Dodaj do ulubionych

przedszkole

26.02.12, 23:47
dziewczyny mam problem z moim trzylatkiem bije dzieci w przedszkolu jest jedynym polakiem w przedszkolu malo umie po angielsku z powodu bicia jest w przedszkolu tylko godzine zamiast trzech a ja czekam na korytarzu w domu nie ma z nim problemow nigdy nie dostal nawet klapsa tlumacze mu ze tak nie wolno ,ale on dalej swoje co moge jeszcze zrobic wariuje juz panie w przedszkolu nie bardzo sa mile powiedzcie czy moga go z przedszkola usunac i powiedzcie mi syn urodzil sie 2008 czy w przyszlym roku powinien zaczac szkole dziekuje prosze doradzcie cos.
Obserwuj wątek
    • jagodaaa27 Re: przedszkole 27.02.12, 00:33
      Nie wiem jak jest w twoim przedszkolu, ale ja mam w tzw. umowie z przedszkolem napisane, ze jesli dziecko bedzie zagrazalo swoim zachowaniem innym dzieciom to moga usunac z przedszkola.
      Napisalas, ze Panie sa niezbyt mile, ale w stosunku do dzieci czy do Ciebie? A moze dziecko jest pozostawione samo sobie (chociaz wydaje mi sie to malo prawdopodobne) i probuje zwrocic na siebie uwage. A jak zachowuje sie w kontaktach z dziecmi polskimi, moze to przez brak znajomosci jezyka? Panie probuja wlaczyc dziecko do zabawy z innymi?
      A jesli chodzi o szkole to zalezy w ktorym miesiacu dziecko sie urodzilo- jesli do 31 sierpnia 2008 to zaczyna reception class od wrzesnia 2012, a jesli po 31 sierpnia 2008 to zaczyna we wrzesniu 2013. Z tym, ze jesli chodzi o pierwszy przypadek to juz powinnas zlozyc podanie o przyjecie do szkoly (termin byl chyba do 15 stycznia). Ja jestem z West Yorkshire i napisalam jak jest u mnie, nie wiem czy wszedzie jest tak samo. Pozdrawiam.
      • jlory Re: przedszkole 27.02.12, 10:04
        ja jestem z Glasgow syn urodzil sie we wrzesniu 2008 wiec z tego wynika ze szkole zaczyna w przyszlym roku
    • bibba Re: przedszkole 27.02.12, 10:36
      dobre przedszkole nie wywali dziecka za zachowanie w tym wiku - jesli sa problemy - to trzeba sie nimi zajac a nie je zostawiac.
      uwazam ze powinnas spotkac sie z paniami i dyrektorka jesli slabo mowisz po ang to wez ze soba kogos kto jest swietny, zebyscie dobrze sie wszyscy zrozumieli.

      twoje pytania moglyby byc takie:
      czy potrafia powiedziec, co jest podlozem konfliktow? czy jest to bariera jezykowa? czy jest to rywalizacja o zabawki, miejsce? czy agresja jest wobec wszystkich dzieci czy tylko niektorych?
      jesli wiedza co powoduje konflikty - czy potrafia im zapobiec? jak to robia? jjakie maja metody na rozproszenie dzieci skloconych i przekierowanie ich uwagi na inne zajecia? jakie maja procedury na tego rodzaju sytuacje? jaki jest system nagrod i kar?
      jakie wsparcie w rozwoju jezyka moze zapewnic przedszkole - powiedzmy 15 minut dziennie pracy one-to-one z nauczycielka plus ksiazka slow/zwrotow, nad ktorymi pracuja - dla ciebie, zebys mogla to wzmocnic w domu? czy przeszli szkolenie jak pomagac dzieciom ktorych ang jest drugim jezykiem?

      nie boj sie przedszkola - to jest serwis za ktory placisz - czy prywatnie czy jako podatnik. musisz powalczyc o swojego syna, o to by nie przypieto mu latki, jest malym dzieckiem i ma prawo do wsparcia, pomocy, a nie karania i wykluczania.
      • zurekgirl Re: przedszkole 27.02.12, 11:11
        Dokladnie. Jesli znasz swoje dziecko i wiesz, ze jest lagodne, a agresje musi w nim wywolywac jakis problem przedszkolny, to trzeba ten problem znalezc i go rozwiazac. Zdecydowanie spotkaj sie z dyrektorka i pania nauczycielka jak najszybciej, bo szkoda, zeby twoje dziecko tracilo cenne godziny nauki jezyka w przedszkolu.
    • derka1 Re: przedszkole 27.02.12, 11:39
      To bicie to moze proba komunikacji Twojego syna z innymi dziecmi. On pewnie chce sie z nimi bawic a nie wie jak im o tym powiedziec i jak je do zabawy zachecic. Moze w przedszkolu widzial inne dziecko, ktore bylo danego dnia agresywne i mysli, ze to najlepszy sposob? Tak zgaduje i popieram poprzednie sugestie zebys skontaktowala sie z paniami w przedszkolu. Skoro syn z natury nie jest agresywny to musi byc powod, dla ktorego tak sie zachowuje.

      Ciekawe w jaki sposob panie reaguja na to jego bicie? Moze wtedy zaczynaja sie nim zajmowac i sie z nim bawic, zeby odwrocic jego uwage? To tez mogloby tlumaczyc dlaczego jest taki a nie inny.
      • maultier1 Re: przedszkole 27.02.12, 12:18
        Szkole bedzie zaczynac w sierpniu przyszlego roku. Papiery bedziesz musiala skladac dopiero w styczniu nastepnego roku. W Szkocji wyglada to troszke inaczej niz w Anglii. Mi cora tak samo bedzie szkole zaczynala.

        Ja takich problemow nie mialam. Dzieciaki tez zaczynaly praktycznie jezyka nie znajac. Zawsze z opiekunem mialam dobry kontakt. Jestem (bylam) na biezaco o wszystkim informowana. Opiekun pracowal nad slowkami z moimi dzieciakami. Zazwyczaj sie jeszcze pyta nad czym chce zeby popracal.

        Jak dla mnie Twoj synek probuje zwrocic na siebie uwage. Nie umie sie inaczej komunikowac to probuje w ten sposob.
    • jlory Re: przedszkole 27.02.12, 12:15
      ROZMAWIALAM Z PANIAMI TWIERDZA TYLKO ZE MA BYC NARAZIE GODZINE ZEBY SIE PRZYSTOSOWAC I ZE JA UDERZY DZIECKO TO IDZIE ZA KARE DO KATA ALE ZAL MI GO BO W TA GODZINE NIC SIE NIE NAUCZY NIE WIEM ILE TO MOZE POTRWAC NIE WIEM JAK MU POMOC TO WSPANIALY CHLOPAK A JAK MYSLICIE HEALTY WISITORS COS DORADZI W CZWARTEK MAM SZCZEPIENIE MOZE Z NIA POGADAC WYDAJE MI SIE ZE PANIE W PRZEDSZKOLU NIE CHCA ZAJMOWAC SIE DZIECKIEM KTORE NIE MOWI PO ANGIELSKU MOJ ANGIELSKI TEZ NIE JEST ZBYT DOBRY A W SUMIE NIE ZNAM NIKOGO KTO DOBRZE ZNA ANGIELSKI GDZIE MOZNA ZNALESC TLUMACZA MOGLABYM ZAPLACIC NIE WIEM DZIEWCZYNY CODZIENNIE PLACZE BO NIE WIEM JAK POMOC WLASNEMU DZIECKU.
      • kalasotka Re: przedszkole 27.02.12, 12:30
        Wspolczuje Ci, bo jako matka moge sobie wyobrazic co czujesz i jak musi Ci byc przykro i ciezko.
        Health visitor najprawdopodobniej nic nie doradzi, tylko kaze porozmawiac z paniami w przedszkolu i to jest racja.
        Nie wydaje mi sie, zeby panie nie chcialy sie nim zajmowac z powodu jezyka ( w dwoch przedszkolach w ktorych bylismy to synem wrecz sie zajmowano bardziej, tj. odzywali sie do niego prostymi zwrotami czy dodatkowo pokazywali co mowia-tak wydaje mi sie powinno to wygladac, jezeli tak nie jest, to cos tu jest nie tak).

        Co do angielskiego to nie wiem co poradzic. Tlumacze sie pewnie gdzies oglaszaja w polskich gazetach czy necie. Ale moze jednak ktos zna z Twoich znajomych troche lepiej angielski? Albo idz z kolezanka moze co dwie glowy to nie jedna:)

        Mam nadzieje, ze synem sie oswoi i to tylko tymczasowe zachowanie-powodzenia!
      • kobylczusia Re: przedszkole 27.02.12, 12:31
        Nie wiem czy cie to pocieszy ale mamy ten sam problem. I móje dziecko też jest z września 2008. Dlatego sie zastanawiam czy to po prostu nie wynika z tego "że ten typ tak ma". Nie wiem jak u ciebie to kiedy bije czy popycha w większości przypadków nie jest agresywne. Kontaktowałam sie na jakims forum z pania psycholog i powiedziała ze jest to wynik nieukształtowanych emocji i jakiejs swego rodzaju próby komunikacji z dziećmi, że po prostu jak widzi dzieci to dostaje nadmiar emocji które nie wie jak rozłądować i że mu to powinno przejśc.. Plus ograniczam wszystkie bajki mające jakąs przemoc, kiedy bawi sie i idaje ze np jedno auto bije drugie to tez mu staram sie tłumaczyc ze bic nie wolno. A kiedy łąpie taką jakby głupawe i bije i uderza wszystko każe mu usiasc i sie wyciszyc ( nie zeby kare od razu poprostu zeby sie uspokoił idziemy na bok gdzieś)
        I tak tez mysle ze to ze jest 1 godzine w przedszkolu to akurat dobry pomysl zeby sie przystosował.
        • jlory Re: przedszkole 27.02.12, 13:00
          DZIEKUJE WAM WSZYSTKIM A SZCZEGOLNIE TOBIE KOBYLCZUSIU ZA POL GODZ IDZIEMY DO PRZEDSZKOLA ZOBACZYMY CO DZIS DAM ZNAC DZIEKUJE WSZYSTKIM
          • bibba Re: przedszkole 27.02.12, 13:24
            czy w poblizy macie SureStart? to byloby dobre zrodlo i pomocy i wszelkich informacji. oni prowadza darmowe zajecia dla mam z dziecmi, jak rowniez zajecia dla rodzicow, moga pomoc w kontakcie z np psychologiem (chociaz mysle, ze twoj syn nie potrzebuje psychologa).
          • jlory Re: przedszkole 27.02.12, 15:44
            DZIS JUZ TROCHE LEPIEJ NIKOGO NIE UDERZYL ALE CIAGLE TYLKO GODZINE DLA MNIE TO MALO BO ZA ROK DO SZKOLY BOJE SIE ZE NIE DA SOBIE RADY JAK NIE BEDZIE UMIAL MOWIC DZIEWCZYNY MAM PYTANIE KIEDY POWINNAM ZAPISAC GO DO SZKOLY NA POCZATKU NOWEGO ROKU NA APLIKACJI DO PRZEDSZKOLA NAPISALAM KTORA SZKOLE WYBIERAM WY TEZ TAK WPISYWALYSCIE DZIEKI
            • szprotka6 Re: przedszkole 27.02.12, 17:26
              Health visitor moze Twojego syna skierować do speech terapist (logopedy), ktory w przypadku dzieci dwujęzycznych rownież pomaga w rozwoju mowy. Dostaniecie od niego zalecenia co do tego co Wy, jako rodzice mozecie robic , aby mu pomóc.
              Powodzenia!
              • darling_me Re: przedszkole 27.02.12, 18:17
                Twoj syn jest z wrzesnia, wiec do Reception idzie dopiero we wrzesniu 2013, czyli jeszcze poltora roku przedszkola przed nim.
                Tutaj dzieci ida do szkoly kiedy do konca sierpnia maja skonczone 4 lata, Twoj syn jeszce w sierpniu nie bedzie mial. Tutaj nie jest tak jak w Polsce od stycznia do stycznia, tylko od wrezsnia do wrzesnia. Twoj syn bedzie jednym ze starszych w klasie, moja corka jest z czerwca 2008 i idzie do Reception juz po wakacjach......
                Po wakacjach musisz sprawdzic do kiedy trzeba wysylac aplikacje.
                • maultier1 Re: przedszkole 27.02.12, 20:16
                  W Szkocji aplikacje do szkoly skladasz w styczniu w roku w ktorym twoj syn bedzie szkole zaczynac. U was wychodzi to w nastepnym roku. Na poczatku stycznia (dni jeszcze beda podane) idziesz do szkoly z aktem urodzenia dziecka, dwoma jakimis potwierdzeniami adresu i wypelniasz aplikacje. Szkole bedzie zaczynal w polowie sierpnia 2013.
                  Dziecko ma pierwszenstwo do szkoly do ktorej nalezycie wedlug miejsca zamieszkania, mozesz zlozyc tez papiery do innych szkol ale nikt nie gwarantuje ze sie tam dostanie.
                  • maultier1 Re: przedszkole 27.02.12, 20:19
                    Pamietam ze u nas w przedszkolu byly podawane terminy i miejsce spotkan z logopeda jezeli ktos byl zainteresowany.
    • carmelaxxx Re: przedszkole 27.02.12, 20:52
      wydaje mi sie ze bez pogadania z pania sie nie obejdzie, musisz wyjasnic ze mlody nie jest wdomu agresywny ( a jak jest jak sie bawi z polskimi dziecmi? ) musisz poprosic zeby chociaz przez 20 -30 min poani wygospodarowala dla niego albo jakas asystentka, poprowadzila cos na ksztalt indywidualnej lekcjii no z ksiazka z obrazkami. Bez wspolpracy na linii nauczyciel - rodzic w takim przypadku bardzo ciezko.
    • karolinalei Re: przedszkole 27.02.12, 22:06
      no wlasnie to obserwuje u znajomych Polek
      twierdza ze posylanie dziecka do przedszkola jak skonczy rok i placenie z kieszeni 200-300 funtow miesiecznie to glupota ( a nie daj Boze zebym musiala isc do pracy!!!!!) ,lepiej wydac na gadzety i ciuchy, a potem placz i lament, ze nauczycielki glupie i dzieci angielskie niedobre

      bylo dac dziecko do przedszkola wczesniej a nie kasy zalowac to bys nie miala problemu dziewczyno, moje w tym wieku w dwoch jezykach gada jak katarynka i dogaduje sie z dziecmi i paniami bez problemu, no ale my myslelismy o dziecku a nie o sobie
      i dziecko tez, znaloby angielkski jak polski na tym etapie
      • illegal.alien Re: przedszkole 27.02.12, 22:13
        200-300 funtow? Ciekawe gdzie sa takie tanie zlobki? Bo my np. za roczne dziecko placimy 940 funtow miesiecznie.
        Coz - zgadzam sie z Twoim przekazem, ze rodzice rzucaja dzieci na gleboka wode, bo 'dziecko sobie super poradzi', a potem zdziwko, jak sobie nie radzi. Tylko co da taki komentarz po fakcie? Teraz juz na te madrosci jest za pozno.
        A zeby dziecko smigalo w dwoch/trzech jezykach nie trzeba go do zlobka posylac - moje mialo kontakt regularnie z zywym angielskim zanim o zlobku w ogole pomyslelismy.
        • karolinalei Re: przedszkole 28.02.12, 11:43
          200-300 funtow- poniewaz mowie tu o 2-3 godzinach dziennie, lub tylko 2-3 razy w tygodniu po 4 godziny, a nie o calodziennym przedszkolu

          przepraszam, ze mam swoje zdanie , ale jak slysze polskie matki jak marudza, ze te wredne nauczycielki nie chca nauczyc sie nawet jak dziecko wola siku czy pic po polsku, ze smiesznie czytaja jak one im napisza jak sie mowi cos tam po polsku, to rece opadaja

          zauwazylam tez wielkie oburzenie ze pani nie potrafi uspokoic dziecka jak bije i rzuca czym popadnie... a co ta biedna pani ma zrobic, jak uspokoic czterolatka ktyory nie rozumie wypowiadanych przez nia slow, bo w domu polska telewizja i zero kontaktu z angielskojezycznymi dziecmi przez 4 lata

          o gadzetach wspomnialam, poniewaz przez 2 lata slyszalam od znajomych ze jestesmy durni ze wydajemy tyle kasy na przedszkole, przeciez za to mozna tyle kupic !!!! jak widac znajomosci jezyka i umiejetnosci radzenia sobie w grupie bez mamy nie. dodam ze teraz tragedia na kazdym kroku i obwinianie szkolnictwa angielskiego - dzieci do kina, teatru- nie, bo nie rozumieja, na taniec, basen nie, bo nie rozumieja instruktora i tak dalej
      • bibba Re: przedszkole 27.02.12, 22:22
        :D
        swietne jest, jak doczytalas sie tego, jak autorka watku wydawala kase przez ostatnie 3 lata na gadzety i ciuchy!
      • westlondon Re: przedszkole 27.02.12, 23:22
        Ja tez uwazam, ze posylanie dziecka jak ma rok to glupota. I wcale nie ze wzgledu na kase.
        Nie wierze, ze ktokolwiek myslacy o dobru dziecka wypchnie takie malenstwo z domu , chyba, ze dla wlasnej wygody.
        • illegal.alien Re: przedszkole 28.02.12, 09:44
          Oczywiscie. Bo jak powszechnie wiadomo, wszystkie dzieci sa takie same i potrzebuja tego samego.
        • galadriella Re: przedszkole 28.02.12, 10:35
          > Ja tez uwazam, ze posylanie dziecka jak ma rok to glupota. I wcale nie ze wzgle
          > du na kase.
          > Nie wierze, ze ktokolwiek myslacy o dobru dziecka wypchnie takie malenstwo z do
          > mu , chyba, ze dla wlasnej wygody.

          "Zacznijmy od rozwoju małego dziecka. Wcześniej sądzono, że ze względu na intensywny rozwój dziecka w pierwszych trzech latach jego życia powinno ono pozostawać w domu z matką. Tymczasem nowe badania np. Uniwersytetu Standforda i Harvarda w USA, Uniwersytetu w w Oxfordzie i Londynie w Wielkiej Brytanii, czy psychologów dziecięcych ze sztokholmskiego instytutu badań nad edukacją w Szwecji pokazują coś innego: trzylatki po żłobku wyprzedzają pod względem kompetencji językowych i intelektualnych swoich rówieśników, którzy pozostawali jedynie pod opieką matki.

          Pokazują to również lepsze wyniki w nauce dzieci "żłobkowych". Te dzieci, które od wczesnych lat uczestniczyły w programach usług opiekuńczych, osiągają średnio o 7-8 punktów więcej na skalach testu o inteligencję.

          Oprócz korzystnego wpływu na rozwój poznawczych zdolności dzieci uczęszczanie do żłobka rozwija wczesne kompetencje społeczne i emocjonalne. Jak przekonują badacze, ważnym, lecz wciąż słabo zbadanym aspektem wychowania żłobkowego są kontakty dziecka z rówieśnikami. Dzieci, które na wczesnym etapie rozwoju mają regularny kontakt z rówieśnikami, mają większe kompetencje intelektualne i społeczne, co wpływa również na ich przyszły rozwój i jakość kontaktów ze światem zewnętrznym."

          www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114377,11200375,Polska_musi_miec_zlobki.html
          • westlondon Re: przedszkole 28.02.12, 10:51
            Galadriela juz tyle bylo wynikow badan, ktore cos potwierdzaly- zasepowanych pozniej nowymi wynikami badan, ktore zaprzeczaly tym poprzednim.
            Wedlug mnie najwazniejszy jest zdrowy rozsadek a ten (przynajmniej mnie ) podpowiada, ze przez pierwszy rok czy dwa nigdzie nie bedzie dziecku lepiej niz z rodzicami.
            Nie neguje koniecznosci socjalizacji i uczenia jezyka ale rownie dobrze mozna to robic bez zlobka.
            • galadriella Re: przedszkole 28.02.12, 11:16
              > Wedlug mnie najwazniejszy jest zdrowy rozsadek a ten (przynajmniej mnie ) podpo
              > wiada, ze przez pierwszy rok czy dwa nigdzie nie bedzie dziecku lepiej niz z ro
              > dzicami.

              Chodzilo mi o to, ze w tym na co odpowiadalam wypowiadalas sie zdecydowanie bardziej kategorycznie i to bynajmniej nie tylko o sobie, ze przypomne

              >>Nie wierze, ze ktokolwiek myslacy o dobru dziecka wypchnie takie malenstwo z domu ,
              >>chyba, ze dla wlasnej wygody.

              Co uwazam za tekst zdecydowanie przesadzony.

              A jesli chodzi o cytowane badania i naukowcow - nie musisz im wierzyc, oczywiscie. Kazdy wierzy w co chce. Nie zmienia to faktu, ze badania przeprowadzono i ich wyniki wygladaja tak jak widac - zaprzeczajac takim nieuprawnionym uogolenieniom, na jakie odpowiedzialam.
              • westlondon Re: przedszkole 28.02.12, 12:58
                Wyajasnione, mam nadzieje, ze byla to niejako rekacja na innego posta. Na temat posylania mam takie zdanie ale to nie znaczy, ze uwazam je za jedynie sluszne i prawdziwe. Ile rodzicow i dzieci tyle powodow do roznych decyzji.
                My ze wzgledu na Julke tak podzielilismy prace, ze kazde z ma przynajmniej dwa dni wolne w tygodniu i mozemy te dni poswiecic sie na wloczenie po roznych miejscach, gdzie Julka ma mozliwosc bycia z dziecmi. Zgadzam sie, ze nie kazdy tak moze i nie czynie z tego zarzutu. Natomiast nie uwazam, ze konieczne dla dobrego rozwoju dziecka jest wypchniecie go z domu gdy ma rok.
                Jeszcze raz podkresle- rozumiem, ze zdarzaja sie sytuacje, kiedy jest to koniecznoscia. Ale to wcale nie oznacza, ze jest to lepsze dla dziecka. Nie musi tez byc gorsze- czego np. maja dowodzic badania opisane w WO. Ale takich badan jest na peczki i co chwile przedstawiaja odmienne wnioski :)
                Najwazniejszy jest zdrowy rozsadek :)
      • goomis85 Re: przedszkole 20.01.14, 23:29
        jestes naprawde swietna obserwatorka... i bardzo szybka w wysnuwaniu pochopnych wniosków! dziecko w przedszkolu jak skonczy rok? poczytaj sobie kobieto o tym, jak krzywdzace jest dla dziecka oddanie go do instytucji przedszkolnej w pierwszych 3 latach zycia... zlobek to najgorsza opcja dla takiego malego dziecka - nie dostaje ono wylacznej uwagi, która jest mu potrzebna w tym przedziale wiekowym - bo panie w przedszkolu mu jej poswiecic nie moga - maja tez inne dzieci... o wiele lepsza jest zaufana niania lub czlonek rodziny - jesli nie mozna samemu sie dzieckiem zajac. To pierwsza rzecz poparta badaniami naukowymi. A druga - tez poparta badaniami - dzieci powinny byc uczone przez rodziców jezyka macierzystego - czyli w tym wypadku polskiego. Moja córka (2.5 roku) swietnie mówi po polsku, ale pomimo codziennego wychodzenia na playgroups, do biblioteki, spotykania sie z kolezankami, z ktorymi rozmawiam w jezyku angielskim - nie moze zlapac jezyka angielskiego pomimo kilku podstawowych slówek - i mówi ze "nie rozumie co Pan/Pani mówi". Ale nigdy w zyciu nie poslalabym jej do zlobka tylko po to, zeby sie jezyka nauczyla... echhhh.... poczytaj sobie ksiazke Margot Sunderland "Madrzy rodzice" (szczególnie od strony 54 - problem przedszkola) zanim zaczniesz krytykowac matki, które wola poswiecic czas dzieciom w pierwszych latach jego zycia, zamiast wysylac je do zlobków/przedszkoli pod opieke obcych osób. A Twoje dziecko moze i mówi jak katarynka w dwóch jezykach, ale ciekawa jestem, jaki mialo poziom kortyzolu w organizmie przed pierwsze lata zycia, kiedy to zostawialas je w przedszkolu z milymi paniami.... najwazniejsze jest zeby dziecko mialo wewnetrzne poczucie pewnosci siebie, a nie tylko zewnetrzne - i wysoka inteligencje emocjonalna - a nie tylko ogólna. Mam nadzieje ze moja córka, pomimo ze bedzie miala ciezki start jak pojdzie do przedszkola za pol roku - szybko zlapie jezyk - a ja bede pewna ze ma solidna podstawe emocjonalna w postaci kochajacej matki, która spedzila z nia pierwsze 3 lata zycia. Zeby uprzedzic wyzywanie mnie od leniwych matek, które nie chca chodzic do pracy - w lipcu skonczylam studia na pelny etat na angielskim uniwersytecie i od ponad roku jestem zarejestrowana jako samozatrudniona, prowadzac dzialalnosc z domu :) opieka nad dzieckiem w tym trudnym okresie dzielilam sie z mezem - nie powiem ze bylo latwo ale jakos dalismy rade. Moglam dac dziecko do uniwersyteckiego zlobka - mialam 80% dofinansowania z rzadu, ale sie nie zdecydowalam. Dobro dziecka jest dla mnie najwazniejsze. I prosze Cie, jesli masz w ogóle zamiar mi odpisac, przeczytaj najpierw fragment ksiazki, która Ci polecam i powiedz co o niej myslisz. Pozdrawiam
    • murasaki33 Re: przedszkole 27.02.12, 22:28
      Karolinalei, moze jednak nie kazdy byl w stanie zaplacic taka kwote za czas dziecka w przedszkolu?? Gdyby sie pojawilo dziecko z Norwegii czy Chin, bez znajmosci angielskiego - bo rodzice sie przeniesli do UK, nikt nie wyciagnie raki do niego, niech sobie jakos radzi? Tez bys oburzyla sie na fakt, ze nie zadbali o byt swego dziecka?
      Do autorki watku - istnieje szansa zmiany przedszkola na bardziej zaangazowane i pomocne? Doprawdy bariery jezykowe pojawiaja sie z roznych przyczyn. Jakos nie podoba mi sie to, ze przedszkole narzuca 1h dziennie w miejsce 3h, gwarantowanych przez rzad. Stawianie dziecka w kat? Moze jeszcze na grochu kleczenie, co to za metoda w przypadku dziecka majacego wyrazne problemy z adaptacja?
      A jesli zostaje tylko taka opcja, ze tylko to przedszkole jest dla Was mozliwe, to tylko rozmowa z presonelem i sygnalizacja problemu, az do skutku.
      • justmaga Re: przedszkole 27.02.12, 22:59
        Wiadomo,ze wszytskie matki ,ktore zostaja w domu z dzieckiem to ZUO a do tego polinteligentne bo nie rozwija horyzontow w pracy tylko siedzi w domu w walkach na glowie i wydaje 200-300£ miesiecznie na bzdury zamiast na to,zeby ktos obcy socjalizowal dziecko...

        Boshh jak ja " kocham " takie uogolnienia.

        Pierwsza moja corka poszla do zlobka jak mial 7 miesiecy a mimo to do tej pory jest niesmiala i srednio sobie radzi w grupie. Mlodsza ma ciut ponad dwa lata i jest ze mna w domu i pewnie nawet do przedszkola nie pojdzie tylko od razu do reception a mimo to jest wesola i bardzo otwarta . A ja nie czuje sie ani troche mniej inteligentna z powodu nie pracowania.

        Rozne sa dzieci, rozne matki , rozni Polacy etc..

        Radze poprosic czy nie mozesz zamist siedziec na korytarzu posiedziec w sali i sama popatrzec jak sie syn zachowuje. Porozmawiaj z dyrektorka jak panie nie sa bardzo pomocne
        • westlondon Re: przedszkole 27.02.12, 23:24
          Justmaga ale nie bierz mojego posta do siebie, bo ja doskonale wiem, ze sa rozne sytuacje. Ale tak mi sie w poprzednim jakos napisalo. Pewnie z powodu posta, do ktorego bylo odniesienie :)
          • justmaga Re: przedszkole 28.02.12, 07:50
            no cos ty.. wlasnie mi tez chodzilo o to,ze sa w zyciu rozne sytuacje i nie nalezy wszystkich w czambul potepiac jak sie nie wie o co chodzi.
            Starsza chodzila do zlobka bo bylam samotna mama i musialam na nas zarobic. Teraz moge sobie pozwolic na siedzenie w domu bo M zarabia i bardzo mnie to cieszy bo wiem ,ze dziecko w tym wieku w pierwszej kolejnosci potzrebuje matki i jej absolutniej uwagi.

            Doroslam juz nawet do tego,zeby rozumiec i te matki,ktore mogly by nie pracowac a chca bo sie w domu zle czuja... Kazdy czlowiek jest inny a szufladkowania nie lubie.
            • jlory Re: przedszkole 28.02.12, 08:45
              dziekuje wszystkim za rady co do postu o prywatnym przedszkolu to jezeli takie rady masz dawac to lepiej wogole nie pisz myslalam,ze to forum jest po to zeby sie wspierac mam jeszcze pytanko jak dziecko ,ktore nie umie dobrze po angielsku jak sobie radzi w szkole czy moze liczyc na jakas pomoc.
              • illegal.alien Re: przedszkole 28.02.12, 09:42
                Owszem, forum jest po to, zeby sie wspierac, ale nie po to, zeby kogos utwierdzac, ze to co robi jest madre/dobre, jezeli nie uwazamy, ze tak jest.
                Przykro mi, ale ja rowniez uwazam, ze rodzice, ktorzy w ogole nie przygotowuja swojego dziecka jezykowo do przedszkola/szkoly sa nieodpowiedzialni i robia tym dzieciom wielka krzywde - Ty sie nie zastanawiaj, czy szkola Ci pomoze, tylko przemysl jak TY mozesz swojemu dziecku pomoc, zanim ono tam pojdzie.
                Dziecko, ktore pojdzie do szkoly ze slaba znajomoscia jezyka bedzie wiecznie ten jezyk nadrabiac i narobi sobie tylow w nauce, ktora powinna miec miejsce zamiast nauki jezyka. Dziecko bedzie do tylu kilka ladnych lat, o ile w ogole mu sie uda to nadrobic.
                Dlaczego rodzice tak latwo zrzucaja odpowiedzialnosc za swoje wybory na dzieci? Czemu to dziecko ma ponosic konsekwencje za decyzje rodzicow?
                • clonek13 Re: przedszkole 28.02.12, 09:58
                  czy mowisz synowi co robi zle? dlaczego bije i ze nie wolno? stosujesz kary typu: zakaz tego co lubi bo pobil kogos itd? jesli raz na jakis czas sie zdarzy to moze byc efekt emocji ale to jest notoryczne to glebsze podloze , agresja itd staralabym sie sama tym zajac jako matka a nie szukala tlumaczy.
                  • murasaki33 Re: przedszkole 28.02.12, 10:33
                    Zanim pojdzie do szkoly, masz duzo czasu na prace z nim na roznych poziomach. Ogladaj z nim bajki aktywnie - na kanale cbeebies przykladowo. Jak pada jakies slowo, to powtarzaj z nim, pytaj co tam powiedziano. Swietne sa alphablocks i mr tumble - something special, duzo powtarzanych zwrotow i slow. Moj niespelna 2,5 latek wiecej mowi angielskich zwrotow niz polskich, dzieki mr tumble:)))) Czytaj z nim bajki w bibliotece, tam tez znajdziesz zajecia dla Was, przykladowo piosenki rhyme time - latwo sie nauczy w czasie zabawy. Szukaj Sure start centre, mnostwo darmowych zajec dla mam z dziecmi w roznym wieku. Fajne tam sa zajecia play time czy messy time, w ciagu 2h godzin zabawy tez mozesz poobserwowac jak sie syn zachowuje wobec innych dzieci. Kup mu flash cards z obrazkami i slowami pod spodem, swietna nauka jezyka obcego.
                    A szkola to juz osobny temet. Jakie ma mozliwosci pomocy dwujezycznym dzieciom zalezy od rejonu, budzetu, personelu itp itd.
                • justmaga Re: przedszkole 28.02.12, 11:09
                  a ja bym nie demonizowala. W szkole do ktorej chodza moje dzieci sa dzieci z 33 roznych krajow i baaaardzo wiele z tych dzieci zaczynalo szkole BEZ nawet podstawowej znajomosci jezyka i znkomita wiekszosc poradzila sobie swietnie i po pol roku mowila po angielsku. Uwazam,ze tak jest o wiele lepiej niz np jak rodzice Polacy mowiacy do dziecka tylko po angielsku skutkiem czego dziecko mowi po angielsku z koszmarnym akcentem po polsku wcale i jest jeszcze bardziej zdezorientowane. Nie kazdy ma czas i okazje przygotowac dziecko i musi je rzucic na gleboka wode.
                  • illegal.alien Re: przedszkole 28.02.12, 11:38
                    No coz, powiem szczerze - nie wyslalabym dziecka do szkoly, gdzie tyle dzieciakow musi sie skupiac na nauce jezyka zamiast na nauce nowych umiejetnosci. Po pierwsze dlatego, ze szkoda czasu, a po drugie dlatego, ze moje dziecko by sie tam po prostu nudzilo.
                    Po trzecie to ciekawa jestem jaki jest poziom takiej szkoly, gdzie wiekszosc uczniow musi sie najpierw nauczyc jezyka?
                    No i to nie jest tak, ze jedyne dwie opcje sa takie, ze albo dziecko nie mowi po polsku, albo po angielsku.
                    My jestesmy rodzina trojjezyczna, moje dziecko mowi rozpoznawalne slowa w trzech jezykach, dodatkowo uzywamy jezyka miganego. Nie wyobrazam sobie, zebym miala puscic moje dziecko do przedszkola, a tym bardziej do szkoly (!!!), bez znajomosci angielskiego. Moim zdaniem mozna spokojnie dziecko do przedszkola przygotowac, wcale nie kosztem jezyka polskiego. Ja do mlodej po angielsku nie mowie na przyklad wcale, jej tata niewiele, a mloda polecenia po angielsku rozumie doskonale, zaczyna w tym jezyku mowic.
                    • sophie2202 Re: przedszkole 28.02.12, 12:01
                      Mój synek ma 2.5 roku na razie nic nie mówi. Tez obawiam sie troche nursery dlatego codziennie jak czytamy ksiazeczki to staram sie uczyc go angielskich nazw rzeczy, bajki tez ostatnio tylko po angielsku. Mimo ze nic nie chce powtarzac to mam nadzieje ze jak bedzie chociaz rozumial to bedzie mu łatwiej.
                    • justmaga Re: przedszkole 28.02.12, 14:07
                      Bardzo dobra szkola. Ofted maja Outstanding. Chyba wiele zalezy od personelu wlasnie.
                      Moj pasierb poszedl do nursery bez znajomosci jezyka angielskiego i swietnie sobie poradzil . Jula poszla bez angielskiego od razu do year 6 i nie tylko sie nie nudzila ( uczyla sie jezyka) ale 8 miesiecy pozniej zdala Sats najlepiej z calej szkoly z matemtyki i science a z angielskiego tylko o jeden stopien nizej.

                      Dlatego ja na wlasnym przykladzie uwazam,ze nie nalezy przesadzac. jak ktos ma mozliwosc i zna angielski to moze dzieciaka co nieco przyuczyc ale jak nie ma takiej opcji to bym raczej nie walila glowa w sciane z rozpaczy. :)

                      My tez jestesmy 3 jezyczna rodzina i tez akurat z Abi nie bede miala problemu bo mowi w 3 jezykach ( i ja tez mowie tylko i wylacznie po polsku choc ona najczesciej odpowiada po angielsku ) ale jestem w stanie sobie wyobrazic,ze gdyby tak nie bylo to i tak bym stawiala na to,zeby to otoczenie nauczylo dziecko mowic po angielsku a ja bym sie skupila na polskim. I tak w koncu czesto dochodzi do sytuacji,ze dziecko mowi swietnie po angielsku a po polsku nie chce...
                      • illegal.alien Re: przedszkole 28.02.12, 14:43
                        Justmaga, ale rodzic nie musi dziecka uczyc angielskiego bezposrednio.
                        Jest cale mnostwo mozliwosci nauczenia dziecka w roznych sytuacjach - tylko to trzeba chciec i wziac za to odpowiedzialnosc, a nie liczyc, ze 'samo sie zrobi' albo opierdzielac przedszkolanki, ze nie ucza dziecka jezyka.
                        Przedszkole czy szkola to nie jest miejsce, ktore ma za zadanie nauczyc dzieci angielskiego od zera.
                        Jak ktos posyla dziecko na darmowe godziny to mial 3 lata, zeby o to zadbac - jak nie zadbal, to moze miec tylko do siebie pretensje, a nie do zlobka, przedszkola, sasiadow czy pani Zosi z warzywniaka.
                        • justmaga Re: przedszkole 28.02.12, 17:31
                          tak jak napisalam kto chce niech uczy . U mnie" sie samo zrobilo " w dwoch przypadkach i nikt nie narzekal. Ani ja, ani panie, ani dzieci :)

                          L:udzie maja tak rozne sytuacje zyciowe ,ze potepepianie wszytskich w czambul jest moim zdaniem niesluszne i krzywdzace.
                          Moze ktos nie mogl, nie umial,nie dal sobie rady - tak jak napisalam ktos moze miec z tego pwodu problem ale w wiekszosci przypadkow jakie ja znam problemu z tego powodu nie ma.
                  • murasaki33 Re: przedszkole 28.02.12, 13:24
                    Justmaga, co powisz na rozne "koszmarne" akcenty opiekunek w przedszkolu czy personelu w szkole - gdy ludzie przyjechali z Pakistanu/Szkocji/Tajlandii/Norwegii i zajmuja sie Twoim dzieckiem?
                    • kobylczusia Re: przedszkole 29.02.12, 23:40
                      nie wiem o co te baby sie tak rozkręciły.
                      W każdym razie myśle że nie musisz sie martwic o angielski dlatego że i tak twoje dziecko ma jeszcze ponad rok czasu zeby załąpać podstawowy angielski i z pewnościa mu sie to uda.
                      Szczerze mówiąc żadne z dzieci moich koleżanek nie miały żadnych podstaw angielskiego kiedy szły do przedszkola, i teraz mówią świtnie.
                      Też tak jak obserwuje moje dziecko to nie widze związku żeby bicie było związane z nieznajomościa jezyka, za to super obserwuje i coś tam łapie.
                      U nas to jest tak ze od niedawna chodzi 2 razy w tyg do polskiego przedszkola na kilka godzin i do tego w niedziele jak idziemy do kościoła to on na kazanie zostaje w takiej jakby "szkólce niedzielnej" i tylko tam ma kontakt z językiem. I poziom popychania innych dzieci jest taki sam wszedzie, wiec nie ma moim zdaniem to zadnego zwiazku. Poza tym dzieci maja niesamowita zdolnosc dogadywania sie z innymi bez znajomosci języka. Ja bym sie na twoim miejscu nie martwiła, posyłala dziecko na ta godzinke poki co, pozniej to sie zwiekszy, a język powolutku na 100 % tam załapie.
                      To co możesz robic to mowic do niego proste polecenia po angielski tak jakby to był polski, czyli podchodzisz z jedzeniem i mówisz: eat, gdzies idziecie i go wołasz come on, albo cos źle robi wiec mowisz don't do this itp.
                      • jlory Re: przedszkole 29.02.12, 23:56
                        dziekuje kobylczusia w tej chwili syn juz troche lepiej sie zachowuje przez ta godzinke ma zajecia z nauczycielka indywidulnie jestem juz troszke spokojniejsza pozdrawiam nie wiem skad jestes ,ale jak bedziesz w Glasgow zapraszam .
                        • szprotka6 Re: przedszkole 01.03.12, 12:37
                          Moze zapisz tez syna do biblioteki, o ile juz tego nie zrobiłaś. Są swietnie wyposazone, moje dzieciaki uwielbiaja cotygodniowy wypad po nowe ksiązki. Są na roznych poziomach, nawet roczniak wybierze juz cos dla siebie, a co dopiero 3 latek:-)
                          POlecałabym mlodemu tez ta ksiązkę: www.amazon.com/First-Thousand-Words-Sticker-English/dp/0794504620/ref=tmm_pap_title_0
                          Te ksiązki wydawane sa tez w oparciu o inne języki, polski takze (mozesz mu kupic lub wypozyczyc po polsku takze, dla porownania będzie mial). Sa pelne obrazkow, wiec dziecko szybko zalapuje.
                          Byle do przodu!
                        • kobylczusia Re: przedszkole 01.03.12, 14:29
                          A dzięki , ja z Londynu też zapraszam jakbyś była kiedyś:)
    • plain-vanilla Re: przedszkole 02.03.12, 10:10
      Hej, ja mieszkam koło Glasgow. Synek rocznik 2008 chodzi do przedszkola na 3 h dziennie. Też jest jedynym Polakiem w przedszkolu. Jak będziesz chciała porozmawiać albo sie spotkać to daj znać.
      • jlory Re: przedszkole 02.03.12, 11:07
        hej jasne ze sie chce spotkac to moj mail brian20086@wp.pl umowimy sie na ktorys dzien po niedzieli bo ja w sob i niedz pracuje.pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka