.06.11, 13:03 Mialam obejrzec i zapomnialam. Ale w temacie samej eutanazji - uwazam, ze ludzie powinni miec prawo godnie odejsc jesli sa smiertelnie chorzy i wiadomo, ze nie ma ratunku. Zdrowy czlowiek nie jest sobie w stanie nawet wyobrazic co znaczy zycie z bolem dzien w dzien, wiec nie powinni zabraniac tym co chca skonczyc swoje cierpienie. Odpowiedz Link
asica74 Re: Wlaczcie BBC2 14.06.11, 14:33 Jeszcze jedna mysl, ktora mi wczesniej uciekla: po raz kolejny chyba doszlam do punktu, gdy widze, ze KAZDY czlowiek i KAZDA sytuacja powinna byc traktowana w spodob jednostkowy. Ze zadna ustawa o eutanazji czy prawo do eutanazji, nie przewidzi sytuacji i stanu danej osoby. I dlatego, chyba stoje gdzies po srodku w tej kwestii. Nie wypowiem sie " jak powinno byc" bo po prostu nie wiem/brak mi doswiadczenia. Ale tez na przyklad wiem, ze w gdyby to mnie osobiscie dotyczylo, to nie chcialabym by mnie utrzymywano przy zyciu. Wczoraj rozmawialam z mezem i im dalej probowalam mu wytlumaczyc moje stanowisko, tym wiecej widzialam szarosci. Na zasadzie: im glebiej w las, tym wiecej drzew:( Odpowiedz Link
jaleo Re: Wlaczcie BBC2 14.06.11, 15:45 asica74 napisała: > Ale t > ez na przyklad wiem, ze w gdyby to mnie osobiscie dotyczylo, to nie chcialabym > by mnie utrzymywano przy zyciu. Z tym, ze jest duza roznica miedzy "nie utrzymywaniem przy zyciu" a eutanazja - w UK odmowa zabiegow medycznych utryzmujacych przy zyciu jest calkowicie legalna, natomiast tzw aktywna eutanazja czyli asystowane samobojstwo, legalne nie jest. Tak wiec, jesli nie chcesz, zeby lekarze Cie sztucznie utrzymywali przy zyciu (za pomoca lekarstw, zabiegow lub sprzetu), to Twoja decyzja bedzie uszanowana, tu akurat nie ma prawnych sprzeciwow. Problem z legalizacja eutanazji, oprocz wymiaru moralnego, jest tez praktyczny - jak wykluczyc naduzycia tego prawa, czyli np eutanazja osob nie w pelni wladz umyslowych, czy wymuszanie zgody na eutanzje przez czlonkow rodziny itp. Bardzo skomplikowany temat. Odpowiedz Link
murasaki33 Re: Wlaczcie BBC2 14.06.11, 21:55 Bardzo przezylam ten program, nie mialam swiadomosci, ze obejrzymy smierc na ekranie. Ogromnie mnie poruszylo to, jak Terry przezywal to, bo w koncu w jakis sposob przygotowywal sie na taki krok. I eutanazja sama w sobie nie jest czarno-bialym problemem, tak jak piszecie, jest pelna odcieni szarosci i kazdym jest osobnym przypadkiem. Ale o ile latwiej mi zrozumiec osoby w permamentnym bolu, chcace skrocic swe cierpienia, to trudniej pojac chec smierci kogos, kto nie czuje tego bolu, choc wie ze choruje i ze nie ma dla niego szansy na wyzdrowienie. I kiedy to zrobic wlasnie?, tak jak zastanawia sie autor, zeby nie bylo za pozno, zeby byc przy wladzach umyslowych dajacych szanse na swiadoma decyzje. A z drugiej strony jednak zal zycia, strach, smutek jakis chyba, ze moze za wczesnie jeszcze na taka decyzje. Okropne. Odpowiedz Link
golfstrom Re: Wlaczcie BBC2 15.06.11, 00:56 Ja nie ogladalam. Nie jestem pewna, czy chce ogladac :( Ale na biezaca sledzilam dyskusje na Twitterze i tam zdecydowana wiekszosc popiera samobojstwo na zyczenie. Pojawily sie tylko dwa glosy na nie, w tym jeden z linkiem do filmu bit.ly/j8jXfU Film troche przydlugi (10 min), z perspektywy osoby wierzacej, ale bez epatowania religia. Moje osobiste odczucia w tym temacie sa takie, ze cierpienie (nie tylko fizycznie), strach przed cierpieniem, strach przed staroscia i niedoleznoscia to nie sa kwestie, ktore mozna lekcewazyc i zbywac nakazami i zakazami. Z drugiej jednak strony bardzo mocno wierze, ze samobojstwo jest zlem wyrzadzanym innym ludziom. Ponadto jest cala masa ludzi chorych, ktorzy nie chca byc - z braku lepszego slowa - uspieni i dla nich strach, ze ktos w bialych rekawiczkach ich usunie bez ich zgody jest podobna tortura, jak strach Pratchetta przed tym, jak bedzie wygladalo jego zycie za 10 lat. I szczerze mowiac dziwie sie Pratchettowi. Choroba Alzheimera jest degradacja umyslu, ale Pratchett jest osoba zamozna, otoczona rodzina i przyjaciolmi i nie czeka go los niechlujnego, zaniedbanego szalenca. Osoby z Alzheimerem maja problemy z dniem codziennym, stawiaja przed opiekunami wiele wyzwan, ale nadal moga dac ludziom wiele ciepla i milosci. Nie rozumiem tej ucieczki. Nie pisze o programie, bo nie odladalam. Odpowiedz Link
cosma3 Re: Wlaczcie BBC2 15.06.11, 13:21 Mnie strasznie zdziwilo to opanowanie, spokoj i brak strachu tego straszego pana, ktory umieral przy zonie. Zona zreszta tez byla wyjatkowo opanowana. Nie wiem co myslec o takim umieraniu, ale wydaje mi sie, ze jest to tak intymne, ze nie zdecydowalabym sie na kamery na miejscu tego pana. Odpowiedz Link