rapaporek
22.10.11, 23:25
Jestem już w Londynie. Chociaż nie miałem jeszcze przyjemności być gdziekolwiek poza pracą w warsztacie samochodowym. Odkręcam przykręcam zamiatam itd. Nie poetyzuję ale trwam.
Wika a więc serce moje już 13-tkę zaczyna. Jeszcze tylko tak ułożyć się by ją do tego miasta czym prędzej bo tęskność w sercach. Czasami nie chce mi się wierzyć że za oknem na ulicy rozmawiają w innych językach i się zastanawiam dlaczego nie uczą się Polskiego. No ja nie umiem po Angielsku a jednak jestem tutaj pracuje mieszkam tylko mi trochę wstyd do Izy napisać ale uczynię to gdy trochę słówek podchwycę. Może lepsza praca - w warsztacie śrubki kojarzą się z fabryką Charliego Chaplina ale ważne że są że rozkręcam zakręcone i zakręcam rozkręcone.
Co jeszcze mogę powiedzieć - każdemu który ma wątpliwości - podążaj za sercem albo serce zabierz ze sobą.