Dodaj do ulubionych

Do: Basiak36 - z forum KP

06.01.12, 13:50
Basiak36,
na forum KP napisalac cos co mnie zainteresowalo. Odpowiedzialas ze za duza ilosc mleka odbiera apetyt. Czy moglabys rozwinac watek? Kurcze bo mnie chyba olsnilo. Mamy taki wlasnie problem z nasza czterolatka.
Karmilam ja piersia do 8 mies,poznien MM, po 6 mies zaczelam jej wprowadzac pokarmy inne ale szlo nam opornie. Nie chciala jesc nowosci ja nie nalegalam. Nie wiem czy zrobilam gdzies blad, moze bylam niedoswiadoczona albo leniwa i glupia. W kazdym razie corka do ok roku jadla ( a wlasciwie pila z butelki) prawie wylacznie cholerne polskie kaszki. Wiem, wiem...
Majac rok poszla do zlobka na full time i jakos ja tych kaszek oduczyli i podobno cos tam jadla, czesto okreslali to jako "sampled".
Obecnie w wieku 4 lat je jak wrobel i wydaje sie byc uzalezniona od mleka i jego przetworow. Czy myslisz ze taka nadmierna ilosc mleka moze powodowac jej male zainteresowanie (innym) jedzeniem?
W dni kiedy jest w domu rano je owsianke, otreby, weetabix, czasami rice crispies. Przed poludniem powtorka i w porze lunchu powtorka. Z nami obiad najchetniej ugotowany makaron ( bez zadnych dodatkow, choc wykrylam ze jesli bedzie miala do tego czysty rosol to go wypije - wiec robie jej prawie codziennie) lub nalesniki. Na kolacje powtorka z rana.
To tego chetnie je jogutry/serki - nie musza byc bardzo slodkie/sztuczne. Do tego wypija 3-4 szkl mleka. Sporadycznie chwyci mieso, jakis owoc i pieczywo.
Bylam kilka razy u lekarza/HV ale oni problemu nie widza. Mowia ze jest zdrowa i pelna energii i dzieci maja takie preferencje smakowe - podobno przejdzie.
Mielismy juz akcje zmuszania jej do jedzenia ale byl wielki placz i stres i lament ze ona chce mleko. Glodzenie jej nic nie dawalo bo nic innego nie chwyci.
W domu gotujemy normalne "polskie obiady". Jadamy zupy. Drugie dania to kasze,ryze, ziemniaki+ miesa, warzywa, surowki. Zawsze ma mozliwosc sprobowania czegos nowego. Niestety wybiera np owsianke.
Czy mozna byc uzaleznionym od mleka? I jak wyjsc z tego zamknietego kregu? Dziekuje
Obserwuj wątek
    • basiak36 Re: Do: Basiak36 - z forum KP 06.01.12, 14:25
      Pamietam ze czytalam o tym w kilku ksiazkach o zywieniu dzieci, zeby za duzo mleka nie dawac bo moze odbierac apetyt na jedzenie. Ale na ile to juz kwestia indywidualna...

      > To tego chetnie je jogutry/serki - nie musza byc bardzo slodkie/sztuczne. Do te
      > go wypija 3-4 szkl mleka.
      To sporo, szczegolnie ze je dodatkowo tyle przetworow mlecznych.. Mleko samo w sobie witamin za bardzo nie ma, ma wapn ale ten jest tez obecny w duzo zdrowszych produktach.
      Moja 4 latka od czasu odstawienia od piersi (miala 2.5 roku) dostaje mleko krowie wylacznie jako dodatek,nie do picia (wiem ze w przedszkolu czasem troche wypije), czyli np troche do owsianki, plus jogurt, etc.

      Na pewno bym nie zmuszala dziecka do czegokolwiek, moze to taki okres przejsciowy:)) Jesli jest zdrowa tym bardziej:)
    • 1mzeta Re: Do: Basiak36 - z forum KP 06.01.12, 17:10
      Basią nie jestem ale napiszę z własnego doświadczenia- u nas wyłączne KP do końca szóstego miesiąca, potem wprowadzałam pokarmy stałe nadal KP do ukończenia roku, potem przeszliśmy na mm i mały nie ma problemów z jedzeniem- je dosłownie wszystko ( ma nie całe 2 latka). Moja siostra KP dwa lata- nigdy nie było problemów z jedzeniem u jej syna.
      Możliwe, że trafił ci się taki egzemplarz- niejadek. Córa mojej koleżanki do 9-tego miesiąca była tylko i wyłącznie na piersi bo nic nie chciała jeść i do dzisiaj jest niejadkiem choć na taką nie wygląda.
    • ally-t Re: Do: Basiak36 - z forum KP 06.01.12, 18:41
      Karolina - dokladnie, jakbym, o wlasnym dziecku czytala! Najlepiej tylko by pil mleko (ma 2,5 roku, daje mu zwykle krowie mleko), wypija ok litra dziennie! Z pokarmow stalych suchy chleb (na toscie moge 'przemycic' troche masla), makaron (jak u Ciebie, bez zadnych dodatkow, ja dodaje troche masla, zeby chociaz troche tluszczu mial w diecie), ryz (bez zadnych dodatkow). Miesa nie je zadnego oprocz mielonego, ktore musze bardzo przyprawic (!!!), zeby zjadl. Kiedys bardzo lubil, jak robilam mu 'nuggetsy' z peirsi kurczaka, ale juz ich nie tknie. Zje parowki i kielbase, ale nie zawsze. Jajka - raz tak, raz nie (ostatnio coraz rzadziej).
      Syn wyglada i zachowuje sie normalnie, jest zdrowy, pelen energii, itp. Waga w normie, trzyma sie na swoim centylu. Ale ja sie bardzo martwie, do jadlospis ma BARDZO ograniczony (chwala Bogu, je owoce chociaz...). Kiedy byl maly, jadl wszystko. Ale odkad zaczely mu wychodzic tylne zeby (mial ok. rok i trzy miesiace), po prostu przestal jesc. Myslalam, ze z czasem to przjdzie, ale do tej pory nic.
      HV powiedziala mi, ze mam mu dawac mniejsze porcje mleka, ale nie pomaga. Rowniez probowalismy z tym niejedzeniem walczyc, prosbami, krzykiem, straszeniem, szantazem (nie jestem z tego dumna, ale jestesmy z mezem zdesperowani, zwlaszcza, ze dziecko nie tknie miesa, ziemiakow, zadnych zup). I nic nie pomaga.
      Co robic...? Czy ktos mial podobny problem i poradzil sobie z nim???
    • edzior1 Re: Do: Basiak36 - z forum KP 06.01.12, 23:25
      ja wlasnie wprowadzam pokarmy stale dla 6 miesieczniaka, (robie to samo co z corka 3 latka), mysle ze troche zawalilas od poczatku, nie bylas wytrwala, pozwolilas sie prowadzic dziecku zamiast wprowadzac zasady jako rodzic, nie wyobrazam soebie takiej sytuacji bo moja 3 latka wcina wszystko (no prawie bo juz zaczyna wybierac odkad widzi co inne dzieci jedza) od brokulow, marchwi, groszku, miesa, ryzu, sosow, owocow , serow. Ale ja wprowadzalam systematycznie, zadnych kaszek polskich nadziewanych cukrem, duzo swojego gotowania, ryby, miesa, warzywa kasze. Trzymaalam sie zawsze tych samych zasad. Nie chce cie dobijac ale mysle ze to nie jest do konca zdrowe co opisujesz- ale z drugiej strony piszesz ze corcia zdrowa pelna energii. Polecilabym ci ksiazki Tracy Hoog (moja biblia jeszli chodzi o moje dzieci- poczawszy od karmienia, spania, pokarmow stalych i innych metod wychowawczych), mysle ze warto przeczytac i wybrac co ci odpowiada.
    • murasaki33 Re: Do: Basiak36 - z forum KP 07.01.12, 07:59
      "Zawsze ma mozliwosc sprobowania czegos nowego. Niestety wybiera np owsianke."
      Ja bym powiedziala, ze nie ma owsianki, nie ma mleka, nie ma serkow. Nie kupuj lub schowaj w glebi lodowki. Wiem, zapewne bedzie afera i strajk glodowy, ale ponoc glod to najlepszy kucharz. Nie ma i juz. Sa ziemniaki i kalafior oraz schabowy:) Moj syn tez ma dni, ze je dziwnie - tylko winogrona, jablka, ser zolty solo i powiedzmy ziemniaki. Ale na drugi dzien zjada wszystko jak leci z naciskiem np na mieso. Trzeci dzien z kolei wariuje, gdy nie dostanie suchych cheerios. Ale jak wymysla i cuduje, to nie walcze zbytnio-choc czasem probuje skusic go czyms innym, ale i nie karmie na sile, tym co uwazam, ze powinien zjesc, bo wiem, ze jutro, pojutrze mu sie odmieni i bilans sie wyrowna. U Was jest troche trudniej, ale Twoja konsekwencja jest jedyna droga. Moze pomoc przy gotowaniu pomoze, zaangazowanie dziecka w kuchni?
      • eni7.08 Re: Do: Basiak36 - z forum KP 07.01.12, 10:49
        ja tez czytalam ostatnio ze chyba 2latek (nie pamietam dokladnie) powinien wypijac nie wiecej niz 600ml mleka czyli ok 2 szklanek dlatego ze mleko jest dosyc kaloryczne i sycace i dlatego dziecko nie jest juz potem glodne ale jezeli twoja corka je owsianke, jogurty itp to w sumie tez nie widze problemu taka mleczna dziewczynka :-) jakby nie chciala nic jesc tylko pic mleko to moglby byc problem
        • karolajna83g Pokarmy stałe 07.01.12, 21:34
          Dziewczyny, macie może jakąs stronę internetową do polecenia, lub książkę na temat tego, jak należy wprowadzać te pokarmy stałe?
          Bo mój niedługo skończy 6 mcy i patrzy na nas, jak jemy obiad taaakimi oczami, jakby zjadł to, co my.
          Znalazłam tylko na stronie int, że nalezy stopniowo wprowadzać a ja chciałabym zacząć od czegoś, potem zupki a tu nie wiem, czy dla niego, nie mam przyprawiać solą? ma to być mdłe?

          Wogóle, co to jest BUTTERNUT do diaska? I co to jest Sure Start Center?

          Sorry za głupie pytania
          • edzior1 Re: Pokarmy stałe 07.01.12, 21:51
            karolajana: napraqwde polecam wszystkie pozycje Tracy Hoog, zaklinaczka dzieci, jezyk niemowlat, jezyk dwulatka, itd, ja na nich wychowalam corke i wychowuje syna- 6 miesiecy wlasnie mu wprowadzam warzywa
            butternut squash- warzywo z dyniowatych taka ogromna twarda pomaranczowa gruszka, pyszne i dla maluchow tez
            Sure Start Center- taka instytuacja gdzie czesto maja dyzury pielegniarki srodowiskowe(health visitors) sa tam spotkania dla dzieci, mam z dziecmi i mnosatwo informacji jest, czesdto przy szkolach- bardzo przydatne
          • murasaki33 Re: Pokarmy stałe 07.01.12, 21:54
            Sure Start Centre to miejse gdzie mozesz wybrac sie z dzieckiem, maluszkiem badz starszym i spedzic tam czas na piosenkach, zabawie, wypic kawe z innymi mamami, spotkac hv, dietetyka, logopede, doradce karmienia piersia, nauczyc sie jez migowego razem z dzieckiem, pojsc na angielski, na cwiczenia itp - zalezy od miejsca, w Londynie jest ich duzo i maja bogata oferte, poza stolica jest roznie. Polecam.
            Butternut squash to ogromna pyszna dynia, od ktorej wiele mam zaczyna rozszerzanie diety, mniammmm....
            Jesli dziecko patrzy i chce jesc, to daj do pociumania i pomiedlenia w ustach kawaleczek czegos z Twojego talerza. Jedno dziecko bedzie jadlo, inne wypluje, jedno bedzie preferowac przez dlugi czas ciapki i papki, i bedzie lubialo byc karmione jak moja cora a inne zacznie od wielkich kawalkow jedzonych samodzielnie i tak mu zostanie-jak moj syn.
            • karolajna83g Re: Pokarmy stałe 07.01.12, 22:19
              Dzieki dziewczyny!
              Taki Sure Start jest prawie pod moim domem i właśnie sparwdziłam sobie na stronie councilu- fajne to jest, aż szkoda wracać do pracy, bo ofertę mają bardzo bogatą, rzeczywiście.

              A butternut squash widziałam jako składnik słoiczków, ale nie znalazłam polskiej nazwy tegoż warzywa.
              A do pociumciania to moge dać co najwyżej kartofelka, bo makaron, to gluten, ew marcheweczke z zupy, ale my lubimy takie konkretne zupy, tzn przyprawione a to chyba by zaszkodziło małemu. I w sumie nie wiem, czy by jadł coś, co jest mdłe?

              No nic, spróbuję dać mu cos z obiadu:)
              Dzieki.
              • edzior1 Re: Pokarmy stałe 07.01.12, 22:32
                zaczynaj od zmiksowanych warzyw, pojedynczo, marcheewka, ziemniaczek, gruszka, jablko, po pare lyzeczek, zawsze rano przez pare dni, jesli obedzie sie bez problemow wprowadz nowe a to sprobowane przesun na nastepny posilek, po parunastu dniach bedzie znalo juz pare smakow, mozesz wtedy mieszac.Mozesz gotowac i miksowac wiecej i zamarazac w malych prcyjkach. Nie mieszaj wszystkiego na raz- pozwol dziecku na osobne smaki, dawaj dzicku swoja lyzeczke do jedzenia, nie dosalaj nie dosladzaj, dziecko nie zna pojecia mdle, slodkie- to ty gp uczysz i mu wprowadzasz smaki, mozna juz sprobowac wode w kubeczku. POlecam ksiazki Annabel Karmel z przepisami dla dzieci.
                Marchewka z zupy bedzie miala i sol i pewnie jakas vegete albo kostke albo wywar miesny- ugotuj osobno
              • murasaki33 Re: Pokarmy stałe 07.01.12, 22:37
                Nie wiem, jak najnowsze wytyczne z glutenem, bylo kiedys zeby nie podawac zbyt wczesnie - w PL znaczy sie tak bylo, tu zupelnie odwrotnie - podawac jak wszystko. Ja podawalam i bylo ok. Ale teraz chyba znow idea podawania pozniej niz wczesniej, Kinga zapewne podpowie jako fachowiec.
                • karolajna83g Re: Pokarmy stałe 08.01.12, 12:32
                  Dzięki dzięki. Za Tracy Hogg i za Annabel również :)
                  • mrs.t Re: Pokarmy stałe 08.01.12, 13:54

                    ja tam przed tresowaniem wg Tracy hogg przestrzegam, mozna niezle schrzanic , jak dziecko nie jest z typu chetnie wspolpracujacych.."sluchanie dziecka" wg tracy to jakas pomylka.

                    a jak chetnie wspolpracuje to tracy tym bardziej niepotrzebna
                    --

                    Doradca laktacyjny- wolontariusz-po szkoleniu La Leche League-jak karmić piersią
                    Dietetyk/teoretyk;) i praktyk/amator:) - jak zdrowo rozszerzać dietę
                    • edzior1 Re: Pokarmy stałe 08.01.12, 20:32
                      ja sobie chwale Tracy Hoog i bynajmniej nie uwazam aby moja corka byla tresowana.... ani tez nigdzie w ksiazkach Hoog nie zauwazylam zadnego tresowania
          • basiak36 Re: Pokarmy stałe 08.01.12, 13:30
            karolajna83g napisała:

            > Dziewczyny, macie może jakąs stronę internetową do polecenia, lub książkę na te
            > mat tego, jak należy wprowadzać te pokarmy stałe?

            Poczytaj o Baby-Led Weaning, prosto i bezproblemowo:) Annabel Karmel ma fajne pomysly tyle ze miksuje jedzenie.
    • zurekgirl Re: Do: Basiak36 - z forum KP 07.01.12, 13:33
      Rzeczywiscie sporo mleka pije. Jesli bardzo ci zalezy na ograniczeniu produktow mlecznych, tozgadzam sie z opinia, ze glod to najlepszy kucharz. Postaw na stole wybor warzyw, jakies porrojone w male kawalki miesko, moze kanapki (pokroj w kwadraciki albo jakies wzorki). Jak dziecko zazada mleka, powiedz, ze nie bylo w sklepie i pan powiedzial, ze zamiast mleka sa takie piekne marcheweczki, winogronka i specjalne kanapki dla ksiezniczek. U nas dziala jeszcze stwierdzenie, ze oczywiscie tylko ksiezniczki moga cos takiego jesc, a jak ktos nie je, to jest dzdzownica. Wyobraznia nasza i dziecka pracuje na wysokich obrotach, ale cos tam z talerzy znika. Nawet jak sie na poczatku buntuje i nie je nic, to po godzinie podchodzi i sie czestuje tym, czego po mleku by nie tknela.
      • edzior1 Re: Do: Basiak36 - z forum KP 07.01.12, 22:18
        dobre z ta dzdzownica!
    • karolina_zet Re: Do: Basiak36 - z forum KP 08.01.12, 22:35
      Basiak 36 - dziekuje za wypowiedz.

      Ally - super ze sie odezwalas - nie jestem sama na tym swiecie - i pewnie TY tez wiesz ze czasami zwariowac mozna. Albo sobie strzelisz w leb albo dzieciaka zamordujesz;) A tak na serio to glodzenia probowalismy kilka razy, przykladania wiekszej i mniejszej uwagi do posilkow, corka ze mna duzo gotuje, wspolne obiady sa dla nas waznym codziennym rytualem. Niestety im badziej naciskalismy tym bardziej stresowalo to corke. Zaczely sie problemy z obgryzaniem paznokci, klamaniem ze juz jadla - norlmalnie szykowalismy jej problemy z odzywianiem na wiek lat nastu. Raz na sile probowalismy ja karmic i powiedzialam sobie nigdy wiecej. Corka jest najszczesliwsza gdy ma swoje mleko i owsianke. Nauczylam sie robic jej budynie z owocami i nalesniki z kilkoma jajami i jablkami. Kupujemy dobrej jakosci makaron i gdy tylko sie nadazy okazja scagamy z Pl parowki z szynki. Pije tez soki smoothie. HV poradzila dawac jej witaminy i okresowo podajemy. POcieszam sie ze sa mamy ktore martwia sie ze ich dzieci mleka nie pijaja. Mam fajna zdrowa corke i bardzo staram sie koncentrowac na pozytywach.

      Pozostalym osobom tez dziekuje za komentarze. Czasu nie zawroce i tez mam w domu drugie dziecko normalnie jedzace i widze jaka jest roznica. Jesli gdzies zrobilam blad to moze choc moj post pomoze komus nie popelnic takiego bledu.
    • miss_scary Re: Do: Basiak36 - z forum KP 09.01.12, 00:32
      Tylko chcialam dodac, ze dzieci sie same nie zaglodza, ja uwazam, iz nalezy sluchac organizmu, wola o to co i w jakiej ilosci potrzebuje, moja corka tez mlekomaniaczka byla (4x250ml potrafila wypic), teraz je bardzo duzo miesa i coraz wiecej warzyw i lepiej zdrowemu dziecku nie wmuszac jedzenia bo uraz miec bedzie,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka