Dodaj do ulubionych

Wizyta u pediatry dzisiejsza

05.07.11, 12:27
Bylam dzis u pediatry z moja 16 miesieczna corka. Mala nie chodzi jeszcze, nigdy nie raczkowala, dopiero zaczyna wstawac, ale bardzo niestabilnie stoi.
Chyba spodziewalam sie, ze pediatra z usmiechem na ustach stwierdzi, ze wszystko ok i teraz siedze i sie zamartwiam.
Stwierdzil, ze dziecko jest 'double jointed', co moze byc normalne a moze i nie byc (?). Odruchy w nogach nie byly prawidlowe, ale to moze dlatego, ze mala nie byla rozluzniona. No i do tego wszystkiego nie podobalo mu sie to, ze 16 miesieczne dziecko nie mowi. Czy wasze (dwujezyczne) dzieci mowily w tym wieku?
Dal skierowanie na testy krwi - zeby wykluczyc choroby miesniowe (brzmi koszmarnie), fizjoterapie. Siedze podlamana chociaz na koniec stwiedzil ze sporo dzieci po prostu zaczyna chodzic pozno. Wiec w sumie juz sama nie wiem.
Obserwuj wątek
    • mama-123 Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 05.07.11, 12:48
      Niestety niewiele wiem o byciu "double jointed" ale mysle, ze najwazniejsze, ze lekarz bedzie widywal corke i zalecil badania. Dziecko jest pod okiem specjalisty i tego sie trzymac. Medycyna w dzisiejszych czasach moze wiele.
      Moje dzieci w wieku 16-tu miesiecy mowily niewiele, ale cos tam usilowaly powiedziec. Znam tez sporo dzieci ktore zaczely chodzic pozniej, czyli dy mialy 18 a nawet 21 miesiecy. Nie wiem natomiast czy byly tez double jointed. Niektore dzieci nigdy nie raczkuja.
      • pelagia_pela Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 05.07.11, 12:53
        Mala sporo mowi w swoim jezyku, mowi tez Dada, nasladuje zwierzaki (jak robi piesek, itp) - dlatego zdziwilo mnie troche i zmartwilo, ze to problem.
        • duende1 Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 05.07.11, 13:16
          pela, moj maly juz troche gadal w tym wieku, ale sama wiesz przeciez, ze nawet jednojezyczne dzieci czesto w tym wieku jeszcze nie mowia, a dwujezyczne statystycznie zaczynaja troche pozniej. tym bym sie nie martwila, szczegolnie jesli tak jak mowisz nasladuje odglosy i gada po swojemu.
          co do chodzenia, to nie wiem nic na temat bycia double jointed ale znam tez dzieci, ktore zaczely chodzic w okolicach 18 miesiecy.
          zgadzam sie z poprzedniczka, ciesz sie, ze jestescie juz na radarze pediatry i nie panikuj :)
          • yadrall Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 05.07.11, 13:43
            Co do chodzenia to sie nie wypowiem,bo akurat mojbardzo sprawny fizycznie.
            Ale mam bliski kontakt z dwoma ponad 2 letnimi chlopcami plus z moim 19 miesieczniakiem i powiem Ci,ze jak dla mnie to zaden z nich nie mowi... Owszem porozumiewaja sie ze mna czy rodzicami i jest zrozumialy,ale nie ma to wiele wspolnego z mowa w naszym rozumieniu. Poza tym rozwoj tych chlopcow na moje oko jest prawidlowy,ale z mowa sa daleko w tyle.
            • violus73 Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 05.07.11, 15:12
              Nie mowieniem nie przejmowalabym sie wcale, cala moja trojca mowila bardzo pozno, wyrazne slowka, zdania dopiero jak mialy 3 latka. Przy pierwszym oczywiscie sie przejmowalam, przy pozostalej dwojce juz luz. Dzis im sie dzioby nie zamykaja:)
        • mrs.t Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 05.07.11, 15:59
          moj zaczal chodzic jak mial 16mcy, jak mial 14 to dopiero zaczal w jakikolwiek sposob sie ruszac-raczkowac i stawac (nigdy np nie pelzal, nie turlal sie szczegolnie)
          ale dobrze ze ci wszystko sprawdza.

          mowil mama, dada, daj, lala, go, ide, muu na krowe, pieska nasladowal, kotka osiolka, lwa,,
          pare tych slow bylo.... i raczej to wszsytko sylaby , nie powiarzal po nas, ot, po dluzszym czasie nagle wyskakiwal z jakims 'slowkiem'

          teraz dopiero powtarza jak szalony, moze od miesiaca, dwoch, skonczyl wlasnie 2 latka
          • mrs.t Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 05.07.11, 16:00


            > moj zaczal chodzic jak mial 16mcy, jak mial 14 to dopiero zaczal w jakikolwiek
            > sposob sie ruszac-raczkowac i stawac (nigdy np nie pelzal, nie turlal sie szcze
            > golnie)
            > ale dobrze ze ci wszystko sprawdza.

            aha, moj nei byl double jointed ani nic, byl wlasnie 'wszytsko ok, prosze czekac cierpliwie'
    • asica74 Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 05.07.11, 15:41
      Moj brat jest double jointed. W normalnym funkcjonowaniu mu to nie przeszkadza, ale! Jako, ze przybywa mu lat, zaczyna go bolec kregoslub, ktory nie utrzymuje jego wagi. Stad profilaktycznie dobrze jest wzmacniac miesnie od najmlodszych lat, szczegolnie miesnie male wspierajace szkielet. Zapytaj fizjoterapeute dzieciecego na co zwracac uwage.
      • pelagia_pela Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 05.07.11, 16:05
        Wlasciwie to tego 'double jointed' lekarz na 100% nie stwierdzil...
        A, nie napisalam, mala to bum shuffler - zasuwa z predkoscia swiatla wszedzie i siega po wszystko czego dosiegnac nie powinna. Od kilku tygodni mamy spory postep we wstawaniu, wspinaniu sie na mnie z siedzenia do stania wiec cos sie dzieje.
        • mama-123 Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 05.07.11, 16:14
          Dziecko, o ktorym napisalam, ze chodzilo w wieku 21 miesiecy wlasnie wszedzie szuflowalo czy bylo shuffler, wiec moze nie jest az tak zle jak myslisz.
          • clonek13 Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 05.07.11, 16:29
            moj sie urodzil z wada nog, nogi `naprawil lekarz` ale neurolog stwiedzil ze miesnie nog sa lichutkie, i robilam fizjo w domu , doslownie po 2och tyg maly sie zaczal obracac i reszta miesni ruszyla do pracy jak machina. w wieku skonczonych 2 lat polsla lekarka powiedziala ze nic nie mowi,ze moze gluchy itd, do tej pory nie widzialam problemu bo slyszal szepty i mowil cos tam po swojemu,,ale mnie ta lekarka nastraszyla,....no i mam! od roku marze zeby usiadl cicho bo juz mnie glowa boli od tego gadania :)
            nie zamyka mu sie buzia, i po ang i polsku, nie martw sie mowa poki co bo twoje dziecko dosc male (moj mial 2 lata jak sie do mowy przyczepili) skup sie na pracy miesni, na kregoslupie,,,,sluchaj rad lakerzy i sama tez wyjdz z inicjatywa,moze jakies prywatne fizjo?niech ci chociaz ekspert pokaze co robic i zrobisz w domu (ja tak robilam )
            Pozdrawiam
        • edzior1 Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 05.07.11, 16:31
          Moja Majka zaczela chodzic jak miala 18 miesiecy, (tesciowa ja zmusila do chcodzenia... heheh.. prawie) do tego czasu tylko na tylku sie suwala z duza predkoscia, wiec to chyba nie takie niezwyczajne, co do mowy to nie pamietam, to chyba wiele czynnikow wplywa, najwazniejsze ze coreczke masz pod okiem specjalisty, czekaj na wyniki,
    • kingaolsz Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 05.07.11, 17:08
      Mowieniem jeszcze bym sie nie przejmowala.

      Chodzenie - moj mlodszy zaczal chodzic jak mial 18 miesiecy, wczesniej tylko raczkowal. Nie byl to powod do zmartwien, ale tez maz moj twierdzil, ze sam zaczal ponoc chodzic w okolicy 18 miesiecy, wiec ciut "zrzucalam" to na genetyke ;) mlody jest dzis ( 5,5 roku) bardzo sprawny ;)
    • mrlondoner Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 05.07.11, 18:49
      Moja corka w wieku 16 miesiecy po wielkich namowach byla w stanie powiedziec (a w zasadzie powtorzyc) mama i tata oraz nasladowac kilka zwierzatek. Sama z siebie nic. Niedawno przeszla bardzo fajna i ciekawa terapie jezykowa (ma rowno 3 lata i miesiac dzis, terapia pol roku temu trwala 12 tygodni) i gada jak nakrecona. W koncu tez rozmawia swobodnie (czesto niepoprawnie, ale nie boi sie odezwac czy nawet zagadac) z angielskimi znajomymi.
    • almamag Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 05.07.11, 18:54
      moja mloda zaczela mowic (poza pojedynczymi mama, dada, koko itp.) okolo 17-18 miesiaca, potem po przeprowadzce do UK przestala na jkies pol roku, od drugiego roku zycia nie pamietam godziny zebym jej nie slyszala

      pierwszy samodzielny krok zrobila jak miala nieco ponad 15 miesiecy

      teraz ma 6 lat, nie odstaje sprawnoscia od rowiesnikow, w szkole jest w najbardziej zaawansowanej grupie (a z powodu wyjazdu do PL poszla do szkoly prawie rok pozniej niz jej koledzy)

      do 3 roku zycia kolejne osiagniecia sa dosc umowne, jesli rozoj idzie harmonijnie to pare miesiecy roznicy od przecietnej nie powinno byc problemem

      co do badan, mysle, ze nie zaszkodza, a Ciebie na dluzsza mete moga albo uspokoic, albo pokaza nad co mozna zrobic

      trzymam kciuki, za dobre wyniki
      • espionka Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 05.07.11, 19:26
        Ruszy rozwój ruchowy to mowa również pójdzie do przodu. Mój syn był tu pod opieką fizykoterapeuty, neurologa- zaczął chodzić w wieku 20/21 miesięcy, nie siedział do 12 miesiąca, terapie przeprowadziłam prywatnie bo NHS niewiele miał do zaoferowania oprócz hydroterapii. Do dwóch lat wszystko nadgonił a w zasadzie wcześniej bo nie ma jeszcze dwóch lat. Czy Twoje dziecko ma zbadane odruchy neurologiczne? najlepiej robi to specjalista Bobatha
        • pelagia_pela Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 05.07.11, 19:51
          Czy moglabys prosze napisac gdzie znalazlas specjaliste Bobath?
          • espionka Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 05.07.11, 21:23
            www.bobath.org.uk/contact.html

            długi czas oczekiwania na wizytę, skierowanie od GP będzie raczej potrzebne z tego co pamiętam.
            Ja rehabilitowałam dziecko w Polsce przez 4 miesiące, następne 5 miesięcy w UK
            • espionka Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 06.07.11, 16:18
              pelagia jaki masz plan działania?
              jeśli potrzebujesz wskazówek napisz na priva, ja już ten temat przerobiłam i służę radą
              • pelagia_pela Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 06.07.11, 16:25
                Dostaniemy skierowanie na fizjoterapie. Nie wiem tylko gdzie to bedzie. Mamy ubezpieczenie Bupa dla malej - nie wiem czy uda nam sie dostac jakos wczesniej gdzies prywatnie na to ubezpieczenie. Mieszkamy w Essex (Epping) - nie bardzo wiem gdzie w poblizu jest fizjoterapia dla dzieci.
                • espionka Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 07.07.11, 10:12
                  to fajnie:)
                  nie wiem dlaczego tak późno zostało zdiagnozowane Twoje dziecko ale warto by zacząć jak najszybciej
                  • espionka Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 07.07.11, 11:54
                    jeśli mogę Ci jeszcze coś podpowiedzieć to jeżeli po 3,4 tygodniach terapii nie będzie zauważalnej, znaczącej poprawy w rozwoju ruchowym, motoryki to radzę poszukać innej metody rehabilitacji dziecka.

                    To co nam zaoferował NHS to było absolutne minimum, co również przyznał tutejszy pediatra. Wizyty comiesięczne kontrolne w gabinecie fizjoterapii, zalecone w domu ćwiczenia ogólnorozwojowe - podczas gdy tu była potrzebna intensywna rehabilitacja, o bobatha fizotepaeutka tylko słyszała.
                    Ćwiczyliśmy metodą bobatha codziennie w (ja również zostałam przeszkolona) przez cały dzień przez pierwsze miesiące, Najważniejsza jest rzetelna diagnoza i zastosowanie skutecznej terapii - ja to zrobiłam prywatnie bo z NHS trwałoby to za długo.W końcu udało nam się trafić do bardzo dobrego neurologa w UK i diagnozy się pokryły.
                • ciocia_ala Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 07.07.11, 13:22
                  Ja tez korzystalam z prywatnego fizjoterapeuty (mialam AXA). Przewaznie sa oni dostepni wprywatnych szpitalach, gdzie koszty sa pokrywane przez ubezpieczyciela/lub gotowka. Ja czekalam na fizjooterapeute z NHS 16 tygodni. W miedzyczasie korzystalam wlasnie z prywatnego oraz bylam w Polsce, gdzie mala byla prowadzona metoda Bobath.

                  Moze zadzwon do ubezpieczyciela, to podadza Ci jakies informacje. U mnie wygladalo to tak: GP dal skierowanie do pediatry (prywatnego) i ten pediatra dalej dal skierowanie do pryawtnego fisjoterapeuty. W ciagu tygodnia mialam pierwsza rechabilitacje. Panstwowo jak juz napisalam wyzej, porazka. Po dwoch latach wciaz jestesmy pod opieka fizjoterapeuty (NHS). Terapia jest przewaznie w blokach (od 6 do 12 tygodni) potem przerwa.

                  A w miedzyczasie zaliczylysmy jeszcze oboz rechabilitacyjny w Polsce.
                  • espionka Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 07.07.11, 14:30
                    jesteś Essex,
                    w tym londyńskim centrum bobatha to wyglądało tak, że przyjeżdzasz do nich na 2 tygodnie z dzieckiem, możesz zatrzymać się w hotelu, w tym czasie oni cię szkolą, dostajesz zestaw ćwiczeń do samodzielnego wykonywania, potem wizyty już tylko jedna w tygodniu.
                    Nawet żeby dostać się tam prywatnie potrzebne jest skierowanie z NHS i bardzo długo się czeka na pierwszą wizytę.
                    • ciocia_ala espionka 07.07.11, 14:49
                      Placilas sama czy z NHS? A jak sama to mniej wiecej jaki jest koszt? Nie widze na tej stronie.
                      • espionka Re: espionka 07.07.11, 15:05
                        ja koniec końców nie skorzystałam z ich opieki (za długo czekałabym na wizytę), zrobiłam podobnie jak Ty, w Polsce znalazłam bardzo dobrego fachowca, niesamowite efekty w pracy - dzieci,które są skazane na wózek ona stawia na nogi:)
                        • ciocia_ala Re: espionka 07.07.11, 15:20
                          Az samemu by sie chcialo robic taka robote. Wszedzie takie dlugie kolejki, o Bobathcie wiedza szczatkowa...
                          • espionka Re: espionka 07.07.11, 15:32
                            to samo radziła mi moja rehabilitantka, ona pracowała również za granicą i twierdzi, że jest tu duże zapotrzebowanie na rehabilitantów
    • liley11 Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 07.07.11, 15:43
      A czemu tak pozno wybralas sie do lekarzy? Na pewnonwczesniej zauwazylas, ze "0dstaje" od rowiesnikow. Na internecie, w ksiazkach jest mnostwo informacji o krokach milowych rozwoju dzieci i gdy w okreslonym wieku dziecko czegos nie umie, lepiej to skonsultowac z lekarzem. Moja cora pozno zaczela utrzymywac ciezar ciala na nozkach i chodzic (ale w dopuszczalnej normie) a ja i tak latalam po lekarzach, bo im wczesniej wykryje sie defekt, tym latwiej i szybciej mozna skorygowac.
      Z corka, jak miala 16 miesiecy mozna bylo sie juz dogadac. Nie mowila jeszcze pelnymi zdaniami i czesto miala swoje okreslenia. Syn ma 12 miesiecy i duzo mowi po swojemu, czego nikt nie rozumie, ale tez pare slow po polsku juz mowi.
      • pelagia_pela Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 07.07.11, 15:52
        Moja corka reszte rozwojowych punktow miala w normie. Mowilam oczywiscie lekarzowi, health visitors ze nie chodzi (bum shuffler) ale nie bylo problemu, no tu w Anglii dziecko ma czas do 18 miesiecy przeciez, kto by sie przejmowal co mowi matka...Mowisz o lekarzach angielskich?
        Nic nie jest jeszcze zdiagnozowane, corka ma zreszta jeszcze czas na chodzenie, wczoraj dowiedzialam sie, ze w przedszkolu wstaje sama na nogi przy stoliku wiec sa postepy.
        Na mowienie tez uwazam, ze ma czas i nie potrzebne mi porownania. Oczywiscie sprawdze wszystko, porobie badania.
        • ciocia_ala Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 07.07.11, 16:07
          Co do mowienia absolutnie sie zgadzam, ma czas. Jezeli sie tym niepokoisz (choc ja uwazam, ze nie ma po temu powodow) to wstap po prostu do speach theraphy drop-in clinic w swoim miescie.

          A co do chodzenia kazde dziecko jest inne i sprawdzic z fizjotereuta warto. Na zapas natomiast przejmowac sie nie warto, bo to nic nie da. Jezeli okaze sie, ze jest jakis problem to troche z nim pocwiczysz, pomozesz i bedzie ok :)
      • ciocia_ala Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 07.07.11, 15:58
        Ale jak odstaje? Jakby Cie kazdy przekonywal, ze ma czas do 18m miesiaca, zeby zaczac chodzi albo ze kazdy ma inne tempo to tez by Cie otumanili. Pozatym moze autorka (podobnie jak ja) nie miala kontaktu ze zbyw wielka liczba innych dzieci i trudno porownac (ale o tym niech sie sama wypowie). Zreszta wszedzie tez trabia, zeby dzieci ni porownywac. No i na forach tez poczytac mozna : "nie martw sie, moje zaczelo chodzic jak mialo 18 miesiecy", albo "moje wcale nie raczkowalo". Ja dalam sobie uspic czujnosc takimi wlasnie informacjami. Ze inne dzieci tez nie lubily lezec na brzuszku itp.

        Moje dziecko pozno zaczelo siadac, HV przekonuwala, ze mam czas. Lazilam tam i lazilam i slyszalam to samo. Wybralam sie do lekarza i on od razu stwierdzil, ze jednak cos jest na rzeczy. A potem okazalo sie, ze trzbe czekac 16 tygodni na terapie 4 miesiace gdy sie jest niemowlakiem to jest mnostwo czasu.

        A dogadac sie z 16-miesieczniakiem niekoniecznie sie uda.
        • pelagia_pela Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 07.07.11, 16:03
          Wczoraj rozmawialam z przedszkolanka malej - powiedziala, ze wg niej Natalka nie odstaje niczym od normy. Sa dzieci nie chodzace w wieku 20 miesiecy. Oczywiscie bede chodzic do lekarzy, ale nie chce tez popadac w paranoje porownywania mojego dziecka i popedzania jej rozwoju,bo inne genialne dzieci prowadza juz dialogi w jej wieku :).
          Czytam angielskie fora i tam panuje zupelny luz i zaczynaja chodzic do lekarzy jesli dziecko nie chodzi np w wieku 20 miesiecy. Dlatego, prosze nie mow mi, ze pozno poszlam do lekarza, bo nie potrzebuje wpedzania w poczucie winy, martwie sie wystarczajaco.
          • a-inka Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 07.07.11, 16:12
            Nie martw się,moja tez późno siadała i późno zaczęła chodzić,o wiele póxniej niz rodzeństwo.Teraz ma 18 miesięcy skończone,zaczęła chodzić jak miała ok. 14 bodajże i teraz nie chodzi-biega!Z gadaniem tak samo-wydawało nam się,że mało mówi,a od paru dni nawija w takim swoim języku,usiłuje powtarzac słówka i to w dwóch językach!
            Wydaje mi się,że jak opanowała to nieszczęsne chodzenie,to przyszła pora na gadanie.
            Tez się martwiłam,ale koleżanka pocieszyła mnie,jej synek miał 21 miesięcy i nie chodził..każde dziecko jest inne i rozwija się w innym tempie.
            Pozdrawiam!
            • pelagia_pela Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 07.07.11, 17:04
              Siadanie bylo w normie. Mala gada w swoim jezyku, mowi dada, cos na kszalt 'bye' :)nasladuje zwierzaki, pokazuje co chce, kiwa glowa na nie wiec wiem o co jej chodzi :)
          • ciocia_ala Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 07.07.11, 16:15
            Mam nadzieje, ze o tym wpedzaniu w wine to nie do mnie. Ja tylko moge doradzic co mozna zrobic, gdyby cos okazalo sie jednak nie tak, bo sama to przeszlam.

            Ocenianie postepow dziecka przez internet jest nie fair (moje chodzilo, a moje mowilo). Duzo wieksze zaufanie mialabym do oceny przedszkolanki, ktora widzi dziecko regularnie.

            Czekaj spokojnie na fachowcow w tej dziedzinie. A martwienie sie o dziecko to naturalny proces i obawiam sie, ze bedzie nam towarzyszyl az do smierci :)
          • mamumilu Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 08.07.11, 00:27
            moj brat jest double jointed - to sie potocznie nazywa miekkie stawy, do tego mial silna krzywice. Zaczal chodzic dokladnie po skonczeniu 18mcy - nie powiem Ci kiedy zaczal stawac czy w jakis sposob sie poruszac, gdyz byl wsadzany do chodzika niestety. mial problemy ze stawami, z biodrami glownie, ortopedzi mowili nawet o operacji na biodra - nie byly zwichniete, chcieli je tylko jakos usztywnic, bo on bardzo mocno stawial nogi do srodka. Jeden madry profesor powiedzial, ze do 6 roku zycia nie bedzie robil nic - kazal najpierw wzmocnic miesnie - duzo jezdzic na rowerze. Moj brat tak polubil jazde, ze po skonczeniu 6 roku zycia operacja nie byla juz potrzebna. Owszem nadal jest miekki, ale nie ma problemow z mobilnoscia - jednak ta przypadlosc miala wplyw na jego przydatnosc do sluzby wojskowej - z marszu dostal D jak tylko lekarze spojrzeli w dokumenty - na tyle mu sie przydalo. Faktem jest, ze musi uwazac na wysilek fizyczny i nie forsowac sie - np chodzic na wielodniowe wedrowki, wspinaczki itd.
            Moj starszy syn tez jest miekki i zaczal chodzic jak mial prawie 18mcy, raczkowac w wieku 12, ale ja sie nie martwilam, bo znalam juz takie przypadki :)
            Piesze, zebys sie nie martwila jesli sie nawet okaze, ze faktycznie jest dj - bedzie chodzic a jak zacznie biegac, to miesnie jej sie wzmocnia.
            Lekarz moim zdaniem jakis nie tego jesli uwaza, ze ona nie mowi - z Twojego opisu wynika, ze mowi :)
            • espionka Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 08.07.11, 14:46
              to zależy od przypadku i jak bardzo zaawansowany jest problem, czy była zastosowana w odpowiednim czasie terapia, u mnie w rodzinie mała plaga wiotkich dzieci

              - kuzynka zaczęła chodzić jak miała 3 lata,w latach 70-tych nie było szerokiego dostępu do rehabilitacji a u niej problem nie był błachy

              - mój starszy syn też jest wiotki, późno został zdiagnozowany wieku 5 lat bo rozwijał się w normie, w dolnej granicy i jest ok- robimy tylko kinesiotaping na stopy.

              -jeszcze mamy kuzynkę 10 latkę, w wieku 3 miesięcy była jak guma :), teraz jest ok ale ma spore trudności w nauce a lekarze wiążą to z tą przypadłością, była rehabilitowana 2 lata

              Rower jak najbardziej jest zalecany wspomagająco ale nie zastąpi prawdziwej pracy na stawach i mięśniach czyli porządnej rehabilitacji (tak przynajmniej twierdzili rehabilitanci)
        • espionka Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 07.07.11, 16:07
          pelagia dokładnie jak napisałaś niech dziecko zbada fachowiec (najlepiej udać się do sprawdzonej osoby, neurolog + rehabilitant, ważne aby zostały sprawdzone odruchy)
          Porady pani w przedszkolu, komentarze pt. "nie każde dziecko raczkuje" nie zastąpią fachowej diagnozy i należy o tym pamiętać!

          Health Visitors absolutnie nie są kompetentne w tej dziedzinie, ich porady gdybym się do nich zastosowała doprowdziły by do uszkodzenia kręgosłupa dziecka.
          • espionka Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 07.07.11, 16:40
            dodam, że i u nas rozwój synka dla GP, HV i otoczenia przebiegał jak najbardziej normalnie :D, żadnych nieprawidłowości -
            kiedy został sprawdzony u rehabilitanta i neurologa okazało się, że jest problem- dziecko nie wykazuje żadnych odruchów neurologicznych- wszystko trzeba było odbudować i też jesteśmy "double jointed", bardzo niskie napięcie mięśni, kości na dolnej granicy = intensywna terapia.
            9 miesiecy terapii i po problemie!
    • bebe52 Re: Wizyta u pediatry dzisiejsza 08.07.11, 18:42
      Córka została zdiagnozowana jako double jointed w wieku 3 lat.
      Córka zaczęła chodzić przed pierwszymi urodzinami a mówić w wieku 2-2,5 lat więc niby oki.
      Przyczyną było ciągłe wywracanie się córki nawet na prostej gładkiej powierzchni,nie trzymanie równowagi itd.
      Skierowano ją na badania i fizjoterapię,badania wyszły oki a fizjoterapeutka zdiagnozowała podwójne stawy na kostkach,kolanach,łokciach i na nadgarstkach co właśnie powodowało ciągłe wywracanie się córki,mała nie potrafiła zatrzymać swojego ciała w odpowiednim momencie.
      Dzięki fizjoterapii,ćwiczeniach córka przestała się wywracać i nauczyła się trzymać poprawną postawę ciała.
      Fizjoterapeutka stwierdziła że córka idealnie nadaje się na akrobatykę,balet itd. jak na początek.
      Na razie jest wszystko oki i mam nadzieje że tak zostanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka